Inne

Monitor LG E2360V - test

Michał Nowicki, 25.04.2011 11:00 0

Dane techniczne

  • Rozmiar ekranu: 23" (58 cm)
  • Pole widzenia: 509,17 mm x 286,41 mm
  • Panel: TN z powłoką antyrefleksyjną
  • Format obrazu: 16:9
  • Rozdzielczość natywna: 1920 x 1080 (Full HD)
  • Częstotliwość odświeżania: 60 Hz
  • Kontrast: 1.000:1 statyczny (5.000.000:1 dynamiczny)
  • Maksymalna jasność: 250 cd/m²
  • Czas reakcji: 2 ms (G-t-G)
  • Kąt widzenia: 170° poziomo, 160° w pionie
  • Złącza: HDMI, DVI-D (z HDCP), D-SUB, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm
  • Wymiary bez podstawy: 542,3 mm x 408,3 mm x 31 mm
  • Masa: 2.57 kg
  • Kąt nachylenia: 15° w tył, 5° w przód

Pierwsze wrażenia

Monitor zapakowany został w dość dużych rozmiarów kartonowe pudło, z wytrzymałym i relatywnie wygodnym plastikowym uchwytem. Mimo dobrego zabezpieczenia sporą ilością styropianowych wytłoczek, całość jest na tyle lekka, by móc pozwolić sobie na transport w ręku.

Duża w tym zasługa samego monitora, którego panel podświetlany diodami LED ma zaledwie około 13 mm grubości. Wraz z podstawką całość wazy również niewiele, bo jedynie 2,6 kg. Jest to zdecydowanie jedna z największych zalet modelu LG E2360V, którą szczególnie docenią osoby posiadające mało miejsca na biurku, bądź też, z różnych przyczyn, zmuszone do częstego przemieszczania monitora. Tym bardziej zdziwił mnie brak przystosowania LG E2360V do standardów VESA – tak lekki i cienki monitor aż prosi się o powieszenie na ścianie. Inna sprawa, że wyprowadzenie wejść wideo do tyłu pod katem prostym i tak zapewne bardzo by to utrudniło...

Design LG E2360V powinien spodobać się większości użytkowników, jest dość elegancki i stonowany, łącząc w sobie modną błyszczącą czerń z przezroczystymi elementami i odrobiną chromu. Oczywiście zastosowanie tego typu tworzywa ma swoją cenę – większość powierzchni, to idealni „łapacze odcisków palców”. Mnie osobiście nie przypadło również do gustu zbyt wyeksponowane podświetlenie informujące o stanie monitora, odbijające się w „chromowanej” części podstawki. Pomysł ciekawy, wykonanie zbyt festyniarskie.

Monitor ponadto wyposażony został w dwuczęściowy kabel zasilający oraz kabel D-Sub. Przyznam szczerze, że zdziwił mnie nieco brak w zestawie, będącego dziś już podstawą, kabla obsługującego złącza DVI. To moim zdaniem duży minus, gdyż liczba obecnie produkowanych kart graficznych ze starszymi złączami D-Sub stanowi mało interesujący nas, graczy, biurowy margines.

Funkcjonalność

Oczywiście największymi zaletami LG E2360V są wspomniane już niewielka waga i grubość monitora.

Szeroka podstawka zapewnia temu lekkiemu monitorowi dużą stabilność, w zasadzie nie mamy szans, by go w jakikolwiek sposób przewrócić. Szkoda tylko, że sama konstrukcja mocowania przenosi drgania na monitor – najmniejsze uderzenie w biurko wprawia panel w dość mocne drgania. Nieco doskwiera też brak regulacji matrycy w pionie, choć około 20° zakres odchylania LG E2360V w przód i w tył, częściowo może zrekompensować tę niegodność.

