Informacje

Guild Wars 2 najszybciej sprzedającym się MMO w historii?

47

Fachowcy z firmy analitycznej DFC Intelligence wyliczają, że żadna masówka nie sprzedawała się dotąd w tak szybkim tempie, jak Guild Wars 2. Prawdziwy boom może dopiero nadejść.

Guild Wars 2 najszybciej sprzedającym się MMO w historii? - obrazek 1

Niecałego roku potrzebowało Guild Wars 2 by trafić do trzech milionów konsumentów. Takie tempo oznacza, że masówka NCSoftu jest najszybciej sprzedającą się na zachodnich rynkach grą MMO w historii gatunku. Szacunki przedstawili analitycy DFC Intelligence. - Po przebrnięciu przez masę danych z różnych źródeł jasnym stało się, że Guild Wars 2 jest najszybciej sprzedającym się zachodnim MMO wszech czasów, biorąc pod uwagę pierwsze dziewięć miesięcy dystrybucji - potwierdza analityk David Cole.

- To stawia Guild Wars 2 w imponującej pozycji, zwłaszcza biorąc pod uwagę planowaną premierę w Chinach. W tym regionie podobne marki cieszyły się sporym zainteresowaniem - dodaje przedstawiciel DFC Intelligence. Także NCSoft spodziewa się zwielokrotnienia sprzedaży MMO dzięki debiutowi w Państwie Środka, licząc nawet na lepsze wyniki niż na rynkach zachodnich.

Na czym polega fenomen Guild Wars 2? Możecie się przekonać sami już w najbliższy weekend.

47 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
G Johnny2x4

Polską wersję mogli by zrobić :) Przydałaby się niesamowicie !!!

Odpowiedz
Jeffero

"Na czym polega fenomen Guild Wars 2?"

Fenomen? Twórcy naopowiadali przed premierą bajek, że to będzie wow killer, MMO z w pełni otwartym światem, gra z normalnym levelowaniem i rozwojem postaci, zupełne przeciwieństwo pierwszej części...
I sprzedaż była dobra, ale ilość aktywnych graczy już nie jest. Sam się dałem oszukać - na gameplayach wyglądało to zachęcająco. A jak jest w praktyce? Mapa świata jest ogromna (po co?...), podzielona na masę obszarów (w większości których spotkanie choć jednego gracza to cud), w PvP nie liczy się to co osiągnęliśmy w normalnej rozgrywce (nie mam żadnej motywacji, żeby rozwijać i ulepszać postać w PvE skoro... wykorzystam to tylko do szybszego ubijania durnych potworków, zamiast w PvP) . Postacią na lvlu 7 (chyba wtedy odblokowuje się pierwszy slot na "umiejętność specjalną") gra się praktycznie tak samo jak na 80lvlu - te same skille (no prawie, bo elitarny skill można mieć chyba dopiero na 30 czy 40lvlu), tak samo nudna i powolna walka, tylko skin pancerza inny i jakieś "drzewka" rozwoju, które dają tylko ulepszenia wybranych statystyk.
Oto wielkie Guild Wars 2... Największe nieporozumienie w historii gier MMO.

Odpowiedz
zbyglu

Również dałem się nabrać na te bajeczki z przed premiery. Będę pamiętał żeby następnym razem już nie kupować w ciemno mmo.

Odpowiedz
G HiddenNick

> Fenomen? Twórcy naopowiadali przed premierą bajek, że to będzie wow killer, MMO z w pełni
> otwartym światem, gra z normalnym levelowaniem i rozwojem postaci, zupełne przeciwieństwo
> pierwszej części...

Ciekawe... Ja też takie miałem wrażenie po zapowiedziach. Natomiast cała masa ludzi twierdzi, że gw2 miało być praktycznie tym samym co gw1. Cieszę się, że nie jestem sam...

> I sprzedaż była dobra, ale ilość aktywnych graczy już nie jest.

Skąd wiesz? Są jakieś oficjalne dane na ten temat? I czym dla ciebie jest "aktywny gracz"? W przypadku WoW'a to chyba oznacza tych płacących abonament. Ale w gw2?

> nudna i powolna walka

Ciekaw jestem skąd to się wzięło... No jeszcze mogę się zgodzić, że dla kogoś walka może być nudna - z gustami się nie dyskutuje. Ale powolna? Zapewniam cię, że w innych MMO jest o wiele mniej dynamiki.

PS WvW pozwala na wykorzystanie swojej postaci do walki z innymi graczami.

Odpowiedz
G L33T

> Skąd wiesz? Są jakieś oficjalne dane na ten temat? I czym dla ciebie jest "aktywny gracz"?
> W przypadku WoW'a to chyba oznacza tych płacących abonament. Ale w gw2?
Taki który gra stale a nie od święta (czytaj patcha dodającego content), na chwilę obecną mam pięć postaci na 80lv, wbitego dungeon mastera i 100% odkrytego świata. I poza ciułaniem/liczeniem na drop prekursora nie mam co robić. Zwyczajnie content PvE się skończył zostaje właśnie czekać na coś nowego, problem z tym czymś nowym jest taki że nie starcza na zbyt długo. Zostaje czekać na dodatek którego nie będzie, przynajmniej na chwilę obecną wg wypowiedzi twórców. Więc tak ludzi gra mniej bo część się zwyczajnie na tej grze przejechała. > PS WvW pozwala na wykorzystanie swojej postaci do walki z innymi graczami.
WvW pozwala na wykorzystanie swojej postaci jako elementu zergu do walki z innym zergiemi.

