InformacjeBetatest

Sacred 2: Fallen Angel - betatest

44 Lucas the Great "This world is Sacred"

"This world is Sacred"

Winnica jak się patrzy, ale nie wywiesili tabliczki

Bywa tak, że publikujemy betatest, choć de facto mamy do czynienia z wersją na tyle bliską finalnej, iż poganiane trybem wydawniczym czasopisma używają jej do stworzenia recenzji. Działając w sieci, nie mamy jednak nad grzbietem bata w postaci składu, drukarni i kolporterów, więc nazywamy rzeczy po imieniu. Wszystko przed stadium "gold" nie jest wersją finalną. Tym razem jednak dostaliśmy do ręki egzemplarz, który zdecydowanie daleki jest od stanu planowanego. Może kogoś by to zdziwiło w kontekście niedalekiej premiery, ale znając branżę wiemy, że betę do wglądu dla prasy przygotowuje się na bazie ostatniego w miarę stabilnego buildu, a nie najnowszej istniejącej kompilacji. Od razu otrzymaliśmy jednak informację od Ascaronu, co może nie działać prawidłowo, co bardzo się chwali. Inaczej mówiąc: są świadomi braków i od jakiegoś czasu pracują nad usunięciem niedoróbek. Po tym wstępie zapraszamy do zapoznania się z naszymi wrażeniami z wersji "bardzo beta" gry, na którą wiele osób oczekuje niemal tak samo niecierpliwie, jak na Diablo III.

Terminator, truposz i inni...

Serafia wygląda tu trochę, jakby się urwała z Hellgate: London - zwróćcie uwagę zwłaszcza na gustowne, krótkie bojóweczki

Studio Ascaron tym razem postanowiło zafundować nam jeszcze bardziej egzotyczną grupę bohaterów do wcielenia się. Dla porządku przypomnijmy, iż w Sacred mieliśmy możliwość wskoczyć w buty Serafii, Wampirzycy, Demonicy, Leśnej Elfki, Mrocznego Elfa, Krasnoluda, Maga Bitewnego i Gladiatora. Z tej ósemki naprawdę nietypowe dla gier fantasy były trzy pierwsze panie. Serafia zaś stała się niekwestionowaną miss Sacred. Tym razem postaci jest mniej o jedną na płeć, ale aż pięć zalicza się do mocno specyficznych. Powraca miss pierwszej części, ale to koniec występów na bis. Jedyna niezbyt oryginalna postać to Elfia Czarodziejka – niby i ciekawa do grania, ale jakoś blado wypada przy reszcie towarzystwa.
Driada jaka jest, każdy widzi - kto powie do niej

Dalej jest już ciekawiej. Oto mamy Driadę, ustylizowaną nieco na aztecką modłę łuczniczkę i specjalistkę od magii WooDoo. Dziewczyna hołduje naturze do tego stopnia, że może wybrać, czy chce kroczyć drogą światła czy też ciemności – nieważne środki, liczy się cel. Takich dylematów nie ma Inkwizytor, wredny elficki kapłan z grupy trzymającej władzę (przynajmniej częściowo – szlachta bruździ). Dla niego jest zarezerwowana jedynie ścieżka ciemności. Jeśli nie może kogoś pokrzywdzić magią, czyni to w sposób konwencjonalny: fizycznie.

Pozostałe dwie postaci to już uniwersaliści, mogą podążać obiema drogami kampanii. Jednocześnie tych dwóch panów to najciekawsze kreacje Ascaronu. Oto mamy wielkiego wojownika – a przynajmniej był wielki za życia. Ponoć nawet po śmierci miał spokój, bo tak się go bali wszyscy, którym nadepnął na odcisk. Do czasu. Teraz został wyrwany z zasłużonej emerytury i jako Wojownik Cienia musi ponownie stąpać po padole łez, robiąc to, co potrafi najlepiej: oklepując każdego, kto stanie mu na drodze.

