Płyty Sony tymczasowo bez zabezpieczeń

Domek
2005/11/12 15:34

Wytwórnia płytowa Sony BMG tymczasowo rezygnuje ze stosowania w swoich płytach technologii zabezpieczającej przed kopiowaniem. To ich reakcja na doniesienia, że jej część - ze względu na niechlujny kod - służyć może do maskowania obecności w systemie pewnych programów.

My pisaliśmy o sprawie w kontekście gry World of Warcraft (w tej wiadomości), ale sprawa jest jeszcze poważniejsza. Źle zaprojektowany rootkit, mający uniemożliwiać ominięcie antypirackich zabezpieczeń, może nawet posłużyć autorom wirusów czy trojanów do uczynienia ich niewykrywalnymi. Płyty Sony tymczasowo bez zabezpieczeń

Pod wpływem licznych głosów krytyki, firma Sony zdecydowała się na tymczasowe usunięcie felernej technologii ze swoich płyt. Obiecali też dokładnie przyjrzeć się niedoskonałym rozwiązaniom, by upewnić się, że dobrze spełniają swoje zadanie. Specjaliści od zabezpieczeń od razu zwrócili uwagę, że po pierwsze taki krok powinien zostać podjęty natychmiast po wykryciu błędu (31 października), a po drugie Sony nadal nie przyznało się do winy i nie obiecało rezygnacji z podobnych rozwiązań w przyszłości.

Jest to tym ważniejsze, że wspomniane antypirackie zabezpieczenia wzbudzały kontrowersje z jeszcze jednego powodu. Oprócz tego, że ich część była zwyczajnie niepoprawnie napisana, to całe zostały określone przez specjalistów jako "oprogramowanie szpiegowskie", trudne do usunięcia i wysyłające bez wiedzy użytkownika informacje jakiej muzyki słucha. Sony zaś nie informuje klientów o takich działaniach.

Problem piractwa muzycznego ciągle jest bardzo duży i można przy odrobinie wyobraźni zrozumieć determinację wytwórni muzycznych. Tyle że powinny one chyba w swoich eksperymentach z zabezpieczeniami wykazywać się trochę większą ostrożnością. Ochrona autorów - oczywiście, ale nie za wszelką cenę.

GramTV przedstawia:

Komentarze
28
Usunięty
Usunięty
14/11/2005 14:29

Zakładając oczywiście, że taki chip by istniał ;)

Usunięty
Usunięty
14/11/2005 14:27
Dnia 13.11.2005 o 10:58, kNOT napisał:

> Nie lubię, gdy traktuje się mnie jak oszusta z góryRozumiem, że na lotniskach nie przechodzisz przez ''bramki'', biletów nie okazujesz do kontroli, legitymacji uprawniającej do zniżki też przy sobie nie nosisz, itd., itp. Przecież uczciwy jesteś... ;-)

Zaje... świetne przykłady, nie powiem.Ale pozwolę sobie odpowiedzieć bardziej adekwatnym: nie pozwalam sobie wszczepić żadnych chipów obniżających odporność mojego organizmu oraz szpiegujących mnie.

SwenG
Gramowicz
14/11/2005 02:33

Odnośnie praw autorskich, to możemy kopiować i udostępniać zakupione utwory (filmy, muzykę) osobom, z którymi jesteśmy w "stosunku towarzyskim" (np. rodzina, znajomi etc.).




Trwa Wczytywanie