Informacje

Holenderski rząd bierze się za loot boxy

... Katarzyna Dąbkowska

Cztery z dziesięciu badanych gier nie spełniało norm.

Holenderski rząd bierze się za loot boxy - obrazek 1

Chociaż afera ze Star Wars: Battlefront II nieco przycichła, a EA do dziś bije się w pierś i przyznaje oficjalnie do porażki w temacie mikropłatności w grze, sprawa loot boksów wciąż jest bardzo gorąca. Teraz za skrzynie z losową zawartością zabiera się holenderski rząd. The Dutch Gaming Authority nie blokuje jednak samych loot boksów, ale po wnikliwej analizie stwierdził, że kilka z badanych gier nie spełnia standardów Better Gaming Act.

Według agencji informacyjnej NOS, cztery z dziesięciu badanych gier mają osiem tygodni na wprowadzenie zmian w loot boksach, aby zachować zgodność ze wspomnianą ustawą. Jeśli tak się nie stanie, pojawią się kary lub gry zostaną wycofane ze sprzedaży.

The Dutch Gaming Authority potwierdziło, że cztery gry, o których mowa, zawierały elementy, które można znaleźć również w świecie hazardu. W skrzyniach znajdowały się łupy, które można wymieniać na pieniądze, co zapewnia graczowi ekonomiczną korzyść. Sześć pozostałych gier nie zawierało takich przedmiotów. Nie poinformowano, jakie dokładnie gry były testowane, jednak, jeśli ich twórcy nie zastosują się do nakazu zmian, tytuły będą publicznie ujawnione. NOS wspomina nieoficjalnie, że na liście były między innymi Dota 2, FIFA 18, PUBG oraz Rocket League.

Holenderski rząd bierze się za loot boxy - obrazek 2

Najnowsze
Lubisz nas?