Informacje

Czy polski rząd może znacjonalizować CD Projekt?

... Mateusz Mucharzewski

W Sieci pojawiły się informacje odnośnie możliwego przejęcia kontroli nad CD Projektem przez rząd. Ile jest w nich prawdy?

Czy polski rząd może znacjonalizować CD Projekt? - obrazek 1

Czy po nacjonalizacji części banków tym razem rząd zechce przejąć kontrolę nad niektórymi polskimi studiami, w tym tymi najważniejszymi? Potencjalne upaństwowienie miałoby dotknąć między innymi CD Projekt czy 11 bit Studios. Czy jest to w ogóle możliwe?

Dyskusja rozpoczęła się dzisiaj, ale jej początek miał miejsce w środę. Wtedy też opublikowana została krótka wypowiedź Rafała Trzeciakowskiego, ekonomisty Forum Obywatelskiego Rozwoju. Jest to think tank założony przez prof. Leszka Balcerowicza, byłego wicepremiera i Prezesa Narodowego Banku Centralnego. W swoich komentarzu przedstawiciel FOR zwraca uwagę na potencjalną nacjonalizację aktywów znajdujących się w posiadaniu Otwartych Funduszy Emerytalnych. Po pierwszej nacjonalizacji, której dokonała koalicja PO-PSL, do Skarbu Państwa trafiły obligacje rządowe. Tym razem do przejęcia zostały akcje różnych przedsiębiorstw.

OFE pełnią rolę istotnego gracza na polskiej giełdzie. Dzięki temu pieniądze odkładane na przyszłe emerytury zostały ulokowane w akcja wielu spółek, w tym tych zajmujących się tworzeniem gier wideo. Najwięcej udziałów Otwarte Fundusze Emerytalne posiadają w CD Projekcie. Akcje znajdujące się w portfelach funduszy stanowią aż 22% całości. Takie zaangażowanie pozwoli polskiemu rządowi na znaczącą ingerencję w funkcjonowanie spółki.

Należy jednak pamiętać, że nacjonalizacja OFE wcale nie musi mieć miejsce. Mimo wszystko biorąc pod uwagę plany rządu istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że wszystkie aktywa funduszy trafią pod kontrolę państwowej instytucji. Istnieje więc spore zagrożenie, że politycy będą chcieli mieć większy wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstw, w których posiadają akcje. Na przykład umieszczać w ich zarządach wskazane przez siebie osoby.

W chwili obecnej CD Projekt nie jest kompletnie bez amunicji. Aktualnie trzech głównych akcjonariuszy, Michał Kiciński, Marcin Iwiński (dwaj założyciele spółki) oraz Piotr Nielubowicz (wiceprezes zarządu ds. spraw finansowych), łącznie posiadają udziały w wysokości 29,93%. Jednocześnie niedawno zarząd CD Projektu wprowadził zmiany w statusie spółki, które ograniczają możliwości akcjonariuszy posiadających ponad 20% udziałów. Część dziennikarzy i graczy potraktowała to jako próba ochrony przed wrogim przejęciem. W pewnym sensie może być to prawdą, ale w zupełnie inny sposób niż wielu to sobie wyobrażało.

Jeśli ostatecznie doszłoby do nacjonalizacji OFE, możliwe że zaangażowanie Skarbu Państwa w CD Projekcie będzie nieco mniejsze. Wszystko ze względu na planowany skup akcji własnych, na który spółka chce przeznaczyć 250 mln zł. Nie jest wykluczone, że pozwoli to zmniejszyć liczbę akcji w posiadaniu Otwartych Funduszy Emerytalnych. Taka suma to niewiele mniej niż wynosił budżet Wiedźmina 3.

Nacjonalizacja OFE jest więc poważnym zagrożeniem dla spółek takich jak CD Projekt. Nie należy jednak spodziewać się przejęcia pełnej kontroli przez polityków nad tymi firmami. To aktualnie nie jest możliwe. Sytuacja nie jest więc aż tak zła, przynajmniej w przypadku twórców Wiedźmina. Mimo wszystko potencjalny i całkiem możliwy wpływ polityków na spółkę może być dla niej sporym utrudnieniem w przyszłości.

Najnowsze
Lubisz nas?