Za pięć północ, czyli słowo o brutalności w grach

Fett
2006/10/27 23:55

Kolejny tydzień, kolejne dni, godziny i minuty za nami. Wokół każdego z nas dzieje się tak wiele, że wielokrotnie nie zauważamy części z wydarzeń. Jak co tydzień mamy przyjemność zaprezentować Wam kolejny felieton z cyklu Za pięć północ..., traktujący m.in. o złym światopoglądzie wielu osób.

Dziś miało być o czymś innym, ale ostatnie wydarzenia zmusiły mnie bym zmienił temat. Mówię tutaj o tragedii, jaka rozegrała się przed tygodniem w pięknym mieście Gdańsku. Od razu zaznaczę: nie chce żerować na tym nieszczęściu. Potępiam zwyrodnialców, którzy do tego doprowadzili, szkołę, która pozostawiła uczniów bez opieki i rodziców, którzy nie zadbali o wychowanie swych synów. Chodzi mi raczej o reakcje, jakie ta tragedia wywołała.

Pełen tekst można znaleźć tutaj.

GramTV przedstawia:

Komentarze
80
Usunięty
Usunięty
06/11/2006 23:10

> Widac gry ktore wymienilem sa na miare twojej inteligencji.I mojej. Bardzo lubię Carmageddon.vauxhall napisał:> Mnie litry krwi, flaki itp. nie sprawia najmniejszego wrażenia. Traktuje to jako element przyrody.I nie czujesz się ani trochę znieczulony, czy raczej, od kiedy?

Usunięty
Usunięty
30/10/2006 16:14

Widac gry ktore wymienilem sa na miare twojej inteligencji.

Usunięty
Usunięty
30/10/2006 16:14

Widac gry ktore wymienilem sa na miare twojej inteligencji.




Trwa Wczytywanie