logo

informacje prasowe

Guild Wars w polskiej wersji językowej

Czwartek, 15.03.2007, godzina 11:41, autor: CD Projekt

Redakcja portalu gram.pl nie odpowiada za treść poniżej zamieszczonej informacji, będącej materiałem prasowym przedstawionym przez wydawcę/dystrybutora produktu.

CD Projekt, NCsoft oraz ArenaNet z przyjemnością zawiadamiają, że seria Guild Wars jest od dzisiaj dostępna dla polskich graczy w całości po polsku!

Dotychczasowa lokalizacja gry została teraz uzupełniona przetłumaczoną instrukcją oraz pudełkiem. W ten sposób po raz pierwszy do sprzedaży trafił całkowicie zlokalizowany pakiet, dzięki czemu gracze dla których język był dotąd dużą barierą, mogą się teraz przyłączyć do zabawy!

Guild Wars

Seria Guild Wars jest pierwszą grą MMORPG przetłumaczoną na język polski. Ciekawostką jest to, że w przeciwieństwie do innych gier Online RPG, Guild Wars nie łączy języka gry z serwerem. Dzięki temu możliwe jest wspólne prowadzenie rozgrywki z graczami posługującymi się innymi wersjami językowymi Guild Wars.

Pełną wersję oficjalnego ogłoszenia prasowego firmy NCsoft można znaleźć pod tym adresem.

na skróty: pressroom

Ocena tekstu autora5.0

Podaj dalej:

Wypowiedz się:

najnowsze komentarze

> Mogliby jeszcze dorobić możliwość korzystania w GW:Store z PLN ;P


taaa mogliby nawet i za wPLN :)

I co niby daje ta polonizacja niby pięknie ładnie jak ktoś nieumie angielskiego to wie o co w queście chodzi ale time-u bez choćby podstaw języka niezbieże, a do niektórych questów/misji(szczególnie w factions) dobry time wymagany, a i jeszcze jedno gra taki noob w polską wersje (a większość w angielską) to zaś się przyzwyczaja się i pisze np. "Opalowa Egida" albo inne dziwne żeczy a inni niewiedzą o co chodzi i musi sprawdzać angielską nazwe- same utrudnienia.Moim zdaniem lepiej grać po angielsku.Aha i co do spolszczenia to są niezłe błędy jak np."kolczasta tarza" :] <lol> co to niby "tarza" :/

Mhmmmmmm , nie pisze się "Time" tylko "Team" bo Time to czas, to po pierwsze, no chyba że używasz jakiegoś slangu ktorego ja nie znam, a po drugie jezeli uważasz ze tlumaczenie jest bez sensu, i ze bedą z nim same problemy to dlaczego np. w Takim Diablo 2 różne wersje językowe nie były barierą dla graczy?? Dawali sobie rade i nikt nie marudził!! Oczywiście na upartego można się do wszystkiego przyczepić tylko po co?? Masz z tego satysfakcję ?? Ja dzisiaj zainstalowałem mojego poczciwego GW, a tu co widze?? polskie napisy, byłem mile zaskoczony! Narazie nie gram bo lada dzien mam zamiar zamowic oba dodatki i grać aż się z kompa iskry posypią:D

> I co niby daje ta polonizacja niby pięknie ładnie jak ktoś nieumie angielskiego to wie o co
> w queście chodzi ale time-u bez choćby podstaw języka niezbieże, a do niektórych questów/misji(szczególnie
> w factions) dobry time wymagany, a i jeszcze jedno gra taki noob w polską wersje (a większość
> w angielską) to zaś się przyzwyczaja się i pisze np. "Opalowa Egida" albo inne dziwne żeczy
> a inni niewiedzą o co chodzi i musi sprawdzać angielską nazwe- same utrudnienia.Moim zdaniem
> lepiej grać po angielsku.Aha i co do spolszczenia to są niezłe błędy jak np."kolczasta tarza"
> :] <lol> co to niby "tarza" :/