Na prośbę czytelników: tworzenie postaci i okna ekwipunku, umiejętności oraz mocy


Ostatnim z zawodników czekających w boksach startowych jest Strażnik Świątynny. Z wyglądu trochę podobny do cielesnej formy Anubisa, ale bliższe przyjrzenie się mu ukazuje jego prawdziwą naturę: to robot. Taki Terminator z zamierzchłych, wyraźnie bardziej zaawansowanych technologicznie czasów. Pozbawiony emocji, skuteczny w walce wręcz i zasięgowej, do tego obdarowany przez autorów oprawą dźwiękową w stylu aktorstwa Alana Rickmana. Dla niewtajemniczonych: Metatron z Dogmy i pogrążony w depresji robot Marvin z Autostopem przez galaktykę. Bezduszne, znudzone jakby komentarze Strażnika Świątynnego to jakość sama w sobie.

Bo w naszym grajdołku niemało jest wesołków...

Czegóż to Driada z nudów nie zrobi...

Sacred 2: Allen Angel to jednocześnie gra hack&slash jak się patrzy, a jednocześnie pod wieloma względami doskonała parodia gatunku. Widać, że twórcy bawili się świetnie i postanowili się podzielić tym z graczami. Nie o wszystkim możemy tym razem napisać – przedstawiciel Ascaronu prosił, by pewne rzeczy zachować w tajemnicy do czasu normalnej recenzji. Wiele rzeczy nadaje się jednak do publikacji. Przede wszystkim niewyczerpanym źródłem humoru są wypowiedzi postaci, pojawiające się w momencie, gdy na jakiś czas przestajemy poruszać myszką i stukać w klawisze. Niech to nam posłuży za przykład.

Zależnie od bohatera/bohaterki wypowiedzi utrzymane są w różnym tonie. Przygotowano ich całe mnóstwo. Driada na przykład sugeruje, iż dla zwrócenia uwagi zacznie usuwać przedmioty z ekwipunku i zastanawia się nad wyborem. Serfia wpada w refleksyjny nastrój i martwi się, że stanie w miejscu zaszkodzi jej na linię. Rekordzistą jednak jest Strażnik Świątynny, zgłaszający do bogów awarię gracza, mówiący swym melancholijnym głosem (w wolnym tłumaczeniu z pamięci): "co za wspaniała misja od bogów, jakaż dynamiczna akcja, cóż za porywająca gra na PC...". Można też dorobić się lekkiej nerwicy, gdy udając się do kuchni lub łazienki słyszymy nagle, jak jego głos nabiera siły i sugeruję, by gracz wrócił do klawiatury...

Blind Guardian w trasie

Blind Guardian i ich nowy techniczny

Nie jest już tajemnicą dla śledzących doniesienia prasowe, iż do współpracy przy Sacred 2: Fallen Angel zaproszono jedną z najważniejszych (i najmniej kiczowatych) kapel power-metalowych. Blind Guardian nie tylko przygotował utwór promocyjny i współtworzył ścieżkę dźwiękową. Hansi i ekipa poddali się procedurze przeniesienia w wirtualny świat swych awatarów. Dokonano tego za pomocą technologii motion capture i precyzyjnego modelowania 3D. Całość zespołu możemy więc spotkać podczas swych wędrówek. Konkretnie zaś zaczyna się to od samego Hansiego, który daje nam misję do wykonania. Otóż Blind Guardian jest w trakcie trasy koncertowej, ale specyficzni fani skradli im instrumenty. Quest jest kilkuczęściowy, a nagroda za jego wypełnienie warta wysiłku. Gwarantujemy! Notabene ich utwór promujący Sacred 2 jest zaś śpiewany przez bardów w rozmaitych miejscach tak namolnie, że aż przywodzi to na myśl komiks Kajko i Kokosz na wczasach, w którym pada pamiętna kwestia: „za dodatkową opłatą nasz pokładowy bard umili wam czas, nie śpiewając już więcej przeboju”. Wielki świat, wielka przygoda
Spokojnie dziecko, nie ciebie szukam - widziałaś może chłopca z tego zdjęcia?

