informacje
najnowsze informacje
- Dragon Age: Początek - Witch Hunt - jest trailer Czwartek, 02.09.2010, 22:19
- Czy Criterion szykuje dla nas nowego Burnouta? Czwartek, 02.09.2010, 22:03
- Bloody Good Time, nietypowa gra akcji od Ubisoftu, zmierza na PC i konsole Czwartek, 02.09.2010, 22:01
- Bezprzewodowy zestaw głośnikowy Creative D220W Czwartek, 02.09.2010, 21:49
- God of War: Ghost of Sparta - znamy datę premiery wersji demo Czwartek, 02.09.2010, 21:14
- pełna lista informacji kliknij by zobaczyć
GRAM.UNITY
Nintendo zwalnia za blogowanie
Czwartek, 04.10.2007, godzina 09:51, autor: Renor Mirshann
Pracownica amerykańskiego oddziału Nintendo została zwolniona za opisywanie na swoim blogu problemów i sprzeczek w pracy. Dzieliła się nimi z internautami nie podając żadnych konkretnych nazwisk, podobnie jak nigdy nie napisała, że pracuje właśnie w tej firmie.
Jessica Zenner pewnie dalej pracowałaby w amerykańskim oddziale Nintendo, gdyby trochę mniej "wylewnie" opisywała swoje niezbyt dobre relacje ze współpracownikami na blogu o nazwie (dość proroczej, swoja drogą) Inexcusable Behavior (niewybaczalne zachowanie). Na przykład - swoją szefową określiła jako kobietę "z nadmiarem hormonów" i "bez gustu", która "jest dobra wymówką, aby znowu zacząć dużo pić". Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że Zenner pisała pod pseudonimem i w notkach o pracy nie podawała ani żadnych nazwisk, ani nazwy swojej (teraz już byłej) firmy. Mimo to została zwolniona, a kontrowersyjne wpisy usunięto.

Konkurs SMS- do zgarnięcia łącznie 700 zł na zakupy!
Wiceprezes do spraw marketingu Nintendo of America stwierdził, że w firmie nie istnieje zakaz blogowania, ale nie pochwala ona tego rodzaju sieciowej aktywności swoich pracowników. Cóż, dziewczyna może i przesadziła, ale czy zasługiwała na zwolnienie z pracy? Lepiej wyciągnijcie wnioski i uważajcie - teraz w Internecie nikt już nie jest anonimowy.




dla mnie to nie wporządku, na blogu opisuje sie to co sie widzi i co czuje a zwolnienie tej pani za opisywanie sytuacji w pracy to jedno wielkie nieporozumienie/chamstwo tym bardziej że nie podawała na nim kto jest kim
Zgdzam się z tobą deuser... za opisywanie sytaucji w swojej pracy, bez podawania żadnych konkretnych danych - zwolnienie ?
Za niedługo będzie tak, że jak przyjdziesz do domu i żona się ciebie zapyta "co tam w pracy" a ty jej odpowiesz to cię zwolnią. Może nawet zostaniesz zwolniony jak się pochwalisz koledze z kim pracujesz :)
zawsze wiedzialem ze nitendo to lamy
Heh tez sobie znaleźli powód...
Może blogowała zamiast pracować i za to ją ukarali?
Niesamowite !!! To tam też rządzi PiS?
Pewnie była agentem Sony i inwigilowała Nintendo, dobrze jej tak :D
A ponoć Ameryka nie chce mieć nic wspólnego z komunistami..... A to wygląda podobnie, powiedziałeś coś, my to znaleźliśmy i cię wywalamy... Przecież ta kobieta nie napisała nawet nazwy firmy, nie mówiąc już o nazwiskach, więc nie rozumiem za co ją zwolnili.... Bez sensu, i to ma byś najwolniejszy kraj na świecie??
Jakie to życie jest niesprawiedliwe...
Jeśli przesadziła to zasługuje na zwolnienie. Nie czytałem tego bloga ale muszę przyznać że dobrze Nintendo doszło do tego:)
Totalne dno... No, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszłó. ZNajdzie sobie pracę bez szefowej "jest dobra wymówką, aby znowu zacząć dużo pić" ;)
Jeśli jej wypowiedzi dało się skojarzyć z firmą w której pracuje to zwolnienie jest słuszne, bo to działanie na szkodę wizerunku, który też liczony jest w dolarach. Jeśli nie, to sprawa jest bardziej złożona. Tak tu wszyscy potępiacie, ale ciekawe co wy zrobilibyście gdyby jakiś wasz podwładny oczerniał was i waszą firmę, nawet gdyby nikt niepowołany nie mógł tego skojarzyć z konkretnymi personaliami. Pracowalibyście z obgadującą was za plecami i publicznie hipokrytką? Ja nie.
Todryk:
Najpierw bym z tym pracownikiem porozmawiał i sprobował się dogadać, bo takie zwolnienie znacznie bardziej nadszarpnelo wizerunek firmy, cała ta akcja tylko rozreklamuje aytuacje jaka jest w firmie Nintendo.
Pechowcy :(
Eh... Pewnie zwolniła ją szefowa, która się obraziła....
A tak na ogół to po prostu ona mogła spokojnie robić ten blog, jest wolność słowa....
> Najpierw bym z tym pracownikiem porozmawiał i sprobował się dogadać, bo takie zwolnienie znacznie
> bardziej nadszarpnelo wizerunek firmy, cała ta akcja tylko rozreklamuje aytuacje jaka jest
> w firmie Nintendo.
Cała ta sytuacja czy może ta panna-hipokrytka, która teraz robi z siebie uciśnioną? Kto poinformował media? Ja po charakterze tej sprawy widzę, że jest to łasa na kasę i rozgłos karierowiczka. Nie podobało jej się w pracy to mogła ją zmienić. Poza tym skąd wiesz, że Nintendo nie starało się załatwić najpierw tego po cichu?
A jak ja pisze na moim blogu różne dziwne żeczy o mojej szkole to niech mnie też wywalą :P gorzej jak oskarżą o zniesławienie, ale też nie podaje nazwisk więc może mi sie upiecze :P
jak nintendo ja zwolnilo to znaczy ze byl powod, bo za samego "bloga bez konkretow" nie zwolniliby jej - jakby tak bylo odrazu przedstawila by pozew i zadanie milionowych odszkodowan za rasizm wobec kobiet i inne taki glupoty...
@Sebat1
żeczy chyba o brak slownika i wyrok: doksztalcanie w zawiazach :]
Chore...to już nawet bloga nie można prowadzić, bo cię zwolnią? Albo robić go używając np. Opera TOR, by zacierać ślady...dziwna firma to Nintendo.