Odpowiedz
G polskiniko

> w PvP nie liczy się to co osiągnęliśmy w normalnej rozgrywce (nie mam
> żadnej motywacji, żeby rozwijać i ulepszać postać w PvE skoro... wykorzystam to tylko
> do szybszego ubijania durnych potworków, zamiast w PvP)

Od jakiegoś czasu nie grywam w MMO, ale chyba nic się od tamtego czasu tak mocno nie zmieniło, żeby w PvE nabijać itemy do setów PvP? To już w starym WoW-ie były sety PvE i PvP, także raczej się nie mylę?

Odpowiedz
G Drazok

Kupiłem, grałem i z rozczarowania sprzedałem :p

Odpowiedz
G DeithWX

Fenomen polega na tym, że sprzedali wyhajpowanego kota w worku bez możliwości prostej odsprzedaży konta. To, że ktoś kupił tytuł nie znaczy, że gra jest dobra lub 3 miliony osób aktywnie gra. Np. ja mam pre-ordera, ale już nie gram jednak jestem w tej statystyce będąc częścią fenomenu. Fenomenem jest 3miliony aktywnych graczy, na 3 miliony sprzedanych kopii.

Jeffero wyczerpał w sumie temat.

Odpowiedz
Kirlen

Ha, nie jestem sam... osobiście tak napalony na tą grę byłem że jak osioł kupiłem pre-order dodatkowo jakiejś lepszej i niestety droższej wersji... do dziś żałuje, ta gra to MMO na singla, dosłowne.

Odpowiedz
G FratelloAgito

No gra jest rozczarowaniem, ale też nie jest jakoś beznadziejna. Niektórzy nadal się dobrze bawią w tej grze. Największym plusem jest to, że nie ma abonamentu ;d

Odpowiedz
General_Marcin

Ale pierdzielicie głupoty. Gra jest niesamowita, Mocno zamieszała w świecie MMO, nie ma grindu, jest wiele nowatorskich rozwiązań, gram od premiery (a właściwie od 3 dni przed, bo zrobiłem pre-ordera) i wiem, że pogram jeszcze wiele lat. W GW1 grałem 6 lat a GW2 oferuje 4-5 razy tyle co jedynka.

Odpowiedz
rastakol

imo najlepsze globalne walki i jeszcze za darmo... czego chcieć więcej ?

Odpowiedz
G Ostrowiak

za darmo, dobre sobie

Odpowiedz
G DeithWX

> nie ma grindu,
you just went full retard
> jest wiele nowatorskich rozwiązań
które nie współgrają ze sobą
> i jeszcze za darmo
wat?

Odpowiedz
G HiddenNick

> ta gra to MMO na singla, dosłowne.

Ciekaw jestem dlaczego? Jak grasz w inne MMO to questy wykonujesz z drużyną? Co jeszcze robisz w grupie? Bo ja przeważnie w grupie gram tylko w lochach - a to są instancje. A może tobie chodzi o coś innego?

Odpowiedz
G EpicznaImmersja

> Ale pierdzielicie głupoty. Gra jest niesamowita, Mocno zamieszała w świecie MMO, nie
> ma grindu, jest wiele nowatorskich rozwiązań, gram od premiery (a właściwie od 3 dni
> przed, bo zrobiłem pre-ordera) i wiem, że pogram jeszcze wiele lat. W GW1 grałem 6 lat
> a GW2 oferuje 4-5 razy tyle co jedynka.

Dokładnie, ja nie wiem czego oczekują niektórzy...
Ja gram od premiery (pre-purchase) i podobnie jak kolega, grałem MASĘ w GW1, i w 2ce nie zrobiłem jeszcze main questa, nabiłem "tylko" jedną osiemdziesiątkę - dlaczego? Bo gram na luzie. Walnę dailisa i w sumie tyle chyba, że nabije odpowiedni poziom na personal storyline (które jest mega moim zdaniem) lub mam fazę. Nawet jak godzinkę dziennie sobię pogram to jest bardzo fajnie.
Moim zdaniem ta gra jest na tyle "hardkorowa" na ile jej pozwolisz. To, że ktoś gra w to 7 dni w tygodniu po 6-8h i nagle się dziwi, że nie ma kontentu jest śmieszne.
Podobnie można powiedzieć co do WoWa, którego grałem z przerwami jakieś 3 lata - zrobiłem 80 i crafting na maxa i jedyne co zostało to farma w ZulAman (wtedy przestałem grać), na raidy Cataclysmowe nie chodziłem bo...byłem za mało fajny :P

Zastanawia mnie tylko jakie byłoby to idealne MMO, które część z Was szuka?...

Odpowiedz
G HiddenNick

> Ale pierdzielicie głupoty. Gra jest niesamowita, Mocno zamieszała w świecie MMO, nie
> ma grindu, jest wiele nowatorskich rozwiązań, gram od premiery (a właściwie od 3 dni
> przed, bo zrobiłem pre-ordera) i wiem, że pogram jeszcze wiele lat. W GW1 grałem 6 lat
> a GW2 oferuje 4-5 razy tyle co jedynka.
Internet to taki pospolity psycholog. Tu się przychodzi żeby się wypłakać... Tak to już jest.

Odpowiedz
deamon-pl

GW2 szypko z nudził mimo lepszego stylu walki w MMO.

p.s:nabity commader sam i zaliczenie paru lochów .... a zabawę w turystę odpuściłem bo nie dla mnie .