Każda z postaci zaczyna w nieco innym miejscu, ale tak czy inaczej w tej samej krainie. Oprócz głównego wątku (a raczej dwóch: światła i ciemności) stworzono też osobne linie scenariuszowe dla każdej z nich. Dodatkowo co kawałek szlaja się eNPeC, mający dla nas jakieś zadanie. W wioskach i miastach można w nich wręcz przebierać. Co ciekawe, część z ich zleceń układa się w długie, alternatywne linie scenariuszowe. Nie mieliśmy ich okazji do końca zgłębić – najdłuższa przygoda z pojedynczą postacią zajęła dobę, a to oznacza zaledwie rozgrzebanie drugiego z siedmiu, a być może nawet dziesięciu, rozdziałów opowieści...
Ona dla nich tańczy, a chłopaki jakoś tak zupełnie bez życia...

Z opisanego powyżej powodu nie zagłębiliśmy się też we wszystkie zależności rozwoju trzech intensywniej sprawdzanych postaci. Ot, udało się wykupić kilka mocy i je ulepszyć – są widowiskowe i diabelnie skuteczne. Zastosowano sprawdzone rozwiązanie dotyczące używania magii i sztuk walki – im cięższy pancerz, tym wolniejsza regeneracja wszelakich specjalnych zdolności. Dzięki temu można stawiać na typową wersję „tank”, jak i próbować stworzyć zwinną, szybką maszynę do zabijania. Co ważne, opcji rozwoju jest naprawdę wiele i nie sposób wykorzystać więcej, niż skromną ich część. W połączeniu z faktem, iż czwórką z szóstki postaci możemy wybierać dwie ścieżki kampanii, daje to gigantyczny potencjał „replayability”.

No, prześliczne te widoczki...

Lokalny pozer-gang nie zaimponuje panience z dobrego domu

Co do przedmiotów, to w tej wersji panował jeszcze spory bałagan w nazewnictwie i przypisaniu zdolności, więc również trudno nam wyrokować, jak to będzie w gotowej grze. Za to mamy dobrą wiadomość dla osób lubiących hodować kilka postaci: za pomocą kufrów stojących w różnych strategicznych miejscach da się przenosić przedmioty pomiędzy swoimi bohaterami zupełnie za darmo. Mała rzecz, a cieszy. Konie też na razie pozostały kwestią do doszlifowania - wybierało się je na chybił-trafił, bo nie dość, że okienko w połowie pozostało po niemiecku, to jeszcze na dodatek brakowało szczegółowych informacji o wierzchowcach. Jedno jest pewne: w walce i podróży sprawdzały się zacnie. Rozmiar świata wymaga zdolności szybkiego poruszania się poza siecią portali.

Na prośbę czytelników: okno zadań i przykładowe nawiązanie misji


Takie czasy - już tylko ryba nie bierze

W kwestii oprawy graficznej już teraz można powiedzieć śmiało: nawet bez ładowania pakietu o wiele mówiącej nazwie "Elitarne Tekstury" (miejscami powodowały artefaktyczne migotanie, więc z nich zrezygnowaliśmy) wszystko prezentuje się prześlicznie. Zresztą to akurat możecie zobaczyć na załączonych obrazkach... Jest na co popatrzeć i jest co pozwiedzać. Zwłaszcza, że za wyjątkiem momentów wchodzenia do podziemi nie uświadczymy ani jednego momentu doładowywania się mapy. Mamy niemal pełną swobodę w podróżowaniu, choć czasami zmiana krainy może wymagać wypełnienia jakiegoś zadania lub też na samej granicy czekać na nas będą „testerzy poziomów” – czyli monstra, które tłuką tak mocno, iż wybijają z głowy myśli o dalszej wędrówce.
Na widok przybysza w elfiej wiosce wszyscy wylegli na plac...

