Final Fantasy XIII zapewni dużo zabawy

Patryk Purczyński
2009/12/02 11:18

Kilkadziesiąt godzin rozgrywki gwarantują twórcy Final Fantasy XIII. Premiera gry w Japonii już niebawem, Europa i Ameryka musi uzbroić się w cierpliwość do marca przyszłego roku.

Final Fantasy XIII ma być kolejnym dowodem na to, że można zrobić grę bardzo dobrą, a jednocześnie bardzo długą. Najwcześniej, bo już w połowie miesiąca, będą mogli przekonać się o tym Japończycy. Motomu Toriyama zapowiada, że gra zapewni 50 do 60 godzin zabawy. Rozstrzał ten jest oczywiście spowodowany występowaniem elementów pobocznych, których realizacja nie będzie wymagana. Final Fantasy XIII zapewni dużo zabawy

"Wielkość całej gry Final Fantasy XIII jest znaczna" - zapewnia Toriyama. "Realizowanie wyłącznie głównego wątku zajmie doświadczonemu użytkownikowi około 50 godzin. Myślę, że przejście całej gry jest osiągalne w 60 godzin" - dodaje.

Miłośnicy wirtualnej rozrywki spoza Japonii muszą poczekać na produkcję Square Enix jeszcze trzy miesiące. Premiera zaplanowana jest bowiem na 9 marca.

GramTV przedstawia:

Komentarze
35
Usunięty
Usunięty
20/12/2009 17:07

Zalecam, aby przed wyrażeniem kolejnych swoich opinii nauczyć się kultury słowa, której wyraźnie brakuje w Twoich ostatnich wypowiedziach, podobnie z poszanowaniem opinii innych użytkowników. Bo na forum nie jesteś sam, a zarówno Moderatorzy, jak i zwykli użytkownicy są uczuleni na takie numery.Degrad -1

Usunięty
Usunięty
12/12/2009 00:39

Ostatnio zacząłem się zastanawiać czy dla tej gry nie sprawić sobie w końcu którejś z konsol. W tym przypadku na poważnie.

HiddenNick
Gramowicz
03/12/2009 09:15
Dnia 02.12.2009 o 21:25, sirufok1987 napisał:

No więc nie owijajmy w bawełnę - kolega ściągnął pirata, bo słyszał że fajna lub ktoś mu ją polecił, zagrał na easy bo nie lubi się przemęczać, nie czytał ani nie słuchał większości informacji bo nie interesuje go świat gry, no i to samo z pobocznymi questami, po co ma się dłużej męczyć jak i tak szybciej gry przez to nie ukończy. Ja nie po to kupiłem grę za 120 zł, żeby wyśrubować w niej najkrótszy czas ukończenia rozgrywki. Ba, wolę ustanowić rekord w zupełnie odwrotnym kierunku, zwiedzić świat od deski do deski, poznać jego historię, zaliczyć wszystkie questy i co najlepsze przejść grę na kilka sposobów (bo tak jest skonstruowana, żeby sporo questów można było wykonać na wiele sposobów). Dla mnie frajdą jest gdy zakończę grę tak, że nie ma już ona przede mną żadnych tajemnic - wtedy mogę powiedzieć, że ukończyłem grę w 100%. Pierwsze podejście do DA wyrwało mi prawie 60 godzin z życia i wcale ich nie żałuję, starałem się zajrzeć wszędzie, dowiedzieć się jak najwięcej, a i tak nie ukończyłem 2 pobocznych questów i jednego DLC, którego jeszcze nie kupowałem. Więc widzisz, kolega ściągnął grę tylko po to, żeby trochę pomachać mieczem i ją odstawił. A tym rekordem to może się co najwyżej młodszemu bratu pochwalić (sam pewnie też nie ma za wiele wiosen), bo każdy kto lubi gry z tego gatunku na pewno nie idzie jego kierunkiem. I ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz, w jaki sposób on wyliczył te 13 godzin gameplaya? Bo licznik w grze podlicza wszystko... Włączał stoper gdy walczył i podróżował, a zatrzymywał podczas rozmów i cut-scenek? Hmm, to dopiero hardcore...

Nie ma co się tak podniecać... Niech każdy gra tak jak lubi. A jak ktoś lubi grać inaczej niż ty to nie musisz mieć mu tego za złe. Poza tym, uwierz mi, że nawet gdy się wyda 120zł to ma się ochotę słuchać wydumanych opowieści o czyichś problemach. Z tego samego powodu niektórzy nie oglądają "M jak miłość".Mi chodziło tylko o to, że ludzie narzekają na długość niektórych gier, ale nie zastanawiają się na czym rzeczywiście polegają długie gry.Na czym? Tak jak powiedziałeś: na czytaniu, albo słuchaniu. Jak ktoś lubi to proszę bardzo, ale niech mi nie wmawia, że DA jest grą bardziej wartościową od takiego MW2 bo można w niej sobie poczytać. Założę się, że wsadzenie encyklopedii wojskowości do MW2 nie byłoby zbytnią atrakcją(np. pomiędzy misjami można by było sobie poczytać co by wydłużyło gameplay do 40 godzin).PS. Maił 13 godzin na liczniku o którym wspomniałeś.




Trwa Wczytywanie