informacje
najnowsze informacje
- Czym Final Fantasy Versus XIII będzie się różnił od zwykłej XIII? Czwartek, 18.03.2010, 13:24
- W Brink graj jak chcesz Czwartek, 18.03.2010, 12:35
- Tomb Raider a kontrolery ruchu Czwartek, 18.03.2010, 12:06
- Sony wyśmiewa w reklamie Natala i Wiiloty Czwartek, 18.03.2010, 11:38
- Black 2 na razie bez szans Czwartek, 18.03.2010, 11:07
- pełna lista informacji kliknij by zobaczyć
GRAM.UNITY
Nie przerabiam - nie kradnę, czyli Microsoft walczy z piractwem!
Czwartek, 14.01.2010, godzina 14:30, autor: Łukasz "Lucek" Odziewa
Dzisiaj ruszyła akcja "Nie przerabiam - nie kradnę", czyli oraganizowana przez Microsoft kampania służąca walce z piractwem.
Nie przerabiam - nie kradnę to pomysł polskiego oddziału Microsoft na walkę z problemem piractwa. Kampania skupia się przede wszystkim na informowaniu użytkowników konsol, często nieświadomych tego z jakimi skutkami prawnymi może wiązać się samo przerobienie konsoli do gier. W ramach projektu została uruchomiona specjalna strona internetowa - Nie przerabiam - nie kradnę. Znajdziemy tam informacje dotyczące skutków przeróbki konsol, wypowiedzi takich osób jak Jakub Mirski z Microsoft, czy (już wkrótce) materiały przygotowane przez polskich dziennikarzy związanych z branżą.
Poza stroną internetową, powstał także specjalny kanał youtube, gdzie również znaleźć informacje dotyczące akcji. To nie wszystko! Przygotowany został także konkurs, w którym można wygrać zestawy 30 gier na Xboxa 360 oraz bony podarunkowe do Empiku. Wszystkich chętnych do wzięcia udziału w konkursie zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej akcji. Poniżej zobaczyć możecie pierwsze materiały wideo, które promują kampanię Microsoftu - wśród nich wypowiedź Tomasza Kreczmara (Hyper TV).
Więcej o całym przedsięwzięciu znaleźć możecie także w informacji prasowej przygotowanej przez firmę Microsoft.











> Bardzo ciekawa dyskusja na forum, zaś argumenty przeważają na strone użytkowników zarzucajacych
> firmie Microsoft, że się ośmiesza (brak PL live, gry okrojone itp.) Pomijam koszta gier,
> wydatek 200zł /m-c na grę jest spory i czasem lepiej jest kupić z UK, w sklepie wysyłkowym
> lub po prostu aż tytul stanieje..
>
> Tak sobie patrzę na półkę z grami na Xbox360.. i jakbym je wszystkie sprzedał za 1/2
> ceny to starczyłoby kasy ps3 slim z 250gb :D Kuszące, zwłaszcza jak widzę, że w temacie
> xbox360 raczej szybko nic się nie zmieni, a na ps3 (GoW, Havy Rain, Buzz, filmy BR...
>
Mi pewnie by starczyło na dwie konsole. I czego to niby dowodzi? Sony ośmieszyło się już dawno, bdą musieli postarać się znacznie bardziej, niż GoW i Buzzem.
> I nie ma to wg Ciebie żadnego związku z tym, że na PS3 nie ma piractwa, tak?
Związek jest kolosalny zapewne, ale nie zmienia to faktu, że ludzie kupujący oryginały częściej wybierają PS3. No coś ich do tego skłania, prawda? Przecież równie dobrze mogli by kupować te oryginały na Xbox... a nie, nie równie dobrze, bo Xbox jest na naszym rynku z deczka wybrakowany.
> I nie ma to wg Ciebie żadnego związku z tym, że na PS3 nie ma piractwa, tak?
Tak jak już hallas powiedział. Ci co kupują konsole świadomie, analizują wszelkie za i przeciw. Jeśli ktoś chce piracić, decyduje się na xboxa. Jeśli ktoś zamierza kupować oryginały wybiera albo xboxa albo ps3 i nie bierze pod uwagę skali piractwa przy tym. Tylko to co dana konsola oferuje. A że X360 oferuje kulawą usługę w Polsce to tylko może przekładać się na większe zyski SONY. Najwyraźniej MS tego nie widzi.
Poza tym powtórzę jeszcze raz. MS może się i wykręcać skalą piractwa. Ale to MS powinien zachęcać do kupowania oferowaniem pełnego produktu, a nie mówić, że jak będę kupował to MOŻE mi to kiedyś wynagrodzą.
Uruchomienie Live prędzej by mogło zmniejszyć piractwo na xboxie niż takie bzdurne akcje.
> Zresztą się dziwę skąd w temacie niedotyczącym ps3 tyle fanboyów SONY?Ktos mi odpowie?A
> może to po prostu bezszczelni piraci którzy kupili Xboxa 360 tylko po to żeby piracić
> ,potem zdziweini dostali bana i są wściekli na MS,kupując sparwiedliwie PS3?