Miasta nie udają miast – nie są to zbieraniny kilku domów, lecz tętniące życiem molochy (w każdym razie jak na to, co znamy z gier hack&slash). Można po nich wędrować w prawo i lewo, ganiać z krańca na kraniec, realizując zadania. Bardziej przypominają Wyzimę czy Sigil, niż kieszonkowe imitacje z tak zwanych action RPG. Tutaj nawet wioski prezentują się znacznie dostojniej od miast w seriach Diablo czy Dungeon Siege. Zachowano zasadę, że postaci nie można zaatakować, jeśli nie jest względem nas wroga, więc twórcy bez obawy o kategorię wiekową i ewentualne zakazy sprzedaży mogli zaludnić ulice dziećmi.
... tu też zgromadził sie tłum, ale jakiś taki bardziej sztywny

Ogólnie, mimo surowego stanu gra bardzo nas do siebie zachęciła. Jeśli ta wersja beta - wyskakująca do pulpitu, nie posiadająca wszystkich dźwięków i prezentująca niezły chaos w typach i zdolnościach ekwipunku – może przykuć na kilkanaście godzin do monitora, to co będzie się działo, gdy już ukaże się wersja finalna? Cóż, wygląda na to, że część redakcji będzie miała rozrywkę na długie zimowe wieczory, bo skończyć Sacred wszystkimi postaciami, zwłaszcza w opcji „hardcore” (śmierć bohatera jest ostateczna) to projekt na kilka tygodni...

Takie obietnice w wywiadzie składali ludzie z Ascaronu

Get Adobe Flash player

44 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
G bzuq99

Prezentuje się świetnie. Tego właśnie oczekiwałem:-) Podaba mi się Strażnik Świątyni, napewno wygląda najlepiej ze wszystkich postaci, a jaki jest w praktyce to okaże się w pażdziernku.

Odpowiedz
Nacek100l

Szczerze mówiąc hack n' slashe są dla mnie nudne...próbowałem grać w Lokiego, ale po kilku godzinach bicia potworków, szczerze mi to obrzydło i nie wyobrażam sobie przejścia go do końca...przecież tam się nic innego nie robi tylko bije potwory z których co jakiś czas wypadają coraz lepsze zbroje i bronie...

Odpowiedz
G TobiAlex

@Nacek100l

Już gorszego crapa od Lokiego to chyba nie mogłeś znaleźć :/

Odpowiedz
G ODIN21

No w Lokim troche przesadzili z iloscią wrogów......:)

Odpowiedz
G Jagged

niezly tekst, szkoda ze pisali praktycznie o samych plusach, praktycznie nie widzialem zadnego minusa, a szkoda

Odpowiedz
G Lucas the Great

> Już gorszego crapa od Lokiego to chyba nie mogłeś znaleźć :/
Oj, tam, dałby radę - od ręki rzucę: Silverfall, Dawn of Magic... :D

Odpowiedz
G Lucas the Great

> niezly tekst, szkoda ze pisali praktycznie o samych plusach, praktycznie nie widzialem
> zadnego minusa, a szkoda
Bo w zasadzie wszystko, co źle działało zostało zawczasu wyliczone przez przedstawiciela Ascaronu z adnotacją, że w finalnej wersji tego nie uświadczymy. Dostali od nas kredyt zaufania, bo gra zapowiada się świetnie.EDIT: Na pełną ocenę, bez taryfy ulgowej, będzie czas, gdy dostaniemy pełny, finalny produkt...

Odpowiedz
G Jagged

a mozesz powiedziec na jakim mniej wiecej sprzecie chodzila gra ?, jakie byly jej ustawienia ? i czy gra sie zacinana lub byly lagi wieksze ?

Odpowiedz
G wdowiakm

Tekst świetny, a gra zapowiada się bardzo dobrze i nie żałuję, że zamówiłem preordera :)

Odpowiedz
G Lucas the Great

> a mozesz powiedziec na jakim mniej wiecej sprzecie chodzila gra ?, jakie byly jej ustawienia
> ? i czy gra sie zacinana lub byly lagi wieksze ?
Na sprzęcie bez wykopu: dwurdzeniowy Athlon 3800+, GF 7900, 2 GB RAM. Wszystko na max, za wyjątkiem tych elitarnych tekstur, bo artefakty się pojawiały. Co jakiś czas się cięła i wypadała do windy, bo w pewnym momencie przepełniała sobie chyba bufor - bądź co bądź to nie ostateczna kompilacja.EDIT: "Co jakiś czas" oznacza mniej więcej po godzinie - trzech intensywnego grania.

