Informacje

The Amazing Spider-Man 2 raczej nie przełamie przeciętności gier z pajęczakiem

25 Piotr Bajda

Fani Spider-Mana (w tym ja) czekają na grę, która dla Spajdiego będzie tym, czym Arkham Asylum była dla Batmana. Grę, która pokaże, że gry z superherosami to coś więcej niż równy popcornowi dodatek do filmu. The Amazing Spider-Man 2 nie wygląda na tę grę.

The Amazing Spider-Man 2 raczej nie przełamie przeciętności gier z pajęczakiem - obrazek 1

To żadne zaskoczenie, bo już pierwsza wzmianka nie napawała optymizmem. Activision powierzyło bowiem zadanie po raz kolejny ekipie Beenox, której produkcje wahają się od słabych do przeciętnych. Dobre oraz wybitne są niestety poza ich zasięgiem.

The Amazing Spider-Man 2 ma ponadto trafić także na konsole nowej generacji. Standardowa praktyka to pokazywanie w zwiastunach wersji z najmocniejszych platform. Jeśli jest tak i tym razem, to... cóż, zobaczcie sami.

Wygląda zatem na to, że Activision nie zależy zbytnio na odkrywaniu grami z Peterem Parkerem nowych horyzontów (i tak zarabiają krocie), a ostatnim naprawdę udanym tytułem z jego udziałem pozostanie póki co Spider-Man 2 sprzed dekady.

Premiera The Amazing Spider-Man 2 wiosną na niemal wszystkim, co służy do grania.

25 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
G Pietro87

Problemem tej marki nie jest zły gameplay czy jakieś niedoróbki mechaniki rozgrywki. Tu zazwyczaj jest dosyć poprawnie [pomijając już standardowe problemy z pracą kamery w niektórych częściach większe w niektórych mniejsze]. Problem to imho brak klimatu. Nie wiem jak wielu na gramie jest graczy pamiętających starego Spider-Mana na PSXa. Gra nie była idealna, ale klimat uniwersum pajęczaka wylewał się z ekranu strumieniami. Specyficzny humor, stylistyka, nawiązania do klasycznych scen z komiksów, design i grafika [na tamte czasy bardzo przyzwoita] i kawał solidnej rozgrywki. Kolejna część nieco gorsza też posiadała trochę tego unikatowego feelingu. Później dwie świetne wersje na PS2 wprowadziły nas w nieco inny gameplay. Pierwsza pokazała wstępne możliwości konsoli, druga do dziś jest uznawana za kultową i dla wielu najlepszą część przygód pająka [dla mnie osobiście owszem - najlepszy sanbox, ale królem dalej jest u mnie jedyneczka z PSXa]. Względnie poziom utrzymał jeszcze Ultimate Spiderman, również na Playstation 2. A potem zaczął się zjazd po równi pochyłej, klimat gdzieś uleciał, rozgrywka ciągle jest kserokopią poprzednich schematów [czasem lepsza, czasem gorsza] i w zasadzie wszystko kreci się wokół ograniczonej pewnymi ramami licencji filmowej. Ja osobiście czekam na powrót do gier na licencji stricte komiksu, tak aby powrócił ten stary klimat pierwszego pajęczaka przeniesionego w trzy wymiary lata temu.

Odpowiedz
G gorzalka

@up Popieram, po prostu od czasów Spider-man'a 2 nikt nie potrafił uchwycić klimatu i charakteru tego herosa. Szkoda że to samo można powiedzieć też o filmie (choć 3cia część starej trylogii też była fajna). Ogólnie dla całego świata lepiej by było jak by ten "Amejzing" Spider-man nigdy się nie ukazał (zarówno gra jak i film). No ale może jeszcze kiedyś coś się zmieni i Parker wróci do formy z przed lat...

Odpowiedz
pkapis

Pierwszy The Amazing Spider-Man był mechanicznie całkiem fany i ciekawie łączył mechanikę Batmana AA z Prototype, czyli dwóch bardzo dobrych gier. Jego problemem było to, że opierał się o ostatni film i zbyt dużo rzeczy brał z niego, a zmiany w stosunku do komiksów są ogromne.

