Informacje

Far Cry 3 - przegląd ocen

79

Jedna z ostatnich wielkich premier tego roku zadebiutuje w następny piątek. Po ocenach zbieranych w zachodniej prasie można wnioskować, że Far Cry 3 dostarczy swoim nabywcom wiele radości.

Far Cry 3 - obrazek 1
Far Cry 3

Call of Duty: Black Ops II, Hitman: Rozgrzeszenie, Medal of Honor: Warfighter - najgłośniejsze strzelaniny tej jesieni nie wytrzymują konkurencji z Far Cry 3 jeśli chodzi o średnią ocen. Produkcja z katalogu Ubisoftu może się bowiem pochwalić średnią od 88 do 91 (w zależności od platformy) punktów i pod tym względem w swoim gatunku przewyższa nawet (choć nieznacznie) Halo 4.

Premiera Far Cry 3 wypada dopiero za tydzień, ale już teraz wspomniany portal zdołał zebrać kilkadziesiąt ocen tego tytułu. Sprawdźmy zatem, za co recenzenci cenią trzecią odsłonę znanej serii i gdzie widzą niedociągnięcia.

Eurogamer - 100/100

Far Cry 3 kryje w sobie wszystko, co najlepsze w grach z otwartym światem. To prawdziwa wytwórnia anegdot, dzięki której kolekcjonujesz wspaniałe wspomnienia za każdym razem, gdy organizujesz wypad do dżungli. To także niebywałe osiągnięcie technologiczne, które równie komfortowo wyświetla niesamowite połacie u zbocza góry i promienie słoneczne mrugające do Ciebie ze sklepienia, co niebiosa podczas wędrówki pośród drzew i wysokich traw. Zawsze pozwala ci grać, a jednocześnie kontroluje tempo - niekiedy ma ciężką rękę, ale zawsze towarzyszą temu słuszne intencje.

Metro GameCentral - 90/100

To z pewnością najlepsza odsłona Far Cry'a, z niemal idealnym połączeniem eksploracji świata, akcji, niezwykle ambitnej opowieści i jednym z najlepszych negatywnych bohaterów w historii.

Game Informer - 90/100

Po dwóch pamiętnych, ale nierównych częściach, Far Cry wreszcie łączy wszystko co najlepsze w trzeciej odsłonie. Zróżnicowana akcja tocząca się w otwartym świecie, wciągająca opowieść, nęcące środowisko, które aż się prosi o eksplorację - w tych wszystkich aspektach seria osiąga swój szczyt. To rozgrywająca się na wyspie przygoda, którą każdy fan strzelanin powinien poznać.

GameSpy - 90/100

Zalecam całkowite zignorowanie multiplayera i zajęcie się wyłącznie eksploracją otwartego świata w trybie dla jednego gracza, która jest po prostu doskonała. Kiedy Far Cry 3 zaprasza cię do przedłużenia wakacji, nie odrzucaj tej oferty. Jest to świetny przykład tego, jak właściwie zrobić strzelaninę z otwartym światem. Dla mnie to jedna z najmilszych niespodzianek tego roku.

PC Gamer - 89/100

Mamy tu ogromną wyspę do przemierzenia, niedorzecznie efektywne narzędzia rozpoznania każdej wrogiej sytuacji i wystarczająco dużo świetnych, przecinających się systemów, by zainspirowały nas do ich kreatywnego wykorzystania. Gra jest lepszą skradanką niż pierwszy Far Cry i ma bogatszy otwarty świat niż druga część. Niesamowicie się w nią gra.

Official Xbox Magazine - 85/100

Nie pozwólcie, by nudny multiplayer odwiódł was od zakupu Far Cry'a 3. Wszystkie szalone emocje będziecie przeżywać w samotności, ale te unikalne sytuacje i przesadne pożary są bez wątpienia warte spędzenia czasu samemu i poświęcenia go na przemierzenie dżungli.

Edge - 80/100

Główne misje Far Cry'a 3 nie są niczym szczególnym. Kampania zawiera jedno czy dwa wyczerpujące uderzenia i kulejące sekcje skradankowe, ale opowieść wypada lepiej niż Far Cry 2, jeśli chodzi o zapewnienie alternatywy dla autorskich eskapad gracza w otwarty świat.

79 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
G Muradin_07

Tu nie ma co gadać: Far Cry 3 naprawdę może być udanym tytułem. Już Far Cry 2 był całkiem dobry, tylko jak w niego grałem to na dłuższą metę monotonny. Ale końcówka była super. Mam nadzieję, że podobnie będzie i teraz.

