Brytyjski magazyn PC Zone ujawnił w najnowszym numerze wiele nowych, konkretnych informacji na temat trzeciej części serii Deus Ex, która powstaje w studiu Eidos Montreal i pojawi się najwcześniej w połowie przyszłego roku.
Jubileuszowy, dwusetny numer brytyjskiego magazynu PC Zone - choć nie ma go jeszcze na półkach sklepowych - trafił do rąk prenumeratorów, którzy szybko postanowili podzielić się z siecią zawartymi w nim informacjami na temat trzeciej części serii Deus Ex (jej zapowiedź to temat numeru).
"Deus Ex 3 przedstawi wizję przyszłości pełnej holograficznych, migających ekranów zamontowanych na promach odwiedzających i opuszczających panoramę Szanghaju - miasta dwupoziomowego, z bogatymi na górze i żyjącymi w ciągłych ciemnościach biednymi na dole" - można przeczytać w piśmie.
Według doniesień, gra wygląda bardzo stylowo - połączono w niej cyberpunk ze sztuką renesansu (odnosząc się do twórczości Leonarda da Vinci). Fabuła natomiast zapowiadana jest na "silną, wielowarstwową". Warto w tym miejscu przypomnieć, że Deus Ex 3 będzie prequelem - czas akcji gry (potwierdzony) to 2027 rok. Historia powstała w konsultacji z autorem scenariusza jedynki, Sheldonem Pacottim. Zielone światło dali jej również Harvey Smith i Warren Spector.
Główny bohater gry, w którego przyjdzie nam się wcielić to Adam Jensen - nie wyróżniający się niczym specjalnym pracownik ochrony w laboratorium prowadzącym badania nad biomechanicznymi ulepszeniami ludzkiego organizmu (rozwiązaniami, z których później wyewoluuje znana z pierwszej części nanotechnologia). Wydarzeniem rozpoczynającym ciąg tajemnic i spisków będzie brutalny i bezlitosny atak komandosów na główną siedzibę pracodawcy Jensena, w którym użyją oni jego własnych planów budynku.
Studio Eidos Montreal bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego, jak fani serii odbierają część drugą, i na pewno nie powtórzą jej błędów (takich jak jeden, uniwersalny typ amunicji do wszystkich broni). Nie zmienia to jednak faktu, że wprowadzają oni sporo własnych zmian i pomysłów. Jednym z nich jest nowy system walki, już nie oparty na statystykach, tylko umiejętnościach gracza. Zamiast tego, będzie można dokonywać zróżnicowanych ulepszeń w samych narzędziach zbrodni (możliwości ma być naprawdę masa).
GramTV przedstawia:
Ciekawi kolejnych zmian? Strategia unikania walki bezpośredniej i przenikania niezauważenie obok wrogów będzie skupiać się już nie na trzymaniu się cienia, a chowaniu za przeszkodami. Poza tym, koniec z chodzeniem z całym zaopatrzeniem kliniki medycznej - rany będą się leczyć z czasem, automatycznie, jak w nowych grach akcji.
Z informacji nieco mniej kontrowersyjnych - zachowano oczywiście wszczepy, których w pełnej wersji ma być 20. Przykłady? Jeden z nich pozwoli na przebijanie się przez ściany, inny na... schodzenie z dachów budynków przy pomocy specjalnych macek.
To oczywiście nie wszystkie nowinki, jakie można znaleźć w magazynie, ale tyle na razie przedostało się do Internetu. O niektórych z nich zapewne fani będą ostro dyskutować, ale w końcu mamy tutaj do czynienia z projektem wyczekiwanym może i równie silnie, co trzeci Fallout, więc to zrozumiałe.
Pierwsza część Deus Ex to już prawdziwa klasyka gier cRPG , niestety druga cześć okazała się zaledwie dobra i tym rozczarowaniem zraziłem się do tej serii. Trzecia część ciągle ma jeszcze doże szanse zostać konkretnym przebojem , bo jeszcze ciągle niezbyt dużo o tym tytule wiadomo. Oby tylko Eidos nie zawiódł tysięcy fanów.
Usunięty
Usunięty
05/10/2008 12:09
Dnia 04.10.2008 o 23:05, Maerius napisał:
Nie podobało mi się w Deus Ex, że implanty "wykluczały się", tzn. mogłeś mieć albo siłę, albo szybkość.
Dość kiepski przykład. Mogłeś mieć zarówno siłę jak i szybkość. Myk polegał na tym że mogłeś mieć albo siłę fizyczną pozwalającą ci przesuwać i przenosić ciężkie przedmioty, albo siłę "bojową" która działa w sumie jak upgrade zdolności walki wręcz. Z kolei co do szybkości to mogłeś mieć albo szybkie poruszanie się i skakanie, albo ciche poruszanie się. Bardzo często mogłeś zastąpić jakąś statystykę np. odpowiednim implantem.
Dnia 04.10.2008 o 23:05, Maerius napisał:
W samej grze ciężko wyczaić, co będzie potrzebne lub bardziej użyteczne. Podobnie jak upgrade''y w Mass Effect - średnio widzę rozwój na bazie wyboru przeszczepów, bo to wybór pomiędzy nieznanym A, a nieznanym B. Tylko się bać, co kolejna gra wymyśli w tej dziedzinie...
Cóż Deus Ex to nie gra na jedno przejście, to gra cRPG co znaczy że pierwsze jej przechodzenie jest zaledwie zapoznaniem się z światem i mechaniką i dopiero za drugim razem rozgrywa się już na serio. Zresztą zawsze pozostaje instrukcja/internetowe poradniki gdzie możesz sobie poczytać o wszczepach.Co do samego Deus Ex 3... cóż to oparcie walki na umiejętnościach gracza mnie cokolwiek martwi bo brzmi zupełnie jak "No to sobie z FPSujmy Deusa". Samoleczenie też nie napawa mnie optymizmem. Za to bardzo mi się podoba perspektywa zobaczenia początków cybernetyki i tego jak zmieniała ona tamten świat.
Usunięty
Usunięty
05/10/2008 11:56
Kolejny wielki tytuł wraca, zobaczymy czy tym razem też zostanie zepsuty. Na tym etapie ciężko wyrokować co się z tego zamieszania urodzi, wciąż za mało szczegółów. Bardzo ciekawie zapowiada się pomysł z Szanghajem, chociaż idea dwupoziomowej metropolii i związanego z tym podziału społecznego jest i znana i cokolwiek zużyta. Fakt, ze trudno coś takiego zepsuć, może i dobrze że takich rozwiązań trzymają się twórcy. Bardziej mnie martwi to co już kilka osób zauważyło - zręcznościowatość walki oderwanej od umiejętności postaci i jakieś dziwne nowoczesne patenty z obrażeniami. Cuchnie mi to ukłonem w stronę casuali i upraszczania gry za wszelką cenę na wszystkich możliwych płaszczyznach. Deus EX stracił na tym ogromnie względem ''jedynki'' o czym twórcy z Eidos Montreal powinni pamiętać.