InformacjeBez prądu - książki

Talisman - gra planszowa

41 Szary Płaszcz Niektóre planszówki są nieśmiertelne

Na hasło Talizman większość graczy, nawet miłośników fantastycznych planszówek, reaguje zdziwieniem. Jednak słowa – Magia i Miecz budzą już zgoła inne emocje. A chodzi o jedną i tą samą grę fantasy, która najpierw podbiła rynek w Wielkiej Brytanii, potem w wielu innych krajach na całym świecie, aż wreszcie trafiła i pod nasze strzechy.

Talisman właśnie doczekał się nowej, czwartej z rzędu edycji, która trafi na sklepowe półki już tej jesieni. To dobry czas, aby przypomnieć ją Czytelnikom i spróbować wyjaśnić jej fenomen.

Dyrektor zamieniony na Koronę

Pierwsza edycja gry

Początki Talismanu sięgają czasów niemal prehistorycznych, bowiem gra powstała prawie 25 lat temu. Początkowo pomysłem, na którym się zasadzała, było dojście do środka planszy, aby zostać dyrektorem szkoły. Jednak Bob Harris, autor gry, kochał także gatunek zwany fantasy i zdążył poznać już niezwykłą grę, jaką było Dungeons & Dragons . Zrezygnował więc z pierwotnej idei i na planszy do gry, zamiast budynku szkoły zaroiło się od starych zamków, tajemniczych jaskiń i lasów, ponurych cmentarzy i bezdennych przepaści. Bohaterowie tej gry także nie byli tylko różnokolorowymi pionkami przestawianymi przez kolejnych graczy. Awanturnicy, którzy trafiali do krainy Talizmanu, by odnaleźć legendarną Wyspę Nekromanty, bardziej przypominali bohaterów z gier RPG. Wojownik, Czarodziej, Elf – każdy z nich opisany był cechami wskazującymi ich Siłę i Moc oraz charakter – dobry, neutralny bądź zły. Zadaniem tych Poszukiwaczy było dotrzeć do centrum planszy, jednak aby móc przejść przez Portal Potęgi, każdy śmiałek powinien wcześniej odnaleźć magiczny Talizman.

Talizman po raz pierwszy

Druga edycja tłuściutka od dodatków

Bob przesłał grę do Steva Jacksona, pracującego dla Games Workshop. Gra spodobała się i po wprowadzeniu kilku poprawek (łączenie ze zmianą tytułu na Talisman i zastąpieniem Wyspy Nekromanty Koroną Władzy) ukazała się drukiem w 1983 roku. Nikt wtedy nie spodziewał się furory jaką zrobi. Dodruki wychodziły jeden za drugim i w 1985 roku postanowiono wydać kolejną wersję gry, tym razem w pełni kolorową. Pomimo upływu miesięcy i lat zapotrzebowanie na Talisman zdawało się nie kończyć. Co więcej, Games Workshop był regularnie zasypywany listami od miłośników nowej gry, domagających się dodatków, nowych zasad i kart, i postaci, i przygód i...

Wysyp dodatków

Figurki do gry

...i nie było rady. Bob Harris opracował Talisman Expansion Kit zawierający nowe czary, karty Przygód oraz Poszukiwaczy. Potem pojawił się jeszcze Talisman: The Adventure, czyli zbiór jeszcze nowszych kart oraz alternatywnych zakończeń gry, by stała się bardziej zaskakująca i dłużej trzymała w napięciu. Firma Cytadel Miniatures stworzyła zaś zestaw figurek do gry. Kolejny dodatek – Dungeon zawierał już odrębną planszę, przedstawiającą rozległe podziemia, które stanowiły alternatywną drogę do Korony Władzy. Następnie pojawiły się jeszcze Talisman Timescape, rozgrywający się w rzeczywistości luźno powiązanej z grą Warhammer 40 000. Ostatnim dodatkiem z serii było City , czyli jeszcze jedna plansza, tym razem przedstawiająca ulice i zaułki głównego miasta w krainie Talizmanu. ...po raz trzeci
Tłumaczenie polskiej karty

Trzecia edycja gry pojawiła się w 1994 roku i już na pierwszy rzut oka była bardziej powiązana ze sztandarowym produktem Games Workshop, czyli z uniwersum Warhammera . W pudełku z grą znajdowały się nawet plastikowe figurki do grania. Także ta edycja doczekała się dodatków i to aż czterech, których plansze tworzyły jakby jeszcze jedną zewnętrzną krainę wokół głównej mapy. Gracze mogli kolejno odwiedzić – Miasto, Las, Górskie Królestwo oraz Podziemia Zagłady.

