Informacje

World of Warcraft: Legion pierwszego dnia sprzedany w 3,3 mln egzemplarzy

13

Legiony graczy wróciły do Azeroth dzięki premierze nowego dodatku do World of Warcraft. Rozszerzenie osiągnęło świetny wynik w pierwszym dniu sprzedaży.

World of Warcraft: Legion pierwszego dnia sprzedany w 3,3 mln egzemplarzy - obrazek 1

World of Warcraft: Legion sprzedało się w ciągu 24 godzin w 3,3 miliona egzemplarzy. Tym samym udało się wyrównać rekord ustanowiony przez poprzednie dodatki, a także zapisać się do ścisłej czołówki najszybciej sprzedających się gier komputerowych w historii. Blizzardowi dzięki premierze dodatku udało się też na powrót przyciągnąć graczy do WoW-a - w ostatnim czasie ich liczba była najwyższa od czasu debiutu Cataclysmu w 2010 roku.

- Widzieć, jak gracze polująna demony, wzmacniają artefakty i swobodnie eksplorują wszystkie nowe strefy w Legionie było prawdziwym przeżyciem - komentuje Mike Morhaime, dyrektor wykonawczy i jeden z założycieli Blizzarda. - Pracowaliśmy ciężko, by uczynić go najlepszym dodatkiem do World of Warcraft. Nie możemy się już doczeakć chwili, w której zapewnimy graczom jeszcze więcej zawartości, którą opowieść Legionu uwolni w nadchodzących miesiącach - dodaje.

World of Warcraft: Legion zadebiutował 30 sierpnia.

13 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
mt17

Sprzedali grę dobrze i co z tego ? KAżdy dodatek był dobrze sprzedawany lub nieco gorzej... problem polega na tym że od dawna ludzie wracają tylko na przeciętnie 2-3 miesiące gry po czym suby znów spadają niżej niż zwykle xD

Odpowiedz
G Revan91

Pograją miesiąc i znowu będzie odpływ

Odpowiedz
Oxygar

Pitu, pitu, Wow umiera, pitu, pitu

Odpowiedz
Anonim_1

> Pograją miesiąc i znowu będzie odpływ

Wątpie sam gram i musze powiedzieć że dawno tak fajnego doatku nie było i ilości zadań (nie tylko questów) jest ogromna. Wydaje mi się że ten dodatek jak na razie wystarczy na wile więcej niż miesiąc.

Odpowiedz
G Renchar

> > Pograją miesiąc i znowu będzie odpływ
>
> Wątpie sam gram i musze powiedzieć że dawno tak fajnego doatku nie było i ilości zadań
> (nie tylko questów) jest ogromna. Wydaje mi się że ten dodatek jak na razie wystarczy
> na wile więcej niż miesiąc.
>
Nom trzeba się z tobą zgodzić WoD po maksymalnym lvl paru raidach był pusty. Na dungeony się nie chodziło bo nic potrzebnego nie dawały. Zaraz wbijało się kolejną 100lvl postać i ubierało. W Legionie to zmienili Dungeony są teraz przydatne lecą punkty do broni i czasem epickie ciuszki. Dodatkowo ulepszenie na maxa broni na pierwszej postaci wymagać będzie sporo czasu. Krainy i Questy nie nudzą i można wybrać gdzie chce się expić. Dodatkowo Blizzard ma u mnie plus bo nie widziałem lagów ani w kolejce nie stałem jak wyszedł legion by wbić na serwer.

Mimo że to fajny dodatek niż poprzedni to nie ma się co oszukiwać po miechu lub 2 ludzie będą odchodzić może wolniej niż z poprzedniego, ale będą.

Odpowiedz
Henery

Mnie to nie dziwi, gra jest super to i sprzedaż jest ok, pewnie to i tak kropla w tym co się sprzeda w miesiąc.

Odpowiedz
mswsquad

ja już nawet nie kupiłem legionu... tyle zmian, przy każdym rozszerzeniu, że już kompletnie nie kapuję o co kaman... zagrałem znowu po pół roku i tak jak w przypadku poprzednich rozszerzeń, nie mogę tego ogarnąć, a zanim to się stanie to się znudzę...

Odpowiedz
myth555

Odpowiedz
myth555

Osobiście grałem od podstawki do TBC, najlepsze doświadczenia z wowem.
Później wróciłem od Wotlk i moim zdaniem nadal trzymał poziom..
Następnie przed wprowadzeniem Cata skończyłem i wróciłem w momencie
otwarcia Firelandsów i dla mnie nadal było jeszcze zjadliwe ale niestety od Pandarianów
które totalnie nie trafiły w moje gusta i odrzuciły mnie od gry (zmiany). Ponownie wróciłem podczas premiery WoD, super pomysły kampania itd. Ale do jasnej cholery co z tym endgame;d po wbiciu 100lvl zostało mi spamowanie w garnizonie...

Wróciłem heh podczas premiery Legionu i co mogę na ten temat powiedzieć jako weteran;

Na plus;
-Demon Hunter
-Skalowanie poziomów (rozpoczynamy gdzie chcemy)
-Historia fabularna każdej z krain
-Przerobiony Garnizon (Fel hammer, nie spamujemy misjami są bardziej konkretne)
-Osobna kampania dla klasy po wbiciu 110lvl
-World Questy
-W końcu dungeony są potrzebne...
-Apka na andoria dla naszej twierdzy (nie musimy siedzieć nonstop na kompie,wystarczy telefon co jest na plus aby inni nie mieli przewagi gdy siędzą 24/h)
-Masa zadań po wbiciu 110lvl (mam jeszcze cały obszar do przerobienia,przez skalowanie lvl trochę to zajmie)
-Rozbudujemy swój artefakt do połowy potem niestety zaczyna się długa droga do 100%
-Osobiście lepszy system pvp, więcej skilla niż sprzętu.
-Zaraz do powrót do karazhanu, jeszcze więcej zawartości.

