Informacje

Secret Service to teraz PIXEL. Legenda powróciła na krótko. [AKTUALIZACJA]

155

To już koniec. Przynajmniej na razie (nadzieja, jak się przekonaliśmy, umiera ostatnia). Numer 98 Secret Service kończy żywot pisma - a przynajmniej pod skrzydłami wydawnictwa Idea Ahead.

Secret Service to teraz PIXEL. Legenda powróciła na krótko. [AKTUALIZACJA] - obrazek 1
Kto się czegoś obawiał po wpisie Waldemara "Pegaza" Nowaka z 25 października, obawiał się słusznie. Aktualny numer Secret Service jest póki co ostatnim. Jak się okazało, wydawca pisma - czyli Idea Ahead - nie przejął nigdy pełnych praw do kultowego tytułu. W związku z tym powróciły one do firmy Bronwald.

W miejsce zreanimowanego Secret Service pojawi się nowy magazyn o tytule PIXEL. W oficjalnej informacji na profilu SS na Facebooku Robert Łapiński zapewnia, że będzie to miesięcznik, a wszystkie osoby, które podczas zbiórki na Plak Potrafi zapewniły sobie posiadanie kolejnych numerów Sikreta otrzymają egzemplarze nowego tytułu. Dostaną nawet jeden numer gratis. Więcej informacji z facebookowego obwieszczenia znajdziecie poniżej:

Secret Service to teraz PIXEL. Legenda powróciła na krótko. [AKTUALIZACJA] - obrazek 2

Jak się łatwo domyślić, mimo tych zapewnień, zmiana nie została dobrze przyjęta przez większość fanów. Komentarze pod owym ogłoszeniem pełne są złości, żalu, a często nawet agresji. Nie pomaga w tym wszystkim fakt, że łatwo można sprawdzić (i fani to zrobili), iż internetowa domena magazynu PIXEL została wykupiona 13 października 2014 roku, czyli niemal na dwa tygodnie przed tajemniczym pożegnaniem Pegaza...

Pora jest późna, więc trudno naszej redakcji zdobyć więcej informacji, ale na pewno napiszemy, gdy cokolwiek w całej tej sprawie się wyjaśni.

Secret Service to teraz PIXEL. Legenda powróciła na krótko. [AKTUALIZACJA] - obrazek 3

AKTUALIZACJA 1

Na Facebooku w grupie Secret Action pojawiło się szersze wyjaśnienie Roberta Łapińskiego. Ten fragment jest chyba kluczowy:

Sytuacja "wewnętrzna" zaczęła się mocno psuć już na jakiś czas przed wydaniem pierwszego numeru. Sytuacja w pewnym momencie była bardzo poważna, samo wydanie magazynu było zagrożone. Zagryzaliśmy zęby i walczyliśmy z nadzieją, że się wszystko uda nam poukładać. Awaryjne wyjścia były w naszych głowach od jakiegoś czasu, myśleliśmy o tym, co się może wydarzyć gdyby nastąpiła zmiana tytułu. Wymyśliliśmy nazwę, domenę. Mieliśmy naprawdę nadzieję, że dmuchanie na zimne. Nie udało się, a pamiętne oświadczenie Pegaza podczas PGA to był wybuch... Wiemy, że mamy zobowiązanie. Chcemy też robić czasopismo o grach wideo, to się nie zmieniło. I będziemy je robić, a wspierający otrzymają należne im wydania oraz najbliższy numer gratis. Wkładamy w to tyle pracy i serca, że więcej się nie da. OSTATNIA rzecz jaka by mi przyszłą do głowy to przekręt. Nie ma takiej opcji.

(Informację o powyższym wpisie dostarczył redakcji Tenebrael)

Warto również zauważyć, że zaistniała sytuacja może podminować zaufanie do idei Croudfundingu. Nie dziwi więc, iż w środku nocy założyciele platformy Polak Potrafi opublikowali oświadczenie w formie pisemnej i filmowej:

AKTUALIZACJA 2

11 grudnia 2014, tuż po godzinie 7:00 rano fanpage Secret Service zniknął z Facebooka. Wraz ze wszystkimi komentarzami dotyczącymi zaistniałej sytuacji. Na fanpage magazynu PIXEL póki co jest znacznie spokojniej.

AKTUALIZACJA 3

Przez cały dzień na wielu stronach pojawiło się wiele wpisów dotyczących zaistniałej sytuacji. Na Facebooku, zarówno w rozmaitych grupach, jak i na prywatnych profilach użytkowników z branży, wymieniano informacje. Gdzieniegdzie na chwilę pojawiał się Robert Łapiński - korzystając z sytuacji wraz z kilkoma kolegami po fachu namawialiśmy go, by udzielił publicznie więcej informacji. Najwyraźniej uznał słuszność naszych nagabywań, bo niecałe 2 godziny temu na fanpage magazynu PIXEL pojawił się taki wpis:

Secret Service to teraz PIXEL. Legenda powróciła na krótko. [AKTUALIZACJA] - obrazek 4

Oczywiście wiele osób uznało to za spychologię, ale... jeśli zna się historię Secret Service to cała ta historia brzmi wiarygodnie. Pegaz Ass dawno wyrobił sobie opinię osoby konfliktowej. Brak zdecydowanej reakcji z jego strony na powyższy wpis też daje do myślenia. Zresztą osoby zbliżone do dawnych kręgów redakcyjnych spodziewały się takiego wyjaśnienia sytuacji - na przykład Kokosz w dzisiejszym felietonie na Antywebie.