Odpowiedz
G DeithWX

W ogóle to uwielbiam jak ludzie, którym się GW2 podoba uważaja, że reszta jest w błędzie twierdząc, że im się gra nie podoba. Nie ogarniam tego - dla kogoś mechanika GW2 jest słaba i tyle, nie lubie, nie podoba się, eot. Jednak internetowi psycholodzy i ludzie niezindoktrynowani przez WoWa (jak zapewnie nazywają się w swoich wewnętrznych kręgach) z uporem maniaka piszą nam - nie może ci się ta gra nie podobać, bo bla bla bla.

Odpowiedz
Jeffero

> Zastanawia mnie tylko jakie byłoby to idealne MMO, które część z Was szuka?...

Dla mnie prawie idealnym MMO jest Aion. Ma bardzo ważną dla mnie cechę w PvP: dwie wrogie sobie rasy. Niby banalne, ale to się sprawdza - dzięki temu istnieje PvP w otwartym świecie.

> > nudna i powolna walka
>
> Ciekaw jestem skąd to się wzięło... No jeszcze mogę się zgodzić, że dla kogoś walka może
> być nudna - z gustami się nie dyskutuje. Ale powolna? Zapewniam cię, że w innych MMO
> jest o wiele mniej dynamiki.

Nudna, bo używa się przez całą grę ciągle tych samych, kilku skilli. Powolna bo... postacie poruszają się ślamazarnie :d. Niby są ten uniki, ale nie czuć w tym... dynamizmu. A jeśli już chcieli tak zrewolucjonizować walkę to powinno to inaczej wyglądać. Ale może ja tak to widzę, bo mi walka w stylu WoWa pasuje - to jest MMORPG, a nie gra akcji.

Odpowiedz
G L33T

SW:ToR Heroic Quests, WoW Group quest, TERA BaM quest, Ragnarok Online 1 i 2 MVP's do ubicia, Rift system szukania party do riftów i eventów. Gry zachęcają do interakcji z ludźmi a w GW 2 możesz zrobić 80 lv grając wyłącznie solo, nie wchodząc do żadnego dunga, nie będąc w żadnej gildii. Poprzednia odsłona przynajmniej do czasu wprowadzenia herosów robiła to samo co pozostałe MMO, chciałeś iść dalej szukałeś party bo npc sterowane przez kompa były zwyczajnie głupie. Nie wiem jak dla Ciebie ale w MMO chodzi właśnie o interakcję z ludźmi. @EpicznaImmersja Zmartwię Cię story nie jest spójne i mniej więcej od pierwszego wypadu na Claw Iland przestaje mieć sens jeśli chodzi o NPC-ów (Pan kapusta na którego można by było mieć spokojnie wywalone bo kto to jest i po co on jest)Grałem ostro na początku żeby zobaczyć jak się kończy story i tbh to co zrobiono na jego końcu zarówno jeśli chodzi dungeon story mode jak i personal story to kpina. Ostania walka z Big Z to jakiś żart. "Walnę dailisa i w sumie tyle chyba" i to jest podsumowanie GW 2 dla sporej ilości graczy.@Generał MarcinNadal puszczasz fochy na WvWvW jak ktoś śmie krytykować twoją "genialną" strategię ? Bo ostatni razem jak byłem na WvWvW po tym jak zwrócono Ci uwagę zwyczajnie wyszedłeś. Więc daruj ale branie Ciebie na poważenie to ostatnia rzecz jaka przychodzi mi do głowy, a pozdrów też "Krupka Wielkiego" jest równie uroczy pod względem zachowania.

Odpowiedz
G Eternal101

3mln? Były gry które się lepiej sprzedały niż GW 2 w przeciągu roku ;]. Po za tym ta gra się staję po kilku tygodniach grania nudniejsza niż inne MMO, mało end contentu, PVP mapy zbugowane ;/.

Odpowiedz
G EpicznaImmersja

Cóż, nie zmienia to faktu, że gra mi się bardzo podoba, a jak innym nie - ich strata ;)

Odpowiedz
G HiddenNick

> SW:ToR Heroic Quests, WoW Group quest, TERA BaM quest, Ragnarok Online 1 i 2 MVP's do
> ubicia, Rift system szukania party do riftów i eventów.

Gw2 Group Event... Tyle, że w gw2 wszystko odbywa się dynamicznie. Nie pasuje? Twoja sprawa... Kwestia gustu.

Gry zachęcają do interakcji z
> ludźmi a w GW 2 możesz zrobić 80 lv grając wyłącznie solo, nie wchodząc do żadnego dunga,

No to chyba dobrze? Bo jeśli w jakimś MMO (chociaż ja się z takim nie spotkałem, a grałem we wszystkie o których wspomniałeś) nie da się nabić maksymalnego poziomu bez drużyny to to się nie nazywa zachęcanie tylko zmuszanie.

Odpowiedz
G TobiAlex

> Ale pierdzielicie głupoty. Gra jest niesamowita, Mocno zamieszała w świecie MMO, nie
> ma grindu, jest wiele nowatorskich rozwiązań, gram od premiery (a właściwie od 3 dni
> przed, bo zrobiłem pre-ordera) i wiem, że pogram jeszcze wiele lat. W GW1 grałem 6 lat
> a GW2 oferuje 4-5 razy tyle co jedynka.

Hahahaha, nie ma grindu? Nie, no normalnie walne. To zrób broń legendarną to... fakt, nie będziesz miał grindu, będziesz miał GRIND FEST!!!