Odpowiedz
G castlerock

> Tu nie ma co gadać: Far Cry 3 naprawdę może być udanym tytułem. Już Far Cry 2 był całkiem
> dobry, tylko jak w niego grałem to na dłuższą metę monotonny. Ale końcówka była super.
> Mam nadzieję, że podobnie będzie i teraz.
a ja nie wierzę, że przebije FC 1. Nigdy nie zapomnę tej siepaniny z monsterkami. Była i strzelanina, i horror i solidne s-f...tu chyba nie ma watków s-f tylko zwykły przyziemny psychopata w roli głównej (podobnie jak w FC2) - taka fabuła nigdy mnie powalała na kolana ;)

Odpowiedz
G Muradin_07

Czy aż takie solidne... pamiętam jak w pewnym momencie potrafiła mi chrupnąć i nie ruszyć dalej (chyba pod koniec zalanych laboratoriów). Teraz jak spojrzę na Far Cry (1) to ta gra była genialna do pewnego momentu. Właśnie chyba dlatego jak młóciliśmy potwory na potęgę. No i oczywiście wtedy wielkie wrażenie robiła grafika. Teraz jest ten przyziemny psychopata i gwarantowane kosmiczne odloty. To zależy jak się patrzy. Fakt: FC (1) był ważnym punktem w grach, tylko jak ja spojrzę sobie wstecz to wrócić to bym chciał tylko do pierwszych kilku misji ;)

Odpowiedz
G Tomoya-kun

> a ja nie wierzę, że przebije FC 1. Nigdy nie zapomnę tej siepaniny z monsterkami. Była
> i strzelanina, i horror i solidne s-f...
> tu chyba nie ma watków s-f tylko zwykły przyziemny psychopata w roli głównej (podobnie
> jak w FC2) - taka fabuła nigdy mnie powalała na kolana ;)
No ja właśnie sądzę że na odwrót. Dla mnie FC3 zapowiada się na to czym mogła być jedynka. Nadal mam ją za grę wybitną, ale od momentu wprowadzenia Trigenów zamiast porządnego kombinowania jak przeżyć z najemnikami była bezmyślna siepanina z potworami. Do tego jako że załatwiały cię na 1-2 ciosy a same przyjmowały wiadro ammo..... To po niestety trochę zniszczyło klimat z początku gry.

Odpowiedz
G Darkstar181

> a ja nie wierzę, że przebije FC 1. Nigdy nie zapomnę tej siepaniny z monsterkami. Była
> i strzelanina, i horror i solidne s-f...
> tu chyba nie ma watków s-f tylko zwykły przyziemny psychopata w roli głównej (podobnie
> jak w FC2) - taka fabuła nigdy mnie powalała na kolana ;)
Myślę że jest wręcz odwrotnie. Główny niemilec wygląda na cholernie ciekawy charakter, i podejrzewam że eskapada za nim będzie ciekawsza niż infantylna sieczka z monsterkami które budziły politowanie na twarzy.

Odpowiedz
G Zgreed66

> a ja nie wierzę, że przebije FC 1. Nigdy nie zapomnę tej siepaniny z monsterkami. Była
> i strzelanina, i horror i solidne s-f...
Gusta i guściki, podobnie jak Tomoya, nie specjalnie przepadałem za mutantami i właściwie gra mi się na nich kończyła ;)

Odpowiedz
Essau

Jedna kwestia- jeśli będzie respawn wrogów jak w FC 2, jaki jest podróżowania i eksploracji? Wtedy gra się po prostu tak,żeby to jak najprędzej przejść.

Odpowiedz
lis_23

> Jedna kwestia- jeśli będzie respawn wrogów jak w FC 2, jaki jest podróżowania i eksploracji?
> Wtedy gra się po prostu tak,żeby to jak najprędzej przejść.
Po game playu widać, że zostało wiele rozwiązań z dwójki:jest respawn ale do momentu, gdy uda nam się przejąć dany teren, obszar, wtedy w głównej bazie? pojawiają się nasi ludzie i na danym obszarze nie pojawiają się już wrogowiez tego co widziałem, to jazda samochodem jest trochę podobna do tej z dwójki, został też taki sam system leczenia ( zastrzyki, bandaże, itp. )a co do jedynki to też nie podobały mi się mutanty ;)

Odpowiedz
Essau

> jest respawn ale do momentu, gdy uda nam się przejąć dany teren, obszar, wtedy w głównej
> bazie? pojawiają się nasi ludzie i na danym obszarze nie pojawiają się już wrogowie
> z tego co widziałem, to jazda samochodem jest trochę podobna do tej z dwójki, został
> też taki sam system leczenia ( zastrzyki, bandaże, itp. )
>
> a co do jedynki to też nie podobały mi się mutanty ;)
Jeśli po zdobyciu obszaru nie będzie respawnu, wchodzę w to. Nic mnie tak nie irytowało, niż fale murzynów, którzy wyskakiwali stale w tym samym momencie.

