20 milionów Silent Hilla

Domek
2006/04/25 14:24

Film Silent Hill, mimo bardzo kiepskich recenzji, zdołał zarobić w pierwszy weekend wyświetlania w Stanach Zjednoczonych 20,2 miliona dolarów. Tym samym zwróciła się już producentowi niemal połowa zainwestowanej w niego kwoty.

W filmie Silent Hill wielu miłośników elektronicznej upatrywało nadziei na odwrócenie marnej reputacji, jaką cieszą się adaptacje gier. Przekonanie, że produkcja ta będzie się znacząco wyróżniała na tle innych ekranizacji gier pojawiło się szczególnie po premierze jej zwiastuna. Zresztą, siła jego oddziaływania okazała się jeszcze większa - do kin bowiem uderzyły tłumy, mimo bardzo negatywnych reakcji pierwszych krytyków na cały film. 20 milionów Silent Hilla

Chociaż w opinii znakomitej większości krytyków Silent Hill nie okazał się specjalnie lepszy od innych kinowych adaptacji gier, to okazał się mimo tego całkiem trafioną inwestycją. Plasując się na szczycie amerykańskiego box office'u powtórzył osiągnięcie Dooma z listopada zeszłego roku. Tamta adaptacja słynnej gry również została zmiażdżona w recenzjach i również przyciągnęła sporą ilość widzów.

Nadal jednak nie mamy tego oczekiwanego "dobrego filmu na podstawie gry". Ostatnia nadzieja już chyba tylko w Halo i w tym, że olbrzymie pieniądze, włożone w ten projekt przez Microsoft oraz dobre imię serii nie pozwolą na powstanie kolejnej marnej ekranizacji.

GramTV przedstawia:

Komentarze
62
Usunięty
Usunięty
14/05/2006 00:31

Silent Hill - byłem, widziałem......ot się załapałem fuksem na prapremiere do MultikinaCo o filmie powiedzieć można.Jest to film bazowany na grze komputerowej.Dla niektórych to wystarczy i moga zakończyć lekturęGra aktorska - dobra.Efekty - super dobre.Klimat - wysmienity.Fabuła - wystarczająca... (ci co znają gry są ostro do przodu)Po wyjściu z seansu - dreszcz.Odwzorowanie miasta - doskonałe.Muzyka - klasa sama w sobie, sama warta ceny biletu.Film nie jest oparty na żadnej konkretnej części gry. Raczej jest to dość wolny przelot nad częściami 1-3, z przewagą 1. Większość i tak nie grała w jedynkę, bo wyszło to tylko na PSX, więc raczej całość fabuły będzie dość nowa.Nie powiem, że film jest skierowany tylko do miłośników tej serii gier, bo nie jest. W samym filmie jest taka ilość spoilerów, że powinien złapać sens każdy, kto nawet o grze nigdy nie słyszał.Film sam w sobie to świetny horror. Fabuła wydaje się dość prosta, jednak jej realia i przyczyny nie są już takie jasne i na pewno pozostawią wielkie pole do popisu wyobraźni - dlaczego tak się działo, kim jest X, skąd wziął się Y i jaką role odegrał Z.Zaznaczmy, że nie jest to typowo amerykański horror. Nie jest to film gore, choć ilość scenerii typou gore jest przytłaczająca. W Silent Hill boimy się jednak nie tego, co widzimy - nawet gdy jest to jakiś potwór rodem z koszmaru, a raczej tego, co nastąpi. W końcu potwór okaże się jednak nie taki straszny i przewrotnie zmieni nasze nastawienie.Fabuła zaskakuje w sposób dość ciekawy, a zwroty akcji są diametralne, tak że nigdy nie możemy być pewni z kim powinniśmy się utożsamiać, bywa nawet że główna bohaterka w imię miłości do dziecka, gotowa jest na...Majstersztykiem za to jest zakończenie. Raczej nikt nie pozostanie na nie obojętny. I podejrzewam, że sporo osób zacznie się zastanawiać i bliżej przyglądać miasteczku Silent Hill... ale uważajmy, nawet gdy wiemy, że to tylko film, że to tylko kolejna gra, Silent Hill może zmienić coś w nas, przeniknąć do naszego prawdziwego świata i zagościć w nim dłużej. Zwałszcza, że nawet film pozostawia sporo otwartych wątków - ostatni tekst policjantki, postać policjanta pomagająca Christoferowi, ciekawe zastosowanie kanarka w klatce...Czasem warto jednak warto otworzyć te drzwi, zakazany owoc kusił od zawsze. W tym wypadku też ma coś, co przyciąga.Ja stałem się wirtualnym mieszkańcem Silent Hill już dawno.Zapraszam i Was...

Usunięty
Usunięty
26/04/2006 20:49

jaceloth >>> kpisz ? czy o dróżkę pytasz ? widzę że figlarz z ciebie :)

Usunięty
Usunięty
26/04/2006 20:42

ja tam czekam z utęsknieniem na egranizację "chessmaster" i "championship menager" (obojętnie które wersje)




Trwa Wczytywanie