Odpowiedz
G gorzalka

> Jego problemem było to, że opierał
> się o ostatni film i zbyt dużo rzeczy brał z niego, a zmiany w stosunku do komiksów są
> ogromne.
>

Zmiany? :D Przecież tam jedyne co jest wspólnego z komiksami to właściwie tylko imię i nazwisko głównego bohatera.... :D Nawet odnośnie serii ultimate nie ma zbyt wielu cech wspólnych. :P Ten twór to jeden wielki patchwork...

Odpowiedz
G Gniewny1j

Batman zrobił furorę dzięki filmom Nolana. Zapytacie dlaczego? A dlatego że filmy zostały tak zrobione że jest to obraz dla widzów dorosłych, z wielowarstwowymi wątkami np. mroczny rycerz w którym wybory głównego bohatera nie są dobre tylko doprowadzają do większego chaosu. Klimat podłapali panowie z WB i stworzyli grę w takim samym mrocznym klimacie, a nie rysunkowym jak do tej pory. Jeżeli superman ma być czym batman (aktualny dla swojej serii), to musi stać się bardziej przyziemny.

Odpowiedz
G Pietro87

Z filmem to jest generalnie tak, że on jako film był by całkiem ok, ale to nie jest zwykła kolejna część przygód Spidera. To miał być reboot. A tymczasem dostajemy - ten sam schemat [co mogę wybaczyć w kilku miejscach, bo przecież np historii Bena Parkera nie da się jakoś diametralnie naginać], tą samą kolorystykę i stylistykę [zarówno terenów zewnętrznych jak i wnętrz budynków, a to wali po oczach kalką], tych samych bohaterów w kwestii ich charaktery [podobnie "grane" role, chociaż muszę przyznać, ze akurat Tobey mnie ogromnie irytował swoją flegmatycznością jako Spider i tu nowy Parker wypadł nawet trochę in plus].Tak się nie restartuje filmów. To niestety lub stety Nolan pokazał jak zrestartować komiksowe marki, tak trylogia Batmana jak i dla mnie wyjątkowo udany Man of Steel pokazują jak to ma wyglądać.Ja tu oczekiwałem czegoś więcej. Czegoś nowego. Osobiście chciał bym, żeby ktoś wziął tego bohatera za bary i wbił w klimat filmów nawet ze sporymi elementami dramatu psychologicznego, bo wiele komiksów pokazało, ze Spider to dobry materiał na psycho dramy o dwoistości natury ludzkiej, trudzie prowadzenia podwójnego życia i równie wielkim trudzie panowania nad własnym życiem [chociażby poprzez utrzymywanie bezpieczeństwa swoich bliskich]. Potencjał jest - reżyserów z jajami tylko brak.A można tez przecież w drugim kierunku, dać więcej luzu, więcej unikatowego humoru, przeplatać to tylko lekko znanymi motywami "wielkiej odpowiedzialności". Tak też się da zrobić dobry i solidny film.A tu twórcy zawiesili się gdzieś w połowie jednej i drugiej skrajności i chcą ten średnio udany mix ciągle mieszać a potem nam wciskać w formie kinowego zakalca.Czekam na dwójkę i spinn offy które zapowiadali [Sinister Six i Venom] i chciał bym się srogo pomylić co do rokowań, tak srogo, żeby te filmy nie były średniakami na zabicie czasu, tylko produkcją o której mogę powiedzieć "kurde, to było naprawdę coś". Tak jak swego czasu sobie pod nosem mruknąłem po seansie Avengersów czy nowego Thora.

Odpowiedz
maniekgdynia

> Nie wiem jak wielu na gramie jest graczy pamiętających starego Spider-Mana na PSXa. Gra
> nie była idealna, ale klimat uniwersum pajęczaka wylewał się z ekranu strumieniami.

Przyszedłem żeby to napisać. No, może nie od razu robić wyrzuty w stylu "Jeśli zagrywałeś się w 1wszego Spajdermena na PSX, to jesteś faktycznie stary", ale zachwalić grę z Piterem Parkerem.
Te nowe nawet z trailera nie przemawiają do mnie.

Odpowiedz
G rammi

Mnie najbardziej podobało się Shattered Dimensions. Z przyjemnością zagrałbym w pełną wersję pajęczaka w wersji noire.

Odpowiedz
G Pietro87

No niestety - komiks w tym klimacie upadł, a wielka szkoda, bo był czymś zupełnie odmiennym od reszty "pająkowych światów".