Odpowiedz
G L33T

> Gw2 Group Event... Tyle, że w gw2 wszystko odbywa się dynamicznie. Nie pasuje? Twoja
> sprawa... Kwestia gustu.
Just zerg it... kwestia gustu. > No to chyba dobrze? Bo jeśli w jakimś MMO (chociaż ja się z takim nie spotkałem, a grałem
> we wszystkie o których wspomniałeś) nie da się nabić maksymalnego poziomu bez drużyny
> to to się nie nazywa zachęcanie tylko zmuszanie.
Zachęca się przez drop i inne nagrody, nie są obowiązkowe ale atrakcyjne przez co ludzie je chętnie robią. To jak jest to zrobione w GW 2 powoduje że część contentu leży odłogiem zwyczajnie nie opłaca się. Nie jest to zdrowe dla gry MMO że nie potrzebujesz innych graczy i nie o to w tym gatunku się rozbija. A i jeśli podasz world bossów jako przykład to tam jest tylko Zerg jedyny moment kiedy większa ilość osób opłaca się.

Odpowiedz
G TobiAlex

> > ta gra to MMO na singla, dosłowne.
>
> Ciekaw jestem dlaczego? Jak grasz w inne MMO to questy wykonujesz z drużyną? Co jeszcze
> robisz w grupie? Bo ja przeważnie w grupie gram tylko w lochach - a to są instancje.
> A może tobie chodzi o coś innego?
No właśnie, a dlaczego tak się dieje? Bo mmo są co raz prostrze i wszystko robi się pod jednego gracza. Gdyby była jakaś motywacja do grania w grupie, pełno zadań, gdzie bez grupy nie dasz rady, nie pisałabyś takich głupot.

Odpowiedz
G TobiAlex

> Nudna, bo używa się przez całą grę ciągle tych samych, kilku skilli. Powolna bo... postacie
> poruszają się ślamazarnie :d. Niby są ten uniki, ale nie czuć w tym... dynamizmu. A jeśli
> już chcieli tak zrewolucjonizować walkę to powinno to inaczej wyglądać. Ale może ja tak
> to widzę, bo mi walka w stylu WoWa pasuje - to jest MMORPG, a nie gra akcji.
Ta, bo w Aionie tych skili używasz 100...

Odpowiedz
G TobiAlex

> No to chyba dobrze? Bo jeśli w jakimś MMO (chociaż ja się z takim nie spotkałem, a grałem
> we wszystkie o których wspomniałeś) nie da się nabić maksymalnego poziomu bez drużyny
> to to się nie nazywa zachęcanie tylko zmuszanie.
Głupoty gadasz. Jak chcesz grać sam to graj w single, ot choćby Skyrim. To praktycznie takie samo "mmo"...

Odpowiedz
saurus123

nie wiem po co te krzyki

jednym sie gra podoba drugim nie

a ten placz ze nie ma co robic po zdobyciu 80 lvlu......

gra dostaje nowy content co 2 tygodnie wiec jest co robic

Odpowiedz
Trolowarzysz

Fenomen GW2 ? Grasz kiedy masz ochotę, żadnego pieprzonego abonamentu, brak grindu za coraz lepszym sprzętem - to jak gramy zależy od naszych umiejętności i dobrze rozplanowanego buildu, przepiękny otwarty świat i dorosłe community (naprawdę, gram już rok i nie byłem jeszcze świadkiem chamstwa czy wyzywania się na chatach), w grze można spotkać naprawdę trudne wyzwania i elementy zręcznościowe, co dwutygodniowe darmowe update wprowadzające poprawki i nowości - cały czas coś się dzieje.

W moim przypadku to jest "WoW killer". Po wbiciu max lvl jest co robić, tylko że nie jest to ciągły grind jak w wowie.

Odpowiedz
G HiddenNick

> Zachęca się przez drop i inne nagrody, nie są obowiązkowe ale atrakcyjne przez co ludzie
> je chętnie robią. To jak jest to zrobione w GW 2 powoduje że część contentu leży odłogiem
> zwyczajnie nie opłaca się.
> Nie jest to zdrowe dla gry MMO że nie potrzebujesz innych graczy i nie o to w tym gatunku
> się rozbija. A i jeśli podasz world bossów jako przykład to tam jest tylko Zerg jedyny
> moment kiedy większa ilość osób opłaca się.

Zdecyduj się o co ci chodzi... Najpierw zarzucasz grze, że nie ma w niej Group Event'ów, a jak ci przypomniałem że są, to wyskakujesz z czymś innym. Tak samo z "levelowaniem". W innych grach też można nie wchodzić do lochów i nabić poziom. To jest fakt. I też napisałem o tym tylko dlatego, że pierdzielisz bez zastanowienia. Natomiast ja nie będę dyskutował co się komu podoba, jak powinno według ciebie być itd. Bo to po prostu nie ma sensu.

A swoją drogą to ciekaw jestem na czym polega strategia np. w group eventach z WoW'a, albo w riftach?

Odpowiedz
G HiddenNick

> Głupoty gadasz. Jak chcesz grać sam to graj w single, ot choćby Skyrim. To praktycznie
> takie samo "mmo"...
Każdy może sobie grać tak jak chce. I nie ma co się oburzać, że ktoś lubi grać w MMO samotnie.

