Inne

Najlepsze mobilne gry free-to-play (edycja 2020)

Maria Wawrzyniak, 17.03.2020 20:45 2

W obliczu zaistniałej na całym świecie sytuacji warto spędzać czas w domu. To z kolei dla większości oznacza mnóstwo czasu na granie – mamy więc dla Was kilka propozycji!

Ostatnie podsumowania ubiegłego roku wciąż się piszą (zostały trzy!), jednak w międzyczasie uznaliśmy, że warto będzie odrobinę umilić Wam ten trudny czas, który wszyscy powinniśmy (jeżeli jeszcze tego nie robimy) spędzać w domu. To oznacza zarazem, że większość z nas będzie teraz miała bardzo dużo czasu na granie i właśnie dlatego postanowiliśmy polecić Wam dzisiaj najlepsze gry free-to-play na urządzenia mobilne – ot, jeżeli w danym momencie niekoniecznie chcecie przesiadywać przy biurku przed większym ekranem, a macie ochotę na granie. Jak również możecie zobaczyć w tytule, jest to edycja tegoroczna, bowiem zestawienie będzie aktualizowane w kolejnych latach (lub częściej!), jeżeli pojawią się na rynku nowe – i wystarczająco dobre oraz interesujące – mobilne produkcje. Tak czy siak, zaczynajmy!


1. Alto’s Odyssey

  • PREMIERA: 21 lutego 2018 roku
  • PLATFORMY: urządzenia mobilne z systemami Android oraz iOS
  • GATUNEK: gra zręcznościowa typu endless runner

Alto’s Odyssey to kontynuacja Alto’s Adventure, niezwykle ciepło przyjętej zręcznościówki typu endless runner z 2015 roku. Za stworzenie obu produkcji odpowiada ten sam zespół, czyli studio Snowman. Warto na samym początku zaznaczyć, że Alto’s Odyssey nie opowiada żadnej historii, bowiem warstwy fabularnej tutaj po prostu nie ma. Autorzy postanowili nie zawracać sobie tym głowy, nawet mimo faktu, iż mamy do czynienia z kontynuacją – jest to po prostu jeszcze więcej niesamowicie przyjemnej, relaksującej rozrywki, która polega na kontrolowaniu Alto, tytułowego snowboardzisty. Ten pędzi (czasem szybciej, czasem wolniej) przez nigdy niekończącą się pustynię tak długo, aż nie rąbnie w jakiś kamień, bo gracz akurat nie zauważył przeszkody. Gra, choć dwuwymiarowa, jest przede wszystkim piękna – minimalistyczny styl oraz delikatne pastelowe kolory w połączeniu z niesamowicie płynnymi animacjami i mechaniką sprawiają, że w Alto’s Odyssey (oraz w Alto’s Adventure) po prostu się gra (i gra, i gra, i gra). To właśnie urok endless runnerów, czyli gier, gdzie główna trasa nigdy się nie kończy, wszystko jest generowane losowo, a my – w praktyce – wcale nie wygrywamy. Aby jednak zaspokoić nasze potrzeby, twórcy zapewnili możliwość zdobywania osiągnięć oraz bicia rekordów – zarówno własnych, jak i innych użytkowników. Ale samej gry nie wygrywamy. My po prostu czerpiemy z tego wszystkiego niezwykle ogromną przyjemność, radośnie powtarzając proces tak długo, aż przypomnimy sobie, że wypadałoby zająć się obowiązkami realnego życia. Ech.

2. Archero

  • PREMIERA: 24 marca 2019 roku
  • PLATFORMY: urządzenia mobilne z systemami Android oraz iOS
  • GATUNEK: gra zręcznościowa

Zastanówcie się dwa razy, zanim zaczniecie grać w Archero – gdy już to zrobicie, istnieje niepokojąco duże prawdopodobieństwo, że szybko nie skończycie. I żeby nie było, Archero na pierwszy rzut oka wcale nie wygląda na takie, jakie jest naprawdę ze swoją aż boleśnie prostą oprawą graficzną oraz równie nieskomplikowaną rozgrywką. Po włączeniu gry zostajemy przywitani przez kreator postaci (też prosty), tworzymy swojego bohatera lub bohaterkę i ruszamy do boju na niewielkich arenach. Tam zaczyna się już robić trudniej, bowiem cała sztuka oraz siła tej pozornie niewielkiej produkcji kryje się właśnie w mechanice. Bardzo często będziemy dosłownie osaczeni ze wszystkich stron przez przeciwników – naszym głównym zadaniem jest tutaj przede wszystkim umiejętne poruszanie się i unikanie wszelkich oponentów, którzy atakują nie dość, że z różną szybkością, to jeszcze z różną siłą. Od czasu do czasu możemy się jednak poratować umiejętnością specjalną, aczkolwiek na końcu, tak czy inaczej, zostaniemy w sytuacji, w której najważniejszą kwestią jest wyczucie oraz precyzja. Co gorsza, nasz progres jest zapisywany wyłącznie po ukończeniu konkretnej serii wyzwań – porażka boli więc trochę bardziej, niż zwykle, aczkolwiek nie na tyle mocno, aby rzucić telefonem o ścianę i nigdy więcej w Archero nie zagrać. Ba, to ostatnie w ogóle może być trudne do wykonania, bowiem gra od producenta Habby najzwyczajniej w świecie uzależnia.

