Informacje

Guild Wars 2: Living World Season 2 wystartuje 1 lipca

18 Małgorzata Trzyna

Po kilkumiesięcznej przerwie, w Guild Wars 2 rozpocznie się nowa opowieść.

Guild Wars 2: Living World Season 2 wystartuje 1 lipca - obrazek 1

Po zakończeniu historii Scarlet Briar, w Tyrii zapanował pokój. Trwają przygotowania do odbudowy Lion’s Arch, a fundusze na ten cel zbierane są w królewskim pawilonie w Divinity’s Reach. Powróciły dwa wielkie wydarzenia – Festival of the Four Winds oraz Queen’s Gauntlet. Gracze, którzy niedawno dołączyli do gry i ci, którzy ostatnim razem nie zdążyli zdobyć osiągnięć, mają doskonałą okazję, by nadrobić zaległości.

Festiwal potrwa jeszcze przez miesiąc – to oznacza, że na ukończenie wszystkich wyzwań jest jeszcze mnóstwo czasu, zanim rozpocznie się nowy sezon i poznamy pierwszy rozdział nowej opowieści. Living World Season 2 wystartuje 1 lipca.

18 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
G swgs1994

Zapraszam do zagrania w tą grę.

Odpowiedz
Jeffero

@up

Aż tak słabo z populacją na sewerach?

Ze swojej strony, całkowicie odradzam jakikolwiek kontakt z tym czymś, nazywanym guild wars 2.

Odpowiedz
G zawcia

> Ze swojej strony, całkowicie odradzam jakikolwiek kontakt z tym czymś, nazywanym guild
> wars 2.
Bez przesady, gierka jest całkiem dobre i całkiem przyjemna. Osobiście od dawna już nie gram, ale "całkowite odradzanie" wydaje się być nie na miejscu.

Odpowiedz
Maelt

Dla mnie gra była ciekawa przez 2-3 miesiące, później straciła smak... Teraźniejszy end game polega (w moim przekonaniu) na wbijaniu co dwa tygodnie "nowych" osiągnięć, nowych skórek i ew. nowych zabawek w gem shop'ie. Te, co dwutygodniowe, łatki stały sie dla mnie męczące. Dla osób, które w 100% są pochłonięte przez fabułę gra z pewnością jest w dalszym ciągu interesująca. Ja do takich osób nie należę (bijcie mnie i smagajcie ;p). Cóż, zobaczymy co przyniesie nowy sezon... mam nadzieje ze jakies nowe skille bo po 2(niepełnych) latach troche przejadły mi się te same animacje ;p Oby było lepiej! :)

Odpowiedz
Killyox

> Ze swojej strony, całkowicie odradzam jakikolwiek kontakt z tym czymś, nazywanym guild
> wars 2.

Moze bys uargumentowal ?

Ja bym nadal gral jakbym nadal mial ziomkow w to grajacych

Lubilem PvP, eventy i living story. Living story it rzeczy typu Super Adventure Box imo sa swietne.

> Dla mnie gra była ciekawa przez 2-3 miesiące, później straciła smak... Teraźniejszy end
> game polega (w moim przekonaniu) na wbijaniu co dwa tygodnie "nowych" osiągnięć, nowych
> skórek i ew. nowych zabawek w gem shop'ie. Te, co dwutygodniowe, łatki stały sie dla
> mnie męczące. Dla osób, które w 100% są pochłonięte przez fabułę gra z pewnością jest
> w dalszym ciągu interesująca. Ja do takich osób nie należę (bijcie mnie i smagajcie ;p).
> Cóż, zobaczymy co przyniesie nowy sezon... mam nadzieje ze jakies nowe skille bo po 2(niepełnych)
> latach troche przejadły mi się te same animacje ;p Oby było lepiej! :)

Dla mnie tez 2 tyg juz w pewnym momencie bylo za czeste na wbijanie achi itd jesli zajalem sie czymkolwiek innym w irl albo inna gra

Odpowiedz
G swgs1994

> Ze swojej strony, całkowicie odradzam jakikolwiek kontakt z tym czymś, nazywanym guild
> wars 2.
Heloł facio, jeśli musisz natychmiast wiedzieć to Guild Wars 2 został wydany w Chnach, a dodatkowo połączyli wszystkie serwery w Megaserwer, więc gra jest aż obciążona.A co do drugiego zdania to coś ci powiem: "bez argumentacji nie masz racji".Wracaj bulić 50 zł co miesiąc w WoWie.Dodatkowo warto poinformować, że GW2 kupujesz raz i nie musisz nic płacić, dodatkowo nie istnieje w tej grze takie coś jak przewaga nad innymi dzięki walucie premium (kupuje się skiny).