Człowieku co pisałem powyżej. Mam każdą konsolę która jest obecnei na rynku. (no po za wii) i nie jestem fanboyem. Po prostu jestem klientem, który płacąc wymaga i który nie lubi jak wprost mówi mu się, że jest złodziejem. Ale aby agrać w Shadow Complex musiałem założyć konto na UK - absudr podobnie aby pograć w L4D online. Jako klient lekko sie irytuję.
ciach
>
> natanadler: tą gwarancję i ubezpieczenie załatwia się bezpośrednio z Sony po zakupie
> konsoli, tak?
Ja kupoiwałem w Euro RTV AGD konsole i tam sprzedawca zaproponował mi takie ubezpieczenie dodatkowe.
Moim zdaniem Microsoft powinien zrobic taką akcje z swoimi systemami operacyjnymi bo raczej dużo użytkowników windowsa ma piracką kopie.
Przerabiam, bo muszę (zabezpiecznia)
Brak live w Polsce jest na tle tej kampanii antypirackiej duzym faux pas ze strony M$, jesli panowie chca wymagac czegos od graczy to niech dadza tez cos od siebie.
PS. Dziwi mnie troche postawa UOKiK czy innych kompetentnych w tej sprawie urzedow. Komisja Europejska walczy o rownosc, takze elektroniczna dla wszystkich panstw unii, co widac na przykladzie Google'a i Applestore, a jakos livem sie jeszcze nie zajeli.
Na calym swiecie sie piraci, kradnie, gwalci i klamie.Przykro mi jest tylko, jak polak wyzywa drugiego polaka od zlodziejow i rownoczesnie plaszczy sie przed zachodnim panem. To chyba jedyna prawdziwa wada polskiego narodu.
Gdyby ludziom placono rozsadne pieniadze to 70% "przymusowego" piractwa nie miala by miejsca.
Ludzie zarabiaja 1500-2000 zl i nie stac ich na zakup gry za 200zl. No tak, przeciez konsola moze postac rok czasu, az gra wyjdzie w edycji platynowej (hehehe).
Suma sumarum polskie przedstawicielstwo koncernu Microsoft powinno zejsc na ziemie i przestac sie osmieszac utopijnymi haslami.
ciach
konsola i gra to nie dobra pierwszej potrzeby jak np. chleb. Nie stać Cię na konsloe i gry to ich nie kupujesz. Proste
Też debilna akcja. Jak przestaną (wulg!) w 4 litery graczy i polaków to wtedy mogą o coś prosić lub wymagać. A nie brak polskiego live, brak mozliwosci kupienia (zablokowane polskie karty) jakiegokolwiek produktu. Brak wsparcia dla polskich graczy itp. itd. a te pajace jeszcze jakąś akcje robią.
Pytanie się nasuwa ile osób z branży co to popierają dostali w łapę bo wiem że branża krytykowała M$ za brak wsparcia polskich graczy i nagle coś im chyba się odwidziało.
> Też debilna akcja. Jak przestaną (wulg!) w 4 litery graczy i polaków to wtedy mogą o
> coś prosić lub wymagać. A nie brak polskiego live, brak mozliwosci kupienia (zablokowane
> polskie karty) jakiegokolwiek produktu. Brak wsparcia dla polskich graczy itp. itd. a
> te pajace jeszcze jakąś akcje robią.
>
> Pytanie się nasuwa ile osób z branży co to popierają dostali w łapę bo wiem że branża
> krytykowała M$ za brak wsparcia polskich graczy i nagle coś im chyba się odwidziało.
Ale co z tego, że dla polaków jest niedostępny live, jak mogą się rejestrować na inne kraje, jak np. ja? Nie przesadzajmy - wbrew pozorom nie jest to takie upierdliwe. A sama platforma live, jak pewnie zauważyłeś, jest nawet spolszczona ;)
No tak.. słabe trochę myślenie. To po co jakiekolwiek produkty sprowadzać do Polski skoro możesz pojechać do niemiec i je kupić?. Gdybyśmy tak myśleli to nic człowiek by nie osiągnął.
Kartę kredytową/płatniczą mam po to abym z niej korzystał prawda? I płacił kartą. A nie szukał jakiś aukcji na allegro za punktami. A jak by allegro nie było?.
Ja wziąłem udział w akcji takiej jak M$ cię olewa? olej M$ i kupuje PS3. A pewnie 360 sprzedam albo wyląduje w szafie. W takim wypadku też nie będę gier kupował więc to bez różnicy.
> Ale co z tego, że dla polaków jest niedostępny live, jak mogą się rejestrować na inne
> kraje, jak np. ja? Nie przesadzajmy - wbrew pozorom nie jest to takie upierdliwe.
Było już wałkowane. Rejestrujesz się na inny kraj = łamiesz umowę licencyjną. Nawet jak nie ma teraz rejestracji na adres: skoro jesteś Polakiem, mieszkasz w Polsce to rejestrując się na Wielką Brytanię czy USA podajesz fałszywe dane osobowe (bo mieszkasz w Polsce, a nie tam). I to pozostaje faktem jak bardzo by się obrońcy MS tutaj nie burzyli.