Taa, to ciekaw jestem jak Ty znasz ten nieszczęsny angielski, bo nawet z polskim nie jest zbyt dobrze...Taki "noob" (którym Ty oczywiście nie jesteś?) może sobie nacisnąć R-CTRL i *puff* w magiczny sposób wszystkie napisy polskie zostają zmienione na angielskie - bez konieczności wchodzenia do jakiegokolwiek menu. Co do tej tarży - w słowniku tego niby nie ma, ale za to w Diablo 2 były Tarże dla Paladyna ;)

Polska wersja jest okej, oczywiście błędy są, ale nieznaczne - a do tłumaczenia było bardzo dużo, więc można to wybaczyć. Jak się nie podoba - możesz grać na angielskiej ;]

dokładnie polska wersja jak najbardziej w porządku co do tarży polecam lekture http://www.guildwars.pl/forum/index.php?showtopic=18565 . Błędy się pojawiają, ale widze że jak ktoś zgłosi są poprawiane.

Omg polska wersja sux i na bank nie będę w nią grał. Co gorsza wszyscy się w nią wczuwają i na gramsajtach opisują swój ekwipunek polskimi nazwami co przyprawia mnie o zawroty głowy :P Kolega miał rację że bez polskich dystryktów polonizacja nie ma zbyt wielkiego sensu. A co do dubbingu to nie ma się co śmiać bo wypowiedzi głosowe były tłumaczone w GW na parę języków (japoński, francuski, niemiecki, hiszpański itp.).

> Omg polska wersja sux i na bank nie będę w nią grał.


Jak ja lubię krytykę popartą sensownymi argumentami :P

> Co gorsza wszyscy się w nią wczuwają i
> na gramsajtach opisują swój ekwipunek polskimi nazwami co przyprawia mnie o zawroty głowy :P


No, tutaj ciężko się nie zgodzić. Ale z drugiej strony jak to robią to i tak ich rozumiesz, prawda?

> Kolega miał rację że bez polskich dystryktów polonizacja nie ma zbyt wielkiego sensu.


A po co Wam polskie dystrykty? Tak jak jest jest dobrze, przynajmniej nie musimy się katować ciągłymi prośbami typu: "hej pomurzcie mi, jak mam zdobyć tamtego bochatera?!?!?!?!?!".

> A co
> do dubbingu to nie ma się co śmiać bo wypowiedzi głosowe były tłumaczone w GW na parę języków
> (japoński, francuski, niemiecki, hiszpański itp.).


Akurat polskie dubbingi zazwyczaj wychodzą dobrze...



>
> A po co Wam polskie dystrykty? Tak jak jest jest dobrze, przynajmniej nie musimy się katować
> ciągłymi prośbami typu: "hej pomurzcie mi, jak mam zdobyć tamtego bochatera?!?!?!?!?!".


A po co polska wersja? A problemy z ludziami "ej pomurzcie" i tak sa, niewazne czy sa pl disy czy nie ma


> Akurat polskie dubbingi zazwyczaj wychodzą dobrze...


Smialbym sie klocic... Mam w glowie tylko 1 gre, ktora miala dobry dubbing

Polska wersja jest OK. Szczególnie w filmikach polskie napisy pomagają zrozumieć fabułę (nie, że nie znam angielskiego ale i tak napisy szybko lecą a zanim se w myślach przetłumaczę na polski to parę sekund już minię - ja nie anglik). A co do pl disów no to jestem jak najbardziej za (zawsze się lepiej gra w towarzystwie Polaków choć innych nacji też wkońcu jestem w między narodowej gildii :D).

Super napisane a jeszcze słyszałem że w innych krajach płacą ludzią za to że mają oryginalne gry

1. Czy wy myślicie że żeby grać w PL trzeba dopiero teraz kupić grę?
2. Polska wersja jest moim zdaniem mocno niedopracowana i gram na angielskiej. "Powiedz co ci nie pasuje" - powiecie. A jakim prawem mam się wysilać i wypisywać wszystkie błędy - płaci mi ktoś za to? Nie, a tym co robili spolszczenie płacą więc niech oni się zastanowią nad swoim dziełem. Że niby dla własnej satysfakcji? Pełną satysfakcję uzyskuję grając w wersję angielską więc to też mnie nie rusza.
3. Moim zdaniem bonusowe itemy powinni dostać ci, którzy kupili grę wcześniej. Dlaczego dopiero teraz nakłaniać ludzi do kupna bonusami? Czuję się pokrzywdzony