Odpowiedz
Shinigami

> gra dostaje nowy content co 2 tygodnie wiec jest co robic
Gra jest zdecydowanie warta tych 40 złotych jakie wydałem. Niczego więcej się za tą kwotę nie spodziewałem, raz w miesiącu odkurzę i wbiję zobaczyć co nowego się pojawiło ;D

Odpowiedz
G L33T

> Zdecyduj się o co ci chodzi... Najpierw zarzucasz grze, że nie ma w niej Group Event'ów,
> a jak ci przypomniałem że są, to wyskakujesz z czymś innym. Tak samo z "levelowaniem".
> W innych grach też można nie wchodzić do lochów i nabić poziom. To jest fakt. I też napisałem
> o tym tylko dlatego, że pierdzielisz bez zastanowienia. Natomiast ja nie będę dyskutował
> co się komu podoba, jak powinno według ciebie być itd. Bo to po prostu nie ma sensu.
Język jeśli łaska bo brudzia nie piliśmy.Zarzucam grze kulawą realizację takich eventów, ludzie są sobie w tej grze potrzebni tylko do zergu nie do normalnej gry.Owszem można w innych grach levelować pomijąc takie elementy jak dungi, eventy ale nagrody zachęcają do ich robienia bo to co z nich leci się przydaje GW 2 tego nie robi i to jest fakt. No chyba że ten super mega drop z dungeon chestów to dla ciebie adekwatna nagroda za np przejście CoE lub Arrah.Podobno grałeś w WoW-a, to chyba wiesz jak działa tank heal i dps, podobnie w rift. Odrobina zgrania, ot ktoś odpali CC ktoś przytankuje, ktoś poleczy. Ludzie są tam sobie potrzebni w większym stopniu. Lepiej w tych mmo gra się w grupie niż samemu, MMORpg to nie gry singlowe. I smutne jest to że ktoś jest samotnikiem w takich grach lub gra jest tak projektowana że nie potrzebujesz ludzi do niczego poza mass Zergiem.I fakt dyskusja z graczem typu singiel player który taki światopogląd przenosi do MMO nie ma sensu.

Odpowiedz
G HiddenNick

> Język jeśli łaska bo brudzia nie piliśmy.

Co? Słowo "Pierdzielić" jest wulgarne?

> Zarzucam grze kulawą realizację takich eventów, ludzie są sobie w tej grze potrzebni
> tylko do zergu nie do normalnej gry.

Aha... No bo na początku mówiłeś, że w gw2 w ogóle nie są sobie potrzebni. Dzięki za doprecyzowanie.

> Owszem można w innych grach levelować pomijąc takie elementy jak dungi, eventy ale nagrody
> zachęcają do ich robienia bo to co z nich leci się przydaje GW 2 tego nie robi i to jest
> fakt. No chyba że ten super mega drop z dungeon chestów to dla ciebie adekwatna nagroda
> za np przejście CoE lub Arrah.

Pytasz się o moje zdanie? Ja nie chodzę na CoE i Arrah. Nie mam czasu. Ale wiem, że ludzie tam chodzą. Spytaj się ich dlaczego to robią. Ostatnio chyba sporo pozmieniali w nagrodach.

> Podobno grałeś w WoW-a, to chyba wiesz jak działa tank heal i dps, podobnie w rift. Odrobina
> zgrania, ot ktoś odpali CC ktoś przytankuje, ktoś poleczy. Ludzie są tam sobie potrzebni
> w większym stopniu. Lepiej w tych mmo gra się w grupie niż samemu, MMORpg to nie gry
> singlowe. I smutne jest to że ktoś jest samotnikiem w takich grach lub gra jest tak projektowana
> że nie potrzebujesz ludzi do niczego poza mass Zergiem.

Jeszcze raz... Zdecyduj się o czym chcesz dyskutować. Wcześniej pisałeś o Group Questach w WoW i riftach w Rift, a teraz znowu piszesz o lochach. Co ci gdzie pasuje.

>
> I fakt dyskusja z graczem typu singiel player który taki światopogląd przenosi do MMO
> nie ma sensu.
>

Gdzie ja napisałem, że gram sam w MMO?

Odpowiedz
G Maciejas

> i jakieś
> "drzewka" rozwoju, które dają tylko ulepszenia wybranych statystyk.

Ojojoj, co ty za głupoty wygadujesz? Przecież traitsy zmieniają postać diametralnie, nie mówię tu o samych bonusach do statystyk.

Odpowiedz
Lelio

> Zastanawia mnie tylko jakie byłoby to idealne MMO, które część z Was szuka?...

W obecnej chwili wystarczyłoby mi totalne przebudowanie pvp i zapowiedź jakiegoś rozbudowanego dodatku, najlepiej w Cantha. :) GW2 to dobra gra ale po prostu nudna. Dobre mmo to imo nie takie, które nie ma tyle zawartości, by psychole co potrafią grać całymi dobami będą mieli ciągle coś do zrobienia, ale takie, które ma coś, co bawi, niezależnie od tego, czy zaspokoisz się zdrową godziną grania, czy potrzebujesz 6 godzin by cokolwiek poczuć. GW1 to gra-eksperyment, który ciągle się rozwijał, czasem robiło się fajnie, czasem kierunek zmian był gwoździem do trumny i chociaż z boku cała gra wydawała się głupia i bezmyślna, to jednak bawiła i wielu pochłonęła. PvP dawało poczucie współpracy i współzawodnictwa. W Gw2 tego nie ma. Jest frustracja z głupoty innych (a często to po prostu inna perspektywa) i poczucie bezradności bo tutaj w pvp nie ma pracy nad drużyną i organizacją a wiele rzeczy po prostu zależy od szczęścia. GW2 nie miało być takie jak 1. W zapowiedziach cieszyło mnie zniesienie tych sztywnych ról na polu walki. Ale niestety gra ma tragiczne pvp, które nie zachęca do współpracy, a przecież to było sercem gw1, a lewelowanie jest tutaj fajne ale niewyważone.

