Informacje

Gry a pornografia

47 pepsi

Wstyd związany z faktem bycia nałogowym graczem jest większy, niż ten wywołany przez oglądanie pornografii - stwierdził dr Jerald Block. Uwaga ta dotyczy przede wszystkim dorosłych, bowiem dzieci - zdaniem naukowca - wykazują większą śmiałość w rozmowach o grach.

Czy oglądanie filmów pornograficznych jest bardziej akceptowalne przez społeczeństwo, niż nałogowe granie? Zdaniem doktora Jeralda Blocka - tak. Kontrowersyjny temat został przez niego poruszony w wywiadzie dla The Boston Globe.

Gry a pornografia - obrazek 1
Jerald Block

"Ludzie czują sporo wstydu w odniesieniu do gier komputerowych. Społeczeństwo akceptuje, jeśli ktoś ma problemy z pornografią. Jako zbiorowość ludzka rozumiemy, że oglądanie tego typu materiałów jest zachowaniem wielu osób. Można też zauważyć, że psychiatrzy zajmują się leczeniem tego typu postępowania" - powiedział Block.

Naukowiec postrzega gry jako temat tabu, zwłaszcza wśród dorosłych. Jego zdaniem jest to czynność trudna do opisania, dlatego dojrzali ludzie nie rozmawiają o niej ze swoimi przyjaciółmi. "Wśród dzieci i nastolatków granie jest o wiele bardziej akceptowalne, jednak dorośli trzymają to w tajemnicy" - dodał Block.

47 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
G Bodasz

Cóż, jeżeli ludzie postrzegają gry jako zabawę dla dzieci to nic dziwnego, że trudno im się o tym rozmawia...

Odpowiedz
G Spector 109948

Myślę że zupełnie inaczej wyglądałoby to u nas. Kiedy ludzie dowiedzą się że jakiś dorosły facet pogrywa w jakąś grę to myślą "dzieciak". Myślę że nie podchodziliby z dystansem do osoby której ulubionym hobby jest oglądanie różowych filmów. Mówię tu o środowisku konserwatywnym, w pokoleniu młodszym wygląda to podobnie.

Odpowiedz
slawomeer

Gry są postrzegane jak coś dziecinnego więc dorosłym trudno jest się do tego przyznać. Myślę że to wynika z niewiedzy ponieważ stasze osoby gry komputerowe kojarzą z biegającymi ludzikami które zbierają gwiazdki i inne kolorowe rzeczy. Zresztą wyobraźmy sobie rozmowę kilku Pań lub Panów w pracy, czy to w banku, czy na budowie, którzy rozmawiają o tym jak to wczoraj siedział jeden z drugim do 2 w nocy i jak to właśnie jeden z nich osiągnął 56 level w WoW albo właśnie wczoraj ukończył Bioshock. Niestety ale taka sytuacja jest tak nierealna że nie dziwmy się że ludzie raczej przyznają się do tego że wczoraj oglądali porno niż do grania.

Odpowiedz
G Azuredragon

W sumie nie dziwi mnie to. Żyjemy w czasach, w których gry chce się palić na stosie. Producentów oskarża się o demoralizację dzieci i młodzieży. A samo granie uważane jest za objaw zdziecinnienia. Chyba tylko w Azji nie mają z tym problemów. Jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie, nim gry zostaną zaakceptowane i przestanie się je o cokolwiek oskarżać (tak dotąd przecież było z filmami i muzyką). Może jeszcze za mojego życia doczekam się pełnej ich akceptacji?

Odpowiedz
G Luk Zombi

Ehh, to jest ten stereotyp, który powstał w latach 80 że gracz to:
a) dziecko w przedziale 8 - 12 lat.
b) zakompleksiony kujonowaty nastolatek, z pryszczami i okularami jak denko od słoika.
Powstało toto prawie 30 lat temu i nadal nie chce się odczepić, ludzie lubią myśleć stereotypami.