Odpowiedz
G Pile

Dla mnie sacred 2 jest chusteczką na otarcie łez po d3 :]

Odpowiedz
G Jagged

Lucas the Great czyli moge sie raczej napewno spodziewac ze bdzie tylko lepiej, to sie ciesze, bo sprzet mam podobny tylko grafe radka 3850 256mb i o niego sie wlasnie najbardziej obawiam ze nie pojdzie mi na maks ustawieniach :( ale najwyzej cos sie obniizy i bedzie git :)

Odpowiedz
Dranimrev

Blind Guardian w wersji wirtualnej wypadli raczej makabrycznie... Muzyka ok, ale po co to? Szczególnie Oliver Długoszyi straszy wyglądem...
Zostanę przy ich płytach...

"Na wczasach" srogi kult \m/ jeden z lepszych tomów o K&K.

Odpowiedz
G Lucas the Great

> Blind Guardian w wersji wirtualnej wypadli raczej makabrycznie... Po co to?
Po prostu udzielił im się duch zabawy, wszechobecny w tej grze :)> Zostanę przy ich płytach...
Słuchanie płyt pomocy w organizacji koncertu w wirtualnym świecie nie przeszkadza...

Odpowiedz
Nacek100l

Jakoś gram.pl poświęciło cały tydzień na epickie zachwalanie Lokiego, a teraz że to crap? Dwójmyślenie ;P

Odpowiedz
G Jagged

to moze zrobcie jak mozecie tydzien z sacred 2 :) kiedys to doslownie cos dochodzilo, jakis tydzien z gra a teraz rzadkosc :)

Odpowiedz
Dranimrev

> > Blind Guardian w wersji wirtualnej wypadli raczej makabrycznie... Po co to?
> Po prostu udzielił im się duch zabawy, wszechobecny w tej grze :)
Wiem, wiem, sami muzycy tak mówią. Ale pewnie przy okazji spełni się marzenie marketingowe producentów i taki fan BG jak ja sięgnie po Sacred z ciekawości. Chociaż te artworki sugerują straszną cukierkowość... brrr. Wolę już klimat grafiki z Lokiego. > > Zostanę przy ich płytach...
> Słuchanie płyt pomocy w organizacji koncertu w wirtualnym świecie nie przeszkadza...
>
No i zje... zepsułeś niespodziankę z questem. :) A ile ich utworów trafiło do gry? Nagrali też normalną instrumentalną ścieżkę dźwiękową, czy tylko przebój?@Nacek100l> Jakoś gram.pl poświęciło cały tydzień na epickie zachwalanie Lokiego, a teraz że to crap?
> Dwójmyślenie ;P
Ale to nikt z gramu... Lucas napisał, że znalazłby gorsze, czyli nie jest źle z Lokim. @ Jagged> to moze zrobcie jak mozecie tydzien z sacred 2 :) kiedys to doslownie cos dochodzilo, jakis tydzien z gra a
> teraz rzadkosc :)
Warhammer, Stalker i coś jeszcze trwa w tej chwili.

Odpowiedz
G Lucas the Great

> Jakoś gram.pl poświęciło cały tydzień na epickie zachwalanie Lokiego, a teraz że to crap?
> Dwójmyślenie ;P
Każdy ma prawo się pomylić - w Sylwestra 2007 za to przepraszałem:http://www.gram.pl/art_8QzjGe6_Redakcyjne_podsumowanie_roku_2007_str ona_4.htmlPrzypomnę: "O grze Loki, do której polskiego wydania napisał opowiadanie mój kolega po piórze, też trąbiliśmy nieco zbyt mocno. Nie należy do kamieni milowych rozrywki, a u nas miała i relacje z pokazów, i wywiady, i cały Tydzień z.... "