3. Asphalt 9: Legends

  • PREMIERA: 26 lipca 2018 roku
  • PLATFORMY: PC, urządzenia mobilne z systemami Android oraz iOS
  • GATUNEK: gra wyścigowa

Asphalt 9: Legends to, jak pewnie wiecie albo się domyślacie, gra wyścigowa. Produkcja została opracowana przez studio Gameloft, które niezmiennie sprawuje pieczę zarówno nad głównymi, jak i pobocznymi częściami cyklu, jak chociaż Asphalt Overdrive czy Asphalt Xtreme. Nowa część nie odbiega od tradycji cyklu, dzięki czemu możemy tutaj zasiąść za kierownicą szybkich sportowych samochodów takich marek, jak Ferrari, Lamborghini czy Porsche – autorom udało się uzyskać oficjalne licencje wielu producentów. Łącznie w Asphalt 9: Legends znajdziemy ponad pięćdziesiąt różnych maszyn. Sam model jazdy nastawiony jest przede wszystkim na zręczność, dynamikę oraz efektowność, niekoniecznie jednak na realizm. Gdy naładujemy pasek nitro całkowicie, możemy bowiem osiągnąć prędkość przekraczającą granicę dźwięku. Wśród manewrów znalazł się z kolei obrót o 360 stopni. Jeździć możemy na siedemdziesięciu trasach, z których większość zawiera rampy pozwalające na nieludzkie akrobacje. Od czasu do czasu natkniemy się również na naturalne katastrofy, jak chociażby tornado na torach, mogące znacząco utrudnić rozgrywkę. W Asphalt 9: Legends mamy dwa systemy sterowania – jeden jest klasyczny dla gier mobilnych i zapewnia pełną kontrolę nad pojazdem, drugi zaś został przygotowany z myślą o graczach, którzy niekoniecznie chcą przejmować się prędkością i w jego przypadku auto jedzie automatycznie naprzód, a gracz wydaje jedynie polecenia zmiany kierunku czy pasa ruchu za pomocą palca. W grze możemy bawić się zarówno w pojedynkę, jak i w trybie wieloosobowym z innymi użytkownikami. W pierwszym przypadku mamy do dyspozycji tryb kariery z ponad sześćdziesięcioma sezonami obejmującymi łącznie aż osiemset wyścigów, w drugim zaś mamy czystą rywalizację.

4. Assassin's Creed Rebellion

  • PREMIERA: 21 listopada 2018 roku
  • PLATFORMY: PC, urządzenia mobilne z systemami Android oraz iOS
  • GATUNEK: gra strategiczna

Assassin’s Creed Rebellion to gra strategiczna z elementami RPG, za której stworzenie odpowiada kanadyjski zespół Behaviour Interactive Studio oraz firma Ubisoft. Produkcja powstała wyłącznie z myślą o urządzeniach mobilnych z systemami Android oraz iOS i opiera się na systemie free-to-play z mikropłatnościami. Akcja zabiera nas do piętnastowiecznej Hiszpanii, gdzie tytułowy asasyni stają do walki z Inkwizycją. Bractwo reprezentują prawie wszyscy – znajdziemy tutaj bohaterów znanych z gier, jak chociażby Ezio czy Machiavelli, filmów (Aguilar), ale również zupełnie nowe twarze. Naszym głównym zadaniem jest zarządzanie fortecą poprzez zdobywanie kolejnych poziomów, rozbudowywanie bazy o kolejne pomieszczenia oraz zapewnienie nowych surowców. Twierdza jest bowiem czymś w rodzaju bazy wypadowej, skąd nasi bohaterowie wyruszają na różne misje w trzyosobowych zespołach. Zlecenia zostały podzielone na cztery kategorie: StoryLegacyStandard oraz Loot. Pierwsze dwie pozwalają zdobyć fragmenty DNA niezbędne do odblokowania nowych Asasynów, misje standardowe zapewniają surowce służące do ulepszania naszych podopiecznych, zaś zlecenia z ostatniej kategorii zapewniają materiały do tworzenia ekwipunku. Po wybraniu danej misji za każdym razem musimy mieć na uwadze zdolności bohaterów, których zdecydujemy się wysłać.