Odpowiedz
G CatInABag

Tia, widzę sporo osób się nacięło na to GW2. Ja miałem podobnie (plus kilku znajomych). Najpierw uh ah tak gdzieś do 30 levela, potem zaczyna się to już robić nudnawo, no ale nic ciągniemy dalej na 80 z nadzieją na endgame. Na 80 zonk bo endgame nie istnieje - sry ale idea farmienia na skiny do mnie nie przemawia. Tak więc już nawet taki TOR bez endgamu miał lepszy endgame, tu po wbiciu 80 levela chyba grałem jeszcze ze 3-4 dni i tyle tego było...

Odpowiedz
G L33T

> Co? Słowo "Pierdzielić" jest wulgarne?
Pytasz o moje zdanie ? Polonista nie tłumaczył ? Chyba że tak się zwracasz do np współpracowników wtedy gratuluje poziomu języka i kultury wypowiedzi. > Aha... No bo na początku mówiłeś, że w gw2 w ogóle nie są sobie potrzebni. Dzięki za
> doprecyzowanie.
Proszę uprzejmie w twoim wypadku chyba będzie to potrzebne na każdym kroku. > Pytasz się o moje zdanie? Ja nie chodzę na CoE i Arrah. Nie mam czasu. Ale wiem, że ludzie
> tam chodzą. Spytaj się ich dlaczego to robią. Ostatnio chyba sporo pozmieniali w nagrodach.
Nie muszę, dla setów/run lub, precyzując bo w twoim przypadku to smutna konieczność, dla skinów oraz dungeon mastera. > Jeszcze raz... Zdecyduj się o czym chcesz dyskutować. Wcześniej pisałeś o Group Questach
> w WoW i riftach w Rift, a teraz znowu piszesz o lochach. Co ci gdzie pasuje.
Ponownie precyzując, o konieczność a raczej jej brak/mocne ograniczenie interakcji między ludzkiej czyli tego o co w MMO chodzi a pod którą podchodzą właśnie dungi i eventy no chyba że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem co by tłumaczyło twoje zdziwienie z początku posta. I nie Zerg nie ma nic wspólnego z taką interakcją to po prostu masa anonimowych ludzi.Precyzując EoT z moje strony, to znaczy rzecz jasna precyzując że to dla mnie koniec dyskusji :)

Odpowiedz
G Karharot

> pierdzielisz bez zastanowienia.
Proszę o nieco więcej szacunku dla rozmówcy.

Odpowiedz
G HiddenNick

Heh... No więc zamiast dyskutować wolisz obrażać mój intelekt. Świetnie. I komuś na twoim poziomie przeszkadza słowo "pierdzielić"? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć...

"Ponownie precyzując, o konieczność a raczej jej brak/mocne ograniczenie interakcji między ludzkiej czyli tego o co w MMO chodzi a pod którą podchodzą właśnie dungi i eventy no chyba że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem co by tłumaczyło twoje zdziwienie z początku posta. I nie Zerg nie ma nic wspólnego z taką interakcją to po prostu masa anonimowych ludzi."

I jeszcze doprecyzuję. Dyskusja z tobą wyglądała tak:

L33T: gw2 nie ma group eventów. Takich jak m.in. w rifty w RIFT czy Group Eventy w WoW (gdzie tu była mowa o lochach?)
Ja: SĄ
L33T: są, ale w gw2 eventy polegają na głupawym chodzeniu w kupie.
Ja: Nie o tym pisałeś. (bo nie pisałeś o tym czy są mądre czy nie, ale o tym że w ogóle ich nie ma. A jak się przekonałeś, że palnąłeś to zmieniasz temat. A prawda jest taka, że w Public Questach, BAM'ach, Group Questach z WoW'a czy w riftach z RIFT współpracy także nie ma. Więc to co ty odpisałeś to był UNIK a nie rzeczowa dyskusja).
L33T: w WoW współpracuje się doskonale w lochach...
Ja: Co to ma wspólnego z tym o czym pisaliśmy wcześniej?! (znowu UNIK)

Gw2 i np. WoW różni się tym, że tutaj nie ma tanków i healerów. Każdy jest w pewnym sensie wszechstronny. Lochy trzeba jednak przechodzić razem, a współpraca często wykracza poza pasek umiejętności.

Swoją drogą to ciekawe, że przed premierą, każdy się jarał brakiem tanków i healerów, a po premierze każdy jest mądry i uważa że to było od początku oczywiste że tak jest gorzej. Żeby była jasność: mi oba systemy odpowiadają.