Przyciski obsługujące menu monitora umieszczone zostały pod prawą dolną jego krawędzią i dość dyskretnie oznaczone. Początkowo może się wydawać, że są słabo wyczuwalne, jednak po chwili możemy się do nich przyzwyczaić, a ich rozmieszczenie sygnalizuje nam również samo menu. Nie jest ono bowiem wyświetlane na środku matrycy, lecz dokładnie nad przyciskami. Dzięki temu, patrząc na monitor możemy dość precyzyjnie zlokalizować położenie każdego z aktualnie potrzebnych nam włączników. Samo menu nie odbiega od standardów, oferując nam klasyczny zestaw opcji, regulacji obrazu, wyboru źródła sygnału, czy też choćby trybu pracy monitora. Jest przy tym przejrzyste, często wykorzystując duże, wyraźne ikony.

Mimo ewidentnych braków w dołączonym okablowaniu, producent zadbał też o wyposażenie monitora LG E2360V we wszystkie najpopularniejsze wejścia. Mamy więc zarówno klasyczne, 15-pinowe D-Sub, jak i DVI, HDMI, czy nawet 3,5 mm złącze audio dla słuchawek, bądź niewielkich głośników.

Obraz

Pora na rzecz najważniejszą, czyli ocenę wyświetlanego przez LG E2360V obrazu. Jako, że monitor testowałem w domu, nie dysponując laboratorium z zaawansowanym sprzętem do pomiaru obrazu, ocena oparta będzie w znacznej mierze na subiektywnych doznaniach.

Jednego LG E2360V zarzucić nie można – monitor posiada bardzo duży zakres jasności, kontrastu i nasycenia barw. Widać to od razu po podłączeniu go do komputera – producent chyba celowo tak dobrał startowe parametry, by pochwalić się naprawdę dużym kontrastem i jasnością. Przyznam szczerze, że ustawienia takie nie nadają się w zasadzie do niczego poza prezentacją możliwości matrycy, na szczęście jednak całkiem spory zakres regulacji ustawień obrazu pozwolił po mozolnej pracy dostosować go do moich upodobań.

Jeśli bowiem lubicie ciepłe barwy, czeka was sporo pracy nad skonfigurowaniem obrazu na LG E2360V. Monitor ma bowiem tendencję do podawania barw w bardzo zimnych tonacjach i dopiero mozolna praca z menu pozwala osiągnąć zamierzone efekty. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie natomiast oferowana przez niego czerń – głęboka i wyrazista. Podobnie z kontrastem, który w tej kategorii cenowej uznałbym nawet za wzorcowy.

Nieco zawiódł mnie natomiast czas reakcji matrycy. Co prawda producent podaje tutaj całkiem przyzwoitą wartość 2 ms (szary do szarego), jednak podczas gry i oglądania filmów zauważyłem delikatne smużenie. Było ono wyraźnie bardziej zauważalne, niż w przypadku posiadanej przeze mnie Iiyamy E2607WS przy takich samych ustawieniach (poza proporcjami obrazu, co oczywiste). Nie jest to jednak smużenie na tyle duże, by przeszkadzać w znaczący sposób w zabawie i może stanowić problem jedynie dla sieciowych, strzelankowych wymiataczy.

Kąty widzenia są dość standardowe, monitor na pewno nie pozwoli na rozkoszowanie się doskonałym kontrastem osobom siedzącym z boku. Pochwalić muszę za to wbudowane skalowanie – po uruchomieniu kilku starych gier, czy chociażby podłączeniu LG E2360V do netbooka byłem bardzo pozytywnie zaskoczony ostrością i czytelnością obrazu.

Podsumowanie

LG E2360V, to ciekawa propozycja dla osób, które poszukują biurkowego, niezbyt wielkiego monitora o proporcjach ekranu 16:9. Produkt firmy LG wyróżnia się naprawdę dużym kontrastem, głęboką czernią i mimo zauważalnego, delikatnego smużenia, całkiem nieźle sprawuje się zarówno w codziennej pracy, jak i podczas gry, czy oglądania filmów. Dodatkowym atutem jest całkiem przyzwoite zużycie energii – przy maksymalnej jasności mieści się on w 30 W.

najnowsze

Do Mordhau nadchodzą spore zmiany

Twórcy gry Mordhau podzielili się planami rozwoju swojej produkcji – dostaniemy między innymi dwie nowe mapy, dodatkowy tryb rozgrywki oraz inne przydatne funkcje, które dziś omówimy.