W podobnym tonie do Roberta Łapińskiego wypowiedział się na swoim facebookowym profilu Piotr Mańkowski, redaktor naczelny Secret Service:

Secret Service to teraz PIXEL. Legenda powróciła na krótko. [AKTUALIZACJA] - obrazek 5

Co do usunięcia fanpage SS sprawa wydaje się być oczywista: nie mając już prawa do używania marki/znaku towarowego ekipa z Idea Ahead nie mogła dłużej nim administrować. Prawdopodobnie dziś już nie doczekamy się kolejnych rewelacji, ale obiecujemy mieć oczy i uszy szeroko otwarte.

AKTUALIZACJA 4

Nie chwal dnia przed zachodem słońca, bo może będziesz musiał chwalić go bardziej... Oto gorąca informacja z zamkniętej facebookowej grupy Secret Action (dla osób, które "zrzuciły się" na reaktywację Sikreta):

Ustaliliśmy wspólnie z ekipą PolakPotrafi, że osoby, które wsparły akcję i jej ramach miały otrzymać 6 wydań czasopisma będą miały wybór. Mogą otrzymać kolejne numery pod nowym tytułem (czyli pozostałe 4) oraz dodatkowo najbliższe wydanie dodatkowo (czyli otrzymać w sumie 5 wydań jeszcze) w ramach udzielonego wsparcia. Będą też miały drugą możliwość - uzyskać proporcjonalny zwrot kwoty wsparcia za pozostałe wydania, jeżeli nie są zainteresowani otrzymaniem ich pod nowym tytułem. Pracujemy wspólnie z ekipą PolakPotrafi nad przygotowaniem stosownej informacji do właściwych osób.

To chyba nieco zmienia postać rzeczy?

AKTUALIZACJA 5

Na fanpage magazynu PIXEL pojawiły się wreszcie uporządkowane informacje. Takie, które gdyby zostały opublikowane na początku, zapobiegłyby wielu niepotrzebnym kontrowersjom. Jak widać zarządzanie kryzysowe to rzecz, której redakcja uczyła się dopiero w ogniu walki. Szkoda.

Secret Service to teraz PIXEL. Legenda powróciła na krótko. [AKTUALIZACJA] - obrazek 6

155 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
G JohnSnake

Ciekawie się robi, jak zaczniemy czytać komentarze na fanpage'u Secret Service pod omawianym wpisem:

Firma Bronwald z Warszawy (http://www.krs-online.com.pl/bronwald-sp-z-o-o-krs-62845.html) zarządzana jest przez panią Bronisławę Nowak - matkę/żonę Waldemara "Pegaza" Nowaka, no chyba że to jest gigantyczny zbieg okoliczności (Bron-Wald na nazwę pewnie też przypadkowo wzięte od pierwszych liter imion tych osób...).

Wychodzi na to, że "Pegaz" ma z tym wszystkim więcej wspólnego, niż nam się wydaje. W ten oto sposób wszyscy fani Secret Service dali się zrobić w balona, bo ktoś zarobił na ich sentymencie, by chwilę później pokazać swoje prawdziwe kolory.

Tak oto się robi interesy w Cebulandii. Nawet (a może tym bardziej) w branży growej trzeba wyrzucić sentymenty do śmietnika...

Odpowiedz
G Dandzialf

Hahahahaha... masakra. Choć od początku to wszystko śmierdziało na kilometr. :)

Odpowiedz
Piotrus44

Chcieli dobrze a wyszło jak zwykle... niby mawiają "polak potrafi pl" ale za co te polaczki się nie złapią to spieprzą :-P

Odpowiedz
G Martimat

> Chcieli dobrze a wyszło jak zwykle... niby mawiają "polak potrafi pl" ale za co te polaczki
> się nie złapią to spieprzą :-P
Nigdy nie myślałem, że się dam podpuścić, ale nie wytrzymam trollu jeden! ... ale cóż - dobrze, że ty polaczkiem nie jesteś... maluczki!

Popatrzmy na pixele a nie marudźmy. Za dużo papierowych wydań na rynku macie?

PS: Lucas, a co z "Gramy" ?

