logo

informacje

Analitycy: StarCraft II nie w tym roku

Środa, 01.07.2009, godzina 06:55, autor: Patryk "Pepsi" Purczyński

Do debiutu StarCrafta II dojdzie dopiero w przyszłym roku - przekonuje Mike Hickey. Słowa analityka są efektem ostatniej wypowiedzi Dustina Browdera o przewidywanym czasie trwania bety gry.

Niezbyt dobre wieści przekazała szklana kula analitykowi Janco Partners, Mike'owi Hickeyowi. Jego zdaniem wyczekiwany przez fanów RTS i Blizzarda StarCraft II nie zdąży zadebiutować w tym roku. Powód? Ostatnie wypowiedzi starszego projektanta Dustina Browdera, włączonego w prace nad nowym dziełem Zamieci.

StarCraft II

Konkurs fotograficzny dla graczy! Weź udział i zgarnij wspaniałe aparaty Canon

"Beta to dla nas niezwykle rozpraszający czas. Gramy. Chcemy zobaczyć, co robią inni. Musimy naprawiać błędy na już. W momencie startu bety tracimy całą naszą wydajność" - mówił wówczas Browder zapowiadając jednocześnie, że beta-testy potrwają od czterech do sześciu miesięcy.

Co prawda sam nie zaprzeczył możliwości pojawienia się gry jeszcze w tym roku (co więcej, Blizzard bardzo chce realizacji takiego scenariusza), jednak zdaniem Hickeya prawdopodobieństwo trafienia StarCrafta II na półki sklepowe przed rokiem 2010 poważnie zmalało.

Blizzard nigdy nie podał oficjalnego terminu wydania gry.

PCStarCraft II: Wings of Liberty

Producent: Blizzard Entertainment | dystrybutor: LEM

Zdaniem autora: Hickey ma sporo racji. Skoro testy mogą przedłużyć się nawet do sześciu miesięcy (a znając Blizzard istnieje takie podobieństwo), to gra nie ma szans na debiut w tym roku. Przypuśćmy jednak, że beta potrwa zaledwie cztery miesiące. Po starcie w sierpniu kończy się w listopadzie. Czy to aby nie za mało, by zapakować produkt w pudełka, rozesłać po całym świecie i - co najważniejsze - odpowiednio wypromować tytuł w wyjątkowo ostrej, przedświątecznej walce o klienta? No właśnie...

najnowsze komentarze

im wcześniej tym lepiej bo wtedy zabiorą się w końcu za diablo 3

Mogą zrobić i rok beta-testów, a i tak przez następne dziesięć lat będą ukazywały się kolejne patche :P

Poza tym ostatnio straciłem "rispekt" do Blizza... Cukierkowatość, epizody dla większej kasy (Wings of Liberty to będzie zaledwie 33% Sc w Sc), brak LAN...Ciekawe, co jeszcze mają w zapasie. Może uda im się sprawić, że ich znienawidzę jeszcze przed premierą gry ;-]

> epizody dla większej
> kasy (Wings of Liberty to będzie zaledwie 33% Sc w Sc)


Ze Relic zrobil tak z Dawn of War to nikt nie narzeka (tam zreszta bylo gorzej, bo byla podstawka i 3 dodatki). A fakt, ze Blizzard zapowiedzial, ze kampania bedzie dluga to tego sie juz pod uwage nie bierze. Nie rozumiem tez zarzutu "cukierkowosc" na screenach i filmikach StarCraft II prezentuje sie bardzo okazale.

> brak LAN...


Ciekawe, ze na brak gry po sieci lokalnej najbardziej narzekaja... piraci. Szczegolnie ci, ktorzy w czesc piersza czesc na BN nie grali tylko za pomoca specjalnych programow robili tak, ze gra siec za siec lokalna uwazala internet. A zeby pograc w StarCrafta II chcac nie chcac trzeba bedzie miec oryginal... i podniosl sie lament.