Odpowiedz
G luzac

Jestem nałogowym graczem i jestem z tego dumy! <uderza się w klatę>
Oglądam też kreskówki!

Spokojnie, kiedyś ludzie się do tego przyzwyczają jak i do pornografii. Tylko, że w naszym pięknym kraju zajmie to 2x albo 3x czasu. Skoro nikomu nie przeszkadzają radia ani telewizory... to gry tez nie będą.

Odpowiedz
G Azreix

Moim zdaniem gość ma trochę racji, że dorośli z reguły nie mówią o graniu... Naprawdę szkoda, że jest takie myślenie.

Odpowiedz
G rick90

Wciąż panuje głupi stereotyp, że gracz to dziecko w przedzale od 8-14 lat. Jak wszyscy wiemy średnia ta jest o wiele wyższa.

Możliwe, że dorosłym w wieku ok. 30-40 lat trudno się do tego przyznać, bo w końcu gry komputerowe są ciągle postrzegane jako rozrywka dla dzieci.

Odpowiedz
G Bezimienny1993

Cześć. Moim zdaniem takie zjawisko jest spowodowane tym, że dorośli myślą o grach jako czymś tylko dla dzieci. Uważam, że jest to myślenie stereotypowe.

Odpowiedz
G A.n.g.e.l.u.s

Myślę, ze problem sam sie rozwiąże, jeśli tylko będą nagłaśniane zowody e-sportowe, wtedy ludzie zaczną postrzegać gry jakoś coś lepszego niż tylko zabawka dla dzieci....

Odpowiedz
G Outlander-pro

Troszkę dziwne, no ale może rzeczywiście takiemu 30 latkowi może być trudno do przyznania się, że jest nałogowym graczem, wydaje mu sięto jak cośwstydliwego i nienormalnego. A przecież w gry grają głównie dorośli jeśli popatrzy się an statystyki.

Odpowiedz
G tomas92

Oby tylko nasze pokolenie za 20 lat było dumne z tego, że jesteśmy graczami ;)

Odpowiedz
G alien-man

Mój znajomy ma ok 50 lat i jakoś lubi sobie pograć i jest jeszcze większym maniakiem odemnie:D Swojemu synowi kupił oddzielny komputer żeby mu nie przeszkadzał podczas gry i rozmawiać się o tym nie wstydzi...:P

Odpowiedz
G Graffis

Ja tutaj dostrzegam problem inny niż to, że dorośli nie chcą sie do grania przyznawać. Oto bowiem pornografia, czyli dość prymitywna forma rozrywki, która co zauważa wspomniany psychiatra niejednokrotnie jest przedmiotem pracy jego kolegów po fachu (a jeszcze częściej psychologów), jest czymś mniej wstydliwym niż nałogowe granie. Można zacząć się zastanawiać jak postrzegane jest zwykłe granie (ie. nie będące nałogiem, bo to jest chore). Każda forma uzależnienia jest zła i powinno się jej unikać, jednak fakt że nałogowi gracze nie są w stanie normalnie komunikować tego co robią i więcej społecznego zrozumienia jest przyznawane kłótniom domowym lub pornografii jest niepokojący. To świadczy nie tylko o tym, ze gry są wciąż tematem tabu dla grających, zgodnie z tym to co twierdzi Block, ale również o tym, że nie jest to poważnie traktowane przez społeczeństwo. Pytanie co z tym zrobić?
Dobrze by było wspomnieć też, że w wywiadzie dr Block poświęca trochę uwagi związkowi gier i przemocy - i nie mówi czegoś co się spodoba zgromadzonym tu użytkownikom ;)
Ah, wcale nie zdziwiłem się, że jako przykład komputerowego uzależnienia podane jest EVE :P

Odpowiedz
G gogowitczak

moim zdaniem przyrównywanie gier komputerowych do pornografii jest troche nie na miejscu. W ogóle stawianie ich w jednym szeregu jest pomyłką

Odpowiedz
G EmoDarius

Żal.Większy wstyd z grania niż pornografii :/ dobrze wiemy że każdy ma coś takiego u siebie na dyskach, ale nikt o tym nie rozmawia...