Odpowiedz
G L33T

> Heloł facio, jeśli musisz natychmiast wiedzieć to Guild Wars 2 został wydany w Chnach,
> a dodatkowo połączyli wszystkie serwery w Megaserwer, więc gra jest aż obciążona.
Świetnie to zrobili tak że misje dla gildi które mają więcej niż 10 osób to drobny problem bo się znaleźć nie można i trzeba skakać po mapach, World boss typu wurm czy funless to też cud miód i orzeszki i sprowadza się do skakania na komendę w nadziei że się na tą mapę na którą chcemy trafić. > A co do drugiego zdania to coś ci powiem: "bez argumentacji nie masz racji".
> Wracaj bulić 50 zł co miesiąc w WoWie.
n/c> Dodatkowo warto poinformować, że GW2 kupujesz raz i nie musisz nic płacić, dodatkowo
> nie istnieje w tej grze takie coś jak przewaga nad innymi dzięki walucie premium (kupuje
> się skiny).
Dzięki walucie premium kupuje się hajs w grze co nawet sama arena poleca, a że market po nerfach ma ceny z kosmosu to w sumie się nie dziwię że ludzie hajs na golda wymieniają.Dodatkowo warto wiedzieć że oficjalna nazwa gry powinna brzmieć stack wars, zerk wars lub zerg wars bo PvE i WvW się do tego sprowadzają.

Odpowiedz
G anakin1000

Myślałem, że prawie dwa lata po premierze hejterzy ochłoną, jednak zawsze widzę twój komentarz pod każdym newsem o GW2.Jesteśmy grubo po premierze i przedpremierowym 'overhypowaniu' jak i popremierowym 'zawodzie'.Prawda jest taka, że GW2 to nie gra wybitna, żaden WoWkiller, ani wielka innowacja.To solidna, dobra gra, która ma kilka ciekawych pomysłów na siebie - niektóre zaimplementowane lepiej inne gorzej. Jednak to ciągle bardzo dobra gra, w którą ciągle gra masy graczy, w 100% warta swojej ceny (obecnie klucz stoi po 100zł) i do tego pozbawiona abonamentu.To nie 'MMO na lata', jednak pozycja którą wypada po prostu zagrać i znać i prawdopodobnie najlepsza z 'rzutu MMO' w którym wyszła (Tera, Rift, TOR, GW2)

Odpowiedz
G L33T

Wymieniam wady gry i jest to hejt... ok bardzo ciekawe. A ja nie polecam nowym zaczynać, TP to obecnie koszmar, traity są do odblokowania za golda lub przez zrobienie eventów które często są dość daleko więc "graj tak jak lubisz" można zamienić na "graj jak ci pozwolimy i płać za gemy". Podobnie jak radosne podejście na LFG gdzie kopie się ludzi bo "less then 4k achivs lol". Ale tak to zwykły hejt nie poparty argumentami.

Odpowiedz
Shinigami

Pozdrawiają dane NCSoft :D

Odpowiedz
Racjonalny_Realista

> Świetnie to zrobili tak że misje dla gildi które mają więcej niż 10 osób to drobny problem
> bo się znaleźć nie można i trzeba skakać po mapach, World boss typu wurm czy funless
> to też cud miód i orzeszki i sprowadza się do skakania na komendę w nadziei że się na
> tą mapę na którą chcemy trafić.