Magia i Miecz, czyli polskie ładniejsze

Trzecia, warhammero-podobna edycja

W międzyczasie Talisman trafił i do Polski, gdzie został wydany pod tytułem Magia i Miecz. Polska wersja gry opierała się na drugiej edycji, lecz jej zestaw początkowy był już na samym starcie wzbogacony o nowe elementy z części angielskich dodatków. Zasadniczą równicę między wydaniami stanowiła szata graficzna, opracowana niemal w całości w kraju. Po dziś dzień, wielu miłośników Talismanu uważa, że nasza rodzima edycja jest najładniejszą ze wszystkich. Wytrawny poszukiwacz możne nawet odnaleźć w sieci karty z polskimi ilustracjami, w których opisy zamieniono na angielskie, aby mogły służyć graczom spoza naszych granic.

Magia i Miecz także doczekała się dodatków – Podziemi, Kosmicznej Otchłani, Miasta, Smoków oraz rodzimego suplementu, pod tytułem Jaskinia. Pomimo upływu lat i braku wznowień, Magia i Miecz trzyma się zaskakująco dobrze. Po dziś dzień ludzie rozgrywają sesyjki w tę niemłodą już planszówkę. Na sieci zaś, aż roi się od fanowskich stron, zapewniających domowej roboty suplementy, nowe zasady, kampanie, przygody a nawet całe plansze.

Czwarta edycja

Złodziej z edycji czwartej

Kilka miesięcy temu firma Black Industries, oddział Games Workshop, obwieściła, że trwają prace nad kolejną, czwartą edycją Talismanu. Nowe wcielenie nieśmiertelnej planszówki ma nawiązywać do najlepszej, drugiej edycji gry. Wprowadzono oczywiście pewne zmiany i to zarówno w zasadach zabawy, jak i w szacie graficznej. Zmieniła się nieco plansza oraz postacie. Wielkim plusem są w pełni kolorowe karty Przygód, Czarów, Ekwipunku. Co więcej? O tym już przekonamy się podczas testów nowego Talismana. Póki co widać, że twórcom z Black Industries zależy, aby zarówno zjednać sobie starszych fanów gry, jak i zainteresować młodszych, którzy wcześniej nie mieli z nią do czynienia.

Premierze nowej edycji tej fantastycznej planszówki ma towarzyszyć także wydanie jej komputerowego odpowiednika. Adaptacją zajmuje się firma Capcom, która obiecała dołożyć wszelkich starań, aby poszukiwania Korony Władzy przenieść w komputerowe 3D. Elektroniczny Talizman ma być dostępny dla użytkowników Xbox Live Arcade, PlayStation 3 oraz PC-tów jeszcze tej zimy.

A kiedy Talizman/nowa Magia i Miecz zawita do Polski? Wiemy, że negocjacje pomiędzy Games Workshop a krajowymi wydawcami trwają już od jakiegoś czasu. Pozostaje nam trzymać kciuki.

41 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
G Belmundo

Nie mam żadnej :(

Odpowiedz
G j4c3k.z02

Ja mam i nie żałuję.

Odpowiedz
Sawick

Ja posiadam całkowicie polska wersję pt. "Magiczny miecz" , która była stworzona przez firmę Sfera.

