InformacjeInne

Testujemy Xbox Game Pass i odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania

... Adam Berlik i Paweł Pochowski

Nowa usługa Microsoftu dla posiadaczy konsoli Xbox One jest już dostępna. Sprawdzamy, co ma do zaoferowania Xbox Game Pass.

1. Co to jest Xbox Game Pass?

Xbox Game Pass to nowa usługa abonamentowa dla posiadaczy konsoli Xbox One. Za miesięczną opłatę gracze otrzymują nieograniczony dostęp do biblioteki gier na Xbox One i Xbox 360 (te drugie są dostępne w ramach wstecznej kompatybilności), które mogą pobrać na dysk twardy konsoli i korzystać z nich, gdy posiadają aktywną subskrypcję.

2. Ile gier jest dostępnych w usłudze?

Aktualnie w usłudze jest dostępnych równo 100 gier. 40 z nich wydanych zostało na Xbox One, a pozostała cześć na Xbox 360 i działa w ramach wstecznej kompatybilności.

3. Czy wymagane jest posiadanie Xbox Live Gold?

Xbox Game Pass nie wymaga posiadania wykupionej subskrypcji Xbox Live Gold. Jest ona natomiast wymaga w momencie, kiedy będziemy chcieli skorzystać z trybów sieciowych dostępnych w grach na Xbox One objętych abonamentem Xbox Game Pass, tak samo jak w przypadku standardowych wersji cyfrowych i pudełkowych gier dostępnych na konsolę Xbox One.

4. Czy mogę wypróbować Xbox Game Pass przed wykupieniem subskrypcji?

Jest taka szansa - usługa umożliwia włączenie 14-dniowego okresu próbnego.

5. Do kogo skierowana jest usługa Xbox Game Pass?

Xbox Game Pass powstało z myślą o wszystkich posiadaczach konsoli Xbox One, ale dobór tytułów w ofercie ewidentnie sugeruje, że usługa adresowana jest przede wszystkim do osób, które dopiero rozpoczęły swoją przygodę z marką Xbox. Znajdziemy tu mnóstwo gier objętych wsteczną kompatybilnością z Xbox 360, a także kilka największych hitów z Xbox One oraz mniejsze produkcje, którym warto poświęcić trochę uwagi. Niemniej gracze, którzy regularnie grają na Xboksie (czy to 360, czy też One) z pewnością "ograli" już sporą część gier dostępnych w ofercie.

6. Jakie są najlepsze gry w Xbox Game Pass dedykowane konsoli Xbox One?

Pośród najlepszych produkcji dedykowanych Xbox One z całą pewnością wymienić można Halo 5, Gears of War: Ultimate Edition, Mad Max, Sunset Overdrive, Saints Row IV, DmC Devil May Cry: Definitive Edition oraz NBA 2K16.

7. Czy gry są pobierane na dysk czy Xbox Games Pass bazuje na streamingu?

Wszystkie gry dostępne w usłudze Xbox Game Pass są dostępne w wersji cyfrowej, do pobrania. Nie ma mowy o streamingu i tzw. lagach. Każdy tytuł można pobrać tak samo, jak każdą inną wersję cyfrową zakupioną w Xbox Game Store. Dzięki temu możemy ją uruchomić zarówno w trybie online, jak i offline.

8. Czy można korzystać z usługi w trybie offline?

Jak najbardziej, o ile naturalnie nie pragniecie grać przez sieć z innymi graczami. Xbox Game Pass nie wymaga od graczy, by byli online podczas korzystania z biblioteki dostępnych gier.

9. Ile kosztuje dostęp do Xbox Game Pass?

Twórcy usługi Xbox Game Pass oferują możliwość wykupienia miesięcznej subskrypcji, która została wyceniona na 39,99 złotych. Nie ma opcji zakupu subskrypcji na trzy miesiące lub rok jak w przypadku Xbox Live Gold.

10. Czy wszystkie gry są dostępne wyłącznie na Xbox One?

Nie i w pewien sposób może być to przyczyną nieporozumień. Microsoft reklamuje Xbox Game Pass przez pryzmat ogromnej biblioteki gier, ale nie dodaje, że większość z nich to produkcje dedykowane Xbox 360, działające na Xbox One w ramach wstecznej kompatybilności. Łącznie jest ich 60. Pośród nich są perełki jak kolekcja Bioshocka i Gears of War, XCOM: Enemy Within, Lego Batman, Banjo-Kazooie, Braid oraz Borderlands. Ale nie brakuje też totalnych zapychaczy. No chyba, że znacie i kojarzycie takie hity jak A Kingdom for Keflings, Double Dragon Neon, Metal Slug 3, Monday Night Combat czy The Maw.

Adam Berlik o Xbox Game Pass:

Xbox Game Pass, jak każda usługa abonamentowa, na pewno znajdzie swoje grono zwolenników, ale Microsoft, już na starcie, automatycznie zmniejszył grupę docelową odbiorców, oferując sporo tytułów, które posiadacze Xbox One oraz Xbox 360 dawno zdążyli ograć (jak chociażby trylogia Gears of War, Bioshocki, klasyczne gry RARE i wiele innych). Subskrypcja jest więc przeznaczona głównie do osób dopiero rozpoczynających zabawę z konsolą Microsoftu - ci niewątpliwie będą mogli wybierać spośród kilkudziesięciu tytułów wartych uwagi (bo nie wszystkie produkcje, a jest ich aż 100, zasługują choćby na sprawdzenie).