Tak zrobili to świetnie i pomimo mojej obecności w ponad 200 osobowej gildii nie uświadczyłem problemów z mapa i szukanie się nawzajem. Tak dla jasność gra z automatu przenosi wszystkich z gildii na ta sama mapę, gdzie jedynie wyższy priorytet ma "party", w którym się jest. Oczywiście znajdzie się zawsze kilku co znajdują się na innych mapach, ale było tak nawet przed megaserwerem. Co się tyczy world bossów, to gildia może sama teraz uruchamiać do nich eventy (co do niektórych tylko) i nikt nie musi się martwic, że nie zdarzy, bo wrzucanie na inna mapę też było za czasów przed megaserwerem, gdzie najzwyczajniej wrzucało cię na inny "overflow". Działo się tak w przypadku wykorzystania wszystkich miejsc przeznaczonych na mapę przez graczy. Teraz tego nie doświadczysz bo jest megaserwer co jest znacznie lepsze według mnie.

> Dzięki walucie premium kupuje się hajs w grze co nawet sama arena poleca, a że market
> po nerfach ma ceny z kosmosu to w sumie się nie dziwię że ludzie hajs na golda wymieniają.
>
> Dodatkowo warto wiedzieć że oficjalna nazwa gry powinna brzmieć stack wars, zerk wars
> lub zerg wars bo PvE i WvW się do tego sprowadzają.

Nie wydałem złamanego grosza poza kupnem samej gry a stać mnie na wszystko co jest tylko dostępne w tym sklepie. Ceny samym przedmiotów za gemy (waluta premium) nie zmieniają się i oscylują w tych samych wartościach co były na początku gry. Zmieniło się natomiast relacja gemy za gold, która znacząco spadła (kilkakrotnie) i niestety wydajemy znacznie więcej golda na gemy teraz niż wcześniej, co powodują sami gracze przewaga wykonywania transakcji gemy na gold. Warto jednak wspomnieć, że ilość golda jaki jest w stanie wyfarmić teraz gracz jest niebotycznie większa od tej na początku. Dawniej miałem problem wyfarmić 1g na dzień gdzie teraz 30g na dzień to norma, gdzie warto nadmienić , że nie gram specjalnie dużo na dzień. Co się tyczy stackowania na bossa w wiekszości prawda, bo niestety tych z wyższej półki, samym stackowowaniem to nawet nie zadraśniesz i tylko czas tracisz, gdzie np na Tequatla (jeden ze smoków) trzeba rozbić się na dość sporo poszczególnych grup, gdzie każda ma swojej zadanie i fail jednej grupki może oznaczać spore problemy dla innych i fail eventu.
Co się tyczy WvWvW, bo biorą tam udział 3 serwy nie 2, no niestety ale stackowanie i latanie w zergu to norma, bo to są wojny serwerów a nie party, a walczyć 5 vs 5 to można na PvP. Inna bajką jest namówienie do stackowania kilkuset osób i wypełniania poleceń commander (osoba dowodząca na WvWvW). Już wiele razy wydziałem oflankowania, zdobywanie twierdz, gdzie skupia się cała siłę broniących w jednym miejscu, a mała grupka robi wyrwę po drugiej stronie. Można by tak długo a zwracając uwagę wyłącznie na stackowanie i zergowanie, to jest jak wyrwać zdanie z kontekstu, bo są one częścią strategi na WvWvW, a jest ich tam wiele.

Odpowiedz
Racjonalny_Realista

> Wymieniam wady gry i jest to hejt... ok bardzo ciekawe.
> A ja nie polecam nowym zaczynać, TP to obecnie koszmar, traity są do odblokowania za
> golda lub przez zrobienie eventów które często są dość daleko więc "graj tak jak lubisz"
> można zamienić na "graj jak ci pozwolimy i płać za gemy". Podobnie jak radosne podejście
> na LFG gdzie kopie się ludzi bo "less then 4k achivs lol". Ale tak to zwykły hejt nie
> poparty argumentami.

Tak traity są do odblokowania za golda, dla tych co nie chce się biegać po mapach, ale w obecnej chwili to nic, bo w 2 góra 3 dni jesteś w stanie zdobyć tyle golda by mieć wszystkie traity na postaci. No i są za golda czy są za darmo :)
LFG to inna bajka bo tam sami gracze ustanawiają z kim chcą iść w party, więc jeśli grupa poszukuje "starych wyjadaczy" to oczywiści dadzą kicka nowicjuszowi. Nie jest to problemem, bo jest mnóstwo grup zarówno początkujących jak i veteranów, więc każdy znajdzie party dla siebie. A że ktoś nie czyta opisu, kto jest potrzebny i próbuje się wbić "na piękne oczy" to już problem tej osoby.