Odpowiedz
G Ring5

> Popatrzmy na pixele a nie marudźmy.
Nie marudzmy? Chlopie, przeciez to "wwskrzeszenie" to byl jeden wielki przekret i wyludzenie kasy! Doskonale wiedzieli, ze nie uda im sie zebrac kasy na nowe pisemko, wiec udali, ze Secret wraca, po czym zrobili nas wszystkich w konia i wykorzystali te pieniadze do stworzenia nowej marki, na ktora bym nie dal zlamanego grosza! Tym powinna sie zajac prokuratura, a Ty tu wyjezdzasz z "nie marudzcie"...

Odpowiedz
Krzych_Ayanami

Nie kupuję sytuacji w której zbierają pieniądze nie dysponując marką.
Orżneli nas bo zebrali kasę, którą w normalnej sytuacji musieliby brać z banku, albo od jakiś zainteresowanych podmiotów.

Jak tak ma to wyglądać, to ja pasuję.

Odpowiedz
G Lordpilot

No cóż, czuć wałek na kilometr. Przykra sprawa, co tu kryć - orżnięto sentymentalnych frajerów.

Odpowiedz
G Piotrek_K

Czyli dobrze rozumieje, jesli napisze:

Frajerzy zbierali kase dla kolesi, ktorzy WIEDZIELI, ze nie uda im sie utrzymac nazwy Secret Service, ale przeciez Polacy nie dadza im kasy na NOWE pismo, wiec pojada na sentymentach?

A ja, jak kretyn i ostatni debil, kupilem ich pierwszy numer. Coz - mam nadzieje, ze szybko zbankrutuja.

Odpowiedz
G Piotrek_K

Muahaha :D. A strone z Fejsa 'tajemniczo' zniknela ;D

[i/OSTATNIA rzecz jaka by mi przyszłą do głowy to przekręt. Nie ma takiej opcji.
Cos wyglada jak przekret, pachnie jak przekret, zachowuje sie jak przekret, a Ci maja czelnosc mowic, ze to NIE przekret? Niesmaczny zart jakis. Opcji widac nie bylo - to byl FAKT i widac, ze od poczatku taki mial byc.

Odpowiedz
G Karfein

Skoro cieszę się z nowego Tormenta, choć robi go inna firma, ale w części pewnej zebrana ze starych wyjadaczy, którzy dłubali przy oryginale, czemu nie miałbym cieszyć się z Pixela?

Owszem, wolałbym nowe numery SS zbierać w domu, no ale wolę ocenić P poprzez ich zawartość, nie medialny szum. Współczuję tym, którzy do tego podeszli mniej stoicko i teraz rzucają mięsem na forach/w grupie sikretowej.

A że będzie burza, to niestety niemal pewne :(

Odpowiedz
G Runners_High

Nowego Secreta kupiłem i żałuję, bo magazyn ani nie zachwycił forma ani treścią.

Odpowiedz
TFClecho

Swoją drogą - BRONWALD to tak cudownie grzybowa nazwa, przełom lat '80 i '90 w polskiej przedsiębiorczości w pigułce.

Odpowiedz
G Lordpilot

> Skoro cieszę się z nowego Tormenta, choć robi go inna firma, ale w części pewnej zebrana > ze starych wyjadaczy, którzy dłubali przy oryginale, czemu nie miałbym cieszyć się z
> Pixela?

^^ Nikt Ci nie zabrania się cieszyć, ale zrozum też tych, którzy się teraz "zagotowali" :) Obiecano, sześć numerów SS - wyszły dwa. Zapewniano, że "sprawy formalno-prawne zostały zapięte na ostatni guzik, by już nigdy się nie powtórzyły stare problemy" (to cytat - słowo w słowo !), no cóż te zapewnienia okazują się teraz mniej warte niż strona, na której je spisano ;-)Osobiście patrzę na to z boku - nie dałem ani grosza, na tą ściepę, pierwszy numer ledwie przekartkowałem (znajomy kupił - żałował, bo SS okazał się słaby merytorycznie), "stare" numery (przed pierwszym upadkiem) czytałem pod koniec już sporadycznie, bo wiecznie obrażony, marudzący na wszystko i oderwany od rzeczywistości Pegaz Ass podnosił mi ciśnienie już po przeczytaniu "wstępniaka" ;-)Żal tylko naiwniaków, którzy zrobili "ściepę" na coś co okazuje się być zwykłym "wałem". Tak tych ludzi tu nazywam frajerami (nie ja jeden), ale wcale nimi nie pogardzam. To pozytywni bohaterowie "tej bajki" - naiwni i prostolinijni, ale szmal dawali w dobrej wierze. Uczciwi ludzie, w odróżnieniu od redakcji, która bezwzględnie zagrała na sentymentach i od wiecznie obrażonego Pegaza, który (jest to chyba ewenement na skale światową !) "położył" to samo pismo dwa razy.I zupełnie serio - ci ludzie powinni się znaleźć w sądzie na ławie oskarżonych. No chyba, że będą mieli na tyle honoru i przyzwoitości, że oddadzą kasę - tym, którzy chcą ją dostać z powrotem, bo sfinansowali powrót SS a nie debiut rynkowy nowego miesięcznika pod inną nazwą. Skłamali, oszukali, zamataczyli, ale jeśli są przyzwoitymi ludźmi, to wciąż mają szansę wyjść z tego z twarzą. Dadzą radę ?.............ps. Swoją drogą - w polskiej branży growej, to tak jak na polskiej prawicy - nic się nie może udać, bo się jeden z drugim pokłóci o byle co.