Odpowiedz
G Lord Polish

Argh... Ja się nie wstydzę!!
________

A radio Maryja?? To może nie jest demoralizacja? (no dobra, demoralizacja wieku starczego...) Te głupoty tam, że szkoda gadać.

Odpowiedz
Konqer

Ech, pan psycholog zwyczajnie gada bzdury. gry nie są niczym wstydliwym, osobiście nigdy nie spotkałem się z przypadkiem "zawstydzenia" z powodu grania. Faciowi chyba marzy się sława (albo nie ma juz o czym gadać) skoro porusza tak "kontrowersyjne" tematy.

Odpowiedz
G Spector 109948

Zapis z czata:
"Cześć jestem Bartek mam 20 lat i ludzie uważają mnie za dziwaka bo gram w gry komputerowe i nie oglądam pornografii".
Czy ten powyższy tekst ma jakieś znamiona normalności? Nope.
Może kiedy obecne pokolenie dwudziestoparolatków jak podwoi swój wiek granie stanie się normalnym zjawiskiem. Pornografia? A od kiedy to jest normalne? Prymitywne p<beep!>e? Chyba ktoś jest bardziej chory jeśli uważa TO za normę.

Odpowiedz
G szang

Mam 34 lata gram od zawsze na blaszakach i PS i mam gdzieś co sądzą o tym inni ja to lubię i nie wstydzę się tego grałem gram i grać będę:)

Odpowiedz
G Igor FCBayern

To Sid Meier ma jeszcze bardziej przerąbane niż reżyserzy filmów pornograficznych? Chciałbym mieć tak przerąbane :D

Odpowiedz
kibolek360

Moim zdaniem to dobrze. Nałogowe granie, jest złe i największą krzywdę robi grającemu. Jest szereg czynników negatywnych po głębokie problemy psychiczne, zrujnowane życie prywatne, brak innych zainteresowań i na otyłości kończąc. Jeśli dziś grasz po 5h dziennie i wydajesz dużą część oszczędności na tą formę rozrywki to czas się nad sobą zastanowić.

Kiedyś wyczytałem w komentarzu, że mąż i żona razem grają w WoW-a, moim zdaniem to nie powód do dumy tylko do wstydu, bo ja jako gracz wam powiem, że godzinka gry jest ok. Ale życie grami już nie.

Odpowiedz
G Wodzasty

> Troszkę dziwne, no ale może rzeczywiście takiemu 30 latkowi może być trudno do przyznania się, że jest nałogowym graczem, wydaje mu się to jak coś wstydliwego i nienormalnego.
Ja przyznaję się bez wstydu - gram ile wlezie (choć ostatnio rzadziej niż bym chciał)...:) I jest to dla mnie jak najbardziej normalne...:) Jeżeli ktoś z moich rówieśników uważa, że jestem dziecinny - ok, nie ma sprawy... Wolę spędzić dwie godziny tłukąc w dziecinne gry niż wlepiać gały w pornosa...:)

Odpowiedz
G Rozrobiony

> Ja przyznaję się bez wstydu - gram ile wlezie (choć ostatnio rzadziej niż bym chciał)...:)
> I jest to dla mnie jak najbardziej normalne...:) Jeżeli ktoś z moich rówieśników uważa,
> że jestem dziecinny - ok, nie ma sprawy... Wolę spędzić dwie godziny tłukąc w dziecinne
> gry niż wlepiać gały w pornosa...:)
Lub robić z siebie zawodowego żula [sorry za kolokwializm] upijając sie na ławce przed blokiem browarem do nieprzytomności czy przechadzając sie w grupie 20 osób po mieście klnąć na potęgę i robiąc z siebie wioskową mafię. Oglądanie pornosów na dłuższą metę jest żałosnę. Niestety powyższy przykład człowieka dotyka prawie wszystkich moich znajomych którzy za każdym razem usiłują mnie wyciągnąć ze sobą a ja odmawiam. I na serio wolę rozrywkę przy PC niż być identyfikowany z zachowaniem przedstawionym przeze mnie powyżej. A sytuacja taka, że ludzie starsi przestają sie wstydzić tego, że są graczami nastąpi dopiero wtedy kiedy dzisiejsze pokolenie młodych ludzi wyrośnie na grach i zastąpi przedawnione poglądy które ma dziś większość ojców i matek, dziadków i babć.

