Informacje

EA o warunkach bety SimCity: - Użyliśmy zbyt ogólnego słownictwa

51

Jeżeli nie zgłosicie błędu zauważonego podczas testów SimCity w wersji beta, nie grozi Wam zawieszenie konta na Originie - uspokaja Electronic Arts.

EA o warunkach bety SimCity: - Użyliśmy zbyt ogólnego słownictwa - obrazek 1

Wczoraj informowaliśmy o groźnie brzmiącym zapisie widniejącym w umowie zawieranej z EA przez beta-testerów SimCity. Wydawca gry zastrzega w nim sobie prawo do zbanowania gracza, jeśli ten nie będzie zgłaszał zauważonych błędów. Rozwiązanie z pewnością nie budziłoby takich kontrowersji, gdyby nie fakt, że zawieszeniu ma podlegać nie udział w becie SimCity, a konto na Originie, niezależnie od liczby posiadanych na nim gier.

Jak się jednak okazuje, nie taki diabeł straszny, jak go malują. - Zapis ten miał na celu zapobieżenie sytuacji, w której gracze wykorzystują znane sobie exploity. Przyznajemy jednak, że jego treść jest zbyt ogólnikowa. EA nigdy nie zabierało graczom dostępu do ich zbiorów za niezgłaszanie błędów. W tej chwili aktualizujemy umowę o beta-testach, usuwając ten punkt - tłumaczą przedstawiciele Electronic Arts.

- Gracze nie muszą się o nic obawiać. Język, którego użyliśmy, był zbyt ogólnikowy i obecnie zmieniamy treść zapisu - dodają.

Przypomnijmy, że beta SimCity rusza już w najbliższy piątek (25 stycznia) i potrwa do poniedziałku.

51 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
G Abi_Dalzim

Wystraszyli się, że nikt nie będzie chciał testować ;)

Odpowiedz
Janek_Izdebski

Panowie z EA: Jak już piszecie dokument EULA, to oprócz prawnika, niech robi to również jakiś dobry PR-owiec. Nie będzie wtedy żdnego krzyku na forach. Dziękuję. :)

Odpowiedz
G piorko90

Tak robią teraz zapis, zgodnie z którym zamiast bana dostanie się kare finansową XD

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Tak robią teraz zapis, zgodnie z którym zamiast bana dostanie się kare
> finansową XD
Ciekawe kto to by wyegzekwował poza USA. Prywatna policja EA? ;)

Odpowiedz
Karanthir666

M. in. dlatego bojkotuję od kilku lat zakup jakiejkolwiek gry od ea. Dokładniej to od czasów DA: O.

Odpowiedz
G Sandro

Sprawa się wyjaśniła, ale niesmak i tak pozostał. Bardzo chętnie wziąłbym udział w testach, bo ciekawi mnie ta gra, ale taki wuj - nie zrobię sobie Origina.

Odpowiedz
Karanthir666

> Sprawa się wyjaśniła, ale niesmak i tak pozostał.
Nie wyjaśniła się. Po prostu się "przestraszyli" graczy i szybko zmienili regulamin mętnie się tłumacząc. Jak zwykle zresztą. Poza tym dawanie banów za byle co jest w ich stylu.

> ale taki wuj - nie zrobię sobie Origina.
Ja mam takie same odczucie. Ale na tym forum są osoby, które bronią origina więc uważaj. Twierdzą, że jest jak Steam, ale nie dociera do nich fakt, że origin na początku był spyware i, że dalej może być tylko bardziej ukrytym. No i ten regulamin, który głosi(ł), że mogą bez powodu usunąć ci grę z konta i jej nie odzyskasz.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> ale taki wuj - nie zrobię sobie Origina.
A czego się boisz? To już nie ten sam Origin, co na początku. Choć owszem z wydajnością trochę nadal kuleje...@Karanthir666> Ja mam takie same odczucie. Ale na tym forum są osoby, które bronią origina więc uważaj.
> Twierdzą, że jest jak Steam, ale nie dociera do nich fakt, że origin na początku był spyware i,
> że dalej może być tylko bardziej ukrytym. No i ten regulamin, który głosi(ł), że mogą bez powodu
> usunąć ci grę z konta i jej nie odzyskasz.
Steam też zmienił w podobny sposób swoją EULĘ, a ludzie jakoś z niego korzystają i nie krytykują tak głośno jak Origina...

