Gracze, hobbyści, fani wielokrotnie udowadniali, że mimo braku dostępu do profesjonalnych narzędzi, kanałów dystrybucji, marketingu czy drogich licencji, potrafią konkurować z profesjonalnymi twórcami gier. Wystarczy wspomnieć chyba najbardziej znany przykład - Counter Strike'a, który zaczynając jako fanowska modyfikacja do Half-Life'a dorobił się statusu jednej z najpopularniejszych gier w historii. Było to możliwe m.in. dlatego, że hobbyści znacznie częściej od profesjonalnych twórców potrafią wykrzesać z siebie oryginalne, ciekawe i niewyeksploatowane pomysły.

Rzecz jasna nie powstaną dzięki niemu produkcje porównywalne z najnowszymi hitami gigantów branży, ale zawsze to jakiś początek. XNA Game Studio Express udostępnione zostanie wszystkim właścicielom komputerów PC całkowicie nieodpłatnie. Tworzenie na blaszaki nie będzie się wiązało z żadnymi dodatkowymi kosztami, trochę inaczej będzie w przypadku Xboksa 360 - chętni do udostępniania owoców swojej pracy właścicielom next-gena z Redmond będą musieli uiścić roczną opłatę w wysokości 99 dolarów za dołączenie do tzw. "Microsoft's Creator Club". A najciekawsze z udostępnionych w klubie gier wypłyną być może na szerokie wody w ramach Xbox Live Arcade - tutaj decyzja należała będzie całkowicie do Microsoftu.
Udostępnienie w Microsoft's Creator Club to wszystko, co będą mogli zrobić ze swoimi dziełami użytkownicy XNA Game Studio Express. Twórcy myślący poważniej o podboju growego rynku będą musieli poczekać na drugi pakiet - XNA Game Studio Professional. Zaoferuje on już znacznie większe możliwości (rzecz jasna jednocześnie wymagając wyższych umiejętności - programistycznych, artystycznych, itd. - samo to gry nie zrobi ;)), będzie też droższy (nie wiadomo jeszcze o ile).
W rękach zdolnych i zdeterminowanych twórców narzędzie to pozwolić ma na stworzenie gry na poziomie - dajmy na to - Halo 2. A gotowy produkt będą oni mogli udostępnić światu w wybranej formie - tu już nie ma ograniczeń. Sprzedaż w sieci, Xbox Live Marketplace czy nawet debiut na sklepowych półkach - możliwe mają być wszystkie alternatywy. A przynajmniej taki jest plan, bo szczegóły nie zostały jeszcze ostatecznie ustalone.
Pomysł brzmi naprawdę znakomicie - Microsoft z jednej strony odegrać może bardzo dużą rolę w zachęcaniu młodych ludzi do zabawy w tworzenie gier, z drugiej zaś zapewnić sobie bardzo niewielkim kosztem dopływ ciekawych i pomysłowych mini-produkcji. A nawet jeżeli nic z tego nie wyjdzie, to właściciele Xboksów 360 będą mieli przynajmniej dostęp do największej na świecie biblioteki klonów Pac-Mana. ;)