Ukryte żarty – tak zwane easter-eggi – w grach wielu producentów są rzeczą normalną. Przez cały cykl developerski nie można przecież być śmiertelnie poważnym, a część z dziwnych pomysłów, aluzji czy odniesień zwykle przedostaje się do finalnego produktu właśnie w formie „schowanych” ciekawostek. Gracze natomiast lubują się w ich odkrywaniu. W pierwszym trailerze Starcrafta 2, Blizzardowskiej kontynuacji legendarnej strategii, również można takowe znaleźć – w postaci dwóch zdjęć, na których jest widoczna najpewniej ekipa studia. Konkretnie - w sekundach drugiej i dwunastej, sprawdzając klatka po klatce. Oto one:

Skoro takie niespodzianki zawiera już pierwszy zwiastun, to można spodziewać się, że w pełnej wersji StarCrafta 2 również będzie można znaleźć podobne elementy. I dobrze – podchodzenie z uśmiechem na twarzy do swoich projektów, sądząc po ich jakości, wychodzi „Zamieci” tylko na zdrowie.