Bleszinski - więcej spluw i dość z zaliczaniem bet jak panienek

Grzegorz Bonter
2008/11/05 21:36

CliffyB (a co tam! - dop. Zaitsev) ponownie wdał się w rozmowę z prasą. Co z tego wyszło? Coś naprawdę ciekawego - wiemy już, co Bleszinski sądzi o zasadności beta testów oraz o Mirror's Edge.

Och Clifford, Clifford. Twórca m.in. serii Gears of War jak zwykle dostarcza nam ciekawych tematów. Tym razem Bleszinski wypowiedział się na temat beta testów i pozostałych grach, które są/miały być hitami tej jesieni. Ale, jak powiedziała pewna dziewoja do grupy marynarzy schodzących po trapie na ląd po kilkumiesięcznym rejsie - "po kolei": Bleszinski - więcej spluw i dość z zaliczaniem bet jak panienek

"Branie udziału w becie to jak umawianie się z dziewczyną, a później mówienie "tak, przeleciałem ją". Wiem, że to brzmi brutalnie, ale to szczera prawda. Jak zagrasz w betę, możesz ją skreślić z listy. Możesz powiedzieć "tak, grałem w nią". Potem możesz nie mieć motywacji, aby zjeść ostatnią wisienkę na torcie pełnej wersji.

Na szczęście będziemy musieli poprawić parę rzeczy w multi uaktualnieniem po premierze. Ludzie znajdą exploity, których się nie spodziewaliśmy, ale takie są realia robienia gier - popatrzcie na MMO. Jesteśmy na to przygotowani, chociaż i tak uważam, że oddajemy w ręce odbiorców całkiem niezły kawał gry".

Najsmutniejsze w tym fragmencie o beta testach jest to, że jest to jak najbardziej zgodne z prawdą. Szczerze - są tu z pewnością osoby, które chociaż raz brały udział w jakiejś becie. Możecie opuścić ręce. A ilu z was raportowało chociaż jeden błąd? No właśnie... to taki typowa "skaza w życiorysie gracza".

GramTV przedstawia:

Natomiast jeżeli chodzi o komentarz w sprawie pozostałych hitów tej jesieni (oprócz GoW-a 2), Clifford Bleszinski ma do powiedzenia to... albo czekajcie! Najpierw rozgrzejcie dłoń i przygotujcie się do naprawdę solidnego facepalma. Gotowi? No to jedziemy:

"Fable II wygląda fajnie. Resident Evil 5 wychodzi w przyszłym roku, tak? Umieram czekając na to, kochałem RE4. Street Fighter IV wygląda nieziemsko, a Dead Space też wygląda solidnie. Kocham filmy typu "Ukryty wymiar", więc oni robią Dead Space'a dla takich jak ja. To jest mój gatunek i wygląda świetnie.

Uważam, że Mirror's Edge też będzie rewelacyjne, ale pokazują za dużo parkouru. Chcę zobaczyć strzelanie. Mam nadzieję, że to nie będzie się sprowadzało do biegania i skakania. W końcu coś mnie powinno gonić... nawet Mario miał swoje Goombas, no nie?".

Komentarze
24
Usunięty
Usunięty
06/11/2008 16:07

Nazwa Gears of War odnosi się do trybów (kół zębatych) wojny, przecież to widać nawet w ich logo. A te "trybiki" to metafora żołnierzy w machinie wojny.

Usunięty
Usunięty
06/11/2008 15:01

IMO łatwiej można by raportować bugi gdyby zrobili w menu coś takiego jak "Bug Report" klikasz, wyświetla mi się okienko pisze gdzie wystąpił błąd, jaki mam sprzet, na jakim cfg gram, robie screena lub krótki filmik i wysyłam, coś jak w grach Valve...

MisioKGB
Gramowicz
06/11/2008 13:30
Dnia 05.11.2008 o 23:54, KHRoN napisał:

> Tryby Wojny ... chyba "narzędzia/wyposażenie wojny" w tym kontekście? inaczej gra nazywała by się "cogs of war" :) a o mirror''s edge niekoniecznie przesadził, co najwyżej ma inny punkt widzenia niż Ty... bo może faktycznie z parkuorem jest trochę jak z piłką? lepiej wyjść na świeże powietrze i poskakać/pokopać niż ślepić w ekran...? na wii przynajmniej trzeba było by machać rękoma ;)

Czy ja wyglądam na idiotę? Gears of War to Tryby wojny nie jakieś $#$^&# "narzędzia/wyposażenie wojny o.O. "(...)faktycznie z parkuorem jest trochę jak z piłką?", hmm a może ze strzelaniem też jest jak z piłką, lepiej wyjść na świeże powietrze pozabijać kilku ludzi, niż grać w GTA IV ? (Ironia, nie bierz tego na poważnie ;))




Trwa Wczytywanie