Odpowiedz
Phobos_s

> Skoro cieszę się z nowego Tormenta, choć robi go inna firma, ale w części pewnej zebrana
> ze starych wyjadaczy, którzy dłubali przy oryginale, czemu nie miałbym cieszyć się z
> Pixela?
To nie jest do końca to samo. Zawartość pisma zawartością pisma ale właśnie cały pic polegał w tej akcji, że miał to być SS a nie "jakieś pismo o grach tworzone przez dawną załogę SS".Wszyscy, którzy wsparli akcję chcieli Secreta a nie Pixela - niezależnie jak wysokiego poziomu ten Pixel by sobą nie przedstawiał.Pomyśl w ten sposób: wykładasz grubą kasę bo chcesz mieć ładnie wyremontowany zabytkowy samochód - np. Starą Warszawę. Ale po jakimś czasie mechanik Ci mówi, że tak naprawdę to musiał pozmieniać co nieco i nie dostaniesz Starej Warszawy tylko tak naprawdę jego własną konstrukcję, która będzie się nazywać np. Nowy Wąchock - niby pod maską to ten sam samochód ale z zewnątrz nic nie wskazuje na jakiekolwiek pokrewieństwo ze Starą Warszawą.Byłbyś zadowolony? :)Ja sam wyłożyłem kasę na SS i teraz żałuję bo zagrali mi na sentymencie. Dostanę jakieś pismo ok, ale to nie będzie już coś czego oczekiwałem. Gdyby od razu zrobili zbiórkę na Pixel, choćby nawet była to cała stara gwardia z Secreta, to bym się nie dołożył. Chciałem nowego SS, zostałem "przedmuchany" bez mydła.

Odpowiedz
G KorinOo

meh, po przeczytaniu dwóch pierwszych numerów i tak miałem już zamiar nie kupować trzeciego :D

Odpowiedz
FallingStickman

> Nowego Secreta kupiłem i żałuję, bo magazyn ani nie zachwycił forma ani treścią.
No niestety. Teksty są strasznie drętwe i potwornie amatorskie. Momentami aż ciężko dobrnąć do końca. Czasem mam wrażenie, że pismo redaguje banda nastolatków, którzy na siłę starają się być "poważni i profesjonalni".

Odpowiedz
sebogothic

Najlepsze jest to, że domena Pixela została zarejestrowana 2 miesiące temu: who.is/whois/www.pixel-magazine.com

Odpowiedz
G Ring5

Biorac pod uwage fakt, ze po takim numerze redakcja owego Pixela ma kredyt zaufania na poziomie Berniego Madoffa, raczej nie wroze im dlugiej kariery na rynku...

Odpowiedz
G Darkstar181

Ta sprawa nadaje się do prokuratury, to zwykłe wyłudzanie kasy. No ale fakt, przecież nie gwarantują wydawania pisma nie wiadomo ile, nie ?

Tak czy inaczej wychodzi że doskonale wiedzieli o wygaśnięciu spraw, czyli był to skok na kase by sfinansować nową marke

Sam nie kupiłem bo nigdy nie byłem fanem tego pisma, a jednocześnie nie wierzyłem że przetrwa ono więcej niż 3 miesiące.
W życiu nie podejrzewałem jednak że mógł to być zwykły przekręt. Ot, paru zapaleńców chciało wskrzesić legendę.
Znów straciłem wiarę w ludzi w Polsce. Ale tak właśnie tutaj robi się biznes.
Mam nadzieję, że cała sprawa zostanie nagłośniona, a gracze w życiu nie tkną tego pixela.

Odpowiedz
G Dared00

> Ta sprawa nadaje się do prokuratury, to zwykłe wyłudzanie kasy. No ale fakt, przecież
> nie gwarantują wydawania pisma nie wiadomo ile, nie ?
"Niezależnie od wyników tej kampanii Secret Service wróci, a my nie przewidujemy możliwości zakończenia działalności po kilku numerach." [PolakPotrafi]Tymczasem okazuje się, że jeszcze PRZED pierwszym numerem przewidywali zakończenie działalności.

Odpowiedz
G SupremeOrangeMaster

Zmienia się nazwa i cykl wydawniczy. Nic więcej. Sytuacja może co najwyżej zaszkodzić sprzedaży - szczególnie teraz gdy ludzie tracą zmysły przy tej sprawie strasząc pozwem zbiorowym. Najważniejsze rzeczy czyli zawartość i redakcja samego magazynu pozostaje bez zmian.