Odpowiedz
G Arthizo

Ja tez nie mam i na razie nie mam zamiaru miec, choc oczywiscie fajna to rzecz. :D

Odpowiedz
G Misio-m

Oj, aż się łezka w oku zakręciła na wspomnienia kilkudniowych sesji w tą grę. Cała rodzina siadała przy tym tytule. Tylko, że nigdy nie miałem swojej kopii, zawsze była albo rodzeństwa ciotecznego, albo pożyczona, na samą myśl o zdobyciu nowej wersji na własność ślinka cieknie :-)

Odpowiedz
G Bartlord

Grało się w Magię i Miecz przez nieskończoną ilość wieczorów :D
pamiętam, że ktoś nawet zabrał ją na wakacje i tam graliśmy :)
w pudełkach po zapałkach trzymało się wycięte pkty siły, mocy, żywotności i złota hehe to było fajne.

Odpowiedz
G lukesky16

bardzo dużo teraz tego typu gier wychodzi... i dobrze, bo ile można wzrok marnować przed kompem...

Odpowiedz
G darklordvader

skoro zrobiło ją Games Workshop to na pewno musi być dobra gra

Odpowiedz
G moonman

> Grało się w Magię i Miecz przez nieskończoną ilość wieczorów :D
> pamiętam, że ktoś nawet zabrał ją na wakacje i tam graliśmy :)
> w pudełkach po zapałkach trzymało się wycięte pkty siły, mocy, żywotności i złota hehe to było
> fajne.
hehe.. też trzymałem żetony w pudełkach od zapałek :Dmiałem jeszcze pierwszą edycję MiM PL (czyli tę z kartonową planszą 4xPuzzle - druga edycja to plansza na cienkiej tekturce, rozkładana) - obecnie zagrywam się w Runebounda... ale jeśli Talisman4 wyjdzie w Polsce to kupię na pewno.. będę grał z synem :D - już z nim grałem w starego MiMa (niestety pożyczonego, bo mój przepadł w otchłani dziejów) i bardzo mu się podobało.

Odpowiedz
G axel-next

Chyba każdy korzystał z pudełek po zapałkach. A MiM to zaiste klasyka planszówek. Nie to co te dzisiejsze WoWy itp. Pamiętam jak przy pierwszej partii MiMa przesiedziałem bite 8 godzin :P

Odpowiedz
EmperorKaligula

chyba musze sobie wydrukowac MiMa :) a nowa edycja... zakupie :D

Odpowiedz
G arthas40

MiM to gra legenda :D Sam mam i parę dodatków... ach sentyment pozostał do dziś i tak samo gram :) Kto nie grał, niech żałuje!

Odpowiedz
fpp.glan

mam full version, z dodatkami [oprocz smokow] ale no gra poprostu wgniata.. wgrywam sie w nia od kij czasu :) no i ze znajomymi nie ma to jak dobry wieczor/noc spedzona nad mm :DD polecam D:

Odpowiedz
G dannik

Nie mam niestety. :( Chociaż fajna.:)

Odpowiedz
G Pawlo09

A już myślałem że to starcraft

Odpowiedz
G Pawlo09

A już myślałem że to starcraft

Odpowiedz
Hakken

A już myślałem że to starcraft

Na Starcraft planszowy jeszcze chwilę będzie trzeba poczekać, ale jak wyjdzie pewnie w bez prądu równiez sie pojawi :)

Odpowiedz
de99ial

He... Magia i MIecz to gra legenda, pełna bogatych dodatków oraz fanowskich rozszerzeń na poziomie oficjalnych (np. Lodowa Jaskinia, Wieża Maga czy Morskie wyprawy; do ciekawszych należą Przedpola Piekieł, Kanały pod Misatem i Wieś).

Magiczny Miecz to zwykły plagiat do tego stopnia, że w wersji Jaskini do tej gry nawet nie pokuszono sie o zmiane planszy tylok dano tę z oryginalnej wersji.

Na reedycję czekam niecierpliwie bo to świetna gra przy której spędziłem długie godziny ze znajomymi i braciakami.