> Ale co z tego, że dla polaków jest niedostępny live, jak mogą się rejestrować na inne
> kraje, jak np. ja? Nie przesadzajmy - wbrew pozorom nie jest to takie upierdliwe.
Owszem jest.
Raz. Dana osoba musi wiedzieć o takiej możliwości. Jak nie wie to klops.
Dwa. Trzeba znaleźć dobry zagraniczny adres.
Ja kiedyś z powodu problemów z rejestracją (godzina nieudanych prób) całkowicie zrezygnowałem z multiplayera w Gears of War na PC. Nie ma to jak wejść do gry, wybrać rejestrację, która odsyła cię na stronę z tekstem brzmiącym mniej więcej, że nie możesz się zarejestrować. Kilka prób bezpośredniej rejestracji na stronie windows live, czy xbox live kończyły się też niepowodzeniem i niemożliwością grania.
Jeśli ja jako zaawansowany użytkownik mam z tym problemy to co ma zrobić osoba całkowicie zielona?
Powie sobie, że skoro i tak nie może grać, to już więcej oryginałów nie kupi i przerobi konsole pod piraty.
> > Ale co z tego, że dla polaków jest niedostępny live, jak mogą się rejestrować na
> inne
> > kraje, jak np. ja? Nie przesadzajmy - wbrew pozorom nie jest to takie upierdliwe.
>
>
> Owszem jest.
> Raz. Dana osoba musi wiedzieć o takiej możliwości. Jak nie wie to klops.
> Dwa. Trzeba znaleźć dobry zagraniczny adres.
>
> Ja kiedyś z powodu problemów z rejestracją (godzina nieudanych prób) całkowicie zrezygnowałem
> z multiplayera w Gears of War na PC. Nie ma to jak wejść do gry, wybrać rejestrację,
> która odsyła cię na stronę z tekstem brzmiącym mniej więcej, że nie możesz się zarejestrować.
> Kilka prób bezpośredniej rejestracji na stronie windows live, czy xbox live kończyły
> się też niepowodzeniem i niemożliwością grania.
>
> Jeśli ja jako zaawansowany użytkownik mam z tym problemy to co ma zrobić osoba całkowicie
> zielona?
> Powie sobie, że skoro i tak nie może grać, to już więcej oryginałów nie kupi i przerobi
> konsole pod piraty.
Eee, nie żebym uważał cię za ułomnego czy coś, ale ja np. zamiast męczyć się godzinę znalazłem stronę z poradnikiem, jak mieć LIVE w Polsce i w sumie założenie konta zajęło mi ok. 5 minut. A powiem, że ja specjalistą od produktów Microsoftu nie jestem, a jakoś sobie poradziłem i śmigam sobie na LIVE. Swoją drogą sama platforma jest, moim zdaniem, znacznie lepsza od Steama.
> Eee, nie żebym uważał cię za ułomnego czy coś, ale ja np. zamiast męczyć się godzinę
> znalazłem stronę z poradnikiem, jak mieć LIVE w Polsce i w sumie założenie konta zajęło
> mi ok. 5 minut.
Jasne, ale nikt w takich sytuacjach (rejestracja czy coś) nie powinien być zmuszony do męczenia się czy szukania sposobów po sieci. To powinno być proste jak drut, by ktokolwiek kogo weźmiesz z ulicy był w stanie to zrobić.
Tym bardziej że MS tak bardzo chce wszystko ułatwiać... niby.
Słyszeliście o tajnej naradzie Microsoft Polska w sprawie kontrakcja.pl ?
http://www.youtube.com/watch?v=57BtGUz2ro0&fe...yer_embedded
Dobija mnie poziom wypowiedzi użytkowników, którzy m.in.:
- Nie wiedzą co piszą bo nie próbowali się nigdy rejestrować.
- Nie wiedzą co piszą bo nigdy nie czytali umowy licencyjnej, jedynie "coś tam gdzieś tam na necie" bo jakiś baran napisał.
Po 1, podczas rejestracji "na tzw. UK" jako państwo wybierasz W. Brytanie i na tym się kończy. Ja osobiście nie musiałem podawać żadnych danych. Normalnie wpisujesz Windows Live ID, który można sobie założyć np. na http://windowslive.com. Pola z adresem pomijasz a numer telefonu podajesz prawdziwy z 0048.
Po 2, który fragment umowy licencyjnej zabrania mi rejestracji na Indie, Kongo, Niemcy czy na co tylko sam chce?
Nawet po otwarciu Liva, nie każdy będzie miał ochotę grać z elo dziećmi neo i mieć dostępu do marketplace z gigantycznymi ograniczeniami. Wasze argumenty o kartach kredytowych mnie powalają, dziwie się jakie to macie karty które nie robią przelicznika walut przy transakcjach zagranicznych. Chyba w banku osiedlowym.
> Słyszeliście o tajnej naradzie Microsoft Polska w sprawie kontrakcja.pl ?
>
> http://www.youtube.com/watch?v=57BtGUz2ro0&fe...yer_embedded
Mistrzostwo świata i okolic:)