> > epizody dla większej
> > kasy (Wings of Liberty to będzie zaledwie 33% Sc w Sc)
>
> Ze Relic zrobil tak z Dawn of War to nikt nie narzeka (tam zreszta bylo gorzej, bo byla
> podstawka i 3 dodatki). A fakt, ze Blizzard zapowiedzial, ze kampania bedzie dluga to
> tego sie juz pod uwage nie bierze.


Nie jestem pewien czy można porównywać te dwa przypadki, ale faktem jest ze DoW (obydwa) nie istnieją jako gry singlowe, o czym często się zapomina. Wierzę, że rozbicie SC na trzy części okaże warte ceny jaką trzeba będzie ponieść.

Co do opóźnienia premiery. Szczerze, wolałbym by gra wyszła na początku 2010 i była wykończona i zbalansowana, niż miła podzielić los DoWa 2 i doprowadzać graczy do szału niedoróbkami i totalnie niezrównoważonymi siłami konfliktu (patrz Tyranidzi)

trzeba przyznać blizzardowi , jak coś już robi to porządnie

> > brak LAN...
>
> Ciekawe, ze na brak gry po sieci lokalnej najbardziej narzekaja... piraci. Szczegolnie
> ci, ktorzy w czesc piersza czesc na BN nie grali tylko za pomoca specjalnych programow
> robili tak, ze gra siec za siec lokalna uwazala internet. A zeby pograc w StarCrafta
> II chcac nie chcac trzeba bedzie miec oryginal... i podniosl sie lament.


Nie bądź śmieszny, bo to co piszesz jest nieadekwatne do rzeczywistości...

> > brak LAN...
>
> Ciekawe, ze na brak gry po sieci lokalnej najbardziej narzekaja... piraci. Szczegolnie
> ci, ktorzy w czesc piersza czesc na BN nie grali tylko za pomoca specjalnych programow
> robili tak, ze gra siec za siec lokalna uwazala internet. A zeby pograc w StarCrafta
> II chcac nie chcac trzeba bedzie miec oryginal... i podniosl sie lament.


hmm, tylko ze tu oberwa tez uczciwi gracze - net dziele z kumplami, kazdy z nas napewno kupi orginał i zamiast grac po lokalnej bedziemy musieli sie logowac online... ok, pod warunkiem ze tamten serwer bedzie tylko do autoryzacji/statystyk a dane rozgrywki beda szly po lokalnej - inaczej czarno to widze... juz pomine ekstremalne sytuacje jak spalony podczas dzisiejszej burzy modem... actibliz wymienia swoja reputacje na kase - zobaczymy jak na tym wyjda.

Reric w każdym dodatku wypuścił najmniej jedną nową rasę, uzupełnienie pozostałych i nowe kampanie.
Blizzard ma wypuścić w każdym dodatku jedną nową kampanię.

Nie widać różnicy? Więc po co przepłacać.

>
> Ze Relic zrobil tak z Dawn of War to nikt nie narzeka (tam zreszta bylo gorzej, bo byla
> podstawka i 3 dodatki). A fakt, ze Blizzard zapowiedzial, ze kampania bedzie dluga to
> tego sie juz pod uwage nie bierze. Nie rozumiem tez zarzutu "cukierkowosc" na screenach
> i filmikach StarCraft II prezentuje sie bardzo okazale.
>

Primo DoW1 był kompletną grą, dodatki tylko ją rozbudowywały i nie opierał się na żadnym wcześniejszym elektronicznym odpowiedniku. Secundo przy DoW2 lament był, ale ostudziło go to, że w multi jest to niemal zupełnie inna gra i dostaliśmy inne rasy (tu akurat zdania były podzielone). Tetrio, co znaczy długa? Albo co zabawniejsze, mieli zapowiedzieć że ją potną i do tego powiedzieć że będą tak samo długie jak stare, tylko chcą więcej zarobić? To marketingowy bełkot. Quadro to jest cukierkowe, ale to wina gustu graczy zza oceanu i mody na jak największą ilość bluru

> > brak LAN...
>
> Ciekawe, ze na brak gry po sieci lokalnej najbardziej narzekaja... piraci. Szczegolnie
> ci, ktorzy w czesc piersza czesc na BN nie grali tylko za pomoca specjalnych programow
> robili tak, ze gra siec za siec lokalna uwazala internet. A zeby pograc w StarCrafta
> II chcac nie chcac trzeba bedzie miec oryginal... i podniosl sie lament.

