Informacje

W Splinter Cell: Blacklist przez całą grę możesz pozostać niezauważony

8

Jeśli ktoś się uprze, to od początku do końca w Splinter Cell: Blacklist będzie przemykał za plecami wroga. Ubisoft po raz kolejny zapewnia, że jego gra na pewno jest skradanką.

W Splinter Cell: Blacklist przez całą grę możesz pozostać niezauważony - obrazek 1

Pamiętacie ostatni gameplay Splinter Cell: Blacklist, w którym Ubisoft prezentował trzy style gry? Obok pantery i szturmu znajdował się ten najcichszy i najsubtelniejszy, czyli duch. Choć dotychczas na publicznych prezentacjach nowa odsłona perypetii Sama Fishera przedstawiana była raczej jako połączenie dwóch pierwszych wymienionych stylów, dyrektor projektu Patrick Redding zapewnia, że jeśli gracze zechcą, to przez cały czas będą mogli działać właśnie jak duchy.

- Oczywiście wspieramy bardziej agresywny styl skradania się, styl drapieżcy atakującego z ukrycia, ale tylko wtedy, gdy ludzie właśnie tak chcą grać. Jednocześnie jeśli chcesz być duchem przez większość, a co tam, przez całą grę, to możesz nim być - powiedział Redding w jednym z wywiadów przeprowadzonych podczas PAX East.

Czy jego słowa będą miały pokrycie w rzeczywistości? Przekonamy się w drugiej połowie sierpnia, gdy Splinter Cell: Blacklist zadebiutuje na pecetach, Xbokise 360 i PlayStation 3.

8 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
MBi

bez sensu grać w grę, którą można tylko przejść i to dosłownie

Odpowiedz
G Harrolfo

Blacklist ma OPCJONALNIE "promowane" skradanie? I mam się cieszyć?
SC zawsze był skradanką, gdzie nie opłacało się wdawać w strzelaniny i nierzadko nie dawało się z nich wychodzić cało.
Nie, to nie Splinter Cell. SC skończył się na Chaos Theory. Tyle na temat i ja tej gry na pewno nie kupię w pełnej cenie.
Zagram jedynie, jeśli ukaże się kiedyś w jakimś czasopiśmie, ale nie będę dawał twórcom pieniędzy za takie potraktowanie marki.
Oczywiście wiem, że gra jeszcze nie wyszła i wszystko może się jeszcze okazać, ale pewne jest jedno. Nie nabędę tego tytułu przed premierą i zapoznaniu się z opiniami graczy.

Odpowiedz
G ScaredOfGhosts

A co za różnica, czy jest głównym składnikiem, czy jedną z opcji? Zasadniczo chyba fajnie jest móc przejść grę na 3 sposoby, niż na jeden. Nie zakładałbym, że skoro coś jest do wszystkiego, to jest do niczego :)

Odpowiedz
G Harrolfo

> A co za różnica, czy jest głównym składnikiem, czy jedną z opcji?
Ogromna. Jeśli głównym składnikiem jest strzelanie, to powoduje to według mnie, iż w niektórych miejscach skradanie się będzie wręcz niemożliwe.

Odpowiedz
G JayL

A chrzanicie. Ja nawet Conviction przechodziłem głównie się skradając gdy tylko się dało. Dla mnie to świetna sprawa, że SC teraz oferuje tak satysfakcjonujące skradanie, jak i normalne strzelaniny [wcześniej walki były katorgą i inaczej jak po cichu nie dało się grać]. Racja, to nie to samo co dawniej, ale mi ten nowy styl skradania i tak się podoba. Jest inny, ale też fajny, a brak save'ów w dowolnym momencie potęguje adrenalinę. Co kto lubi. Ale taka prawda, że starzy fani i tak i tak będą psioczyć i chcieć by Ubi wciąż wydawało to samo...

Odpowiedz
soundaddict

Dzięki takiej, a nie innej konstrukcji będzie można grać płynniej. Nie trzeba wczytywać sejwów bo odpalił się alarm i koniec misji. W razie wpadki likwidujesz świadków ogniem i skradasz się dalej ;)

Odpowiedz
EmperorKaligula

> bez sensu grać w grę, którą można tylko przejść i to dosłownie
no nie ? kto by tam chcial myslec i planowac jak mozna dusic FIRE z autoaimem, nie ? :)

Odpowiedz
G ScaredOfGhosts

> > A co za różnica, czy jest głównym składnikiem, czy jedną z opcji?
> Ogromna. Jeśli głównym składnikiem jest strzelanie, to powoduje to według mnie, iż w
> niektórych miejscach skradanie się będzie wręcz niemożliwe.
>
Ale w takim Deus Ex można było przejść całą grę bez zabijania nikogo, poza bossami. A tam skradanie było tylko jedną z opcji. Nie traćmy nadziei :)

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?