Odpowiedz
G L33T

Tak gildia może go sama odpalić, jak najbardziej szkoda tylko że stare podejście ludzi np. z gandary gdzie DV lub ET robiły te eventy zmieniło się w tzw. "Galactica jump" na TS gdzie starają się zrobić nową kopię mapy żeby to miało ręce i nogi i "nasi" byli razem bez tony randomów z bóg wie jakiego pcimia dolnego a ponad to mających w pewnej części ciała prośby o wejście na TS. Więc jest przecudownie, bo gildia może sama event odpalić \o/ Ciekawe że wspominasz o Taco the funless, który:a) pokazuje że arena nie nagradza graczy (greeny za zrobienie Arrah, taki loch na 80 lvm to śmiech na sali bo zapewnić 1, słownie jeden rare to przesada nie? )b) sama nie wie jak zrobić event co było pokazane na streamie (mimo że to AI kontrolowało kluczowy element czyli odtruwanie i zdejmowanie stacków z taco)c) podzieliła za jednym zamachem serwery na te lepsze i na te gorsze co poskutkowało tym że część świeciła pustkami jeszcze większymi niż przed eventemd) a teraz zebrała mix ludzi w zamyśle że "grajcie i cieszcie się razem" co sprowadza się, ponownie, do galactica jump w wykonaniu graczy z danego serwera.Problemem jest to że stack/zerg wars tyczy się też PvE, a Anet nie walczy z tym w żaden sposób podobnie jak nadal "Zerk meta = imba". WvW to już oddzielna bajka, bo ostatnich wyczynach fsp mam serdecznie dość i nie ma zamiaru tam wracać. Latający (niestety to nie żart) mesmer który otwiera portal i wpuszcza zerg od tak nie należy do przyjemności. Podobnie jak n-ty zgon za sprawą łepków pod mapą. I tak wiem jak wygląda WvWvW i zawsze wkurzało że nie można rywalizować normalnie GvG 15vs15 lub 20vs20 tylko musi, po prostu musi być zerg.Cieszę się że zarabiasz gold w grze to super fajnie, ale nowy gracz nie będzie umiał. Zobaczy ceny i nie będą go napawać otymizmem. Przy początkowej liczbie ap wynoszącej zero będzie miał problem z LFG, bo mentalność graczy jest wręcz porażająca momentami.

Odpowiedz
Racjonalny_Realista

> Tak gildia może go sama odpalić, jak najbardziej szkoda tylko że stare podejście ludzi
> np. z gandary gdzie DV lub ET robiły te eventy zmieniło się w tzw. "Galactica jump" na
> TS gdzie starają się zrobić nową kopię mapy żeby to miało ręce i nogi i "nasi" byli razem
> bez tony randomów z bóg wie jakiego pcimia dolnego a ponad to mających w pewnej części
> ciała prośby o wejście na TS. Więc jest przecudownie, bo gildia może sama event odpalić
> \o/

To już jest mentalność ludzi nie winna gry. Jak chcesz obarczać grę tym, że tobie najzwyczajniej ludzie nie chcą wbić na TS, robić czegoś z innymi to jest najzwyklejszy hejt :> Gdzie mógłbym każdy o każdej grze tak powiedzieć. Poza tym tam gidze serwery świeciły pustakami przed megaserwerem to świecą dalej bo ludzie wcześniej przenosili się na czas eventów na inny serwer i wracali. Teraz tak nie mogą wiec się najzwyczajniej poprzenosili. Relokacja graczy :) niektóre nie popularne serwery opustoszały, gdzie populacja tych lepszych się zwiekszyła

> Ciekawe że wspominasz o Taco the funless, który:
> a) pokazuje że arena nie nagradza graczy (greeny za zrobienie Arrah, taki loch na 80
> lvm to śmiech na sali bo zapewnić 1, słownie jeden rare to przesada nie? )

