Nowy wielki projekt MMO od NCsoftu?

Renor Mirshann
2007/06/11 13:27

W dzisiejszym newsowym menu kolejne wieści, których źródłem jest wywiad. Tym razem - z Jasonem Hayesem, kompozytorem muzyki m.in. do World of Warcraft, przeprowadzony przez serwis Gamespot. Ujawnia on w nim między innymi, że aktualnie pracuje nad ścieżką dźwiękową do niezapowiedzianej jeszcze publicznie gry firmy NCsoft.

Jeśli jesteś jednym z 8,5 miliona graczy w hitowego MMORPG-a Blizzarda, World of Warcraft, z pewnością znasz twórczość Jasona Hayesa, chociaż możesz nie zdawać sobie z tego sprawy. To kompozytor, którego najnowszym dziełem jest właśnie muzyka do tej najpopularniejszej gry online. Pracował on również z Zamiecią przy jej wcześniejszych projektach – StarCrafcie, Diablo 2 i Warcrafcie 3. Serwis Gamespot przeprowadził z nim wywiad, z którego można się dowiedzieć wielu interesujących rzeczy, m.in. o przyszłych projektach kompozytora. Nowy wielki projekt MMO od NCsoftu?

Zapytany, dlaczego w ogóle nie brał udziału w tworzeniu muzyki do dodatku do WoW-a, The Burning Crusade, odpowiedział, że aktualnie jest zajęty pracą dla innego developera - koreańskiego NCsoftu. Komponuje muzykę dla naprawdę dużego projektu, który jeszcze nie został przez firmę ogłoszony, ale wkrótce ma się to zmienić. Hmm... bardzo interesujące!

Jason nie wie jeszcze, czy będzie miał coś wspólnego z muzyką do Starcrafta 2. Co prawda umowa z NCsoftem wyklucza większy projekt „na boku”, ale sam zainteresowany jest za, nawet bardzo. „Gry Blizzarda płyną w moich żyłach, z pewnością nie mogę wykluczyć dalszej współpracy z nimi w przyszłości. Mam nadzieję, że tak się stanie – ciągle mam w ich ekipie sporo przyjaciół. Poza tym – robią po prostu świetne produkcje".

Ciekawi, jak Jason rozpoczął współpracę z tym amerykańskim developerem? Pracował w Sierra Online, kiedy udał się na Game Developers Conference i zawędrował na stanowisko Blizzarda. Namówił kogoś, kto przy nim stał do założenia słuchawek i posłuchania przez chwilę jego muzyki. Dziś sądzi, że zrobili to z grzeczności, po prostu nie chcieli go obrazić odmową. Skończyło się na tym, że jednak dostał kontakt do reżysera dźwięku i umówili się na spotkanie. Jak to się skończyło, wszyscy wiedzą – został zatrudniony. Jak widać wcale nie trzeba wiele, aby kariera w branży nabrała rozpędu.

GramTV przedstawia:

Na koniec Jason zauważył, że coraz więcej nie-graczy postrzega utwory z gier wideo jako normalną muzykę, wcale nie gorszą z definicji od tej filmowej. Dzieje się tak wg. niego w dużej mierze dzięki coraz częściej organizowanym koncertom, na których orkiestra wykonuje utwory z wielu znanych produkcji. Najbliższy, o nazwie PLAY! A Video Game Symphony odbędzie się w Sydney, a trwać będzie cztery dni – od 19 do 23 czerwca. Dzięki takim inicjatywom również wielu graczy po raz pierwszy w życiu ma okazję usłyszeć i zobaczyć na żywo podobny występ, czyli zyskują wszyscy obecni. Hayes uważa, że taki rodzaj sztuki ma przed sobą świetlaną przyszłość. My myślimy podobnie – który gracz nie chciałby udać się na podobny koncert?

Komentarze
45
Usunięty
Usunięty
12/06/2007 04:41

Eeee tam. Ja mam prawdziwy respekt dla ludzi odpowiedzialnych za muzykę do takich gier jak "Heroes of Might and Magic 3" lub "Hegemonia : Legions of iron". To są właśnie przykłady gier, gdzie muzyka stanowi o wielkości klimatu i o sile całości. I to takim właśnie ludziom, którzy naprawdę znają się na robieniu muzyki, należy się mega szacunek.W grach Blizzarda muzyka niestety zwykle pozostaje gdzieś w tle i tak jak ktoś już napisał : lepiej zapodać coś na boku , a muzykę z gry wyciszyć.Chociaż przyznaję, że muzyka ze Starcrafta jest jeszcze do zaakceptowania. Choć często się powtarza, to jednak wpada w ucho i skutecznie współtworzy klimat poszczególnych ras. Ale to chyba wyjątek potwierdzający regułę ;-).

Usunięty
Usunięty
12/06/2007 01:20

Zacznijmy od tego, że za kompozycję utworów muzycznych w World of Warcraft odpowiedzialnych jest kilka osób (dokładnie to 4)... Nie wiemy, przy których kawałkach się bardziej dołożył, a przy których mniej - choć nie ma co ukrywać, muzyka w WoWie choć zła nie jest, to jednak na oklaski na pewno nie zasługuje, czasami wręcz przyprawia o nudności i ziewy. Wypada jednak wspomnieć, że jest on współ-odpowiedzialny za skomponowanie muzyki do innych tytułów Blizzarda, tj StarCraft czy Warcraft 3 - obciąć język, temu który powie że muzyka w Warcrafcie 3 nie była świetna! Także jeszcze nie wiemy czego się można po nim spodziewać - NCSoft z pewnością wie co robi, nie bez powodu zatrudnialiby przecież właśnie jego na miejsce legendy, jaką stał się dla graczy Jeremy Soule (Icewind Dale, Warhammer 40k - Dawn of War, Dungeon Siege, Unreal II - to tylko przykładu jego genialnego kunsztu muzycznego).Swoją drogą, ja i tak nadal uważam Inona Zura (Baldur''s Gate 2: Tron Bhaala - imo NAJLEPSZY soundtrack ever!, Prince of Persia 2: Warrior Within, Planescape: Torment, Warhammer 40k - Dawn of War: Winter Assault) za guru w tej dziedzinie :) Powód? Jeden, prosty - w jego muzyce nie powtarzają się tematy muzyczne, tak jak to jest np w muzyce Jeremy Soule''a (wystarczy posłuchać kawałków w NWN, a potem porównać to np do Dawn of War i Icewind Dale - każdy wytrawny słuchacz zauważy pewne podobieństwa, podobne melodie i charakterystyczne już bębny w tle).

Usunięty
Usunięty
11/06/2007 23:43

Problem w tym ,ze nie jestes obiektywny.... sluchasz pewnie metalu albo rocka i jak nie ma ostrych rzniec to dupa. L2 najlepsza dla czego ... Bo primo jest zrobiona profesjonalnie z wykorzystaniem w pelni orkiesty symfonicznej. Drugie dopasowana do gry klimatem jak nigdzie indziej czlowiek lapie sie na tym ze poprostu wsluchujac sie w muze zaczyna chodzic i przygladac sie widokom.Sa tam kawalki wrecz epickie i strasznie spokojne dopasowane jak cholera do lokacji. Pobudzajace do walki i do spokojnego farmienia. Muzyczka w wowie niestety niczym mnie nie zaskoczyla od poprostu jakies pitu pitu i tyle. Gralem w GW , WOW ,L2 , Arch Lords , i we wszystke bety wiekszych mmo Tabula rasa,LOTOR , i w pierwszej kolejnosci zwracam uwage na muze od taka moja mala mania.




Trwa Wczytywanie