Odpowiedz
G Kraju

Tym razem rzeczywiście już wrogowie się nie respawnują. Do tego, w tych punktach można się przenosić za pomocą mapy.

Odpowiedz
G Demagol

Fabuła jedynki przecież była jedną z najbardziej "kliszowych", oklepanych historyjek w grach, a Vaasa to ciężko nazwać przyziemnym - przy nim Joker wysiada :D. Mam tylko nadzieję, że w pełnej wersji nie zniszczą tej postaci poprzez nadużywanie jej i jakieś kiepskie teksty na siłę pretendujące do miana "pamiętnych cytatów".

Odpowiedz
G Madoc

> a ja nie wierzę, że przebije FC 1. Nigdy nie zapomnę tej siepaniny z monsterkami. Była > i strzelanina, i horror i solidne s-f...
> tu chyba nie ma watków s-f tylko zwykły przyziemny psychopata w roli głównej (podobnie
> jak w FC2) - taka fabuła nigdy mnie powalała na kolana ;)
Aktualnie gram w FC 1 i właśnie mutanty są dla mnie najgorszym pomysłem. Podobają mi się otwarte mapy i piękne krajobrazy, ale to tłuczenie się z potworami przypomina mi obcych z pierwszego Crysisa, którzy też moim zdaniem byli tam zupełnie niepotrzebni. A FC3 jest chyba tym, czym Far Cry miał być- grą z piękną, tropikalną wyspą, dającą masę możliwości i swobody. Zagram na pewno.

Odpowiedz
Karanthir666

Ekhm... Ale zapominacie o jednym. FC3 zrobił ubisoft. Tyle w temacie.

Odpowiedz
G Madoc

> Ekhm... Ale zapominacie o jednym. FC3 zrobił ubisoft. Tyle w temacie.
Więc?

Odpowiedz
Buachu

Zapowiada się zacna gra...gdyby tylko nie ten uplay.
Steam, origin, cokolwiek, byle nie uplay...

Odpowiedz
Karanthir666

> > Ekhm... Ale zapominacie o jednym. FC3 zrobił ubisoft. Tyle w temacie.
> Więc?
Zazwyczaj robi wtórne gry, nudne jak flaki z olejem, z masą błędów, z debilnymi DRM. Mają gdzieś graczy PC-towych. No i ten uplay.

Odpowiedz
G Zgreed66

> Zazwyczaj robi wtórne gry, nudne jak flaki z olejem, z masą błędów, z debilnymi DRM.
> Mają gdzieś graczy PC-towych. No i ten uplay.
"Wtórność" i "nudność" to pojęcia bardzo subiektywne. Więc...

Odpowiedz
G Madoc

> Zazwyczaj robi wtórne gry, nudne jak flaki z olejem, z masą błędów, z debilnymi DRM.
> Mają gdzieś graczy PC-towych. No i ten uplay.
Aha. Czyli te wysokie oceny nie mają znaczenia, bo grę zrobił Ubisoft?

Odpowiedz
Karanthir666

> Aha. Czyli te wysokie oceny nie mają znaczenia, bo grę zrobił Ubisoft?
Recenzje można kupić. Tylko opinie graczy są tak naprawdę miarodajne. Aż dziwne, że o tym nie wiesz.

Odpowiedz
G Zgreed66

> Tylko opinie graczy są tak naprawdę miarodajne.
Kotlet, stary silnik, grafika be, nudny jak flaki z olejem. Pewnie cos pominąłem... a tak fanboy/hater attack xD

Odpowiedz
G Kraju

Myślisz, że Ubisoft zorganizowało akcje kupowania ponad 30 recenzji? Dodatkowo do tej pory jeszcze żadne informacje o tym nie wyciekły? Naprawdę w to wierzysz? Opinie graczy miarodajne?! Co osoba to inna opinia. Może jakby się zebrakło wszystkie opinie w kupę, wyliczyło jakieś średnie, to wyszła by opinia przeciętnego Kowalskiego. Szkoda, że nadal nie była by to opinia miarodajna. Bo co osoba to inna opinia.

Odpowiedz
Karanthir666

> Kotlet, stary silnik, grafika be, nudny jak flaki z olejem. Pewnie cos pominąłem... a
> tak fanboy/hater attack xD
W każdą grę ubi od czasów trylogii piasków czasu grałem góra kilka godzin. po prostu nuda. Jedynia PoP 2008 skończyłem całego, co mocno żałuję. Dla mnie ubi wraz z ea mogliby przestać istnieć. Jakoś bym tego nie zauważył.