Odpowiedz
G kindziukxxx

Jezu to już dla mnie jest przesada, człowiek i tak będzie miał nałogi, ale żeby wstydzić się tego że człowiek lubi grać? normalnie wstyd czegoś takiego nie powiedzieć, ja jestem dumny że jestem graczem! a co do pornografii, to chyba tego ludzie powinni się wstydzić, a nie gier, bo jakby nie patrzeć to gry jakoby uczą(poza niewielkimi wyjątkami) , i potrafią pomóc (choć i nie zawsze) a pornografii, z którą wiąże się jeszcze dziecięca pornografia to już są przestępstwa, i moim zdaniem to do nałogów i tak nie ma porównania pornosy nie gry tak i nikt tego nie zmieni,
Ale patrząc z innej strony my żyjemy w kraju takim jakim żyjemy w którym tolerancja seksualna nie jest na zbyt wysokim poziome, więc różnie to bywa może na zachodzie jest trochę inaczej bo u nas i na wschodzie jest inaczej :D

Odpowiedz
G donard

byłem , jestem i będę dumnym graczem

Odpowiedz
G qba767

Mam nadzieję, że nasze pokolenie zmieni to nastawienie całego świata do gier i że w przyszłości będą traktowane na równi z filmami, bo sprzedaż to już mają większą :). Gorzej, że dużo osób w końcu może zacząć myśleć że są już za starzy na gry itd. i staną się takimi samymi dorosłymi jak ci teraz. Co widzę na przykładzie mojego brata, który jest ode mnie młodszy o 2 lata i kiedyś grał z taką pasją jak ja, a teraz gra tylko w TDU i BFa 2, tylko dlatego że gra z kolegami, bo na co dzień siedzi przy GG i te gry są tylko tego przedłużeniem :P

Odpowiedz
G cedricek

No nie... To jest śmieszne porostu. Nie, źle się wysłowiłem: To jest żałosne.
To, że lubię sobie pograć nie oznacza, że jestem nałogowcem. Tymczasem nagonka jest taka, że zmuszono mnie w domu, abym zrobił sobie test (!!!) na uzależnienie.
Oczywiście wyszło na jaw, że uzależniony nie jestem, ale nerwy były.
Powiem tak: To nie my, grający jesteśmy uzależnieni od gier, to raczej niektórzy uzależnieni są od głupiego gadania.
Oczywiście, są przypadki uzależnień, ale to ułamki procentów! A uzależnić się można przecież od wszystkiego.
Myślę, że Szanowny Pan Doktor ma Doktorat z gadania głupot, a jeśli ma jakiś dyplom..To cóż:
Gościu, który mu go dał był uzależniony od łapówek :P
A tak ta serio:
Temat tabu? Uaaa... Ja bym się tym nawet nie przejmował, bo najwyraźniej Doktorek się naoglądał SF :P

Odpowiedz
G hammerfall87

Ale to jest bardzo proste większość ludzi po prostu boi się przyznać bo w naszym kraju granie jest postrzegane jako zabawa dla dzieci a typowy dorosły "musi myśleć wyłacznie o pracy bo granie to dziecinada tak jak z muzyką bo przecież jego koledzy wyrośli już z tego i to jest nie modne.