Odpowiedz
G L33T

Dobrze ostatni post bo mnie powoli szlag trafia.Drogi HiddenNick cała dyskusja toczy się o brak jakiejkolwiek zachęty a co za tym idzie ubogą realizację i marginalizację wspólnej gry w gronie dajmy na to 3-5 osób. Przez wspólną grę rozumiem:- Eventy- Dungi- Instancje wszelkiej maści- QuestyPrzez całą rozmową nie potrafiłeś połączyć faktów więc nie obrażam twojego intelektu i nie to było celem tych postów. A więc pomogę Ci trochę bo widać masz jakieś przedziwne problemyPost: na który odpowiedziałem:"Ciekaw jestem dlaczego? Jak grasz w inne MMO to questy wykonujesz z drużyną? Co jeszcze robisz w grupie? Bo ja przeważnie w grupie gram tylko w lochach - a to są instancje. A może tobie chodzi o coś innego?"Moja odpowiedź:"SW:ToR Heroic Quests, WoW Group quest, TERA BaM quest, Ragnarok Online 1 i 2 MVP's do ubicia, Rift system szukania party do riftów i eventów. Gry zachęcają do interakcji z ludźmi a w GW 2 możesz zrobić 80 lv grając wyłącznie solo, nie wchodząc do żadnego dunga, nie będąc w żadnej gildii. Poprzednia odsłona przynajmniej do czasu wprowadzenia herosów robiła to samo co pozostałe MMO, chciałeś iść dalej szukałeś party bo npc sterowane przez kompa były zwyczajnie głupie. Nie wiem jak dla Ciebie ale w MMO chodzi właśnie o interakcję z ludźmi. "Jaśniej się chyba w tym wypadku nie dało ale co zrobić chyba trzeba było.Twoja odpowiedź:"Gw2 Group Event... Tyle, że w gw2 wszystko odbywa się dynamicznie. Nie pasuje? Twoja sprawa... Kwestia gustu." oraz"No to chyba dobrze? Bo jeśli w jakimś MMO (chociaż ja się z takim nie spotkałem, a grałem we wszystkie o których wspomniałeś) nie da się nabić maksymalnego poziomu bez drużyny to to się nie nazywa zachęcanie tylko zmuszanie."Moja odpowiedź:"Zachęca się przez drop i inne nagrody, nie są obowiązkowe ale atrakcyjne przez co ludzie je chętnie robią. To jak jest to zrobione w GW 2 powoduje że część contentu leży odłogiem zwyczajnie nie opłaca się. Nie jest to zdrowe dla gry MMO że nie potrzebujesz innych graczy i nie o to w tym gatunku się rozbija. A i jeśli podasz world bossów jako przykład to tam jest tylko Zerg jedyny moment kiedy większa ilość osób opłaca się. "Ponownie jasno daję do zrozumienia o co chodzi, nadal nie trafia no nic. Mam być bardziej precyzyjny ? Czy coś nadal nie jest jasne ? Czy mam pisać w ten sposób GW 2 NIE ZACHĘCA DO WSPÓLNEJ GRY KTÓRA JEST PODSTAWĄ TEGO GATUNKU. Teraz wyraźnie ? Rozumiesz czy jakiś obrazek narysować albo prezentację zrobić ? Czy mam traktować twoje posty jako marną prowokację.

Odpowiedz
G czopor

> "Na czym polega fenomen Guild Wars 2?"
>
> Fenomen? Twórcy naopowiadali przed premierą bajek, że to będzie wow killer

i na tym skończyłem czytać, bo nigdy nikt z Anet nie powiedział, że to ma być wow killer a wręcz przeciwnie, żeby nie porównywać tej gry z wowem.

Odpowiedz
G HiddenNick

@L33T

Sfazowałeś się strasznie... W podobny sposób mógłbym ci przedstawić naszą dyskusję z mojego punktu widzenia. Ale nie ma to sensu a chyba na wszystko co tu napisałeś odpowiedziałem. Gw2 stara się robić wszystko inaczej. Nie ma Trinity, nie ma dungeon findera i gra nie polega na robieniu instancji. Brakuje ci tego? Nie potrafisz docenić zalet gry? TWOJA SPRAWA! Staram ci się to uświadomić od jakiegoś czasu.

Swoją drogą... To misje gildii ciężko jest wykonać bez gildii i bez odpowiedniego zgrania. Zachęta też jest.

Odpowiedz
saurus123

l33t

w wowie da sie wbic max lvl rowniez grajac solo

interakcja w instancjach ?
w wowie sprowadza sie do stania w miescie i wcisnieciu jednego przyciusku w oknie dungeon findera :)

pozniej nikt sie nie odzywa czasem jakies omg, wtf itp. po czym leave od "pro" gracza :P
ot cala interakcja

gw2 DAJE mozliwosc gry solo, nie wymusza gry w party, co nie znaczy ze gra w party nie istnieje i nie daje dodatkowych bonusow

Odpowiedz
Jeffero

> > Nudna, bo używa się przez całą grę ciągle tych samych, kilku skilli. Powolna bo...
> postacie
> > poruszają się ślamazarnie :d. Niby są ten uniki, ale nie czuć w tym... dynamizmu.
> A jeśli
> > już chcieli tak zrewolucjonizować walkę to powinno to inaczej wyglądać. Ale może
> ja tak
> > to widzę, bo mi walka w stylu WoWa pasuje - to jest MMORPG, a nie gra akcji.
>
> Ta, bo w Aionie tych skili używasz 100

100 nie, ale bardzo dużo. Przynajmniej sorcem na max lvlu.

