Final Fantasy XIII ma być kolejnym dowodem na to, że można zrobić grę bardzo dobrą, a jednocześnie bardzo długą. Najwcześniej, bo już w połowie miesiąca, będą mogli przekonać się o tym Japończycy. Motomu Toriyama zapowiada, że gra zapewni 50 do 60 godzin zabawy. Rozstrzał ten jest oczywiście spowodowany występowaniem elementów pobocznych, których realizacja nie będzie wymagana.

Miłośnicy wirtualnej rozrywki spoza Japonii muszą poczekać na produkcję Square Enix jeszcze trzy miesiące. Premiera zaplanowana jest bowiem na 9 marca.