Długie kolejki przed premierami nowych konsol nikogo już w branży nie dziwią. W USA debiut każdego z next-genów oznaczał ciągnące się na wiele metrów łańcuszki wiernych fanów, chcących zapewnić sobie otrzymanie konsoli oraz zwolenników łatwego zarobku, planujących późniejszą sprzedaż sprzętu na eBayu. Tymczasem w Anglii PS3 nie wywołuje jakiejś masowej histerii - delikatnie mówiąc.

W związku z mniejszym od spodziewanego zainteresowaniem PS3, sieć sklepów GAME w ogóle zrezygnowała z planowanej premiery o północy i rozpocznie sprzedaż konsol w piątek rano. Virgin Megastore nadal twardo wierzy w fanów Sony, ale ten optymizm trudno nazwać uzasadnionym - mimo przygotowania przez jego pracowników specjalnego miejsca dla kolejkowiczów, liczba chętnych do czekania na PS3 nie okazała się na razie zbyt duża. Wczoraj do 17 stały w niej... 3 dzielne osoby.
Cóż, może później będzie lepiej.