Blizzard spełnia marzenia

Renor Mirshann
2007/05/23 10:48

Fundacja Make-A-Wish (w Polsce znana jako Mam Marzenie) wraz z firmą Blizzard spełniły życzenie ciężko chorego dziecka, które chciało odwiedzić siedzibę twórców World of Warcraft i poprosić o stworzenie dla siebie specjalnej postaci.

Dziesięcioletniego Ezra Chattertona los nie oszczędza od najmłodszych lat – chłopiec ma nowotwór mózgu, jego rodzice są rozwiedzeni, a dom niedawno strawił pożar. W tej ciężkiej sytuacji główną rozrywką Ezry i jego ojca stała się gra w World of Warcraft. Dzięki temu tytułowi zbliżyli się do siebie bardziej niż kiedykolwiek, potrafiąc godzinami rozmawiać o zawiłościach świata stworzonego przez Blizzarda. Blizzard spełnia marzenia

Ezra zgłosił się do fundacji Make-A-Wish, której wyjawił swoje największe marzenie – odwiedzić siedzibę twórców swojej ulubionej gry i grać stworzoną specjalnie dla siebie postacią. Ludzie z Blizzarda nie tylko niezwłocznie odpowiedzieli na prośbę dziecka, ale dodali wiele niespodzianek od siebie! Chłopiec spędził siedem godzin z ekipą pracującą nad WoW-em i przez ten czas stworzył z jej pomocą swojego nowego bohatera (na zdjęciu) oraz jego broń - unikalną ognistą kuszę, nagrał dla niego głos i wprowadził do gry swojego psa, Kyle'a. Tauren Ezry jest oczywiście na 70 poziomie, ma najlepszy ekwipunek i tony złota do wydania. Przez całą wizytę specjalny gość studia był bardzo podekscytowany, a gdy dobiegła ona końca – szczęśliwy i zmęczony wrażeniami.

Nie jest to jedyny przykład podobnej akcji ostatnimi czasy. Studio Insomniac, pracujące nad grą z serii Ratchet & Clank na PS3, spełni marzenie dziecka, którego rodzina wzięła udział w programie Extreme Makeover: Home Edition – przeniesie je do gry. Wzorując się na 9-letnim Jamesie stworzy postać, którą Ratchet i Clank spotkają w pewnym momencie swojej nowej przygody.

GramTV przedstawia:

Takie sytuacje pokazują, że gry wideo oraz ich twórcy znaczą dla młodych ludzi coraz więcej, odgrywają w ich życiu coraz ważniejszą rolę. Jeśli największe marzenie dziecka jest związane z wirtualnymi przeżyciami wydaje się, że coś zaszło za daleko... chociaż w przypadku Ezry sytuacja jest zrozumiała (życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!). Ale może po prostu pozwólmy im marzyć, o czym chcą, w końcu dzieckiem jest się tylko raz.

Komentarze
69
Pawciu45
Gramowicz
16/12/2008 20:40

Nieważne czy Blizzard zrobił to po to, aby nakręcić sobie reklamę i poprawić wizerunek. Czy tak naprawdę od serca. Najważniejsze jest że chłpakowi spełniło się marzenie i był/jest (grając swoim Taurenem) szczęsliwy. Swoją drogą leki dla tego dzieciaka kosztują pewnie fortunę. Mogliby znieść jemu abonament, aby chłopak nic nie płacił.

Usunięty
Usunięty
16/12/2008 20:29

Miły gest ze stronny Blizzardu, lecz nie zmienia to faktu że blizzard za wszystko inne bierze kase ... co więcej moją osobistą opinią blizzard czasami "niby to przypadkowo" blokuje np CD-Key''e w Diablo ... Sam tego doświadczyłem, kiedy kupiłem oryginalne Diablo i po 2 tygodniach zablokowali mi CD-Keya ... (nie uzywalem chackow ani nic takiego) ... Wydaje mi sie ze ten "gest jest tylko na pokaz, zeby ludzie mysleli, ze blizzard to bardzo przyjazna firma ... Osobiscie uwazam, ze ciągną za wszystko kase do bólu, nawet oszukując zwykłych graczy ...

Usunięty
Usunięty
23/05/2007 23:39

Nawet jeśli owa akcja była przeprowadzona po to żeby zaskarbić sobie przychylność społeczeństwa to i tak uważam że było warto.




Trwa Wczytywanie