Informacje

Elite: Dangerous nie będzie wspierać trybu offline

10 Małgorzata Trzyna

Frontier Developments zapewnia, że dane przetwarzane na serwerach są bardzo ważne - bez nich tryb offline byłby obdarty z wielu ważnych elementów.

Elite: Dangerous nie będzie wspierać trybu offline - obrazek 1
Elite: Dangerous

- Galaktyka, fabuła, zadania - to wszystko musi do siebie pasować. Oznacza to, że w trybie single-player trzeba łączyć się z serwerem od czasu do czasu - wyjaśnił David Braben, reżyser Elite: Dangerous. - Ma to też taką zaletę, że każdy może brać udział w zdarzeniach w całej galaktyce. W pełni funkcjonalny tryb offline byłby ograniczony w nieakceptowalnym stopniu i bardzo statyczny w porównaniu z dynamiczną rozgrywką, nad którą pracujemy.

- Tryb online pozwala na nieustanną ewolucję galaktyki, w której opowieść rozwija się w zależności od działań dowódców. Eksploracja jest również kluczowym czynnikiem - to bardzo ważne, by to, co odkryje gracz w single-playerze pasowało do odkryć innych graczy - czy to w single-, czy w multiplayerze. W ten sposób możemy zaoferować złożony, spójny świat.

Reakcja na to ogłoszenie była do przewidzenia - gracze nie są zachwyceni, delikatnie ujmując. Producent wykonawczy Michael Brookes zapewnia, że celem studia nie było zdenerwowanie ludzi. Po prostu twórcy musieli podjąć decyzję - dać zbyt okrojony single-player albo pozostać przy wymogu ciągłego połączenia z serwerem.

Elite: Dangerous ukaże się w połowie grudnia.

10 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
calwert

Wcale bym się nie zdziwił gdyby skończyło się podobnie jak z SimCity.

Odpowiedz
G repcak

Z tym że ta gra serio powstaje jako coś gdzie aspekt sieciowy jest bardzo ważny, a nie na siłę wciśnięty żeby zrobić grę o mikro transakcjach :D

Odpowiedz
One_of_the_Many

Przynajmniej nie wciskają kitu jak to chmura jest potrzebna, bo komputery osobiste nie wyrobiłyby ze skomplikowanymi obliczeniami

Odpowiedz
ponury-kosiarz

Trochę dziwne podejście. Dlaczego nie ogłosili tego wcześniej? Przecież gry opartej na serwerach nie implementuje się ot tak, to musiało być postanowione dużo wcześniej. Pierwotnie obiecano chyba tryb bez sieci. Zmienili zdanie za plecami swoich fundatorów stawiając ich przed faktem dokonanym. Ludzie mają prawo być wkurzeni.

Odpowiedz
Drangir

Nie mam nic przeciwko, pod warunkiem że będzie to działało naprawdę dobrze. Mimo to, wciąż nie jestem przekonany do tej gry - nie wiem czy starczy mi czasu na takie wyciszające orbitowanie i skoki z układu do układu ;)

Odpowiedz
Angmir

Sorry za lekki off top ale nigdzie nie mogę tego znaleść

Ta Gra będzie MMO ? z tysiącem graczy na serwerze jednocześnie ? Czy grą multi typu Diablo 3 ? Gdzie gra się głównie solo albo w małych grupach ?

No i drugie pytanie

Jak rozumiem puki co gra będzie płatna jednorazowo 30-50 $ a potem bez abonamenu ?
Czy może zrozumiałem żle i gra będzie FTP ?

Odpowiedz
G bonescraper

> Sorry za lekki off top ale nigdzie nie mogę tego znaleść
>
> Ta Gra będzie MMO ? z tysiącem graczy na serwerze jednocześnie ? Czy grą multi typu Diablo
> 3 ? Gdzie gra się głównie solo albo w małych grupach ?
>
> No i drugie pytanie
>
> Jak rozumiem puki co gra będzie płatna jednorazowo 30-50 $ a potem bez abonamenu ?
> Czy może zrozumiałem żle i gra będzie FTP ?

Jednocześnie w jednej instancji (systemie gwiezdnym) może przebywać od kilkudziesięciu do kilkuset graczy. Dokładnych danych niestety nie znam. Można też grać w prywatnych grupach lub solo. We wszystkich przypadkach gra będzie potrzebowała dostępu do internetu. W grze solo teoretycznie nie trzeba być online cały czas, gra pobiera dane o galaktyce tylko gdy dokuje się na stacji kosmicznej, przy skokach między systemami itd. Stan gry zapisywany jest jednak zawsze na serwerze.

Grę się kupuje raz, i gra się za darmo. Gra ma natomiast otrzymywać płatne dodatki które poszerzają rozgrywkę. Lądowanie na planetach i ich eksploracja, wnętrza statków i stacji kosmicznych, abordaż i kradzież innych statków, takich rzeczy należy spodziewać się w płatnych dodatkach.

Odpowiedz
Amiga4ever

....no właśnie. Grę kupuje się raz to z czego chcą utrzymywać serwery? Blizz może sobie pozwolić na taki model ,gdyż zarabia z innych gier opartych o abonament.

Odpowiedz
Angmir

> ....no właśnie. Grę kupuje się raz to z czego chcą utrzymywać serwery? Blizz może sobie
> pozwolić na taki model ,gdyż zarabia z innych gier opartych o abonament.

W grze pomimo dodtaków mogą być też mikropłatności .... za farbki do statków, za xp boosty, premium ammo itd. A może nawet za takie rzeczy jak za odblokowanie nowych maszyn modułów itd. (nie ma co się oszukiwać to normalność w naszych czasach)

Ciekawi mnie jeszcze czy gra zakłada możliwość najmowania NPCtów jako prywatnej armii, własnych naukowców, handlarzy itd. Czy można stworzyć jakby własną korporację, własną flotę itd. itd.

Fajnie było by gdyby można było mieć załogę jak z Mass Effect.
W ogóle marzy mi się cross-over Mass Effecta z grą tego typu (oczywiście bez takiej massy dialogów itd.

A i jeszcze jedno pytanko ;] - nie znam universum Elite - czy są w nim kosmici ?

Odpowiedz
G bonescraper

> W grze pomimo dodtaków mogą być też mikropłatności
Bullshit. Można kupować skiny do statków i tylko to. To nie jest i nie będzie gra f2p. Widać, większość z was nie wie, że Frontier Developments wydają co najmniej jedną grą co rok i tak praktycznie nieprzerwanie od 1994 roku. Na brak pieniędzy to oni nie narzekają. FD wyłożyli 8 milionów funtów na Elite Dangerous zanim gra pojawiła się na Kickstarterze.

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?