Odpowiedz
G hammerfall87

> > Troszkę dziwne, no ale może rzeczywiście takiemu 30 latkowi może być trudno do przyznania
> się, że jest nałogowym graczem, wydaje mu się to jak coś wstydliwego i nienormalnego.
>
>
> Ja przyznaję się bez wstydu - gram ile wlezie (choć ostatnio rzadziej niż bym chciał)...:)
> I jest to dla mnie jak najbardziej normalne...:) Jeżeli ktoś z moich rówieśników uważa,
> że jestem dziecinny - ok, nie ma sprawy... Wolę spędzić dwie godziny tłukąc w dziecinne
> gry niż wlepiać gały w pornosa...:)
>
>
>
Pornos też niby edukuje :P ale 2 godziny oglądać to przesada zbytnia :)

Odpowiedz
G lama123

Ja oglądam i to i to i jestem z tego dumny!

Odpowiedz
G Wodzasty

> Pornos też niby edukuje :P ale 2 godziny oglądać to przesada zbytnia :)
Jakby oglądać w celach edukacyjnych to owszem, można... Tyle, że ja tam wolę osobiście, metodą prób i błędów się w tej akurat materii edukować...:)))

Odpowiedz
palpatine

Granie to jeden z wielu sposobów spędzania wolnego czasu oraz relaksowania. Szczególnie w erze rozgrywek sieciowych.

BTW, nie ma nic lepszego na spotkanie ze znajomymi niż piwo i GH3 . Niejeden wieczór zleciał pośród pędzących w dół ekranu kropek ;)
Mam się tego wstydzić ? Ciekawe czego (wiek 29 latek )

P.S Chyba to lepsze niż grupowe oglądanie pornoli, jak uważacie :P
P.S 2. Żony też grają, a jak

pozdr

Odpowiedz
G zawcia

Wszystko z umiarem i będzie dobrze ;)
Najbardziej współczuję ludziom, którzy twierdzą, że oglądanie cały dzień tv to coś lepszego niż granie, w domyśle - granie - zło, tv - rozrywka.

Taka jest mentalność ludzka, ale nie wstydzę się tego, że gram - bo lubię, bo umiem, bo sprawia mi to przyjemność :)

Odpowiedz
G darklordvader

nie wiem co jest wstydliwego w grach ani pornografii

Odpowiedz
kLaUZeR90

troche w tym racji jest, wiem na własnym przykładzie :P

Odpowiedz
G Laska-z-Polski

W zasadzie obydwa zajęcia służą rozerwaniu się :P Ale żeby granie było wstydliwsze... Nie spodziewałem się. A już na pewno wolę powiedzieć dziewczynie "Spędzam kilka godzin dziennie przed komputerem" niż " Co nockę puszczam sobie pornograficzne wideo " ;P

Odpowiedz
G tomoliop

> Moim zdaniem to dobrze. Nałogowe granie, jest złe i największą krzywdę robi grającemu.
> Jest szereg czynników negatywnych po głębokie problemy psychiczne, zrujnowane życie prywatne,
> brak innych zainteresowań i na otyłości kończąc. Jeśli dziś grasz po 5h dziennie i wydajesz
> dużą część oszczędności na tą formę rozrywki to czas się nad sobą zastanowić.
>
> Kiedyś wyczytałem w komentarzu, że mąż i żona razem grają w WoW-a, moim zdaniem to nie
> powód do dumy tylko do wstydu, bo ja jako gracz wam powiem, że godzinka gry jest ok.
> Ale życie grami już nie.
>
Zupełnie się z tobą nie zgadzam, IMO chyba lepiej nałgowo grać niż oglądać filmy pornograficzne... dlaczego? no nie wiem... to się czuje:p.Ale co do tego, że społeczeństwo ,,uznaje'' pornografię to się niestety trzeba zgodzić...

Odpowiedz
G Vojtas

Ten stosunek zacznie się zmieniać wraz z odejściem pokolenia, dla którego gry są albo szokującą (bądź zwykłą) nowinką, albo zupełnie obce. Cyfrowi autochtoni rozumieją sie wzajemnie.