Odpowiedz
Chacrinha

Jest 2016r takze 3 lata od tych komentarzy. I mozna bardziej obiektywnie ocenic gre. Czytalem te komentarze i czasem sie usmialem. Otoz jezeli ktos twierdzi ze wg anet gw2 mial byc wow killerem to poprosze zrodlo tej wypowiedzi a oddam tej osobie z 10 000 zl. Jezeli ktos twierdzi ze w gw2 walka jest malo dynamiczna a w wowie mu sie podoba to przeczy sam sobie - w wow wykonany skill jest przypisany do przeciwnika czyli jezeli ktos puszcza firebolta do przeciwnik moze robic nie wiem jakie ewolucja ale fb i tak za nim poleci. Takze w wow (gram w ta gre) mozna stac kolo przeciwnika i tylko żonglowac skillami. W gw2 tak nie jest takze ruch w walce jest kluczowy. Dynamiczne eventy - jezeli ktos nie gral w gw2 - idziesz sobie i nagle wyskakuje ikona eventu na mapie. Bedzie to np atak wroga X na wioske Y. Jezeli tam pojdziesz i to czesto zobaczysz jak zbiega kilka/dziesiat osob i robi odbicie tej wioski. Jezeli sie uda to pojawia sie w niej nowi npc itd. Jezeli nie pokonacie wroga to teren bedzie zajety przez nich. W wowie tego nie uswiadczymy, bo questy nie maja wplywu na otaczajacy świat - jest on tam dosc statyczny. Co wiecej bedac juz przy tym dynamicznym evencie - w wowie aby dostac exp itd to trzeba byc w formalnym party ktore akurat ubija kogos, w gw2 nie.. Exp itd dostaje os bioraca udzial w evencie a skille buffujace obejmuja nie tylko os z party ake wszyskich ally w prokieniu dzialania. Takze anet nie zmusza nas do robienia party na krotkie questy. Co wiecej w gw2 masz drzewo decyzji w glownym story czyli glowny watek moze byc rozny a nie liniowy... W wowie tego nie ma. Dungeony - w gw2 masz dwa tryby story i explore i kilka sciezek (3-4) wykonania dungeona. W wowie masz poziom trudnosci takze majac 100 lvl mozesz nizsze dungeony robic solo. W gw2 nigdy nie zrobisz takiego czehos bo Twoja postac na nizszych lewelowo mapach/dungach itd jest skalowana w dol dzieki czemu nie ma sytuacji ze kosisz wszystko. Wg mnie kolejnym atutem gw2 jest system pobocznych zadan. W wowie robienie questow wyglada nastepujaco - podchodzisz do qg (quest givera) on daje ci questa/y ( czytasz tekst dłuższy lub krotszy), jezeli jest qg kilku w obrebie to zbiera sie te questy aby robic je hurtowo. Czesto sie zdarza ze quest log jest na full zapelniony... W gw2 rozwiazano to inaczej - bedac na mapie pojawia sie npc z ikona serduszka i jest napisane jakie ma on "problemy" a jest ich kilka. Rozwiązując te problemy (nie musisz isc tj w wowie z pkt x do y i robic to co napisamo w quescie) serce sie zapelnia. Po zapelnieniu go otrzymujesz kase i karme. Nie jestes tu skazany na robienie jednej rzeczy (bo mozesz rozwiazac tylko jeden problem albo kilka na raz) ani czytac sciany tekstu do questa w ktorym sie karmi kroliki. Questy typu isc z miejsca x do y tycza sie w gw 2 zafan z main story. Co wiecej w gw2 tworzac postac masz juz kilka opcji decydujacych o charakterze tej postaci a mianowicie jego tworzy sie jego biografie. W gw2 craft jest o wiele bardziej rozwiniety wzgledem wowa. Co wiecej oprocz questow sa w gw2 jump puzzle - ukryte lokacje gdzie gra zmienia sie w zrecznosciowke - dla mnie rrewelacja szczegulnie jp poziomu hard. Brak czystego podzialu na wielka trojce wg mnie to atut- nie ma sensu powielania pewnych rozwiazan skoro mozna wprowadzic inne rownie atrakcyjne. W wow walka zawsze wyglada tak samo - czy na ladzie czy pod woda w gw2 walka pod woda jest calkowicie inna, sa odrebne skille i odrebna bron imo miazga. Brak podrozowania na mountach z perspektywy czasu dla mnie na plus bo w wowie taka forma podrozy jest frajdą ale tylko na początku, pozniej uzywanie fly pathow czy moutow zeby przebyc jakis dlozszy dystans zabiera zbyt wiele czasu (zeby przeleciec caly kontynent w wowie korzystajac z fly path mozna go uruchomic i isc zrobic kolacje). W gw2 jest szybki system wp. Co do grania single - w wowie jak i w gw2 kto bedzie chcial grac single to bedzie, jest to sprawa subiektywna. Pvp imo bardzo dobrze ze w pvp decyduje nasze ogranie a nie sprzet czy lvl.
Takze skracajac wow jest prekursorem i ma na karku 10 lat a gw2 nawet polowy tego. Przypomnijmy sobie jak wygladal wow na poczatku. Byl hype i byla to nowosc wiec bledow nie wytykano. Obecnie gw mialo trudniejsze zadanie bo musialo sprostac gustom juz ogranych ludzi. Wow budowal swoja potege latami wiec mieli czas aby osiagnac obecny poziom ktory jednak obecnie tez juz nie zadowala. W gw2 jest wiecej nowatorskich rozwiazan i dobrze bo po co nam kopia wow? Byla by to mnie lub bardziej udana ale nadal kopia. Kilka mues temu wprowadzono dodatek do gw2 g heart of thorns. A w nim poprawiony system skilli, szybowanie, guild hall i nowe lokacje itd itd. Zaczalem grac w gw2 przed dodatkuem ale mie bylem swiadkiem hypeu na ta gre dlatego ja oceniam na "chlodno" i po jakims czasie. Dlatego polecam ja kazdemu bo endgame w itemach tez jest i wymaga on farmy (legendy). A jak dolaczymy do gildii to otwiera sie kolejny wachlarz questow i zadan gildyjnych dajace jej wyrazne profity. Na koniec... Gw2 jest obecnie w pelni f2p jezeli chodzi o podstawke. Dodatek HoT kosztuje w promocji w saturnie i mediamarkt ok 98 zl czyli tyle co prepaid do wowa na 2 miesiace :-)

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?