> 3. Moim zdaniem bonusowe itemy powinni dostać ci, którzy kupili grę wcześniej. Dlaczego dopiero
> teraz nakłaniać ludzi do kupna bonusami? Czuję się pokrzywdzony

Bonusowe itemy są w wersji Prophecies sprzedawanej od początkowych miesięcy 2006 roku, więc nie rozumiem tego oburzenia.
Jak komuś zależy, to sobie kupi te bonusy w GW Store, ale są one na tyle liche, że naprawdę nie ma czego żałować.

Nie rozumiem ludzi, którym przeszkadza, że powstała polska wersja. A co to im przeszkadza? Dzieciaki i półprzytomniaki piszący po polsku są wcale nie gorszych od ich odpowiedników piszących i rozmawiających w innych językach. Każdy kto dobrze zna inne języki wie, że podobna ilość psujów jest na każdej grze sieciowej i w każdym języku.
A dzięki polonizacji w grę pogra trochę starszych osób (np. aktualnych dziadków), które nie miały jak i kiedy nauczyć się innego języka poza rosyjskim (to wielki plus) oraz dzieciaki, które jeszcze nie potrafią się sprawnie nim posługiwać (to trochę mniej dobrze dla innych graczy, ale dobrze dla polskiego rynku gier).

A co do narzekania, że w GW nie można poza miastem spotkać nikogo spoza drużyny - Trzeba zrozumieć, że właśnie dzięki takiej budowie gry nie ma w niej abonamentu bo ruch sieciowy generowany przez grę jest w porównaniu do innych MMO bardzo niewielki. To jest właśnie cena darmowego grania. I było to swoiste ryzyko NCsoft (tak jak tanie linie lotnicze), które jednak chyba wyszło im na plus (budżetowo).

2. Polska wersja jest moim zdaniem mocno niedopracowana i gram na angielskiej. "Powiedz co ci nie pasuje" - powiecie. A jakim prawem mam się wysilać i wypisywać wszystkie błędy - płaci mi ktoś za to? Nie, a tym co robili spolszczenie płacą więc niech oni się zastanowią nad swoim dziełem. Że niby dla własnej satysfakcji? Pełną satysfakcję uzyskuję grając w wersję angielską więc to też mnie nie rusza.

Co za baran to pisał?? Angielska lepsza?? To odrazu wyjazd do anglii za pracą..Ja nie grałem jeszcze w guildwars komp by mi nie pociagnąl ale po upgrade kupie ją sobie zaraz po GOTHICU 3 :D I napewno nie mam zamiaru grać po angielsku mimo że nie mam problemów z tym językiem. Wstydzcię sie CDPROJEKT robi najlepsze polonizacje a jak komuś nie pasi to niech spada bo mu...:D Pozdrawiam:D

Widzę Geglash, że należysz do grona tych obywateli naszego kraju, którym wiecznie się coś nie podoba. Nie istnieje dzieło doskonałe. I co z tego że są błędy. Były i będą. Ktoś włożył masę wysiłku, poświęcał czas i swoje wiadomości a Tobie się jeszcze nie podoba. Nie graj i po sprawie. Owszem produkt mógłby być lepiej zlokalizowany ale po to własnie jesteśmy my gracze aby POMÓC a nie krytykować. Osobiście uważam że lokalizacja jest zrobiona dobrze i oby tak dalej. I prawdą jest, że dzięki temu Guild Wars pozyska znacznie więcej graczy z Polski niż dotychczas. Osobiście znam kilkanaście osób, które już zakupiły GW. Też Ci się to nie spodoba?
Twierdzenie Twoje, że ktoś jak wziął pieniądze niech sam sobie radzi to typowe podejście sfrustrowanego Polaka do sprawy.
CD project - tak trzymajcie i oby na tym się nie skończyło. Votum nieufności dla Geglasha.