Odpowiedz
Karanthir666

>
Znana firma, znana marka, więc oceny muszą być wysokie, prawda? Tak to działa. Gry takich stajni jak ea, ubi, beth itd z automatu dostają (prawie) max ocenę. To jest standard. Dopiero po premierze przychodzi otrzeźwienie i prawdziwe ocenianie gry.

Odpowiedz
G Zgreed66

> po prostu nuda.
http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=80412&pid=18Kotlet, stary silnik, grafika be, nudny jak flaki z olejem. Pewnie cos pominąłem... a tak fanboy/hater attack xD > Dla mnie ubi wraz z ea mogliby przestać istnieć. Jakoś bym tego nie zauważył.
I tyle z dziedziny "wartościowych" opinii graczy ;p

Odpowiedz
Karanthir666

> Kotlet, stary silnik, grafika be, nudny jak flaki z olejem. Pewnie cos pominąłem...
> a tak fanboy/hater attack xD
Czy ja coś pisałem p starym silniku i brzydkiej grafice? Nie. Więc przestań sobie wymyślać. Jak już to hater. Żaden fanboy. Bo to co robią ubi i ea, to przechodzi ludzkie pojęcie.> > Dla mnie ubi wraz z ea mogliby przestać istnieć. Jakoś bym tego nie zauważył.
>
> I tyle z dziedziny "wartościowych" opinii graczy ;p
masz rację, nie jestem wartościowym graczem, bo dla mnie gry przestały sobą coś reprezentować tak jakoś po 2002 roku. mało która z nowych gier mnie zainteresowała. Ciągle tylko pogoń za grafiką, a w międzyczasie zgubił się caly sens gier. Klimat, grywalność i fabuła.

Odpowiedz
G fenix00

Bawią mnie ludzie , którzy nie grali a już zakładają że gra słaba bo :

- recenzje przekupione ( dowodów brak )
- ubisoft ( co ma piernik do wiatraka )
- od 10 lat nie ma dobrych gier ( założenie że nigdy nie będzie już )

Podejrzewam że wy narzekacie na wszystko ... proponuję troszkę pogody ducha , ale tego nie można kupić .

Odpowiedz
G Tomoya-kun

> Jak już to hater. Żaden fanboy. Bo to co robią ubi i ea, to przechodzi ludzkie pojęcie.
To uświadom nas o robią bo na moje to wydają gry pod swoją marką...i jak wewnętrzne studio stworzy crap to co wydawca ma powiedzieć? Faktycznie teraz tymi firmami żądzą nie gracze jak dawniej a biznesmeni którzy ni krzty nie znają się na graczach. Choć tu ubi nie wypada tak źle, powiedział bym że najgorszy okres to miał w latach 2008-2011 teraz chyba się kapneli że robią coś źle. EA zgodzę się że mając swoja politykę "zostawmy wszystko marketingowcom" rozwala sobie przemysł. Bo wydawanie gier co rok pod jedną marką już przestaje przechodzić, a wszystko inne zlecają Bioware co jest kiepskim pomysłem. Ale i im trafiają się dobre gry.> masz rację, nie jestem wartościowym graczem, bo dla mnie gry przestały sobą coś reprezentować
> tak jakoś po 2002 roku. mało która z nowych gier mnie zainteresowała. Ciągle tylko pogoń
> za grafiką, a w międzyczasie zgubił się caly sens gier. Klimat, grywalność i fabuła.
A za moich czasów to było tak pięknie, bohaterowie mieli po 5 polygonów i świat miał sens... Takie narzekanie niestety nie przechodzi bo nadal poza tytułami które są ewidentnie prezentają silnika graficznego wychodzą dobre gry. Masz np. Deus EX HR który jest równie dobry co dawny, Rayman Legends które naprawdę ma styl dawnych gier platformowych a jest 2D, Walking Dead które jest obecnie obwoływane grą fabularną roku?

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Bo to co robią ubi i ea, to przechodzi ludzkie pojęcie.
krótkie podsumowanie ostanich kilku lat:Dead Space - seria niewypal?Assain - seria niewypał?Brothers in Arms - seria niewypal?kolejne czesci Anno z ostanich lat - niewypal?kolejne czesci hirołsów - niewypal?nowy Rayman - niewypal?z tego co widze to nienawisc do loga firmy przyslania Ci caly swiat...> masz rację, nie jestem wartościowym graczem, bo dla mnie gry przestały sobą coś reprezentować
> tak jakoś po 2002 roku.
a co reprezentowaly soba gry (jakie i dokladnie co) przed magicznym 2002 ? bo ja gram od lat 90' i rok w rok znajdzie sie kilka porzadnych gier na PC.> mało która z nowych gier mnie zainteresowała. Ciągle tylko pogoń
> za grafiką, a w międzyczasie zgubił się caly sens gier. Klimat, grywalność i fabuła.
gratuluje oceny runku gier przez pryzmat tytulow AAA :)