i co, na głupim turnieju w ramach WCG wszyscy mają być uzależnieni od kaprysu operatora i jakości jego łącza? Czy może namawiasz do piractwa bym na jednodniowym LAN (już tylko z nazwy) party kupił router i nielegalnie rozdzielał sygnał na kilka komputerów? Bo nieważne czym jest Battlenet 2.0 - to usługa SIECIOWA więc wymagająca neta.
A o mojego SC martwić się nie musisz, grałem mało ale pochodzi z wygranej Antologii Blizza.

> Nie jestem pewien czy można porównywać te dwa przypadki, ale faktem jest ze DoW (obydwa)
> nie istnieją jako gry singlowe, o czym często się zapomina.


O DoW II sie nie wypowiem, bo nie mam i nie zamierzam miec. Moge natomiast mowic o pierwszym DoW. Tam kampanie dla jednego gracza tez sa. W podstawce - o czym sie nie wspomina - jest jedna kampania na dodatek bardzo krotka i malo ciekawa, nie zmienia to jednak faktu, ze tryb single tam jest.

> Co do opóźnienia premiery. Szczerze, wolałbym by gra wyszła na początku 2010 i była wykończona
> i zbalansowana, niż miła podzielić los DoWa 2


O balans ras w StarCraft II jestem akurat spokojny. Kto jak kto, ale Blizzard bardzo dba o bilans i juz nie raz udowodnil, ze balansowanie ras wychodzi mu bardzo dobrze. Ot chocby pierwszy StarCraft czy WarCraft III.

> Reric w każdym dodatku wypuścił najmniej jedną nową rasę, uzupełnienie pozostałych i
> nowe kampanie.
> Blizzard ma wypuścić w każdym dodatku jedną nową kampanię.
>
> Nie widać różnicy? Więc po co przepłacać.


Hah jesteś wg. mnie śmieszny . Po pierwsze kampania w Soulstormie i Dark Crusade to wg mnie śmiech na sali a nie kampania , takie coś mogłoby być dodatkowym trybie gry , a nie pełnoprawną kampanią . No chyba , że za takową uznajesz zlepek potyczek i oblężenia stolic , ale one były już dość dobre . Po drugie w większości przypadków nowe rasy były totalnie nie zbalansowane np. Necroni z DC , albo Sisters of Battle które przez ładne pół roku miały bug dający im nielimitowaną ilość surowców

Lepsze trzy części gry niż płatne patche czy opłaty za granie online - na co niektóre firmy ostatnio sobie pozwalają.

Jak ja kocham analityków... albo wprowadzają chaos albo mówią rzeczy oczywiste, chyba sam zostanę analitykiem od gier :]

Beta będzie wspaniała, tylko trzeba się po prostu na nią dostać. Uda mi się, uda. !! :D

Co do tych 180 zł Za 2gą część. Słyszałem, że to dystrybutor dyktuje ceny nie Blizz. Lol ?

Co do tej kampanii. Okazać się może, że kampania Terran będzie długości 3 kampanii 1szej części. O tym już nikt nie pomyśli ?? :)

mnie bardziej ciekawi ile sobie za te 3 kampanie zażyczą (:

Dodać należy, że gry Blizzarda to zawsze jedne z najbardziej dopracowanych i w dniu premiery nie trzeba pobierać patchy mając po 1GB zatem również uważam, że to nie ten rok.

Zanim ta gra wyjdzie, to zdąży się już zestarzeć. Jak dla mnie problemu czekania by nie było, gdyby ogłosili prace nad grą dzisiaj a nie ponad 2 lata temu... :P

Lepiej poczekać i nie narzekać na bugi, nie? Jakoś przeczekano (prawie) 11 lat, poczekamy jeszcze z rok. ;)

Dam rade nawet jak jescze to troche potrwa :)

Powiedziałbym, że prędzej wieloryb wpłynie do Wisły niż ukończą tą grę, ale wieloryb już był w Wiśle. :)


graja z namithe witcher