5. Cat Bird

  • PREMIERA: 23 kwietnia 2017
  • PLATFORMY: urządzenia mobilne z systemami Android oraz iOS
  • GATUNEK: gra platformowa

Ptak czy kot? Jak się okazuje, wszystko naraz, chociaż moim zdanie Cat Bird bardziej przypomina połączenie kota z nietoperzem (to przez te uszy). Jeśli zaś chodzi o samą grę, mamy do czynienia z bardzo klasyczną platformówką, garściami czerpiącą z takich produkcji, jak Super Meat Boy. Pod względem poziomu trudności także przypomina wspomniany tytuł – pułapek, które w żadnym wypadku nie potraktują nas ulgowo (i zwyczajnie zabiją), jest tutaj mnóstwo, w dodatku niemalże na każdym kroku. Tyle że nasz kotoptak (kotonietoperz?) ma nieco ułatwione zadanie, bo może latać. Co wcale nie zmienia faktu, że gra wciąż jest trudna. Fabuły tutaj właściwie nie ma – czy raczej w ogóle mogłoby jej nie być. Główny bohater próbuje wrócić do domu, więc musi przemierzyć różne krainy pełne niebezpieczeństw. Twórcy ze studia Raiyumi oddali nam do dyspozycji ponad pięćdziesiąt różnych poziomów, gdzie znajdziemy także czterech bossów do pokonania. Jest to jedna z tych gier, przy których naprawdę warto mieć słuchawki na uszach i włączyć dźwięk – oprawa dźwiękowa (wizualna również) dodaje całości niesamowitego klimatu i sprawa, że granie w Cat Bird to po prostu przyjemność.

6. Kingdom Rush

  • PREMIERA: 19 grudnia 2011 roku
  • PLATFORMY: urządzenia mobilne z systemami Android oraz iOS, PC
  • GATUNEK: gra strategiczna typu tower defense

Tak naprawdę Kingdom Rush zadebiutowało w pierwszej kolejności w lipcu 2011 roku na komputerach osobistych oraz w wersji przeglądarkowej. Dopiero pod koniec tego samego roku pojawiło się na urządzeniach mobilnych z systemem iOS. Posiadacze urządzeń mobilnych z systemem Andoird musieli czekać aż do roku 2013, a dokładniej do maja. Niemniej jednak, Kingdom Rush pozostało grą dobrą i dającą mnóstwo frajdy, nawet mimo upływu czasu. Mamy do czynienia z klasyczną strategią typu tower defense, z dwuwymiarową grafiką oraz klimatem średniowiecznego fantasy. Naszym zadaniem jest oczywiście obrona przed atakami najróżniejszych przeciwników, jak chociażby mrocznych rycerzy, goblinów, czy orków. Wykorzystujemy do tego między innymi armaty, własną piechotę czy łuczników. Sam gracz może przy tym wszystkim korzystać z magii. Przeciwnicy nadciągają do naszej bazy falami – te, z oczywistych względów, są coraz większe i silniejsze, a my musimy brać pod uwagę ścieżki, którymi oponenci podążają i rozstawiać różnorakie wieżyczki czy jednostki. Ogółem mamy dostęp do czterech podstawowych budynków: magiczna akademia czarodziejów, wieżą z łucznikami, stanowiska z artylerią zadającą obrażenia obszarowe oraz koszary, z których wysyłami do walki zwykłych żołnierzy walczących w zwarciu. Za zabicie wroga dostajemy pieniądze, które możemy wydać na rozbudowę naszej bazy oraz ulepszanie postawionych buydnków. Za zaliczenie mapy zdobywamy z kolei gwiazdki, które pozwalają wzmacniać wieże lub zwiększać skuteczność magicznych zaklęć. Kingdom Ruch cechuje się przy tym wszystkim miłą, stosunkową prostą, a jednak szczegółowo dopracowaną szatą graficzną.

7. Mindustry

  • PREMIERA: 29 czerwca 2017 roku
  • PLATFORMY: urządzenia mobilne z systemami Android oraz iOS, PC
  • GATUNEK: gra strategiczna

