
Jak już pisaliśmy wcześniej, część z tych, którym udało się szczęśliwie donieść do domu nowiutką konsolę, nie miała powodów do wielkiego zadowolenia. Na licznych forach pojawiły się doniesienia o wieszających się grach, a Microsoft szybko odpowiedział, że problem dotyczy bardzo niewielkiej ilości urządzeń, które oczywiście wszystkie będą wymienione bądź naprawione. Później okazało się, że przyczyną całego zamieszania jest przegrzewający się zasilacz Xboksa 360. I pewnie byłoby już po sprawie, gdyby nie kolejne niepokojące wypowiedzi właścicieli konsoli. Mówią oni, że urządzenie potrafi odmówić współpracy już po 5 minutach grania, co wskazywałoby raczej na inną przyczynę. Czyżby więc jakieś kwestie software’owe? Jeżeli tak, to problem z pewnością łatwo dałoby się rozwiązać patchem, rozpowszechnianym za pośrednictwem usługi Xbox Live. Tylko że - i tu właśnie jest pies pogrzebany - Microsoft może być bardzo niechętny wypuszczeniu go. Skojarzenia z PeCetami i systemem Windows z pewnością nie przysłużyłyby się dobrze jego nowej platformie.
No ale dość już tego pesymizmu - załóżmy, że ktoś już swojego Xboksa 360 w domu ma, używa, wszystko mu działa, nic się nie wiesza. W tym momencie pojawia się inny problem, znacznie lżejszy gatunkowo - jak ustawić konsolę? Poziomo czy pionowo (bo obie wersje są możliwe)? Powyższe zdjęcie demonstruje dlaczego prawidłowa jest odpowiedź numer 1. Chociaż ustawienie urządzenia pionowo może się wydawać efektowne i kuszące, to na przeszkodzie staje jego niezbyt duża stabilność. Wystarczy, że ktoś je kopnie, popchnie, zahaczy, przewróci i żegnamy się z wartą grube pieniądze płytką z grą. A jeżeli komuś zostawienie konsoli w pozycji poziomej wydaje się jednak jakieś takie zbyt "zwyczajne", to zawsze może się zdecydować na zawieszenie jej zasilacza na sznurku - odrobina oryginalności jak znalazł.
Ze związanych z Xboksem 360 ciekawostek wypada na koniec nadmienić jeszcze bardzo ciekawą reklamę urządzenia, którą obejrzeć można pod tym adresem. Zdania co do niej są podzielone - jedni uważają, że nie została dopuszczona do emisji telewizyjnej przez prawników Microsoftu (z jakiegoś zapewne całkowicie abstrakcyjnego powodu), inni są zdania, że po prostu od początku przeznaczona była jedynie do rozpowszechniania w sieci. Niezależnie od tego jaka jest prawda - z filmikiem z pewnością warto się zapoznać.