Odpowiedz
Karanthir666

> Steam też zmienił w podobny sposób swoją EULĘ, a ludzie jakoś z niego korzystają
> i nie krytykują tak głośno jak Origina...
Wybacz, ale syfu od syfiastego ea nie mam zamiaru instalować. No i to ich podejście do ludzi. Wybacz, ale nie chcę mieć z ea nic wspólnego. Pozostanę przy Steamie. A fakt, że na początku origin skanował CAŁY komputer i WSZYSTKIE DANE jakie znalazł wysyłał do siedziby ea, a tam mogli z tym zrobić co chcieli bez twojej zgody to jakoś ci umknął. Właśnie dlatego większość ludzi unika origina. Teraz też może pracować podobnie lecz bardziej w ukryciu. I uprzedzę twoje kolejne pytanie. Steam skanuje jedynie konfigurację kompa. Ale o to szef Valve najpierw zapytał się ludzi czy może coś takiego być. I jeszcze jedno. Niedługo to co wydawca trzeba będzie instalować ich platformę do grania. Mamy na razie: Steam, uplay, origin, GfWL i coś od Beamdoga. Naprawdę ci to nie przeszkadza?

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Wybacz, ale syfu od syfiastego ea nie mam zamiaru instalować. No i to ich podejście
> do ludzi. Wybacz, ale nie chcę mieć z ea nic wspólnego. Pozostanę przy Steamie. A fakt,
> że na początku origin skanował CAŁY komputer i WSZYSTKIE DANE jakie znalazł wysyłał do
> siedziby ea, a tam mogli z tym zrobić co chcieli bez twojej zgody to jakoś ci umknął.
> Właśnie dlatego większość ludzi unika origina. Teraz też może pracować podobnie lecz
> bardziej w ukryciu. I uprzedzę twoje kolejne pytanie. Steam skanuje jedynie konfigurację
> kompa. Ale o to szef Valve najpierw zapytał się ludzi czy może coś takiego być.
Po aferze w Niemczech podczas premiery "BF3" (i masowym rozpakowanych egzemplarzy gier do sklepów), EULA Origin została zmieniona. Teraz klient nie jest już tak inwazyjny, jak dawniej.

Odpowiedz
Karanthir666

> Po aferze w Niemczech podczas premiery "BF3" (i masowym rozpakowanych egzemplarzy
> gier do sklepów), EULA Origin została zmieniona. Teraz klient nie jest już tak
> inwazyjny, jak dawniej.
Udowodnisz to? Bo ja raczej nie wierzę w żadne słowo ea. Ich jedynym celem wydaje się być uprzykrzanie życia uczciwym graczom i dojenia z nich kasy przy byle okazji. No i poza tym, najważniejszy minus. Nie mają nic ciekawego. 99% ich gier to odgrzewane kotlety po raz setny. To co im wyszło, to albo zawieszają markę, albo zarzynają ją durnym sequelem.

Odpowiedz
G Vojtas

Jeszcze jedna ciekawostka odnośnie do nowego SC:

Miasta będą miały wielkość średniego obszaru z SC4, ze względu na duże wymagania. No bo przecież danie graczom wyboru to zbyt wiele... Im więcej słychać nt. tej gry, tym większe mam przeświadczenie, że lepiej wrócić do zmodowanej czwórki.

Tak nieco z innej beczki: czy tylko mnie zaczyna irytować mańja dodawania efektu małej głębi ostrości? Najpierw moda na bloom, a teraz to. I to jeszcze w strategii. Tak jakby mało było do liczenia i przetwarzania.

Odpowiedz
Karanthir666

> mańja
Co do gry to może masz i rację, ale na boga wyjaśnij mi co to jest za słowo?

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Udowodnisz to? Bo ja raczej nie wierzę w żadne słowo ea. Ich jedynym celem wydaje
> się być uprzykrzanie życia uczciwym graczom i dojenia z nich kasy przy byle okazji. No i
> poza tym, najważniejszy minus. Nie mają nic ciekawego. 99% ich gier to odgrzewane kotlety
> po raz setny. To co im wyszło, to albo zawieszają markę, albo zarzynają ją durnym sequelem.
Nie udowodnię, bo nie jestem informatykiem siedzącym kodzie ich klienta oraz usługi. :) A jeśli nie podoba się komuś Origin, to w gry od EA zawsze można pograć na konsolach (poza "SimCity"). Tam nie ma DRM-ów...Pamiętaj, że analogicznie nie udowodnię, iż Steam nie ma żadnej tajnej funkcji wymierzonej przeciwko społeczności graczy...

Odpowiedz
Karanthir666

> :) A jeśli nie podoba się komuś Origin, to w gry od EA zawsze można pograć
> na konsolach (poza "SimCity"). Tam nie ma DRM-ów...
Nie zamierzam tracić pieniędzy na konsole i na gry, gdzie każda kosztuje ponad 200 zł. I przestań na miłość boską tak pogrubiać teksty. Jest to mocno wkurzające i o ile dobrze pamiętam, to ktoś już ci zwrócił na to uwagę. I jak napisałem wcześniej, nie podobają mi się głównie ich gry i ich podejście do graczy. Masz jeszcze jakieś ciekawe argumenty w obronie ea i kupna ich gier?