Odpowiedz
G HumanGhost

Ehhh wspomnienia... Wspaniałe chwile spędzone przy Magii i Mieczu. To była dopiero gra! Nie to co dzisiejsze sieczki. Grało się oj grało, nie raz po pół dnia. :-)

Odpowiedz
FlankerD

Mam do dziś 5 plansz i cały sprzęt dodany do nich. Kiedyś grałem w to bez wytchnienia.

Odpowiedz
G Elwro

O ile pamietam, sprzedalem niemal caly komplet (bez Kosmicznej Otchlani), zeby kupic sobie podstawke do Warhammera... albo jakis inny system. To byly czasy :-)

Jednak ta gra (przynajmniej polska wersja) znudzila sie mnie i moim kumplom szybciej, niz sadzilismy.

Odpowiedz
G Sephirath

Hmm... Nigdy nie grałem, ale zawsze chciałem :(

Odpowiedz
G ppajak27

Ja z planszówek mam tylko Monopol ;) Myślałem o tym żeby kupić, ale z kim będe grał???

Odpowiedz
ktosik

Dziwi mnie, że wersja komputerowa ma być tylko dla czterech graczy, toć tylu mogło grać w wersji na ZX Spectrum z 1985, gdzie komputerek miał 48 kilobajtów pamięci, więc dla dzisiejszych maszyn nie powinno być problemem zwiększenia ich liczby.

Odpowiedz
G kindziukxxx

fajnie :)

Odpowiedz
G Sergiusz1

Ja urodziłem się po 90 a i tak w tym tygodniu grałem z kuzynem w tą najlepszą gre planszową. Ale ponkty mocy, siły i mieszki złota mam orginalne. Lecz bardzo mnie smuci że nie posiadam jakichkolwiek dodatków:(

Talisman IV napewno kupie chocby mial kosztowac 300zl!!!!

Odpowiedz
G Komandor

Dla mnie to jedna z najlepszych gier planszowych (dodając jeszcze gry strategiczne firmy "Dragon"). Pierwszy raz bawiłem się w to ponad 10 lat temu;) A najlepsze sesje były z kumplami nad jeziorem, kiedy pykaliśmy w to przez długie godziny po 6 osób.
Jeśli wyjdzie nowa edycja, to również ją kupię:)

Odpowiedz
parowuz

Ja do dzisiaj z kumplami gram w Magię i Miecz. Nawet bardziej nas to wciąga niż D&D.
Co do dodatku to myślę ,że go kupię choć nie wiem czy z kasą będzie dobrze po Wiedźminie:)

Odpowiedz
Ted Undead

Gra-legenda, absolutny kult, tak na całym świecie, jak i w Polsce. Sam mam Magię i Miecz ze wszystkimi dodatkami i kiedyś byłem na tyle głupi że zastanawiałem się nad sprzedaża (kasa niezła), ale na szczęście tego nie zrobiłem i na pewno nie zrobię. Ostatnio bo długiej przerwie zorganizowałem ekipę i znów gram regularnie. Niedługo mam nawet zamiar wydrukować dodatek fanowski (zrobiony naprawdę profesjonalnie). Gra jest GENIALNA.
Nową edycję kupię na 100%

Odpowiedz
G wdowiakm

Szkoda, że ja nie mam takiej gry;/ bo możliwe, że bym sobie zagrał.

Odpowiedz
G suchy12

Fajna gra na nudne zimowe wieczory :P

Odpowiedz
G Chaszu

Też mam "Magię" gdzieś w szafce, choć zdekompletowana nie zamierzam sprzedać (eh wspomnienia ;). Nowej edycji nie kupię bo jesienią wychodzi kolekcjonerski Warzone i pochłonie znaczną część funduszy. Ale Talisman polecam, świetna gra dla kilku osób.