Odpowiedz
G szynka140

nooo to teraz na Sacreda 2 czekam bardziej niż na nowe Diablo :P

Odpowiedz
Robix One

Szkoda, że nie napisałeś nic o trybie closed multi HC czy SC, a w szczególności rozgrywkach PK (tudzież PvP/TvT), no ale logika - chyba za bardzo nawet nie byłoby z kim teraz zagrać, no chyba że po LAN`ie ;)
Mam nadzieję, że Ascaron zadbał tym razem o multiplayera i poprawił wiele niedoróbek i bugów znanych z poprzedników S2 - Sacred Classic [Plus], Underworld - takich jak One Hit Player Kill (zwany czasem Instakill`em), lagowanie serwerów czy najgłupsze, przeniesione na wzór z BN Diablo II - kopiowanie itemów i run.
No cóż, nie ma co gderać i gdybać, pozostaje czekać na "oficjalkę" której premiera tuż tuż :)

Pozdrawiam.

Odpowiedz
G Jagged

a powiedz mi jak dziala sprawa sprzedwania towarow ? czy faktycznie jest opisalo pewne pismo ze trzeba kazdy towar przeciagac osobno do okienka sprzedarzy a nie da sie za pomoc dwukrotnego klikniecia na towar ?

Odpowiedz
G Lucas the Great

> a powiedz mi jak dziala sprawa sprzedwania towarow ? czy faktycznie jest opisalo pewne
> pismo ze trzeba kazdy towar przeciagac osobno do okienka sprzedarzy a nie da sie za pomoc
> dwukrotnego klikniecia na towar ?
Tak, niestety. Miejmy nadzieję, że to zmienią, bo jak na razie bez względu na to, czy handlujemy czy nie, dwuklik jest ekwipowaniem.@Robix One-> O multi na tym etapie nie ma co pisać. Też liczę na to, że nauczyli się czegoś na swoich błędach...

Odpowiedz
G marekl1975

Kolejna gierka w świecie fantasy. Mam już powoli tego dosyć. Dla mnie ten świat fantasy robi się po prostu monotonny.

Odpowiedz
G Jagged

> Kolejna gierka w świecie fantasy. Mam już powoli tego dosyć. Dla mnie ten świat fantasy
> robi się po prostu monotonny.
a co wolisz a-rpg z czasow drugiej wojny swiatowej ? sa takie (przynajmniej jeden, ale nie pamietam teraz tytulu), wiec mozesz smialo sprobowac, ale gdyby powstawaly takie staly by sie monotonne, a w swiecie fantasy mozna WSZYSTKO wymyslec :)

Odpowiedz
G Lucas the Great

> Kolejna gierka w świecie fantasy. Mam już powoli tego dosyć. Dla mnie ten świat fantasy
> robi się po prostu monotonny.
Świat fantasy w którym działa robot bojowy z minionej epoki, panna z rasy aniołów chodzi w szortach kamo i do którego na trasę koncertową jedzie Blind Guardian (którego to zespołu kolekcję płyt posiada pewien generał)... faktycznie, sztampa jak się patrzy ;)

Odpowiedz
mułek

"na którą wiele osób oczekuje niemal tak samo niecierpliwie, jak na Diablo IIII." Chyba jestem nie na czasie bo ja wciąż oczekuję na diablo III

Odpowiedz
G Lucas the Great

> "na którą wiele osób oczekuje niemal tak samo niecierpliwie, jak na Diablo IIII." Chyba
> jestem nie na czasie bo ja wciąż oczekuję na diablo III
Oops... i wszyło szydło z woreczka, czyli podświadome wyparcie Diablo III po niektórych doniesieniach :DPoprawione.

Odpowiedz
stg.Olo

Lucas nawet nie wiesz jak Ci zazdroszcze:))oczywiscie tego siedzenia przed kompem i testowania nowego Sacreda.
Jedyneczka tez obfitowala w kapitalny humor wiec z tego co piszesz Sacred 2 idzie w dobrym kierunku:).
Prawdopodobnie jak wiekszosc czekajacych na ten tytul modlimy sie aby nie skopali multiplayera(wiekszosc gier sie na tym wyklada).