Na minus;
-Mniej różnorodne questy, zazwyczaj idź zabij..Szkoda,bo w WoD ładnie to wyglądało.
-Trochę już tych misji w swojej twierdzy przerobiłem i denerwuje mnie fakt,że zaczyna się czekanie na każda po 2-3 dni. Dla mnie przesada bo wydłuża to za bardzo rozgrywkę
a bonusy za nią są takie same. . .
-W ogóle mi dungeony nie przypadły do gustu, tylko 110lvlowe trzymają poziom i są świetnie zrobione. Mam wrażenie,że te początkowe to było zrobione na szybko...
Jak będziecie grać to różnica w poziomie detali jest katastrofalna. . .. .

Zobaczymy co będzie za 2-3 miesiące !

Odpowiedz
G Pajonk78

> -Apka na andoria dla naszej twierdzy (nie musimy siedzieć nonstop na kompie,wystarczy
> telefon co jest na plus aby inni nie mieli przewagi gdy siędzą 24/h)
Apka jest również dostępna na iOS - ale pamiętaj, że nie była dostępna od premiery i ja ze względu na pracę i tak straciłem dość sporo czasu.

> -W ogóle mi dungeony nie przypadły do gustu, tylko 110lvlowe trzymają poziom i są świetnie
> zrobione. Mam wrażenie,że te początkowe to było zrobione na szybko...
Te początkowe również występują na 110lv (wtedy też dopiero można chodzić na Mythic), więc może sprecyzuj? Mnie osobiście dungi leżą idealnie oprócz... PIER... Violet Hold - ten "dung" jest tak pier... nudny i słaby, że głowa mała - do tego losowi bossowie, więc jeśli masz tam jakiś BiS to powodzenia - nienawidziłem tego dunga, a teraz to się jedynie pogłębiło. Jedyny plus w nim tym razem: 4 "klamki", które go delikatnie skracają - ale poza tym tragedia IMO.

Osobiście nie mogę się uznać za weterana WoW (gram od Cata z mniejszymi lub większymi przerwami), ale ten dodatek po prostu daje radę - śliczne krainy (choć Suramar wkurza mnie ze względu na pierdyliard różnych jaskiń itp.), skalowanie, które jest naprawdę dobrze przemyślane, wprowadzenie artefaktów, które faktycznie rzutują na całą rozgrywkę. Jestem na tak - choć jak znam siebie to pewnie przejdę przez każdy rajd kilkanaście razy i znów zrobię sobie przerwę, bo mnie dopadnie znużenie. :)

Odpowiedz
One_of_the_Many

Trochę trudno oceniać dodatek po tygodniu. Fakt, że po wbiciu maksymalnego poziomu jest jeszcze mnóstwo rzeczy do robienia, ale z tego co pamiętam to podobnie było w WoD, i wszystkich innych dodatkach. Po wbiciu maksymalnego poziomu zawsze przez jakiś czas biło się reputacje, robiło daily questy, levelowało profesje, mieliło heroiki czy polowało na przepisy itd.

Pytanie jak to będzie za miesiąc. Bo osobiście nie widzę większej różnicy między world questami a daily questami. W końcu nagrody z nich nie będą takie cenne (bo reputacja wymaksowana, gear mamy lepszy, artefakt odblokowany na maksa). I wtedy zobaczymy czy gra daje radochę

Odpowiedz
G SerwusX

Próbowałem grać w wersję próbną WoWa i muszę powiedzieć, że tak brzydkiego i odstręczającego mechanicznie MMO do teraz nie spotkałem. Może faktycznie potem jest lepiej, ale dojście do tego to istna droga przez mękę. Dodatkowo abonament - nic nie mam przeciwko niemu, płacisz i grasz, ale mimo wszystko płacenie z góry przy braku dużej ilości czasu na granie... Może gdyby zmienili model na płacenie za godziny spędzone w grze zamiast za czas, w którym można się zalogować, to kto wie (wątpliwe, bo pewnie byłoby to z tego samego powodu nieopłacalne). Oczywiste jest, że Blizzard robi wszystko dla weteranów, a dla nowych graczy nie ma kompletnie nic do zaoferowania. Stąd te coraz większe odpływy z czasem, część ludzi odchodzi i wraca po premierze dodatku, część nie wraca już nigdy.
Dodatkowo nigdy nie rozumiałem możliwości wbicia maksymalnego poziomu jednym kliknięciem (bo z tego co pamiętam, to jest taka opcja). Dla mnie gra w tym momencie by się skończyła, bo straciłbym poczucie postępu i motywację do dalszej gry.

Odpowiedz
Afgncap


> Wątpie sam gram i musze powiedzieć że dawno tak fajnego doatku nie było i ilości zadań
> (nie tylko questów) jest ogromna. Wydaje mi się że ten dodatek jak na razie wystarczy
> na wile więcej niż miesiąc.
>

Dokładnie to samo mówiono o WoD jeszcze miesiąc po premierze dodatku, ba sam myślałem, że WoW przeżywa drugą młodość. Jednak bardzo szybko okazało się, że to co zobaczyłem w trakcie levelowania i jeszcze trochę później to wszystko i mogę się wypchać. Dodatki to można oceniać po kilku miesiącach i wtedy dokładnie widać jak wszystko wygląda.

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?