Co ma Tequatl do Araha? To są dwie rożne lokacje z czego Arah to ostatni dung nagradzający najwyższa nagroda (za zrobienie całego arahu ma się minimum 20g) + tokeny na zbroje/bronie + szanse na prekursora. Natomiast Tequatl ma kilka faz z czego każda jest nagradzana skrzynią i przy każdej jest szansa na otrzymanie przedmiotów wartych kilkadziesiąt golda. Jest to więc kwestia wypadnie czy nie (na Tequatlu) a poświcenie na to 15 minut bo tyle trwa event jest jak najbardziej opłacalny na coś takiego :>

> b) sama nie wie jak zrobić event co było pokazane na streamie (mimo że to AI kontrolowało
> kluczowy element czyli odtruwanie i zdejmowanie stacków z taco)

To jest gra dla ludzi nie AI. Niestety na większości serwów akurat ten boss jest robiony, nawet na moim gdzie, ludzie się przenosili na inne (przed megaserwerem) teraz jest robiony pokracznie ale robiony, bo chcą go zrobić (megaserwer),ale jak już mówiłem to jest mentalonść ludzi a nie winna gry.

> c) podzieliła za jednym zamachem serwery na te lepsze i na te gorsze co poskutkowało
> tym że część świeciła pustkami jeszcze większymi niż przed eventem

Nikt nie zmusza do gry na opustoszałych serwerach i gracze zaczynający grę mają wybór spośród wszystkich serwerów, więc to żaden problem. Przeniesienie się na inny serwer też jest możliwe za darmo (wymiana golda na gemy i później kupienie przeniesienia za gemy).
Nawet to na chwile obecną to nie jakiś astronomiczny koszt ale mogą zejść z 2 tyg na uzbieranie tego.

> d) a teraz zebrała mix ludzi w zamyśle że "grajcie i cieszcie się razem" co sprowadza
> się, ponownie, do galactica jump w wykonaniu graczy z danego serwera.

Większa integralność serwer :> Przed megaserwerem nawet nie było co liczyć na TS serwerowego do world bossów na moim serwie i jakiegoś specjalnego zaangażowanie bo ludzie się przenosili na inne tzn. opcja guestowania. KIedy pojawił się megaserwer, pojawił się TS i widoczna poprawa zaangażowanie się graczy na serwie, ale to już zależy tylko od ludzi.

> Problemem jest to że stack/zerg wars tyczy się też PvE, a Anet nie walczy z tym w żaden
> sposób podobnie jak nadal "Zerk meta = imba".

Już wcześniej powtarzałem zergiem bez koordynacji i podziału na grupy nie masz szans ubić wysokopoziomowych bossow. A to że jak ludzie farmią w zergu kilkudzisięcio osobowym zwykłe mobki i rzucają nimi na prawo i lewo to nic dziwnego bo to zwykłe mobki są :>


WvW to już oddzielna bajka, bo ostatnich
> wyczynach fsp mam serdecznie dość i nie ma zamiaru tam wracać. Latający (niestety to
> nie żart) mesmer który otwiera portal i wpuszcza zerg od tak nie należy do przyjemności.
> Podobnie jak n-ty zgon za sprawą łepków pod mapą. I tak wiem jak wygląda WvWvW i zawsze
> wkurzało że nie można rywalizować normalnie GvG 15vs15 lub 20vs20 tylko musi, po prostu
> musi być zerg.

To jak skaczą fps to już zależy tylko od kompa i neta na WvWvW, bo jak się spotkaja 2 zergi po kilkudziesięciu a nawet po kilkaset graczy po każdej ze stron to może zahaczyć w zależności od kompa. Z mesmerami to normalka, schować się w twierdzy jak nie da się obronić i jak wróg odejdzie transportować swoich do twierdzy i atak z zaskoczenia. To już jest organizacja i czysta radoch dla tego serwa co uda im się coś takiego zrobić. Na niektórych serwach to są gildie tylko wyspecjalizowane w WvWvW, i tam zerg kilkudziesięcioosoby co niszczy wszystko to zwyczajnie 1 gildia. Wszytko zależy od tego jak się komu podoba. Niektórym pasuje WvWvW, niektórym nie, gdzie też zbyt za tym nie przepadam, bo niestety komp nie daje rady :>

> Cieszę się że zarabiasz gold w grze to super fajnie, ale nowy gracz nie będzie umiał.
> Zobaczy ceny i nie będą go napawać otymizmem. Przy początkowej liczbie ap wynoszącej
> zero będzie miał problem z LFG, bo mentalność graczy jest wręcz porażająca momentami.