Odpowiedz
G Daredeville

E tam. Moj tato pocina w Diablosa 2 od paru ladnych lat i ciagle mu sie nie nudzi;p wiec jednak gry potrafia przyciagnac i starsze pokolenie od nas nastolatkow. i nie ma sie czego wstydzic. ludzie opanujmy sie...;/ GRANIE to nie pornografia(ktorej powinnismy sie wstydzic;p).

Odpowiedz
G SHADOW-XIII

Coż, nie ma się czego wstydzić ... ani grania ... ani pornografii ... no chyba, że jest się pod wodzą Ojca Grzyba
wszystko ludzka rzecz, ktoś ma kompleksy z tego powodu to niech idzie do lekarza ... ot co

Odpowiedz
G szypek26

> Ja przyznaję się bez wstydu - gram ile wlezie (choć ostatnio rzadziej niż bym chciał)...:)
> I jest to dla mnie jak najbardziej normalne...:) Jeżeli ktoś z moich rówieśników uważa,
> że jestem dziecinny - ok, nie ma sprawy... Wolę spędzić dwie godziny tłukąc w dziecinne
> gry niż wlepiać gały w pornosa...:)
zgadzam się z twoim punktem widzenia, ale jeszcze nie słyszałem o kimś, kto oglądałby pornosa dwie godziny pod rząd, jak zwykły film, bez wizyty w toalecie ;]

Odpowiedz
G Zelgadis

> Zupełnie się z tobą nie zgadzam,
Tyle tylko, że on ma tak naprawdę sporo racji...> IMO chyba lepiej nałgowo grać niż oglądać filmy pornograficzne...
Ani to ani to nie jest dobre. Można poświęcić grze kilka godzin dziennie, ale jeśli spędza się przy nich pół dnia to raczej nie jest to już zbyt normalne.

Odpowiedz
G tomoliop

> > Zupełnie się z tobą nie zgadzam,
> Tyle tylko, że on ma tak naprawdę sporo racji...
>
> > IMO chyba lepiej nałgowo grać niż oglądać filmy pornograficzne...
> Ani to ani to nie jest dobre. Można poświęcić grze kilka godzin dziennie, ale jeśli spędza
> się przy nich pół dnia to raczej nie jest to już zbyt normalne.
>
eech.. nie rzuciłeś żadnymi konkretnymi argumentami, to że ani to ani to nie jest ,,dobre'' to wiadomo, ale pornografia bym powiedział, że to prawdziwe ,,zuo''!!!:P

Odpowiedz
G Ravath

> ale jeśli spędza się przy nich pół dnia to raczej nie jest to już zbyt normalne.
A jakie są wytyczne normalności na ten miesiąc ?

Odpowiedz
Scaro

Kolejny przykład, który świadczy o tym, że ci hamerykańce to naprawdę popieprzony naród jest. A i człowiek im bardziej wykształcony, tym więlkszymi pierdołami się zajmuje.
Przykład pierwszy to ten pożałowania godny doktorek, a drugi to ulubieniec wszystkich graczy, prawniczyna z hameryki, jak mu tam ? Ale każdy wie o kogo chodzi.

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze

Co w gramsajtach piszczy #102 - Wyniki gramikowego konkursu ogórkowego!

1
Michał Grabowski

Dzisiejsze podsumowanie gramsajtowej aktywności poświęcimy w dużej mierze Waszym konkursowym wpisom na temat sezonu ogórkowego, które pojawiły się w ciągu ubiegłych dwóch tygodni, a także ogłosimy zwycięzców naszego wyzwania! Ponadto jak zwykle mogliście zapoznać się z opiniami Gramowiczów na temat gier, a także przybliżyć historię powstania Spartakusa. Zapraszam do lektury!

Czytaj dalej 
Znamy ceny Destiny. Preorder na gram.pl 15% tańszy!
Zobacz Top 100 sklepu gram.pl
Lubisz nas?