20 lat temu fani science fiction dostali jeden z najbardziej widowiskowych (i smutnych) odcinków kultowego serialu

Jakub Piwoński
2026/10/13 17:30
0
0

20 lat temu fani science fiction dostali jeden z najbardziej widowiskowych odcinków kultowego serialu.

Fani serialowych space oper dzielą się na zwolenników Star Treka i Battlestar Galactica. Ten news przypomina jeden z najbardziej pamiętnych momentów tej niezwykle ważnej dla telewizyjnego science fiction produkcji. Przenieśmy się 20 lat wstecz, do premiery odcinka Exodus, Part 2 z trzeciego sezonu Battlestar Galactica.

Battlestar Galactica
Battlestar Galactica

20 lat temu Battlestar Galactica dała nam pamiętny odcinek, w którym losy pewnego statku zostały przesądzone

W tym odcinku do historii przeszedł tak zwany Manewr Adamy. Admirał William Adama, grany przez Edwarda Jamesa Olmosa, przeprowadza niezwykle ryzykowną operację ratunkową. Kieruje tytułowy okręt Galactica w atmosferę planety New Caprica, okupowanej przez Cylonów. Tuż przed zderzeniem z powierzchnią statek wykonuje skok w nadświetlną, a w trakcie manewru wypuszcza myśliwce Viper, które mają pomóc w wyzwoleniu ludzi. Właśnie ta sekwencja do dziś uchodzi za jedną z najbardziej pamiętnych scen w historii telewizyjnego science fiction.

Spektakularna akcja została zapamiętana nie tylko ze względu na widowiskowość. Ma również emocjonalny finał. Gdy uszkodzona Galactica zostaje otoczona przez cztery cylońskie okręty-bazy, na pomoc przybywa Pegasus, dowodzony przez Lee Adamę, granego przez Jamiego Bambera. Syn admirała łamie rozkaz, by ratować ojca i jego załogę, co ma dramatyczne konsekwencje. Ostatecznie poświęca swój okręt, który taranuje jednostki przeciwnika.

GramTV przedstawia:

Ten odcinek domyka historię okupacji New Caprica. Jak przypomina Polygon, Exodus, Part 2 przywrócił serialowi jego pierwotny kierunek. Po odcinkach spędzonych na planecie bohaterowie ponownie wyruszają w kosmos, kontynuując poszukiwania Ziemi. Wyzwolenie nie oznacza jednak szybkiego powrotu do normalności. Wydarzenia naznaczają postacie traumą, a ich konsekwencje będą odczuwalne również później. To właśnie dlatego Exodus, Part 2 pozostaje tak ważny nawet po dwóch dekadach.

Produkcja odcinka była ogromnym wyzwaniem technicznym, a efekty zniszczenia okrętu wymagały mnóstwa pracy. Emocje udzieliły się również ekipie odpowiedzialnej za efekty specjalne. Twórcy rozważali wariant, w którym zniszczona zostałaby Galactica, a załoga przeniosłaby się na nowszego i lepiej wyposażonego Pegasusa. Ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu między innymi dlatego, że trudno byłoby porzucić okręt będący tytułowym elementem serialu. Ekipa od efektów specjalnych była jednak tak przywiązana do Pegasusa, że wywiesiła transparent z napisem „SAVE THE PEGASUS”. Twórcy stali jednak przy swoim.

Decyzja o poświęceniu tej jednostki okazała się trudna, ale trafna zarówno z punktu widzenia widowiska, jak i fabuły. Wysiłek ekipy został doceniony: Exodus, Part 2 zdobył w 2007 roku nagrodę Emmy za wybitne efekty specjalne w serialu, a także wyróżnienie Visual Effects Society. Dziś odcinek pozostaje jednym z najbardziej pamiętnych momentów Battlestar Galactica. Warto zwrócić uwagę, że po latach odcinek ma na IMDb ocenę 9.2/10. To więc jeden z najlepiej ocenianych epizodów produkcji.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!