Nie można mówić, że ktoś nie będzie umiał. Nie mnie to oceniać jak tylko pisze jak jest w grze. No i prawda jest taka, że do 30 lvl najprawdopodobniej nie ma co korzystać z LFG bo dungi zaczynają się dopiero od tego lvl, chyba że poszukuje na coś innego, ale ogłoszeń tylko "everyone welcome" nie brakuje.

Odpowiedz
G AjKnowJu

Grałem w tego gw2 tuz po premierze, giera nudna i miała rozwiązania, które całkowicie mi się nie podobały jeżeli chodzi o skille i interfejs... w sumie cały gameplay mi się nie podobał ; d Jeszcze ani razu we mnie drgnęło, by sobie zagrać. Jak wracałem do mmorpg...to wiadomo do czego ;] Do Króla. No... ale może w końcu powinien nadejśc czas by jeszcze raz zagrać, może się coś zmieniło na lepsze.

Odpowiedz
G Dan14NR

A mi się podobała, ale potem sprzedałem konto, by przetestować MoPa; Gdybym miał teraz mocnego kompa to chętnie wróciłbym do GW2, bo na grze psy wieszają, a nie ma tańszego i lepszego MMO od GW2 ; )

Odpowiedz
G L33T

> To już jest mentalność ludzi nie winna gry. Jak chcesz obarczać grę tym, że tobie najzwyczajniej
> ludzie nie chcą wbić na TS, robić czegoś z innymi to jest najzwyklejszy hejt :> Gdzie
> mógłbym każdy o każdej grze tak powiedzieć. Poza tym tam gidze serwery świeciły pustakami
> przed megaserwerem to świecą dalej bo ludzie wcześniej przenosili się na czas eventów
> na inny serwer i wracali. Teraz tak nie mogą wiec się najzwyczajniej poprzenosili. Relokacja
> graczy :) niektóre nie popularne serwery opustoszały, gdzie populacja tych lepszych się
> zwiekszyła
Nie to nie mentalność ale chęć wyeliminowania randmów, kiedy chce się zebrać ludzi z 2-3 gildi żeby razem pograć wykonanie tego sprawia cholernie duże problemy. I pamiętaj "Play as you like" było hasłem tej gry. > Co ma Tequatl do Araha? To są dwie rożne lokacje z czego Arah to ostatni dung nagradzający
> najwyższa nagroda (za zrobienie całego arahu ma się minimum 20g) + tokeny na zbroje/bronie
> + szanse na prekursora. Natomiast Tequatl ma kilka faz z czego każda jest nagradzana
> skrzynią i przy każdej jest szansa na otrzymanie przedmiotów wartych kilkadziesiąt golda.
> Jest to więc kwestia wypadnie czy nie (na Tequatlu) a poświcenie na to 15 minut bo tyle
> trwa event jest jak najbardziej opłacalny na coś takiego :>
Przy obecnych zmianach nie jest wart zachodu, a co ma tego do Arrah ? Jak pisałem pokazuje że anet nie chce/nie umie nagrodzić wysiłku graczy. Jeżeli za zrobienie explo dungów na lv 80 dostaje same niebieskie itemy to coś jest chyba nie tak. Biorą pod uwagę że nie są one najłatwiejsze. > To jest gra dla ludzi nie AI. Niestety na większości serwów akurat ten boss jest robiony,
> nawet na moim gdzie, ludzie się przenosili na inne (przed megaserwerem) teraz jest robiony
> pokracznie ale robiony, bo chcą go zrobić (megaserwer),ale jak już mówiłem to jest mentalonść
> ludzi a nie winna gry.
Nie to jest wina projektu tej walki, była by świetnym materiałem na wyzwanie dla gildi ale zrobiono jak zrobiono. > Nikt nie zmusza do gry na opustoszałych serwerach i gracze zaczynający grę mają wybór
> spośród wszystkich serwerów, więc to żaden problem. Przeniesienie się na inny serwer
> też jest możliwe za darmo (wymiana golda na gemy i później kupienie przeniesienia za
