John Romero to chyba jedna z najbardziej znanych w growej branży postaci. Wprawdzie współtwórca pierwszego Dooma trochę swoją sławę "rozdrobnił" nieudanymi projektami (Daikatana...), statusu legendy nikt mu już jednak raczej nie odbierze. Statusu w zupełności wystarczającego, by wspomnienie o jego zaangażowaniu się w jakiś projekt momentalnie wywoływało falę zainteresowania.

Z bardziej konkretnych informacji musi nam wystarczyć jedynie to, że w prace nad tą pozycją inwestowane są bardzo duże pieniądze. Dla Romero to najdroższy projekt nad jakim dotychczas pracował. A kiedy możemy się spodziewać jakichś faktów o samej grze? Zdecydowanie nieprędko. Na to poczekać musimy jeszcze co najmniej rok.