Problemem był, jak zapewne pamiętacie, tzw. rootkit, stanowiący część zabezpieczającej przed kopiowaniem technologii XCP. W zamierzeniu miał on ukrywać przed użytkownikiem antypirackie oprogramowanie umieszczone na płytach, szybko okazało się jednak, że można go wykorzystać do zamaskowania w systemie dowolnej, złośliwej aplikacji. Szybko wykorzystali go twórcy trojanów i wirusów, wywołując niemałe zamieszanie.
Nic dziwnego więc, że w kraju takim jak USA zawiedzeni właściciele płyt Sony zdecydowali się na proces sądowy. Firma zdecydowała się natychmiast rozpocząć negocjacje z reprezentującymi ich prawników, które ostatecznie doprowadziły do ugody. Ze sklepowych półek znikną wkrótce wszystkie krążki zabezpieczone technologią XCP, zaś ich posiadacze mogą zwrócić je do sklepu i otrzymać albo możliwość ściągnięcia trzech pełnych albumów z listy ponad 200 utworów, albo 7,5 dolara i jeden album.
Jeszcze niedawno w sieci głośno było o antypirackich zabezpieczeniach płyt muzycznych wytwórni Sony BMG. Firma postanowiła jednak, pod groźbą zbiorowego procesu sądowego, zdecydowała się na ugodę i wycofanie ze sprzedaży krążków z feralnymi zabezpieczeniami.