Kolejna gra, którą można zaliczyć do strategii typu tower defense, to Mindustry. Jeśli jednak mielibyśmy być szczegółowi, mowa o strategii ekonomicznej z elementami tower defense. Jeśli z kolei mielibyśmy sprawić, aby przekaz był możliwie jak najprostszy – takie mobilne Factorio z wyprzedaży (co tym akurat przypadku wcale nie oznacza, że złe!). Za stworzenie Mindustry odpowiada studio AnukenDev. Naszym głównym zadaniem jest tutaj kontrolowanie wielkiego kompleksu w taki sposób, aby finalnie stał się sprawną siecią zarówno przemysłową, jak i obronną oraz odporną na wszelkie katastrofy. Twórcy oddali do naszej dyspozycji najróżniejszego rodzaju obiekty, którymi możemy posłużyć się, aby zbudować fabryki, system przekaźników wysyła zebrane surowce do bloków produkcyjnych, a z fabryk w dalszą drogę ruszają gotowe już produkty. Co ciekawe, bardzo istotną rolę w całej grze odgrywa system transportu płynów, a każda konstrukcja może w jednym momencie stanąć w płomieniach. Do tego są także oponenci! W sumie w Mindustry mamy do wyboru cztery tryby zabawy. Pierwszym jest przetrwanie i polega oczywiście na możliwie jak najdłuższym odpieraniu fal przeciwników, później mamy atak, gdzie naszym celem jest zniszczenie fabryki przeciwnika przy równoczesnym odpieraniu jego ataków. Trzeci tryb to zwykłe PvP, czyli walka o dominację przeciwko trójce innych użytkowników. Na końcu jest sandbox, czyli swobodna, bezstresowa rozgrywka, podczas której nie musimy się martwić przeciwnikami.

8. Plants vs. Zombies 2

  • PREMIERA: 15 sierpnia 2013 roku
  • PLATFORMY: urządzenia mobilne z systemami Android oraz iOS, PC
  • GATUNEK: gra strategiczna typu tower defense

Na pewno kojarzycie serię Plants vs. Zombies. Dwójka z podtytułem It’s About Time to pełnoprawna kontynuacja strategii typu tower defense, która została opracowana przez twórców pierwowzoru, czyli studio PopCap Games. Jeśli znacie markę, to na pewno wiecie, o co chodzi – w dalszym ciągu jesteśmy świadkami niekończącej się rywalizacji tytułowych roślin z zombiakami, które próbują dostać się do domu mieszkańców poprzez ogród, aby pożywić się ich mózgami. Co ciekawe jednak, tym razem twórcy postanowili nieco poeksperymentować i zabrali graczy w podróż w czasie – nie zabraknie bowiem takich plansz, jak starożytny Egipt czy pokład pirackiego statku. Do dyspozycji oddano nam również mnóstwo zupełnie nowych roślin. Niektóre wybuchają, inne spowalniają, jeszcze inne zamrażają. Większość gatunków roślin (oraz zombie) odkrywamy stopniowo w trakcie rozgrywki – to wszystko za pomocą wielkiej mapy ze ścieżkami oraz zablokowanymi bramami, do których musimy zdobyć odpowiednie klucze. Jeśli zaś chodzi o oprawę graficzną, Plants vs. Zombies 2: It’s About Time nie różni się w tej kwestii zbytnio od swojego poprzednika. Wciąż mamy bardzo podobny styl graficzny. Znaczącą zmianą jest jednak forma dystrybucji – dwójka została bowiem udostępniona w modelu free-to-play z opcją mikrotransakcji, które, choć nie są potrzebne do ukończenia gry, mogą ją ułatwić.

9. Rangers of Oblivion

  • PREMIERA: 15 stycznia 2019 roku
  • PLATFORMY: urządzenia mobilne z systemami Android oraz iOS
  • GATUNEK: gra RPG

Rangers of Oblivion to MMORPG opracowane przez firmę GTArcade, które przenosi gracza do fantastycznej krainy MalheimMieszkańcy prowadzili tutaj bardzo spokojne życie do momemtnu, w którym ziemie zostały opanowane przez najróżniejszej maści bestie. My natomiast wcielamy się w tytułowych Strażników, których zadaniem jest przywrócenie porządku w Malheimie. Naszego bohatera obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby (zza pleców), a naszym głównym zajęciem jest eksploracja i polowanie na wspomniane bestie. Starcia toczą się w czasie rzeczywistym, dlatego w ich trakcie musimy przede wszystkim wykazać się szybkim czasem reakcji i zręcznością, przy okazji umiejętnie wykorzystując dostępne zdolności bojowe. Do dyspozycji oddano nam zróżnicowane bronie, jak ciężki miecz, podwójne ostrza, łuk, a nawet rękawice pancerne. W miarę postępów rozwijamy swojego bohatera, awansując na kolejne poziomy i zdobywając coraz lepsze wyposażenie. Poza polowaniami możemy również szukać skarbów, łowić ryby, lub po prostu odkrywać krainę. Co ciekawe, w grze funkcjonuje nawet cykl dobowy, a warunki atmosferyczne regularnie ulegają zmianom. Jakby tego było jednak Wam mało, Rangers of Oblivion oferuje ponad dziesięć trybów gry, wśród których znajdziemy zarówno te bardziej standardowe, jak i całkiem wymyśle. Mamy na przykład The Lost Isle, czyli tryb, w którym skupiamy się na poszukiwaniu skarbów. Ponadto produkcja pozwala oczywiście na zabawę w pojedynkę lub w towarzystwie innych graczy.


Pełna oferta gier komputerowych w sklepie Sferis

najnowsze