Informacje

Niezależny zespół chciał zrobić współczesnego X-Winga. EA spasowało

...

Do sieci wypłynęło wideo, które studio Double Damage przedstawiło EA, chcąc przekonać wydawcę do zrealizowania gry na wzór słynnego X-Winga.

Niezależny zespół chciał zrobić współczesnego X-Winga. EA spasowało - obrazek 1

Electronic Arts miało szansę uraczenia fanów unowocześnioną wersją klasycznej gry w uniwersum Gwiezdnych wojen, X-Wing. Zanim jeszcze ukazał się Star Wars: Battlefront II, zawierający tryb kosmicznych bitew Starfighter Assault, niezależna ekipa Double Damage wybrała się do przedstawicieli amerykańskiego giganta wydawniczego, który ma licencję na tworzenie gier spod znaku Star Wars. Podczas spotkania zespół zaprezentował poniższe wideo.

Doszło do tego w 2016 roku. Double Damage planowało oprzeć grę na kampanii dla jednego użytkownika oraz przełożyć formułę znaną z X-Winga na współczesne standardy, wliczając w to dostosowanie sterowania do padów oraz możliwość zapisywania stanów rozgrywki. - Szanse były iluzoryczne, nasze nadzieje na to, że projekt zostanie poważnie rozpatrzony były bliskie zeru - przyznaje Travis Baldree, szef Double Damage.

- Zrobiliśmy to bardziej dla własnej satysfakcji niż z perspektywą otrzymania zielonego światła na realizację projektu. EA było bardzo łaskawe wysłuchując nas, ale do niczego nie doszło i ruszyliśmy naprzód - dodaje.

Najnowsze
Lubisz nas?