Odpowiedz
Jarsston

Pierwszy The Amazing Spider-Man był dobry i to tyle, nie przeszedłem nawet połowy, bo szybko wdarła się monotonia. Misje poboczne to jakieś nieporozumienie i chyba ktoś był leniwy, bo zrobione zostały na odwal. Nawet nie wyczekuje kontynuacji tej gry, bo niczym się nie wyróżni. Problemem gier The Amazing Spider-Man i jego kontynuacji jest to, że są one ograniczane przez filmowe uniwersum z którym są połączone, a cholera wie po co. Zamiast wymyślić inną, dobrą historię do gry z pająkiem od zera, to te lenie będą żerować teraz na filmowym uniwersum. Zresztą by było lepiej gdyby Actvision zabrało łapska z dala od gier z pająkiem.

Odpowiedz
lis_23

> Zmiany? :D Przecież tam jedyne co jest wspólnego z komiksami to właściwie tylko imię
> i nazwisko głównego bohatera.... :D Nawet odnośnie serii ultimate nie ma zbyt wielu cech
> wspólnych. :P Ten twór to jeden wielki patchwork...
Film jest akurat bardzo dobry, znacznie lepszy od trylogii Raimiego, gdzie Parker strasznie mnie irytował - tutaj jest lepszy Peter, lepsza dziewczyna, lepszy Pająk i lepsze efekty, czekam na dwójkę, szkoda tylko braku Hornera na stołku kompozytora na rzecz kolejnych popisów Zimmera.

Odpowiedz
lis_23

> Z filmem to jest generalnie tak, że on jako film był by całkiem ok, ale to nie jest zwykła
> kolejna część przygód Spidera. To miał być reboot. A tymczasem dostajemy - ten sam schemat
> [co mogę wybaczyć w kilku miejscach, bo przecież np historii Bena Parkera nie da się
> jakoś diametralnie naginać], tą samą kolorystykę i stylistykę [zarówno terenów zewnętrznych
> jak i wnętrz budynków, a to wali po oczach kalką], tych samych bohaterów w kwestii ich
> charaktery [podobnie "grane" role, chociaż muszę przyznać, ze akurat Tobey mnie ogromnie
> irytował swoją flegmatycznością jako Spider i tu nowy Parker wypadł nawet trochę in plus].
>
> Tak się nie restartuje filmów. To niestety lub stety Nolan pokazał jak zrestartować komiksowe
> marki, tak trylogia Batmana jak i dla mnie wyjątkowo udany Man of Steel pokazują jak
> to ma wyglądać.
>
Nie zgodzę się, kolorystyka jest inna ze względu na to, ze sporo scen to ujęcia nocne, których trochę brakowało w starej trylogii, Peter jest o wiele lepszy, lepiej zagrany, Gwen jest zagrana bardzo dobrze, widać, że pomiędzy bohaterami jest chemia, Spider ma już zalążki swojego komiksowego poczucia humoru i umiejętności irytowania wrogów a sam film jest inspirowany serią Ultimate, choć wolałbym, żeby nie brali z niej wszystkiego / zakończenie /.A filmy Nolana są dobre ale dla mnie to nie jest, nigdy nie był i nigdy nie będzie Batman, to tylko bazuje na postaciach i nazwiskach z komiksów i tyle.

Odpowiedz
G gorzalka

> Film jest akurat bardzo dobry, znacznie lepszy od trylogii Raimiego, gdzie Parker strasznie
> mnie irytował - tutaj jest lepszy Peter, lepsza dziewczyna, lepszy Pająk i lepsze efekty,
> czekam na dwójkę, szkoda tylko braku Hornera na stołku kompozytora na rzecz kolejnych
> popisów Zimmera.
Film jest dobry... ale to nie film o Spider-manie.... C'mon... z jakiego niby universum się urwał??? Bo na pewno nie jest wzorowany na Amazeing Spider-man, może coś ma z Ultimate, ale... A co do sztucznie wepchniętej Gwen to nic nawet nie powiem.... Co im MJ przeszkadzała? Odnośnie Ramiego (a właściwie trylogii którą nakręcił) - jego 3 filmy były najlepsze pod względem historii (w sensie trzymania się komiksu). Jasne że stary Parker był słabo zagrany, ale... Co do kolejnych części tego"czegoś" nastawiam się jak na komedię, parodię Spider-man'a. Szczególnie zabawnie zapowiada się emo Harry Osborn i umierający na raka (chyba) Norman ukazani w zapowiedzi. :D

Odpowiedz
G Pietro87

> film jest inspirowany serią Ultimate, choć wolałbym, żeby nie brali z niej wszystkiego
> / zakończenie /.
Czyli to co ta seria miała w zasadzie najlepszego do zaoferowania.