Odpowiedz
G Muradin_07

Albo po prostu jest zasada: przecież każdy szanujący się gracz gra tylko w indyki i gry sprzed "ery Call Of Duty". To jest główna prawda u wielu osób. Jeżeli grasz w gry od Ubi, EA, a nie daj Boże od Koticka- jesteś zerem ;)

Odpowiedz
G Kraju

Nie dajmy się zwariować. Tak to może działało ale 2-3 lata temu. Teraz już nie. Bethesda wydaje tak mało gier, że raczej wątpię aby z założenia recenzent miał dać 10/10. Chociaż większość ich gier zasługuje na wysokie noty. EA. Ostatni Medal of Honor pokazał, że ogromna kampania marketingowa + znany wydawca + znana marka, wystarczą jedynie na oceny 5/10. Myślę, że jesteś uprzedzony co do FC3 bo nie lubisz albo tej marki albo Ubisoftu. Jeżeli masz jeszcze jakiś inny problem z tym, to nie rozumiem po co grasz. PS. Założę się, że recenzje po premierze gry FC3 będą równie wysokie jak te przed premierą. edit./> masz rację, nie jestem wartościowym graczem, bo dla mnie gry przestały sobą coś reprezentować tak jakoś po 2002 roku. mało która z nowych gier mnie zainteresowała. Ciągle tylko pogoń za grafiką, a w międzyczasie zgubił się caly sens gier. Klimat, grywalność i fabuła.
Może wybierałeś złe gry, skoro od 2002 roku żadna gra Cię nie wciągnęła. Było wiele okazji. Najwyżej te najbardziej wartościowe tytuły omijałeś. Tylko nie rozumiem jednego. Skoro narzekasz na gry od 10 lat, to po co się wypowiadasz nt. FC3, skoro FC1 ani 2 Ci się nie podobały. Crysis 1 i 2 też. Więc co Cię tu sprowadza?fenix00+1, cała prawda. ;)

Odpowiedz
G Leos8

> > > Dla mnie ubi wraz z ea mogliby przestać istnieć. Jakoś bym tego nie
> zauważył.
Twoja rzeczywistość, twoje kredki. Nawet jeśli czarne i połamane. > masz rację, nie jestem wartościowym graczem, bo dla mnie gry przestały sobą coś reprezentować
> tak jakoś po 2002 roku. mało która z nowych gier mnie zainteresowała. Ciągle tylko pogoń
> za grafiką, a w międzyczasie zgubił się caly sens gier. Klimat, grywalność i fabuła.
1) Bastion2) Deus Ex Human Revolution (dobra gra, mimo wszystko)3) The Walking Dead4) Wiedźminy5) Modern Warfare (Call of Duty 4 dokładniej)6) Assassin's Creed II7) Limbo8) StarCraft II9) Brothers in Arms 10) Batman:Arkham City i Arkham Asylum11) F.E.A.R12) KOTORy 13) WarCrafty14) Company of HeroesI mógłbym wymieniać jeszcze wiele gier, w które WARTO zagrać. Ależ nie - czekaj! Wszystkie powyżej gonią jeno za grafiką! Nie ma w nich grywalności (Bastion albo Batman, AC, StarCraft 2, Limbo, Modern Wafare), klimatu (Wiedźmin, The Walking Dead, Deus Ex, Brothers in Arms), fabuły (Bastion, The Walking Dead, Wiedźmin). Zdejmij może klapki z oczu. Ja też lubię Tormenta, Baldursy i resztę produkcji sprzed 2002 (aczkolwiek BG2 wyszło 2005...), ale jest wiele gier w ówczesnej generacji, w które warto zagrać. Jeśli Ci się nie podoba wydawca to poczekaj, aż gra stanieje i kup za 20 zł. Z pewnością aż tak go wtedy nie wzmocnisz.