Odpowiedz
G lastvegas

Jak ktoś napisał na ich fanpage'u - Troll roku. Nie da się tego ująć inaczej. Najbardziej bolą mnie zawiedzione nadzieje, które ludzie pokładali w tej inicjatywie. Nadzieje na odzyskanie części swojej młodości, na czytanie ulubionego magazynu o grach. Widziałem jak jedna z fanek wrzuciła zdjęcie magazynu i małej dziewczynki (takiej tyci-tyci) z podpisem, że już czyta Secret Service. Jak można było to zrobić ludziom, którzy wyłożyli niemałą przecież kasę na reaktywację. Wygląda to jak gruby przekręt, który był ustawiony od początku. Akcja crowdfundingowa w naszym kraju pokazała, że Polak Potrafi.

Odpowiedz
pentaczek

Nie masz racji. Zmieni sie i to bardzo wiele.
Zmiana cyklu wydawniczego jednoznacznie wplynie na zawartosc pisma, z cala pewnoscia "retro" charakter pisma zostanie zredukowany do zaledwie kilku procent, bo przeciez nie mozna co miesiac pisac o Cywilizacji czy Master Of Orion albo innym kultowym tytule z przed 20 lat.
Zmieni sie layout i podzial o czym juz jasno pisali w poscie.
Zmieni sie na bank target docelowy na zupelnie inny niz ten ktory byl do tej pory (30-40 latkow). Wydanie elektroniczne jasno mowi o tym "papier jest beeee" podczas gdy wiekszosc z nas - pamieta SS tylko i wylacznie w takiej formie.
Cos tez chyba pojawilo sie o "dodatkowej zawartosci multimedialnej".

Starzy fani sie odwroca, a potencjalny nowy target - gowniarstwo z gimnazjum tez sie odwroci - tak szybko jak CDA albo inne pismo da "super" gre na DVD w cenie pisma.

Odpowiedz
pentaczek

Nie masz racji. Zmieni sie i to bardzo wiele.Zmiana cyklu wydawniczego jednoznacznie wplynie na zawartosc pisma, z cala pewnoscia "retro" charakter pisma zostanie zredukowany do zaledwie kilku procent, bo przeciez nie mozna co miesiac pisac o Cywilizacji czy Master Of Orion albo innym kultowym tytule z przed 20 lat.Zmieni sie layout i podzial o czym juz jasno pisali w poscie.Zmieni sie na bank target docelowy na zupelnie inny niz ten ktory byl do tej pory (30-40 latkow). Wydanie elektroniczne jasno mowi o tym "papier jest beeee" podczas gdy wiekszosc z nas - pamieta SS tylko i wylacznie w takiej formie.Cos tez chyba pojawilo sie o "dodatkowej zawartosci multimedialnej".Starzy fani sie odwroca, a potencjalny nowy target - gowniarstwo z gimnazjum tez sie odwroci - tak szybko jak CDA albo inne pismo da "super" gre na DVD w cenie pisma.

Odpowiedz
OceanMachine

> PS: Lucas, a co z "Gramy" ?
[m][fragment usunięty na prośbę autora]. Ale gdzie nowa marka jak GRAMY!, a gdzie reaktywacja jednego z najbardziej kultowych pism o grach w Polsce...

Odpowiedz
Shinigami

> Zmieni sie na bank target docelowy na zupelnie inny niz ten ktory byl do tej pory (30-40 latkow).
Postawią tak jak konkurencja na podstawówkę i gimnazjum. Tego bym się właśni obawiał na miejscu tych którzy dalej wiążą z tym pismem jakiekolwiek nadzieje. Inna sprawa, że może dostana lepszą alternatywę, choć tak szczerze to wątpię żeby utrzymali się na rynku długo.Szkoda tylko tych którzy na fali nostalgii zostali zrobieni w butelkę.

Odpowiedz
OceanMachine

> Starzy fani sie odwroca, a potencjalny nowy target - gowniarstwo z gimnazjum tez sie
> odwroci - tak szybko jak CDA albo inne pismo da "super" gre na DVD w cenie pisma.
Czy też raczej kody do World of Tanks, Margonem czy czegoś innego. Takie numery ponoć rozchodzą się jak na pieńku, a numery bez tego typu prezentów zalegają na półkach wg kioskarzy.