> gemy).
> Nawet to na chwile obecną to nie jakiś astronomiczny koszt ale mogą zejść z 2 tyg na
> uzbieranie tego.
Gandara nie świeciła pustkami podobnie jak kilka innych serwerów a mimo to ludzie stawali na głowie żeby dostać się na deso więc zgrabnie nie uniknąłeś nie wygodnego faktu że podzielili społeczność. To był ich największy błąd. > Większa integralność serwer :> Przed megaserwerem nawet nie było co liczyć na TS serwerowego
> do world bossów na moim serwie i jakiegoś specjalnego zaangażowanie bo ludzie się przenosili
> na inne tzn. opcja guestowania. KIedy pojawił się megaserwer, pojawił się TS i widoczna
> poprawa zaangażowanie się graczy na serwie, ale to już zależy tylko od ludzi.
No widzisz a u nas było, jest i ... nie będzie bo gildie zwyczajnie te eventy olały bo zorganizować się jak dawniej jest zwyczajnie zbyt trudno bo mamy teraz tony randomów. > Już wcześniej powtarzałem zergiem bez koordynacji i podziału na grupy nie masz szans
> ubić wysokopoziomowych bossow. A to że jak ludzie farmią w zergu kilkudzisięcio osobowym
> zwykłe mobki i rzucają nimi na prawo i lewo to nic dziwnego bo to zwykłe mobki są :>
Nie ma ? Bossów o których piszesz jest dwóch na stałe Taco i Wurm, trzecim była marionetka, każdy inny to stack wars boss, więc co mówiłeś ? Większość eventów z LS to właśnie zerg wars więc ponownie co mówiłeś ? > To jak skaczą fps to już zależy tylko od kompa i neta na WvWvW, bo jak się spotkaja 2
> zergi po kilkudziesięciu a nawet po kilkaset graczy po każdej ze stron to może zahaczyć
> w zależności od kompa. Z mesmerami to normalka, schować się w twierdzy jak nie da się
> obronić i jak wróg odejdzie transportować swoich do twierdzy i atak z zaskoczenia. To
> już jest organizacja i czysta radoch dla tego serwa co uda im się coś takiego zrobić.
> Na niektórych serwach to są gildie tylko wyspecjalizowane w WvWvW, i tam zerg kilkudziesięcioosoby
> co niszczy wszystko to zwyczajnie 1 gildia. Wszytko zależy od tego jak się komu podoba.
> Niektórym pasuje WvWvW, niektórym nie, gdzie też zbyt za tym nie przepadam, bo niestety
> komp nie daje rady :>
FSP lub Far Shiverpeaks nie fps, i chodzi o hacki na WvWvW na które anet rozkłada ręce. Co do fps-ów nie narzekam ale upgrade do i7 i odparkowanie rdzeni robi swoje. > Nie można mówić, że ktoś nie będzie umiał. Nie mnie to oceniać jak tylko pisze jak jest
> w grze. No i prawda jest taka, że do 30 lvl najprawdopodobniej nie ma co korzystać z
> LFG bo dungi zaczynają się dopiero od tego lvl, chyba że poszukuje na coś innego, ale
> ogłoszeń tylko "everyone welcome" nie brakuje.
Nie można mówić ? Czemu ? Przy obecnych cenach, nerfie wszystkiego dookoła (bo nam by się jeszcze od nadmiaru kasy w tyłku przewróciło) nowi mają problemy, w gildi staraliśmy się ratować jak się dało. Czyli co gość chce expić w dungu ale nie może bo od tego lvl się dopiero zaczynają ? Wat?

Odpowiedz
G Budo

> Myślałem, że prawie dwa lata po premierze hejterzy ochłoną, jednak zawsze widzę twój
> komentarz pod każdym newsem o GW2.


Nie przejmuj się. Zanim było gw2 to L33T hejtował gw, a i tak widziałem go w grze codziennie xD

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?