Odpowiedz
Riddl3r

> > > > Dla mnie ubi wraz z ea mogliby przestać istnieć. Jakoś bym tego
> nie
> > zauważył.
>
> Twoja rzeczywistość, twoje kredki. Nawet jeśli czarne i połamane.
>
> > masz rację, nie jestem wartościowym graczem, bo dla mnie gry przestały sobą coś
> reprezentować
> > tak jakoś po 2002 roku. mało która z nowych gier mnie zainteresowała. Ciągle tylko
> pogoń
> > za grafiką, a w międzyczasie zgubił się caly sens gier. Klimat, grywalność i fabuła.
>
>
> 1) Bastion
> 2) Deus Ex Human Revolution (dobra gra, mimo wszystko)
> 3) The Walking Dead
> 4) Wiedźminy
> 5) Modern Warfare (Call of Duty 4 dokładniej)
> 6) Assassin's Creed II
> 7) Limbo
> 8) StarCraft II
> 9) Brothers in Arms
> 10) Batman:Arkham City i Arkham Asylum
> 11) F.E.A.R
> 12) KOTORy
> 13) WarCrafty
> 14) Company of Heroes
>
> I mógłbym wymieniać jeszcze wiele gier, w które WARTO zagrać. Ależ nie - czekaj! Wszystkie
> powyżej gonią jeno za grafiką! Nie ma w nich grywalności (Bastion albo Batman, AC, StarCraft
> 2, Limbo, Modern Wafare), klimatu (Wiedźmin, The Walking Dead, Deus Ex, Brothers in Arms),
> fabuły (Bastion, The Walking Dead, Wiedźmin). Zdejmij może klapki z oczu. Ja też lubię
> Tormenta, Baldursy i resztę produkcji sprzed 2002 (aczkolwiek BG2 wyszło 2005...), ale
> jest wiele gier w ówczesnej generacji, w które warto zagrać.
> Jeśli Ci się nie podoba wydawca to poczekaj, aż gra stanieje i kup za 20 zł. Z pewnością
> aż tak go wtedy nie wzmocnisz.
>
+Hitman :]1 wyszła w 2000 ale reszta od 2002 więc można też zaliczyć :]Seria Neverwinter NightsSleeping DogsDead IslandMount BladeDishonored

Odpowiedz
G Demagol

A Thief: Deadly Shadows, Beyond Good & Evil i LEGO Star Wars II: The Original Trilogy? :D Lara Croft and the Guardian of Light to również mocarny tytuł, choć dziesiątki bym nie dał. Generalnie ja uważam, że najlepszy czas dla gier skończył się wcześniej niż w 2002, ale nie znaczy to, że później gry były wyłącznie do d. 2002 i 2003 to naprawdę dobre lata, zresztą z tamtych czasów pochodzą Jedi Outcast i Jedi Academy, kolejne świetne tytuły, z naciskiem na pierwszy z nich.Ale BG2 (Baldur's Gate 2?) wyszło w 2000...

Odpowiedz
Karanthir666

Jak sobie poużywaliście, to teraz się wypowiem. ubi, acti i ea zazwyczaj robią 1 lub 2 pierwsze części gry dobre. Potem to już zarzynanie marki. Dobry przykład to Dragon Age, Mass Effect, Dead Space, Assassin Creed odrzucił mnie przy pierwszej części. Za każdym razem słuchają głosów fanów, a ostatecznie wychodzi crap. I zawsze są zapowiedzi, że taka, a taka część naprawi błędy poprzedniczki i jest idealna. I co roku taka sama śpiewka. Fakt, wychodzą dobre gry, ale można je policzyć na palcach jednej ręki. Po prostu jestem wybrednym graczem i nie wierzę żadnym recenzjom. I jak kupuję gry to tylko w jakiejś promocji :)

Odpowiedz
G Leos8

> Ale BG2 (Baldur's Gate 2?) wyszło w 2000...
Jeju, ale błąd zrobiłem. Rzeczywiście, 2000. Mea culpa. Nie wiem czemu napisałem 2005, ale coś kojarzę z tą datą i Baldur's Gate 2. Dzięki za poprawkę. Co do gier - wymieniłem po prostu pierwsze tytuły jakie przyszły mi do głowy, musiałem się śpieszyć, więc sypałem ostatnimi w jakie grałem. Nie jest to jakieś "TOP", po prostu gry, które warto zagrać. Zgadzam się, że Thiefa, Neverwintera, Beyond Good & Evil i LEGO STar Wars warto zagrać. Jedi Academy i Jedi Outcast zawsze. Karanthir666 - W porządku, ale nie można powiedzieć, że dzisiejsze gry są słabe. Co roku wychodzi jakaś gra w którą warto zagrać. Rzadko zdarza się, że nie ma co czekać. Teraz czekam na Watch Dogs, Cyberpunk 2077 i Wieśka 3. Gry na które warto czekać. Poza tym Company of Heroes 2. Koledzy podali jeszcze tytuły, w które warto grać. Niestety, choćbyśmy chcieli, dobre gry nigdy nie będą wychodziły co miesiąc.Riddl3r - No właśnie, jeszcze Hitmany, Dishonored... Mount&Blade chciałem wstawić, ale stwierdziłem, że czasu brak na wymienianie i skończyłem listę :D