Odpowiedz
Astropath

Tak lubiłem w to kiedyś grać, że nawet jeśli nie dało się nikogo namówić, to sam grałem ^^

Odpowiedz
G MorTimer

Po dzis dzien lezy w szafce u mnie podstawka "Magii i Miecza" plus dodatkow gros (Miasto, Jaskinia, Podziemia, W Kosmicznej Otchlani) :-) Nieco zakurzona musi juz byc, jako ze wyprowadzilem sie i szafka ta znajduje sie dosyc daleko ode mnie :-/
Ostatnio zajrzalem na Allegro i zszokowany bylem ile potrafi kosztowac zestaw, taki jak moj. Kilkaset zlotych za taka gre... hmm niezle, jednakze nie mam najmniejszego zamiaru sprzedawac jej, zbyt dobre mam wspomnienia z nia zwiazane.
Swoja droga, moja kolekcja gier planszowych nieco sie powiekszyla ponownie, tym razem zakupilem Axis & Allies, gra jest boska, ostatnia partyjka z kumplem zajela nam 8 godzinek i wciaz wojna byla nierozstrzygnieta :)

Odpowiedz
G Blade2

Ja także mam Magię i Miecz. Super się w nia grało i gra nadal :) Moim zdaniem to najlepsza gra planszowa w jaką grałem i gram do tej pory... Nie wiem jak Wy, ale takie jest moje zdanie

PS: Nie mam tylko jednego dodatku: JASKINI....

Odpowiedz
G PlushowyMisio

Do dzisiaj napieramy w MiM z kumplami jak jedziemy na działkę. Grillowa atmosfera, pifko (bezalkoholowe) i sześciogodzinna sesyjka w MiM'a. Emocje gwarantowane :)

Odpowiedz
G Arkads

> Do dzisiaj napieramy w MiM z kumplami jak jedziemy na działkę. Grillowa atmosfera,
A pracować to nie ma komu ;P> pifko (bezalkoholowe)
To co to za piwko :P. Nie znasz się. ;>> i sześciogodzinna sesyjka w MiM'a. Emocje gwarantowane :)
Ja tam wolę WoD'a ;]

Odpowiedz
G PlushowyMisio

> > Do dzisiaj napieramy w MiM z kumplami jak jedziemy na działkę. Grillowa atmosfera,
> A pracować to nie ma komu ;P
A co to? Człowiek sama pracą żyje?> > pifko (bezalkoholowe)
> To co to za piwko :P. Nie znasz się. ;>
To specjalne pifko. Nie wspomniałem co później na stół wjeżdża :) > > i sześciogodzinna sesyjka w MiM'a. Emocje gwarantowane :)
> Ja tam wolę WoD'a ;]
WoD to swoją drogą, ale MiM jest stanowczo bardziej relaksujący.

Odpowiedz
morthi

dla mnie czas magii i miecza minal juz bezpowrotnie - kiedy sie nauczysz na pamiec wszystkich kart przygod (z kazdej lokacji) oraz kart postaci boheterow, kiedy zamiast zagladac do instrukcji w poszukiwaniu krysztalu mocy rzucasz kostka bo wiesz jak go znalezc, kiedy masz ulozone combo z ekwipunku i czarow - gra przestaje bawic :)

nie ma co w niej robic coby moglo zaskoczyc - kiedys gralem namietnie w magie i miecz ale ten czas minal :( ostatnio probowalem znow zasiasc ale zialo nuda - to tak jakby ogladac ulubiony film po raz n+1 tyle ze to +1 odbija sie czkawka ;)

teraz jest czas na gry pokroku - ticket to ride czy pirates cove :P (ze nie wspomne o cashflow)

Odpowiedz
G Anim

MM to było coś, przygotowało dobry grunt pod RPG, które w polsce pojkawiły się nieco później w rodzimym języku.
Ehhh dawne czasy...

Odpowiedz
G Kris_bla

Pograloby sie... Ale nie ma z kim :-/

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze

Forza Horizon 2 - wrażenia z wersji demonstracyjnej

0
Paweł Pochowski

Lato dobiega końca, a krajobraz za oknem powoli transformuje się zgodnie z powiedzeniem "złota, polska jesień". Mimo to mnie udało się cofnąć miesiąc wstecz, gdy słońce świeciło na niebie wysoko, w tle leciała dobra muzyka, a w powietrzu czuć było środek wakacji. Wszystko za sprawą Forza Horizon 2.

Czytaj dalej 
Lubisz nas?