Odpowiedz
G Lucas_the_Great

> > PS: Lucas, a co z "Gramy" ?
>
> Ale gdzie nowa marka jak GRAMY!, a gdzie reaktywacja
> jednego z najbardziej kultowych pism o grach w Polsce...
Wiem o tylko JEDNEJ osobie, która miała czasowe kłopoty z komunikacją z Mastermindem, odbiorem i odesłaniem umowy, a co za tym idzie otrzymaniem pieniędzy. Fakt, że osoba ta głośno zarzucała Mastermindowi oszustwo w sieci nie czyni tego prawdą. GRAMY! nie ma wielkiego budżetu, tajemniczych inwestorów, korporacji za plecami, ani nie używało zbiórki. To inicjatywa całkowicie finansowana przez Masterminda. W pewnym momencie okazało się, że zjada za wiele czasu i nie pozostawia wystarczająco dużo miejsca na bardziej dochodową działalność. Mastermind zwrócił się do kilku osób (w tym do mnie) z propozycją przejęcia pałeczki redaktora prowadzącego GRAMY!. Za pieniądze które nie zabiłyby budżetu pisma (za które de facto on to robił), nikt się nie podjął zadania. Cykl wydawniczy został więc przerwany.

Odpowiedz
sebogothic

@OceanMachine - To już wiem dlaczego niemal do każdego numeru CDA wpycha kod do jakiejś gównianej gry. Chyba te kody robią im większą sprzedaż niż pełniaki, które są coraz słabsze.

Odpowiedz
G Ring5

> Ta sprawa nadaje się do prokuratury, to zwykłe wyłudzanie kasy.
Dokladnie to samo napisalem strone wczesniej. Problem w tym, ze szanowny pan Waldemar N. I jego wspolnicy na pewno doskonale zdaja sobie sprawe z tego, ze dla kilkunastu czy kilkudziesieciu zlotych (bo zwykle po tyle ludzie wplacali) nikt z tego nie zrobi drugiego Amber Gold. Bo komu by sie chcialo skladac oficjalne zawiadomienie, bawic w pisanie pism itp? Wiedza tez, ze nawet, jesli znajdzie sie taki nadgorliwiec, to prokuratura i tak sprawe umozy. Bo niby co ma zrobic? Zaplacili za jeden czy dwa numery? Zaplacili. Dostali jeden czy dwa numery? Dostali. No to w czym problem? Tak wlasnie bedzie to wygladalo i to dlatego te dwa numery (cieniutkie jak tylek weza, swoja droga) w ogole sie ukazaly. Ja swoj egzemplarz zafoliuje i za pare lat wstawie na allegro. Moze sobie wille za to postawie? Najlepiej by bylo tuz obok pana Waldemara N, zeby moc mu codziennie smieci do ogrodka wrzucac.

Odpowiedz
G Bambusek

> Starzy fani sie odwroca, a potencjalny nowy target - gowniarstwo z gimnazjum tez sie
> odwroci - tak szybko jak CDA albo inne pismo da "super" gre na DVD w cenie pisma.
Jakie "inne pismo"? :D Na rynku zostało CDA i PSXExtreme, ale to drugie po prostu opcji dawania pełnych wersji gier nie ma. A z Sikretem przekręt oczywisty. Przykre, ale z drugiej strony za tym pismem się ciągnął nieprzyjemny smrodzik jak jeszcze istniało i jak widać wiele się nie zmieniło.

Odpowiedz
PaCo666

Witam.
Muszę przyznać, że to pierwszy mój komentarz, bo staram się zachowywać swoje opinie dla siebie.
Ale ta sytuacja jakoś nie pozwala mi tego nie skomentować...
NIGDY nie wyłożyłem i PRZENIGDY nie wyłożę swoich pieniążków na jakikolwiek "projekt", który jest dopiero w planach. Dlaczego? Bo już raz się zawiodłem - pozwoliłem sobie na "zasponsorowanie" wersji pre-alpha Carmageddon: Reincarnation w Early Access. Dlaczego? Zapewne z podobnych pobudek jak większość ludzi, którzy wyłożyli swoje ciężko zarobione pieniążki na tego "nowego" SS - z sentymentu (uwielbiałem części poprzednie)! I co? Czuję się OSZUKANY! Pełnej wersji nie ma nadal, updaty są żałośnie rzadko i nie wiadomo kiedy będzie "final version". Przepraszam za mały off-topic, ale bez tego porównania ciężko byłoby mi wyjaśnić o co mi chodzi.
A wygląda to tak, że dzięki temu "nabraniu" się na Carmageddona, wiem że właśnie PRZENIGDY więcej nie wyłożę złotówki na cokolwiek, co dopiero powstaje (zwłaszcza w czyichś głowach). Tym samym ciężko mi zrozumieć dlaczego ta sprawa z SS potoczyła się tak, a nie inaczej - i (moim zdaniem!) jest to w dużej mierze wina osób które odpowiadają za to "wskrzeszanie" - w końcu mieli pomysł i nie bali się "poprosić" o pieniądze od sentymentalnych ludzi, którzy liczyli na powrót starego, DOBREGO czasopisma. Nie będę tutaj nikogo "oceniał", bo to nie moja rola, ale trudno mi zrozumieć jak można było NIE dopilnować sytuacji prawnej PRZED ogłoszeniem zbiórki pieniędzy!!! W końcu, nie żyjemy w kraju gdzie zarobki pozwalają na wydawanie pieniędzy "na lewo i prawo", tylko i wyłącznie dla Naszych "widzi mi się" - nawet gdy w grę wchodzi żal i nostalgia za starymi czasami.
Sam byłbym bardzo zadowolony, gdyby udało się jeszcze jedno DOBRE i fachowe czasopismo o grach stworzyć - w końcu nie ma ich obecnie wiele. Ale NIE w taki sposób, jak opisany powyżej...! Mam wrażenie że faktycznie ktoś "zagrał" na uczuciach fanów, nie licząc się z ich "funduszami".
Jaki sens ma cały ten mój "wywód"?
Jeden - uważam że NIKT nie powinien płacić za coś czego jeszcze nie ma. Nie pomagać nawet w próbie fundowania projektów, których nikt nie widział. Sam czuję się oszukany i więcej za niepewne wersje demo (vide Carmageddon) płacił nie będę - może tak powinniśmy wszyscy podchodzić do tego crowdfundingu? W końcu nic nie stało na przeszkodzie wydać ten pierwszy numer SS za własne pieniądze, a dzięki temu ludzie po zakupie nabraliby pewności że mają do czynienia z dobrym czasopismem (jeśli taki by się okazał - a piszecie że jednak był "słaby") i wtedy na pewno nie żałowaliby pieniędzy na kolejne numery - "wilk syty i owca cała".
Tym niemniej - również czuję się w pewnym sensie oszukany (chociaż tylko mentalnie, bo nie wpłaciłem nawet złotówki) i mam nadzieję że wszyscy oszukani finansowo zostaną w jakikolwiek sposób "wynagrodzeni".
Pozdrawiam, życząc pozytywnego wyjaśnienia sprawy i aby więcej takich "przekrętów nie było - również w branży "growej" :)