Odpowiedz
G Tomoya-kun

> Jak sobie poużywaliście, to teraz się wypowiem. ubi, acti i ea zazwyczaj robią 1 lub
> 2 pierwsze części gry dobre. Potem to już zarzynanie marki. Dobry przykład to Dragon
> Age, Mass Effect, Dead Space, Assassin Creed odrzucił mnie przy pierwszej części. Za
> każdym razem słuchają głosów fanów, a ostatecznie wychodzi crap. I zawsze są zapowiedzi,
> że taka, a taka część naprawi błędy poprzedniczki i jest idealna. I co roku taka sama
> śpiewka.
Tia tylko z tego co podałeś to np. właśnie Assassins Creed z każdą częścią jest coraz lepszy. Jedynka była niezła ale nudna, za to już od 2 seria rozwija się i jest coraz więcej do roboty. Mass Effect może miał kiepskie zakończenie ale mechanicznie i grywalnościowo był coraz lepszy. Tak samo Far Cry (2 zależy od gustu) ale seria też coraz bardziej się rozwija. Tak wiec stwierdzenie że wszystko nowe to crap jest bez sensu. Nestety to narzekanie że wszystko wychodzi co roku i jest coraz gorsze to najczęściej po prostu malkontenctwo ludzi. Zauważ że jak ktoś chociażby rzuci hasło CoD na poczekaniu zbiera się grupa osób które nawet nie grając już rozgłaszają wszem i wobec jaki to shit, podczas gdy to nadal kawałek dobrego i grywalnego shootera(zwłąszcza najnowsze Black Ops2). Tylko to i aż to.> Fakt, wychodzą dobre gry, ale można je policzyć na palcach jednej ręki. Po prostu
> jestem wybrednym graczem i nie wierzę żadnym recenzjom. I jak kupuję gry to tylko w jakiejś
> promocji :)
Sądząc po ostatnich zdaniach to niestety z ciebie jest taki wybredny gracz jak świnka morska. Bo to bardziej marudzenie niż wybredność

Odpowiedz
G Demagol

Mass Effect nie był wcale lepszy pod względem mechaniki w każdej kolejnej części, bo dwójka przecież zmieniła ją niemalże zupełnie, a trójka to krok wstecz względem dwójki, która i tak wybitna nie była (podstawa niezła, ale grę trawi monotonia rozgrywki i nieustanne CTRL+C, CTRL + V ze strony twórców, jak i beznadziejne misje poboczne na innych planetach).

Odpowiedz
DanteDMC

Pewnie będzie grą roku. Z pozostałych premier wcześniej nic niestety nie pamietam...

Albo po prostu się rozczarowałem : )

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Jak sobie poużywaliście, to teraz się wypowiem. ubi, acti i ea zazwyczaj robią 1 lub
> 2 pierwsze części gry dobre.
czyli Twoje poprzednie posty sa nic nie warte - nagle ubi/ea robia dobre gry, a a po 2002 jest w co pograc - CUD! ;) szkoda czasu na dalsza dyskusje bo pewno znowu Cie oswieci i zmienisz zdanie o 180*> Po prostu
> jestem wybrednym graczem
nie, masz dziwna alergie na loga firm przy produkcjach AAA i tyle. teraz inni uzytkownicy wymienia Ci co na plus zmienialo sie w poszczegolnych seriach z kolejnymi czesciami (nie mowie ze dokladnie wszystkie zmienialy sie plus) i znowu przyznasz im racje...

Odpowiedz
G Madoc

> Jak sobie poużywaliście, to teraz się wypowiem. ubi, acti i ea zazwyczaj robią 1 lub
> 2 pierwsze części gry dobre. Potem to już zarzynanie marki. Dobry przykład to Dragon
> Age, Mass Effect, Dead Space, Assassin Creed odrzucił mnie przy pierwszej części.
Nie rozumiem, najpierw piszesz że robią pierwsze części dobre, a potem, że pierwsze części cię odrzuciły.

Odpowiedz
G Muradin_07

Bardzo chciałbym żeby tak było... ale spójrzmy na to z innej strony: w tym roku jest też kilka innych gier, które tymi grami roku mogą spokojnie zostać np. Dishonored, Max Payne 3, Assassin's Creed 3 czy XCOM: Enemy Unknown (w którego teraz gram i jest po prostu super). W tym roku naprawdę miałbym z tym problem z wyborem tej jednej jedynej gry. Ale na pewno nie byłoby to ani Diablo III, ani Mass Effect 3 czy najnowszy CoD :/

