World of Warcraft i uzależnienie

Fett
2006/07/07 21:10

Wiadomo jest nie od dziś, że gry komputerowe potrafią być uzależniające. Wciągająca fabuła, dobre wykonanie czy też możliwość oderwania się od rzeczywistości sprawiają, że dziesiątki tysięcy osób grają codzień w różnorakie produkcje. Do tych najpopularniejszych z pewnością można zaliczyć World of Warcraft. Ale co może sprawić, że zerwiemy z nałogiem?

Odpowiedzi udzielili sami gracze oraz internauci. Oto tłumaczenie przykładowych powodów:

  • Chaty na kanale przeznaczonym do poszukiwań grupy.
  • Brak czasu na sen.
  • Nie ma powodów, by grać w grę, w której nerfują (osłabiają) paladynów!
  • Przegapiłem trzy pierwsze miesiące życia mojego syna.
  • Ponieważ żona mnie zostawiła.
  • Ponieważ jestem na szóstym roku moich czteroletnich studiów.
  • 7, 6, 8, -, 4, 4, 4, 2, shift/prawy klawisz, tab, bieg do następnego celu: 7,6,8,-,4,4,4,2, shift/prawy klawisz, tab, bieg do następnego celu: 7,6,8,-, 4, 4, 4, 2, ...
  • Mogę zawsze przestać... tylko uzbieram cały zestaw zbroi.
  • Dziewczyny z Rumble Roses już na mnie czekają...
  • Żaden zdobyty przedmiot nie zastąpi ci dziewczyny... No chyba, że cała epicka zbroja.

Jakie są inne powody? A może każdy z nas potrafi podać po kilka? Wszyscy zainteresowani ich większą ilością, powinni udać się tutaj.

GramTV przedstawia:

Komentarze
151
Usunięty
Usunięty
09/12/2006 12:13

Ale z was n00by...Ja grałem ok.2880 godzinprzez caly rokA co sie ze mna stalo przez ten czas? Stracilem wszystko, przyjaciol...zycie...Ale jestem wolny i ciezko mi sie teraz po tym zregenerowac.WoW zlapal mnie wtedy kiedy bylem najslabszy psychicznie, wciagnelem sie, grindowanie do 60 lvla zajelo mi 3 miesiace, zdobycie tier 0 tez 3 mies, w tym czasie jeszcze farmowalem honor do rank 13, po zdobyciu pvp seta dolaczylem do najlepszej gildii na serwerze (hardcorowej) i codziennie musialem grac 10 godzin i raidowac (Molten Core, Black Wing Lair, Ahn''Quiraj) najgorzej bylo z jednym bossem w AQ (Huhuran), normalnie siedzielismy caly weekend bez przerwy i probowalismy zabic tego !@#$ bossa, inna gildia go zabila pierwsza, po zdobyciu pelnego epickiego seta dla wojownika i miecza Ashkandi 85dps 3.50 speed przestalem grac bo zaczelem miec problemy w zyciu, szkola itd. Ale teraz czuje sie silniejszy i jestem odporny na gry komputerowe chociaz nigny nie zrezygnuje z kompa (w tym tygodniu kupilem sobie GeForce 8800GTX :D) zawsze musze pograc chociaz 5 godzin dziennie hehDobra to wszystko :))Antar lvl 60 Warrior - Kul Tiras [Havana Room] guild r.i.p :(

Usunięty
Usunięty
16/07/2006 10:44

Do Danna własciwie gram tak "piate przez dziesiate"

Usunięty
Usunięty
12/07/2006 13:27

Tymus<----.Wlasnie to ze konkutujesz z innymi ludzmi/gildiami/strona konfliktu sprawia ze wow jest tak ciekawy. Cieszy sie kazde male osiagniecie. RPG na calego, bo grasz z zywymi ludzmi w virtualnym swiecie.A w RL (Real Life) jest inaczej? Nie cieszysz sie z nowego auta/roweru/wrotek czy deskorolki na ktora musiales oszczedzac i odmawiac sobie innych zeczy?nie jestes zazdrosny jak ktos ma cos #fajniejszego# od ciebie i szpanuje tak ze sie serce kraje =?Nie jestes wsciekly jak cie okradna/cos zgubisz przegapisz?Gry MMoRPG sa tak ciewake i tak wciagajace, dlatego ze nie ma jednej prostej lini wydazen. To gracze/zywi ludzie twoza "grywalnosc" przedewszystkim. Wciaga cie nie tyle to ze konkurujesz a to ze masz wlasna satysfakcjie z tego co osiagniesz. Virtualnie czy w realnym zyciu.Pozdro wszystkich i zamiasc pisac gyrgymoly to sie za granie bierzcie. Upal straszny, slace pali. Grzechem jest w taka pogode Nie siedziec przed pecetem. ;)




Trwa Wczytywanie