Każdy – w tym ludzie z ArenaNet – był niemal w 100% pewny, że w centrum zainteresowania znajdą się nowe klasy, wprowadzane przez Guild Wars: Nightfall. Główne zaskoczenie czekało osoby, które kilka miesięcy temu testowały postacie z Factions. Jak się okazało, twórcy gry pozwolili zobaczyć modele dla każdej z profesji, należące zaledwie do jednej płci.

Paragon
Klasa, której zadaniem jest wspieranie innych postaci. Podczas gdy wielu naciera bezpośrednio w pierwszej linii, Paragoni – mimo swego wyglądu zbliżonego do wojowników – trzymają się z tyłu, umiejętnie raniąc przeciwników włóczniami, a sojuszników wspierając okrzykami i psalmami. Profesja doskonale spisująca się jako dmg dealer (zadająca wysokie obrażenia), ale też jako pomoc m.in. dla Mnicha.
Według wielu jednostka nieco słabiej wypadająca w porównaniu z Derwiszem. Główną jej wadą są niewielkie możliwości ochronne, część ze zdolności zdaniem graczy powinna zostać wzmocniona. Jeżeli zaś chodzi o wygląd Paragona, zdania są podzielone. W zależności od gustu, niektórzy poczuli do niego odrazę, inni zaś stali się jego miłośnikami (niemal anielski wygląd czy też subtelny męski wdzięk?).

Derwisz
Druga z nowych klas i za razem całkowite przeciwieństwo pierwszej. O ile w przypadku Paragona kierowaliśmy mężczyzną, to tym razem mogliśmy wcielić się w kobietę. Derwisz to profesja, dla której naturalnym środowiskiem jest wir bitwy. Ogromne wrażenie na wszystkich zrobiła broń tej klasy – olbrzymia, ozdobna kosa. Zwiększyła je potęga postaci.
Na Derwisza już po pierwszych godzinach zapadł wyrok ze strony graczy – ze świecą szukać osoby, która nie chce znerfowania (osłabienia) tej profesji. Sumując obrażenia zadawane kosą, możliwość tymczasowej przemiany w jedne z bóstw, a także wsparcie chociażby ze strony Mnicha, otrzymujemy postać niemal niezwyciężoną. Dochodzi do tego fakt, że zadaje ona za jednym razem obrażenia kilku jednostkom.

Co zostało oraz co w przyszłości?
W raz z zakończeniem Nightfall PvP Preview Event, zablokowano możliwość grania nowymi profesjami. Pozostały jednak zmiany kosmetyczne, a także „miejsca” na klasy z Guild Wars: Nightfall w listach skilli oraz w oknie tworzenia postaci. Niewątpliwie twórcy gry zwiększyli zainteresowanie trzecim rozdziałem, a być może choć częściowo zlikwidowali posmak goryczy po Factions. Na dniach czeka nas gra w misjach elitarnych, a w przeciągu najbliższych miesięcy testy trybu PvE z wykorzystaniem nowych klas. Tymczasem... do zobaczenia w świecie Wojen Gildii!
---
Podziękowania za wyrażenie swego zdania na temat nowych klas, a więc pomoc przy pisaniu tego raportu dla: Jozepha, Budo, Piotrbova, stalkera14, graczomaniaka oraz wszystkich postaci napotkanych w grze.