Odpowiedz
G Zgreed66

> Czy ja coś pisałem p starym silniku i brzydkiej grafice? Nie.
A czy Ty umiesz czytać? :)> Więc przestań sobie wymyślać.
Wypisałem najczęstsze argumenty dla których opinie graczy są nic nie warte.Z tego jest cytat. "Nudny" jest chyba najpopularniejszy ;)> Bo to co robią ubi i ea, to przechodzi ludzkie pojęcie.
Ea, ok. Ale co ma do tego ubi? Ubi DRMem sypał. Tyle.> masz rację, nie jestem wartościowym graczem,
I tyle z dziedziny "wartościowych" opinii graczy > Klimat, grywalność i fabuła.
Mam wrażenie, że nawet jakby i Tobie nimi po ryju przywalili to być ich nie zobaczył ;)

Odpowiedz
G castlerock

> > a ja nie wierzę, że przebije FC 1. Nigdy nie zapomnę tej siepaniny z monsterkami.
> Była
> > i strzelanina, i horror i solidne s-f...
> > tu chyba nie ma watków s-f tylko zwykły przyziemny psychopata w roli głównej (podobnie
>
> > jak w FC2) - taka fabuła nigdy mnie powalała na kolana ;)
> Aktualnie gram w FC 1 i właśnie mutanty są dla mnie najgorszym pomysłem. Podobają mi
> się otwarte mapy i piękne krajobrazy, ale to tłuczenie się z potworami przypomina mi
> obcych z pierwszego Crysisa, którzy też moim zdaniem byli tam zupełnie niepotrzebni.
> A FC3 jest chyba tym, czym Far Cry miał być- grą z piękną, tropikalną wyspą, dającą masę
> możliwości i swobody. Zagram na pewno.
obcy zawsze są potrzebni. Szczególnie dla takich maniaków s-f jak ja ;)tak jak mówiłem historyjki z czarnymi charakterami, których jedynym atrybutem jest to, iż sa bardziej lub mniej szurnięci są...jakby to powiedzieć...zostanę przy okresleniu przyziemne i nudne. Tajemnice ocych, kosmos, inne wymiary tudzież mistyka to jest to, co mnie kręci :) bo zwykłych poj...ebów - zeswirowanych, przyćpanych czy zwyczajnie trzepnietych to człek spotyka na codzień i nie musi w tym celu ekspolorowac wirtualnych krain ;)

Odpowiedz
Cygi

> Ale na pewno nie byłoby to ani Diablo III, ani Mass Effect 3 czy najnowszy CoD :/
Tak jak jestem pewny, że na gramie pod koniec roku dadzą plebiscyt na grę roku 2012, tak chciałbym aby też dali głosowanie na największą porażkę/rozczarowanie roku 2012.Bo w sumie ciekawiło by mnie, jak wysoko by wylądowało Diablo III. ;)

Odpowiedz
G Demagol

Ale pierwszy Far Cry to właśnie sztampa i nuda, zero oryginalności. Chcesz mistyki - zagraj sobie w stareńkiego Outcasta lub nieco nowszego Advent Rising.Rozwala mnie jak ktoś kupuje grę o wyspie psycholi i płacze, że kosmitów tam nie ma.@Cygi Ja bym tam wolał, żeby Mass Effect 3 został tak ładnie "wyróżniony".

Odpowiedz
G Madoc

> obcy zawsze są potrzebni. Szczególnie dla takich maniaków s-f jak ja ;)
Ale siłą Crysisa była duża doza swobody, którą dawały dosyć otwarte mapy, specjalne mocy kombinezonu czy dodatki do broni. Pozwalało to na kombinowanie, planowanie akcji. Wprowadzenie obcych uprościło rozgrywkę, chodziło tylko o to, by wpakować w nich jak najwięcej pocisków.

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Bo w sumie ciekawiło by mnie, jak wysoko by wylądowało Diablo III. ;)
zdecydowanie najlepiej wydana kasa na gry w tym roku to d3. do hejterow pod newsami o d3 juz przywyklem, ale tutaj ? czas na leczenie bo to nie jest normalne ;)

Odpowiedz
G Kraju

Gra na 200-300 h. Później nie ma co robić. Dlatego ludzie hejtują tę grę. W D2 nadal ludzie grają świetnie się bawiąc. D3 nie wytrzyma nawet pięciu lat. I tutaj jest ten problem.

Odpowiedz
ZubenPL

> Gra na 200-300 h. Później nie ma co robić. Dlatego ludzie hejtują tę grę. W D2 nadal
> ludzie grają świetnie się bawiąc. D3 nie wytrzyma nawet pięciu lat. I tutaj jest ten
> problem.
Za te 5 lat to będzie znacznie bardziej rozbudowana.

Odpowiedz
G Kraju

Wszystko w kwestii Blizzarda. Od nich wszystko zależy.

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?