Odpowiedz
lis_23

Nie wiesz, że Gwen była pierwszą miłością Parkera?ponieważ stara trylogia wzorowała się na serii Amazing, rebot to coś pomiędzy Amazing i Ultimate, to chyba ciut lepsze niż kolejna ekranizacja mazing?Pietro, na prawdę podoba Ci się śmierć Parkera i nowy Pająk pod postacią czarnoskórego gówniarza? ( i nie, nie przeszkadza mi to, że jest czarny, wręcz przeciwnie, po prostu, Spider Man to Peter Parker, koniec. Kropka ).

Odpowiedz
G Pietro87

> Pietro, na prawdę podoba Ci się śmierć Parkera i nowy Pająk pod postacią czarnoskórego
> gówniarza? ( i nie, nie przeszkadza mi to, że jest czarny, wręcz przeciwnie, po prostu,
> Spider Man to Peter Parker, koniec. Kropka ).

Biorąc pod uwagę to jak przeciętne a miejscami słabe było to uniwersum to akurat zakończenie trzymało poziom.Biedy merytorycznej jaka było wsadzenie w to uniwersum nowego spidera i to w tak słaby sposób jednak nie skomentuje [tak tez nie przeszkadza mi to, ze jest czarny, mógł by być nawet różowofioletowy - nic nie zmieni tego jak naciągana jest ta historyjka]Btw Spider-Man to nie tylko Parker, paradoksalnie kilka innych osób kreuje tą postać imho nawet lepiej jak oryginał [Superior Spider-Man czy seria Scarlet Spider z Kainem]

Odpowiedz
lis_23

>
> Btw Spider-Man to nie tylko Parker, paradoksalnie kilka innych osób kreuje tą postać
> imho nawet lepiej jak oryginał [Superior Spider-Man czy seria Scarlet Spider z Kainem]
Ja znam tylko serię Amazing, trochę Spectacular / podobała mi się / i trochę Ultimate.

Odpowiedz
G gorzalka

> Nie wiesz, że Gwen była pierwszą miłością Parkera?
Nie wiesz, że Gwen w serii ultimate ginie dość szybko, do tego nienawidząc Spider-mana i obwiniając go za śmierć ojca jak już się bawimy w Ultimate to do końca> ponieważ stara trylogia wzorowała się na serii Amazing, rebot to coś pomiędzy Amazing
> i Ultimate, to chyba ciut lepsze niż kolejna ekranizacja mazing?
C'mon... i to ma być powód by zrobić taki shitmix jeśli o fabułę chodzi? Poza tym postacie kreowane są na Ultimate, więc dla mnie jest to bardziej ultimate...> Pietro, na prawdę podoba Ci się śmierć Parkera i nowy Pająk pod postacią czarnoskórego
> gówniarza? ( i nie, nie przeszkadza mi to, że jest czarny, wręcz przeciwnie, po prostu,
> Spider Man to Peter Parker, koniec. Kropka ).

Ahh... to polecam Scarlet Spider (IMHO lepsze niż Spectacular, nie mówiąc już o Superior...). Poza tym Parker ginie chyba w większości wersji i nie wiem czego mieli by tego nie ukazać... Skoro i tak już zabili Conorsa i pominęli Brooka czy MJ Jakoś dziwnym trafem nikt nie potraf nakręcić dobrego filmu o Pająku...

Odpowiedz
lis_23

>
> Ahh... to polecam Scarlet Spider (IMHO lepsze niż Spectacular, nie mówiąc już o Superior...).
> Poza tym Parker ginie chyba w większości wersji i nie wiem czego mieli by tego
> nie ukazać... Skoro i tak już zabili Conorsa i pominęli Brooka czy MJ Jakoś dziwnym
> trafem nikt nie potraf nakręcić dobrego filmu o Pająku...
>
Z tego co wiem, w serii Amazing Peter ma wrócić / ale już sam pomysł, że Peter i MJ zapomnieli o sobie był wystarczająco głupi, więc Otto w ciele Pająka mnie nie zdziwił /a gdzie zabili Connorsa, pominęli Brocka i MJ?w filmie TASM Connors przeżył, MJ pojawi się w trzeciej części a Brocka jeszcze nie było.