Odpowiedz
blaszka86

Lucas a jak sama walka ? Jak wygląda jej mechanizm daje satysfakcję czy może nudzi ? Jak wygląda ekwipunek i rozwój umiejentności podobnie jak w jedynce ? I jeszcze jedno czy są duże różnice między graniem z patchem poprawiającym grafikę a graniem bez niego opłaca siędla niego brać EK ? No i jak wygląda system zadań czy jest tak samo nędzny jak w 1 bo tam było tylko kilka typów zadań które zmieniały się tekstem. Mam nadzieje że w 2 zadania są bardziej skomplikowane i dłuższe.

Odpowiedz
G Jagged

nie ma nigdzie pokazanych screnow z menu ekwipunku ani z menu i wyboru postaci, tzn sa ale bardzo marnej jakosci, czy jest mozliwosc wrzucenia do tego tematu kilku obrazkow ? czy raczej to jest zabronione ?edit:tzn czy moglbys zrobic kilka i wrzucic tutaj :) chetnie bym poogladal, zreszta chyba nie tylko ja...

Odpowiedz
Dranimrev

Wracam do pytania o Blind Guardian > A ile ich utworów trafiło do gry? Nagrali też normalną instrumentalną ścieżkę dźwiękową,
> czy tylko przebój?
Z góry dzięki za odpowiedź.

Odpowiedz
G Lucas the Great

> Wracam do pytania o Blind Guardian
> > A ile ich utworów trafiło do gry? Nagrali też normalną instrumentalną ścieżkę dźwiękową,
>
> > czy tylko przebój?
Trudno mi orzec, ile komponowali - wykonanie bezapelacyjnie ich jest w niektórych motywach muzycznych podczas walki. Jak będę miał okazję, odpytam kogoś z Ascaronu.

Odpowiedz
G Lucas the Great

> nie ma nigdzie pokazanych screnow z menu ekwipunku ani z menu i wyboru postaci, tzn sa
> ale bardzo marnej jakosci, czy jest mozliwosc wrzucenia do tego tematu kilku obrazkow
> ? czy raczej to jest zabronione ?
>
> edit:
> tzn czy moglbys zrobic kilka i wrzucic tutaj :) chetnie bym poogladal, zreszta chyba
> nie tylko ja...
Dorzuciłem rameczkę na pierwszej stronie artykułu.

Odpowiedz
G Lucas the Great

> Lucas a jak sama walka ? Jak wygląda jej mechanizm daje satysfakcję czy może nudzi ?
> Jak wygląda ekwipunek i rozwój umiejentności podobnie jak w jedynce ? I jeszcze jedno
> czy są duże różnice między graniem z patchem poprawiającym grafikę a graniem bez niego
> opłaca siędla niego brać EK ? No i jak wygląda system zadań czy jest tak samo nędzny
> jak w 1 bo tam było tylko kilka typów zadań które zmieniały się tekstem. Mam nadzieje
> że w 2 zadania są bardziej skomplikowane i dłuższe.
Walka jak walka - oczywiście rozwój sztuk walki ją umiadnia :)Przeciwnicy zasięgowi dają radę - próbują zwiewać i ustawiać się na dogodnej pozycji.Na pierwszej stronie dodałem ramkę z wyborem postaci i okienkami umiejętności, mocy oraz ekwipunku.Co do misji - są różne i potrafią się mocno zmieniać w czasie ich realizacji. Jest ich bardzo dużo. Dorzuciłem ramkę na trzeciej stronie - masz tam okienko zadań z widoczną częścią (może 1/4 może 1/5) zadań z pierwszej raptem krainy oraz nawiązanie jednego z questów (tego o którym zresztą jest w tekście)

Odpowiedz
G Jagged

dziekuje bardzo za spenienie prosby :) screnu super :)

