E for All Expo dość dosłownie zajmie miejsce E3, ponieważ odbędzie się w Los Angeles Convention Center, czyli w kompleksie pamiętanym z poprzednich, wielkich edycji Electronic Entertainment Expo. A to oznacza powrót do projektowanych z rozmachem stoisk, głośnej muzyki i przyciągających wzrok hostess. Ale szykowanych jest również kilka niespodzianek.

Tym, co wyróżniać będzie nowego lokatora hal w Los Angeles od jego poprzednika jest zapowiadana otwartość dla zwiedzających. Innymi słowy - każdy, kto kupi bilet, będzie mógł na własnej skórze doświadczyć większości z atrakcji, które przygotowali organizatorzy i wystawcy. Większości, gdyż specjalnych pokazów wyłącznie dla dziennikarzy raczej nie będzie się dało uniknąć.
Kolejną innowacją którą wprowadzą nowe targi będzie zezwolenie na sprzedaż przez wystawców różnych produktów na swoich stoiskach. Oczywiście, chodzi tutaj o gry i akcesoria z nimi powiązane. Można co prawda wątpić w sens takiego rozwiązania, gdyż większość prezentowanych pozycji zapewne nie będzie jeszcze ukończona, ale możliwość zarobienia paru groszy na pewno nie przejdzie obok developerów i dystrybutorów niezauważona. Szczególnie, jeśli przypomnieć sobie fakt, iż wysokie koszta ich obecności na E3 były jednym z powodów zmiany charakteru imprezy.
Targi będą trwać od 18 do 20 października. Za wcześnie jeszcze na listę firm, które będą na nich obecne, jednak można być prawie pewnym, że nikogo ważnego nie zabraknie. Cóż... teraz wystarczy jedynie cierpliwie czekać.