Odpowiedz
G gorzalka

> Z tego co wiem, w serii Amazing Peter ma wrócić / ale już sam pomysł, że Peter i MJ
> zapomnieli o sobie był wystarczająco głupi, więc Otto w ciele Pająka mnie nie zdziwił
> /

> a gdzie zabili Connorsa, pominęli Brocka i MJ?
> w filmie TASM Connors przeżył, MJ pojawi się w trzeciej części a Brocka jeszcze nie było.

Dlatego słabo mi się podoba motyw Superior, nie ważne czy SM, czy Venom, czy Carnage... IMHO powinni zamknąć Amazing i przejść do ultimate bez tego superiora... A co do filmu... sorry ale ta konwencja Gwen + Parker + Postacie z Ultimate + Conors na 1szego przeciwnika... jakoś mi nie pozwoliła się skupić. Gdzie Goblin (stary był IMHO świetnie zagrany)? A i czemu nic o Wilsonie Fisk'u nikt nic nie wspomniał?Z twoich wypowiedzi wnioskuję że czytałeś trochę komiksów... więc powiedz mi, czy nie uważasz że mogli napisać lepszą historię? Bo IMHO zrobili z tego całego TASM kolejny film akcji z fajnymi efektami i przewidywalną oraz banalną fabułą... już Captain America (którego nie znoszę) miał lepszy film pod względem fabuły.

Odpowiedz
lis_23

> A co do filmu... sorry ale ta konwencja Gwen + Parker + Postacie z Ultimate + Conors
> na 1szego przeciwnika...
jakoś mi nie pozwoliła się skupić. Gdzie Goblin (stary był
> IMHO świetnie zagrany)? A i czemu nic o Wilsonie Fisk'u nikt nic nie wspomniał?
> Z twoich wypowiedzi wnioskuję że czytałeś trochę komiksów... więc powiedz mi, czy nie
> uważasz że mogli napisać lepszą historię? Bo IMHO zrobili z tego całego TASM kolejny
> film akcji z fajnymi efektami i przewidywalną oraz banalną fabułą... już Captain America
> (którego nie znoszę) miał lepszy film pod względem fabuły.
Trochę komiksów czytałem ale to było daaawnoo temu, gdy jeszcze działał Tm Semik i Dobry Komiks, teraz komiksów jest mało a jak już są to dosyć drogie / Świat Komiksu, Mucha czy Marvelowska kolekcja / a na dodatek mam słaby wzrok i nie mogę już sobie przeczytać żartów z ' Na luzie " z CDA ... z drugiej strony, nie cierpię czytać komiksów na monitorze ale chyba tylko to mi pozostaje ... cały czas żal mi, że sprzedałem wszystkie Giganty zbierane od 1991 roku ...Co do Fiska to czy on w filmowym uniwersum nie jest przypisany do Dardevila?, czy te uniwersa się łączą?fabuła TASM przypadła mi do gustu, podoba mi się główny bohater i Gwen, wątek rodziców Parkera, tajemnica związana z Osbornem i z Connorsem, a filmowy " Captain America " też mi przypadł do gustu, ale nie znam tej postaci z komiksów, tylko z kreskówek o " Avengers ".