Odpowiedz
stg.Olo

cholibka,im blizej premiery tym mam wieksze obiekcje co do jednej jedynej rzeczy a mianowicie multiplayera.
Wszedzie trabia i krzycza na temat instalacji,zabezpieczen antypirackich i ze bedzie sobie mozna pograc na sieci LAN ale nigdzie nikt nie opisal rozgrywki multi.
Przeciez nic tak nie integrowalo graczy w Diablo jak itemy i ich handel i wymiana,Sacred z iloscia itemow i mozliwosciami znajdywania skilli i w/w bije Diabelka na glowe tylo co mam zrobic??Ograniczyc sie do singla??Czy tylko z kumplem mam sie wymieniac.Sacred 1 mial ograniczony multi ale i tak sie gralo w miare przyjemnie.
Moze ktos wie a ja nie jestem uswiadomiony jak ma to wygladac w Fallen Angel,dokladnej kopii BattleNetu nie zrobia to wiadomo(chociaz to jest najlepszy system).
Czy bedziemy mieli postacie na serwerze Ascaronu,czy gra bedzie zakladana na ich serwerach a nie tak jak w Titanie czy Lokim ja ze swoim kompem bede hoostem i jak mi wbije koles z Kongo z pingiem 2k to moj sprzet wyleci w powietrze,jak ktos ma jakies informacje to niech napisze bo sam singiel to przejdziemy w miesiac a prawdziwa zabawa zaczyna sie w multi bo to tygryski lubia najbardziej.Pozdrawiam

Odpowiedz
Robix One

multi ponoć w zasadzie sie zbytnio nie zmieni jeżeli chodzi o lobby - Niemcy beda mieli swoje serwery tak jak mieli wczesniej, Europa i reszta świata - swoje.
Jeżeli chodzi o zapisywanie postaci to w każdej grze jeżeli wybierzesz tryb zamknięty ["closed"] to zawsze Twój char zapisuje się na serwerze, natomiast w trybie "open" możesz grać postaciami np wyexportowanymi na dowolnym lvl`u z single player, nie są one jednakże "uwieczniane" na serwerach. W obydwu przypadkach gry zakładasz na serwerach Ascaronu, no chyba, że dorzucą jeszcze zewnetrzna opcję serwera dedykowanego.

Odpowiedz
Dranimrev

> > Wracam do pytania o Blind Guardian
> > > A ile ich utworów trafiło do gry? Nagrali też normalną instrumentalną ścieżkę
> dźwiękową,
> >
> > > czy tylko przebój?
> Trudno mi orzec, ile komponowali - wykonanie bezapelacyjnie ich jest w niektórych motywach
> muzycznych podczas walki.
> Jak będę miał okazję, odpytam kogoś z Ascaronu.
>
Dzięki, będę wdzięczny. Mam nadzieję, że odpowiadają za większość ścieżki dźwiękowej. Chwała producentowi\dystrybutorowi, że dorzuca ją na osobnym kompakcie - i to w wersji podstawowej gry. To powinien być standard!

Odpowiedz
kanthall

muszę przyznać że byłem zaskoczony grając w niemieckie demo xD nie wyobrażałem sobie że aż tak ładna będzie gra i tak rozbudowane będą możliwości kreacji postaci podczas gry :) już nie mogę się doczekać swojej edycji kolekcjonerskiej :P

Odpowiedz
Sobieski1978

Heh, kanthall, Sacred zawsze był z tego znany - zapowiedzi od dawna o tym informowały, że możemy się spodziewać naprawdę wielkiego świata gry i multum możliwości.

Kolekcjonerka? no no, zazdrośzczę :)

Odpowiedz
G Lucas the Great

> to moze zrobcie jak mozecie tydzien z sacred 2 :)
Mówisz i masz - dziś startujemy :)

Odpowiedz
G Jagged

> > to moze zrobcie jak mozecie tydzien z sacred 2 :)
> Mówisz i masz - dziś startujemy :)
>
dziekuje Ci bardzo dobry czlowieku :)na to czekalem :)

Odpowiedz
G Eldavo

No widzę że to już nie jest ten stary sacred ale nieco więsza odmiana graficzna;] Pzdr for all ;]

Odpowiedz
Sobieski1978

Grałeś? To się zdziwisz - to JEST stary, dobry Sacred, tyle że z naprawdę super grafiką. No i innymi fajnymi pomysłami na dodatek :)

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?