Odpowiedz
G KorinOo

Nie przeginajcie z tym targetem 30-40lat. Nie tylko "stare dziady" lubią czytać o starych grach. Ja po przeczytaniu kilku cytatów z oficjalnego fanpage'a uważam, że większość wspierających to młode osoby. A przynajmniej na to wskazują ich wypowiedzi

Odpowiedz
OceanMachine

Ok, rozumiem. Zapomniałem dodać, że to wszystko "wg pogłosek". Przecież chyba nikt nie będzie ścigał za jakieś posty na forum? Czy mógłbym zatem poprosić o wyedytowanie tamtego posta, żeby nikogo w błąd nie wprowadzał?

Odpowiedz
Shaddon

Ależ mnie bawią te komentarze odnośnie CD-Action jako "pisma dla gimbazy". Panowie, ależ nic nie stoi na przeszkodzie, byście sami zajęli się projektem "czasopisma o grach wyłącznie dla poważnych i dojrzałych odbiorców", mamy w końcu wolny rynek. Że to kosztuje? Ano kosztuje, kosztuje, ale przecież poprze was wielomilionowa baza Poważnych i Dorosłych Graczy, prawda? Prawda....? A może jednak obawiacie się, że skończycie jak 99% pism, których redaktorzy w większości traktowali debiutujące na rynku CD-Action z równą pogardą co wy teraz? Biznes opiera się na dostosowywaniu oferty do potrzeb rynku, nie można stać w miejscu, gdy konkurencja idzie do przodu, stąd w kioskach kupić można dziś właściwie tylko czasopismo z Wrocławia, cała reszta przeminęła z wiatrem.
Swoją drogą, te kilkanaście lat temu, gdy po raz pierwszy sięgałem po CD-Action, sam również byłem dzieciakiem. Możecie kpić sobie ile chcecie, ale wielką sztuką jest tworzyć czasopismo, które trafia w gusta czytelników na tyle mocno, by trzymać ich przy sobie przez tak długi czas. Podobało mi się wtedy, podoba się nadal, wy możecie zaś rwać szaty za przeszłością, która nie wróci nigdy.

Odpowiedz
G Ring5

> pozwoliłem sobie na "zasponsorowanie" wersji pre-alpha Carmageddon: Reincarnation w Early Access.
Widzisz, problem polega na tym, ze jest ogromna roznica miedzy Early Access a crowdfundingiem. W tym pierwszym przypadku kupujesz po prostu kota w worku, dajesz tworcy swoja kase, a on zobowiazuje sie doprowadzic projekt do konca. Jesli tego nie zrobi... no coz, konsekwencji nie ma zadnych, poza utrata zaufania. W przypadku crowdfundingu wyglada to troche inaczej - Twoja kasa jest bezpieczna, jesli dany tworca nie zbierze calej potrzebnej kwoty, bo wtedy ja po prostu dostajesz z powrotem. Schody zaczynaja sie pozniej, po sfinansowaniu projektu. Tak, jak w przypadku SS. Ludzie zaplacili za jeden lub dwa numery (bo takie schodki byly), tyle wlasnie dostali i koniec. Reszta kasy zostaje dla "tfurcow". A ze zrobili te numery na odp... sie ode mnie, to widac od razu. Byle taniej, bo wtedy wiecej kasy zostanie. Badziewne okladki, tragiczne artykuly - wszystko jak najmniejszym kosztem. Ale zobowiazania dotrzymali, dwa numery wyszly i teraz raczej nikt nie jest w stanie im nic zrobic :/ a ze pies z kulawa noga nie kupi od nich zadnego pisma? Nie musi, po kilkanascie tysiecy zlociszy na lebka zostaje, wystarczy na piekne wakacje w nadchodzacym sezonie. Za 8-10 tysiecy mozna spedzic tydzien we w miare luksusowym hotelu na Karaibach.