Odpowiedz
G gorzalka

> Trochę komiksów czytałem ale to było daaawnoo temu, gdy jeszcze działał Tm Semik i Dobry
> Komiks, teraz komiksów jest mało a jak już są to dosyć drogie / Świat Komiksu, Mucha
> czy Marvelowska kolekcja / a na dodatek mam słaby wzrok i nie mogę już sobie przeczytać
> żartów z ' Na luzie " z CDA ... z drugiej strony, nie cierpię czytać komiksów na monitorze
> ale chyba tylko to mi pozostaje ...
> cały czas żal mi, że sprzedałem wszystkie Giganty zbierane od 1991 roku ...
Ty przynajmniej sprzedałeś swoje. :P Moje zostały wyrzucone... bo przecież to "rysowanki dla dzieci"....> Co do Fiska to czy on w filmowym uniwersum nie jest przypisany do Dardevila?, czy te
> uniwersa się łączą?
Z tego co pamiętam główną inicjatywą Marvela jest 1 wielkie wspólne uniwersum (przynajmniej filmowe) co potwierdzają Avengersi. Więc nie widzę powodu czego Fisk miał by być tylko dla Muddocka.> fabuła TASM przypadła mi do gustu, podoba mi się główny bohater i Gwen, wątek rodziców
> Parkera, tajemnica związana z Osbornem i z Connorsem,
Mi zupełnie przeciwnie, ale to kwestia gustu... albo może dlatego, iż wiem jak ciekawe rzeczy wiążą się z późniejszą działalnością Osborna (H.A.M.E.R.) a gdy niedowłada... to cóż... OK... ale to tylko jeden z przykładów.>a filmowy " Captain America " też
> mi przypadł do gustu, ale nie znam tej postaci z komiksów, tylko z kreskówek o " Avengers
> ".
Mnie po prostu cała konwencja tej postaci (o czym zrobiłem nawet wpis) nie podchodzi. Ale film jako taki był fajny. :D

Odpowiedz
lis_23

> Z tego co pamiętam główną inicjatywą Marvela jest 1 wielkie wspólne uniwersum (przynajmniej
> filmowe) co potwierdzają Avengersi. Więc nie widzę powodu czego Fisk miał by być tylko
> dla Muddocka.
>
Hmmm ... prawa do filmów mają trzy różne studia / Disney, Sony i Fox / i podobno nie ma szans na jedno, spójne uniwersum a wielka szkoda bo chciałbym zobaczyć Pająka i Wolverine w Awengers ...http://www.filmweb.pl/news/Spider-Man+raczej+nie+spotka+Avengers+na+du%C5%BCym+ekranie-101938 > Mi zupełnie przeciwnie, ale to kwestia gustu... albo może dlatego, iż wiem jak ciekawe
> rzeczy wiążą się z późniejszą działalnością Osborna (H.A.M.E.R.) a gdy niedowłada...
> to cóż... OK... ale to tylko jeden z przykładów.
Ten Hamer z Iron Mana?myślę, że w filmie nie pozbędą się tak łatwo starego Osborna, choć być może to Harry zostanie Goblinem.> Mnie po prostu cała konwencja tej postaci (o czym zrobiłem nawet wpis) nie podchodzi.
> Ale film jako taki był fajny. :D
>
Mnie podoba się aktor grający główną rolę, rażi mnie tylko przebajerowana broń Hydry.

Odpowiedz
G Pietro87

> Z tego co pamiętam główną inicjatywą Marvela jest 1 wielkie wspólne uniwersum (przynajmniej
> filmowe) co potwierdzają Avengersi. Więc nie widzę powodu czego Fisk miał by być tylko
> dla Muddocka.
Uniwersa się łączą owszem, ale wielu postaci nie zobaczymy w avengersach i filmach disney/marvel bo sony ma licencję na kawał tego uniwersum a owa licencja obejmuje konkretne postaci [w tym chyba i Fiska].Na kartach komiksu wszystko jest do zrobienia - natomiast w kinematografii niestety ale sony dawno temu wyrwało dla siebie [za srogie pieniądze] kawał tortu i tak łatwo nie odda :)

Odpowiedz
lis_23

>
> Uniwersa się łączą owszem, ale wielu postaci nie zobaczymy w avengersach i filmach disney/marvel
> bo sony ma licencję na kawał tego uniwersum a owa licencja obejmuje konkretne postaci
> [w tym chyba i Fiska].
> Na kartach komiksu wszystko jest do zrobienia - natomiast w kinematografii niestety ale
> sony dawno temu wyrwało dla siebie [za srogie pieniądze] kawał tortu i tak łatwo nie
> odda :)
Chciałbym, żeby Disney, Sony i Fox siadły do stołu i osiągnęły konsensus w sprawie połączenia uniwersum ale patrząc na interesy poszczególnych studiów i ich konflikt, raczej do tego nie dojdzie ....tak więc, Spidey tkwi w odrębnym, filmowym uniwersum, w jeszcze innym tkwią X Meni, F4 i Daedevil a reszta w jeszcze innym ...

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?