Mimo że z Xboksem 360 mam do czynienia od naprawdę długiego czasu, a niedawno także zacząłem grać na Xboksie One, Xbox Game Pass zachęcił mnie do siebie kilkoma grami. Przede wszystkim dzięki tej usłudze mogę wypróbować Halo 5: Guardians. Co prawda na pobranie czeka niespełna 100 gigabajtów danych (naprawdę, aż tyle; czemu tak dużo? nie wiem), ale długo zwlekałem z zakupem, nie wiedząc czy nowa odsłona tej strzelanki przypadnie mi do gustu. Tak samo wygląda sytuacja z Mad Maxem, który okazał się naprawdę udanym sanboksem, mimo że nie oferuje niczego nowego w stosunku do innych przedstawicieli gatunku.

Xbox Game Pass pozwoli także nadrobić Gears of War: Ultimate Edition, które warto przejść nie tylko dla świetnego klimatu i bardzo dobrej mechaniki strzelania, ale również po to, by zobaczyć, jak powinny wyglądać remastery. Oprócz tego w usłudze znajdziemy mnóstwo innych tytułów z najrozmaitszych gatunków. Tak, by każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Są więc platformówki (niesamowity Braid), wyścigi (taki sobie GRID 2), bijatyki (całkiem udany Tekken Tag Tournament 2), strzelanki (niezwykle klimatyczne Borderlands dla fanów co-opa), a nawet strategie (zadowalający fanów gatunku XCOM: Enemy Within). Od wyboru do koloru. Z pełną listą gier można zapoznać się na oficjalnej stronie Xbox Game Pass.

Choć w moim przypadku dobór gier oferowanych w Xbox Game Pass określiłbym jako rozczarowanie, niewiele mogę zarzucić działaniu samej usługi. Gry pobierają się naprawdę szybko, wykorzystując maksymalnie przepustowość łącza internetowego, a fakt, że możemy je uruchomić także w trybie offline sprawia, że po ściągnięciu nie musimy przejmować się ewentualnym brakiem dostępu do sieci. Na uwagę zasługuje również obietnica Microsoftu, który planuje regularnie aktualizować ofertę. Niektóre gry będą z niej znikać, a na ich miejsce pojawią się inne. Miejmy nadzieję, że ciekawsze.

Paweł Pochowski o Xbox Game Pass:

Wiedziałem, że po sukcesie EA Access jest tylko kwestią czasu, gdy kolejni wydawcy ruszą z podobnymi inicjatywami. Nie spodziewałem się tego akurat po Microsofcie, ale w sumie - dlaczego nie? Szczególnie, że w katalogu znajdują się nie tylko gry tworzone przez ich wewnętrzne studia. Jest nawet szansa, że w przyszłości nowe produkcje będą ukazywały się chwilę wcześniej właśnie w ramach Xbox Game Pass - Phil na pewno miał na myśli triala (tak sądzę), ale mimo wszystko - to całkiem fajna opcja.

Niestety, na ten moment biblioteka wypada bardzo słabo. Szczególnie na tle EA, które w cenie 15 złotych miesięcznie oferuje znacznie skromniejszy, ale za to lepszy i mocniejszy zestaw gier. Microsoft natomiast większość dostępnych produkcji zaczerpnął prosto z poprzedniej generacji i jeszcze każe sobie płacić za to trzykrotność ceny ustalonej przez EA. Usługa na ten moment ewidentnie jest kierowana do osób, które nie miały Xboksa 360, bo zapaleni gracze większość produkcji zawartych w cenie abonamentu z pewnością już dawno ugrali. Szczególnie gry pokroju kolekcji Bioshocka czy Gears of War. Poza nimi mamy tu zbiór kilku gier niezależnych, paru niezłych gier na Xbox One, kilku średniaków i całej masy totalnego szajsu prosto z Xbox 360. Są też dziwne braki. Microsoft, gdzie w bibliotece jest Project Gotham Racing? Gdzie jest Forza Motosport ja się pytam? Czemu nie ma takich ikon?

Pomijając fakt, że póki co biblioteka dostępnych gier jest po prostu słaba (chyba nawet gracze z największymi brakami nie znajdą tu powodu do opłacania abonamentu dłużej niż przez trzy miesiące) trzeba przyznać, że całość działa całkiem przyzwoicie. Nie potrzebujemy ani golda, ani bycia online do tego, by cieszyć się poszczególnymi grami, a dzięki pobieraniu produkcji na dysk jesteśmy niewrażliwi na problemy z siecią - tego nie oferują usługi oparte na strumieniowaniu, choć dostęp do nich także z reguły uiszcza się w ramach miesięcznej, abonamentowej opłaty.

Choć brzmi to ostro wiem, że pełnoprawną ocenę Xbox Game Pass będzie można wydać dopiero za kilka miesięcy. MS odgraża się, że chce swoją usługę rozwijać i ulepszać, w tym przenieść ją na PC, a także cyklicznie zmieniać cześć dostępnych produkcji. Zobaczymy na ile wpłynie to na jej opłacalność. Na ten moment nie polecam.

Najnowsze
Lubisz nas?