Odpowiedz
G Dandzialf

> (...) mamy w końcu wolny rynek. (..)
Z jakiego wymiaru przybywasz? :D

Odpowiedz
OceanMachine

Dziękuję za edycję posta.

Odpowiedz
G Kafar

Tak sięzastanawiam skoro zebrali około 300tyś część kasy poszła na koszulki i wiadomo na te dwa numery.. to czy warto było za resztę jaką się nachapali zeszmacić swoje nazwisko które kiedyś coś tam dla starszych graczy miało jakieś symboliczne znaczenie a teraz będzie kojarzone z oszustem. Widać niektórzy nie tylko nie cenili SS bo to w końcu tylko tytuł i gazeta, ale także nie cenią swojego nazwiska. Rodzice muszą być dumni.

Odpowiedz
G Piotrek_K

> Ludzie zaplacili za jeden lub dwa numery (bo takie schodki byly), tyle wlasnie dostali i koniec.
Blad. Byl jeszcze schodek SZESCIU numerow pisma. A to juz zakrawa na kpine kiedy podejrzewam, ze od poczatku wiedzieli, ze sie nie uda.805 osob chcialo dostac 6 numerow. Dostalo dwa i wała.

Odpowiedz
G Ring5

> Blad. Byl jeszcze schodek SZESCIU numerow pisma.
A to przepraszam, mea culpa, nie doczytalem (pewnie dlatego, ze schodki nie wyswietlaja mi sie w kolejnosci od najtanszego do najdrozszego, tylko chyba losowo i moglem> podejrzewam, ze od poczatku wiedzieli, ze sie nie uda.
Akcja pewnie z gory zaplanowana byla na zebranie kasy na NOWE pismo, biorac pod uwage chronologie wydarzen.

Odpowiedz
Shinigami

> 805 osob chcialo dostac 6 numerow. Dostalo dwa i wała.
Pewnie teraz dostaną cztery pixele ;P

Odpowiedz
G Isildur

> Starzy fani sie odwroca, a potencjalny nowy target - gowniarstwo z gimnazjum tez sie
> odwroci - tak szybko jak CDA albo inne pismo da "super" gre na DVD w cenie pisma.
Ostrzeżenie - za obrażanie pewnej grupy osób, a chodzi tutaj o osoby uczęszczające do gimnazjum.

Odpowiedz
Shinigami

Co ciekawe strona pixel już jest, profil na FB też, cena ustalona na 15.95. Ostro pojechali. A z tego co można wyczytać zdawali sobie sprawę z tego, że SS jest na chwilę, bo wszystko zostało zarejestrowane już miesiąc, dwa do tyłu.

Odpowiedz
Crask

> > 805 osob chcialo dostac 6 numerow. Dostalo dwa i wała.
>
> Pewnie teraz dostaną cztery pixele ;P
Pięć. Pierwszy numer dla wszystkich wspierających będzie gratis.Tytuł tytułem, ale obawiam się, że skoro twórcy pisma mają takie a nie inne podejście do swoich obietnic, również skład redakcji może się szybko zmienić. Zamiast starych wyjadaczy dla których wysupłaliśmy kasę z kieszeni, pojawią się krewni i znajomi Królika, bo ci pierwsi mieli umowę tylko na dwa numery.

Odpowiedz
G Lucas_the_Great

>
> IMO najlepszy jest ten z koszulką "hajs się zgadza" ;-)
Tylko, że to nie meme, a produkt dostępny od dziś w sprzedaży w tym sklepie :)

Odpowiedz
G Arcling

> Wiem o tylko JEDNEJ osobie, która miała czasowe kłopoty z komunikacją z Mastermindem,
> odbiorem i odesłaniem umowy, a co za tym idzie otrzymaniem pieniędzy. Fakt, że osoba
> ta głośno zarzucała Mastermindowi oszustwo w sieci nie czyni tego prawdą.
Czyli posty o zbiorowym pozwie ze strony części byłej redakcji nie były prawdą? Pamiętam, że pisano to jako o grupie osób.Odnośnie Secret Service, to wygląda na to, że spodziewali się takiej sytuacji. Jeśli to prawda, to jest to poważne oszustwo. Dobrze, że nie dołożyłem do tego ani grosza. Mam nadzieję, że ten Pixel nie pociągnie długo.

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?