informacje
najnowsze informacje
- Shogun 2: Total War - sześciominutowy raport z pola bitwy Czwartek, 02.09.2010, 22:34
- Dragon Age: Początek - Witch Hunt - jest trailer Czwartek, 02.09.2010, 22:19
- Czy Criterion szykuje dla nas nowego Burnouta? Czwartek, 02.09.2010, 22:03
- Bloody Good Time, nietypowa gra akcji od Ubisoftu, zmierza na PC i konsole Czwartek, 02.09.2010, 22:01
- Bezprzewodowy zestaw głośnikowy Creative D220W Czwartek, 02.09.2010, 21:49
- pełna lista informacji kliknij by zobaczyć
GRAM.UNITY
powiązane tematy
Uwe Boll kręci Bloodrayne 3
Niedziela, 22.11.2009, godzina 20:26, autor: Piotr "Renor Mirshann" Wiejak
Ulubiony reżyser filmowy wszystkich graczy, Uwe Boll, nie zwalnia tempa. Wśród kilku projektów, nad którymi obecnie pracuje jest m.in. Bloodrayne 3: Warhammer, z premierą zapowiedzianą na przyszły rok.
Co prawda seria gier o "dhampirzycy" Rayne (autorstwa studia Terminal Reality) skończyła się na dwóch odsłonach, ale to ani trochę nie przeszkadza Uwe Bollowi w tworzeniu trzeciej części filmowej wersji jej przygód. Jak donosi serwis TheMovieBlog, BloodRayne 3: Warhammer nawiedzi kina w przyszłym roku! No chyba, że pójdzie drogą dwójki i trafi prosto na DVD...
Zobacz najnowsze urządzenia do gier firmy Logitech!
Konkretnych informacji o filmie jest na razie jak na lekarstwo - wiadomo tylko, że w głównej roli powróci znana z części pierwszej Kristanna Loken (zastąpiona w dwójce przez Natassię Malthe). Warto też przypomnieć, że jedynym niezrealizowanym pomysłem Bolla na historię związaną z BR, o którym wspominał wcześniej jest druga wojna światowa... Ale to na razie czyste przypuszczenia.
Producent: THQ | dystrybutor: CD Projekt
Zdaniem Renora Mirshanna: IMDB podaje, że facet szykuje na rok 2010 - łącznie z BR3 - cztery filmy, a i na 2011 ma już coś konkretnego w planach... Nie ma innego wyjścia, ktoś jego dzieła jednak musi oglądać ;)





Heh... a moze przy okazji bedzie 3 czesc gry?
No ale chociaz POSTAL mu sie udal.. fakt nie byl to film z jakims wielkim polotem ale dalo sie go zobaczyc ;]
PS. zona kolesia mogla by tak wygladac normalnie w grze ;]
> No ale chociaz POSTAL mu sie udal.. fakt nie byl to film z jakims wielkim polotem ale
> dalo sie go zobaczyc ;]
Postala nie oglądałem, nie wiedziałem, że jest taki film nawet... Ale oglądałem sporo jego innych produkcji, i każda z nich to był jeden wielki badziew... o BloodRayne nie wspomne, bo klapa całkowita... Podsumowując: Jak widzę że reżyserem jest Uwe, to film omijam szerokim łukiem.
Fabuła filmu: Rayne będzie zwalczać wojska Chaosu atakujące imperium ludzkie. Chociaż nie zdziwił bym się...
kto to ogląda...? chyba nigdy tego nie zrozumiem...
Powiem krótko: Kończ waść, wstydu oszczędź
LOL to byla nawet druga czesc filmu? Zastanawia mnie jedna rzecz kto normalny daje kase na takie kiepskie filmy?
> Powiem krótko: Kończ waść, wstydu oszczędź
Amen.
Tragedia, facet odtrasza swoja kaszaną innych od kręcenia adaptacji gier.. może nowo kręcony PoP chociaż trochę odmieni zła passę adaptacji gier.
Jedyna jakaś w miarę dobra ostatnio ekranizacja gry to imho był Doom, nie było to bóg wie co ale oglądać się dało, no i Residenty jeszcze były znośne.
Postal jak na niego byl filmem wybitnym, ale patrząc obiektywnie był calkiem średni. Jakoś wciąż sensu w reżyserce tego pana nie widzę.
Będzie kaszan.
Nawet nie chcę wiedzieć ile czasu Boll spędził pod czyimś biurkiem ,aby dostać kasę na produkcję tego filmu xp
"Nie ma innego wyjścia, ktoś jego dzieła jednak musi oglądać ;)"
lol chyba masz rację Renor, ale...to takie zadziwiające :d. Zadziwiające bo jeśli ktoś widział jakiś film Uwe to musi zdawać sobie sprawę jak wielki to szajs.
A jeden średniak Postal wiosny nie czyni...biorąc pod uwagę ile on już zrobił totalnie beznadziejnych filmów, dziwne jest że ma kasę na kolejne produkcje.
Omg, tylko nie Uwe Boll i jak on może robić 3 część filmu skoro gra ma 2 części?
Filmy Emmericha to jeszcze większa kaszana, a ludzie oglądają...
"Ulubiony reżyser filmowy wszystkich graczy, Uwe Boll"
A ludzie się czepiają że Pan Zaitsev ma niesmaczne żarty :>
Woow... już zacieram ręce?
Mam nadzieję, że żaden nieszczęśliwy przypadek nie
spowoduje bym musiał to oglądać :P
No i kolejna ekranizacja spieprzona...
Tak na prawdę w filmach Uve można zobaczyć przebłyski wielkiego kina, ale wielką zmorą tego gościa jest brak umiejętności, żeby to utrzymać. Na przemian przeplatają się sceny świetne z kompletnie durnymi, w efekcie czego widz dostaje w trakcie oglądania tak zwanego "zwarcia mózgu".
Miejmy nadzieję, że gość się w końcu rozkręci, bo na razie to taka komercyjna wiocha ;).
> Filmy Emmericha to jeszcze większa kaszana, a ludzie oglądają...
Pieprzenie...
No łał, szybcy jesteście... Ja o tym wiem chyba od dwóch lat...
> Filmy Emmericha to jeszcze większa kaszana, a ludzie oglądają...
Filmy Emmericha mają przynajmniej fajne efekty specjalne.