Heh Palacy się zawsze do czegoś przypie....ą jest wersja spolonizowana -żle , nie ma wersji w j.polskim - źle
jest ciepło - żle , jest zimno - żle itd .
Osobiście popieram polonizację gier , wystarczy spojrzeć na zachód tam wszystko jest lokalizowane .

Pz wsztystkie marudy

> > Omg polska wersja sux i na bank nie będę w nią grał.
>
> Jak ja lubię krytykę popartą sensownymi argumentami :P
>
> > Co gorsza wszyscy się w nią wczuwają i
> > na gramsajtach opisują swój ekwipunek polskimi nazwami co przyprawia mnie o zawroty głowy
> :P
>
> No, tutaj ciężko się nie zgodzić. Ale z drugiej strony jak to robią to i tak ich rozumiesz,
> prawda?
>
> > Kolega miał rację że bez polskich dystryktów polonizacja nie ma zbyt wielkiego sensu.
>
> A po co Wam polskie dystrykty? Tak jak jest jest dobrze, przynajmniej nie musimy się katować
> ciągłymi prośbami typu: "hej pomurzcie mi, jak mam zdobyć tamtego bochatera?!?!?!?!?!".
>
> > A co
> > do dubbingu to nie ma się co śmiać bo wypowiedzi głosowe były tłumaczone w GW na parę
> języków
> > (japoński, francuski, niemiecki, hiszpański itp.).
>
> Akurat polskie dubbingi zazwyczaj wychodzą dobrze...
>


Sux to argument sam w sobie - polonizacja jest mierna i o to mi chodziło (i dlatego z niej nie korzystam).

> Sux to argument sam w sobie - polonizacja jest mierna i o to mi chodziło (i dlatego z niej
> nie korzystam).

Nie wiem, po co odkopujesz ten temat, ale w takim razie odpiszę.

Polonizacja jest co najmniej poprawna, jeśli więc piszesz "mierna" to miałeś chyba na myśli swoją znajomość angielskiego :P
Ludzie się czepiają, że dany skill jest przetłumaczony tak i tak. Ale jak im się zada pytanie: "A jak inaczej byś przetłumaczył" to albo się gubią, albo odpowiadają "W ogóle bym tego nie robił".

> > Sux to argument sam w sobie - polonizacja jest mierna i o to mi chodziło (i dlatego z
> niej
> > nie korzystam).
> Nie wiem, po co odkopujesz ten temat, ale w takim razie odpiszę.
>
> Polonizacja jest co najmniej poprawna, jeśli więc piszesz "mierna" to miałeś chyba na myśli
> swoją znajomość angielskiego :P
> Ludzie się czepiają, że dany skill jest przetłumaczony tak i tak. Ale jak im się zada pytanie:
> "A jak inaczej byś przetłumaczył" to albo się gubią, albo odpowiadają "W ogóle bym tego nie
> robił".


Sorry skoro nazywam polonizację mierną to co do tego ma moja znajomość angielskiego? Myśl zanim napiszesz.

> Sorry skoro nazywam polonizację mierną to co do tego ma moja znajomość angielskiego?

Bardzo dużo. Nie masz punktu odniesienia; nie znając angielskiego nie możesz tak naprawdę ocenić, czy zostało dobrze przetłumaczone, czy źle.

> Myśl zanim napiszesz.

Vice versa...

> > Sorry skoro nazywam polonizację mierną to co do tego ma moja znajomość angielskiego?
> Bardzo dużo. Nie masz punktu odniesienia; nie znając angielskiego nie możesz tak naprawdę ocenić,
> czy zostało dobrze przetłumaczone, czy źle.
>
> > Myśl zanim napiszesz.
> Vice versa...
>


A skąd wiesz że nie znam angielskiego -.-. Znam i to dobrze - i nie jestem jedyną osobą uważającą, że polonizacja jest słaba (zajrzyj na odpowiedni temat). Więcej nie piszę tutaj bo wyciągasz "wnioski" wyssane z palca.


^
Copyright © 2005-2010 gram.pl|o nas|redakcja|reklama|kontakt
graja z namithe witcher