NCsoft, chcąc zainteresować odwiedzających swoją ofertą, zaprosił do współpracy muzyków z grupy Mutaytor. Promowali oni jedną z nowych propozycji koreańskiego wydawcy - grę Tabula Rasa - tak jak umieli najlepiej, czyli po prostu koncertując. A obok, na stoisku Segi, stało podobno trzech ludzi z decybelomierzami i tylko czekało na przekroczenie przez grupę dozwolonej w regulaminie imprezy głośności...
Tak przynajmniej utrzymuje przedstawiciel NCsoftu, który twierdzi, że firma starała się, by nie przekroczyć dozwolonej głośności o więcej niż 5 decybeli i że przez znakomitą większość czasu doskonale się to udawało. I gdyby nie zachowanie pracowników Segi, to sprawy zapewne w ogóle by nie było - bo ponoć na E3 znajdowały się i głośniejsze stoiska. Wygląda jednak na to, że organizator targów był innego zdania i nałożył na NCsoft grzywnę.
Niby to poważna sprawa, bo przepisów rzecz jasna trzeba przestrzegać, ale jakoś ciężko powstrzymać się od uśmiechu czytając te "rewelacje". No i wizja pracowników Segi, czekających z decybelomierzami na najmniejszy błąd konkurencji, naprawdę działa na wyobraźnię. ;)
Dość kuriozalna sytuacja miała miejsce na tegorocznych targach E3 w związku ze stoiskiem firmy NCsoft. Znany wydawca gier MMO został ukarany karą wysokości 5 tysięcy dolarów za... zbyt głośne "zachowanie".