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Masz jeszcze jakieś ciekawe argumenty w obronie ea i kupna ich gier?
Niektóre ich produkcje są całkiem ok. Ale to zawsze kwestia subiektywna. :)A co się tyczy produkcji konsolowych, to w promocjach, na wyprzedażach i w mniejszych sklepach nierzadko dostaniesz takie wersje za nieco ponad 100 zł. Nie zapominaj także o używkach. :)

Odpowiedz
Karanthir666

> > Masz jeszcze jakieś ciekawe argumenty w obronie ea i kupna ich gier?
> Niektóre ich produkcje są całkiem ok. Ale to zawsze kwestia subiektywna. :)
Jak dla mnie to się skończyli na DA: O. Mirror's Edge też było całkiem niezłe. Ale sam przyznasz, że poza FIFĄ chyba wszystkie ich gry nie były tak wspaniałe jak obiecywali. W najlepszym przypadku były średnie.> A co się tyczy produkcji konsolowych, to w promocjach, na wyprzedażach i w mniejszych
> sklepach nierzadko dostaniesz takie wersje za nieco ponad 100 zł. :)
A gra na PC w promocjach nawet kilkanaście złotych. Dziękuję, ale nie skorzystam.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Jak dla mnie to się skończyli na DA: O. Mirror's Edge też było całkiem niezłe. Ale
> sam przyznasz, że poza FIFĄ chyba wszystkie ich gry nie były tak wspaniałe jak obiecywali.
> W najlepszym przypadku były średnie.
Przyznam, że większość ich gier była i jest średnia (pomijam dawne czasy świetności tej firmy). Ale zdarzają się wyjątki. :) Niektórzy nawet przyznają "ME3" tytuł gry roku - vide najnowszy numer CD Action. ;)> A gra na PC w promocjach nawet kilkanaście złotych. Dziękuję, ale nie skorzystam.
Na PC praktycznie wyeliminowano używki, na konsolach jeszcze nie. :)

Odpowiedz
Karanthir666

> Przyznam, że większość ich gier była i jest średnia (pomijam dawne czasy świetności tej
> firmy). Ale zdarzają się wyjątki. :)
No i chyba te wyjątki napisałem.> Niektórzy nawet przyznają "ME3" tytuł gry
> roku - vide najnowszy numer CD Action. ;)
Chwyt marketingowy. Jest taka opcja, że płacą niektórym za tak wysokie noty, żeby sprzedarz wzrosła.> Na PC praktycznie wyeliminowano używki, na konsolach jeszcze nie. :)
Mi to akurat nie przeszkadza. Ale to tylko kwestia czasu jak to samo zrobią na konsolach.

Odpowiedz
G Sandro

> > ale taki wuj - nie zrobię sobie Origina.
> A czego się boisz?
Niczego. Pokazuję po prostu w jak głębokim poważaniu mam EA i ich podejście do klienta. To taki Ryanair pośród wydawców gier wideo.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Niczego. Pokazuję po prostu w jak głębokim poważaniu mam EA i ich podejście
> do klienta. To taki Ryanair pośród wydawców gier wideo.
Nie grasz nawet w "BF3", "ME3", "Fifę", "DA" przez Origina?

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> No i chyba te wyjątki napisałem.
Ja bym wybrał inne tytuły, ale to kwestia subiektywna. "De gustibus..." itd. > Chwyt marketingowy. Jest taka opcja, że płacą niektórym za tak wysokie noty, żeby sprzedarz
> wzrosła.
Ja bym stwierdził, że to było przegięcie kwartału. :) > Mi to akurat nie przeszkadza. Ale to tylko kwestia czasu jak to samo zrobią na konsolach.
Oj nie wiem czy innym konsolowcom spodobałoby się to, o czym piszesz. ;)

Odpowiedz
G Sandro

> Nie grasz nawet w "BF3", "ME3", "Fifę", "DA" przez Origina?
Z wymienionych tytułów zagrałem tylko w Mass Effect 3, ale na X360.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> > Nie grasz nawet w "BF3", "ME3", "Fifę", "DA" przez Origina?
> Z wymienionych tytułów zagrałem tylko w Mass Effect 3, ale na X360.
No to już rozumiem. Zawsze możesz grać na konsoli właśnie, jak nie lubisz Origina. :)

Odpowiedz
G Isildur

Wystraszyli się... Ale mojego stanowiska nie zmienię, sam dostałem bana na ich forum za nic, dosłownie za nic nawet się tam nie wypowiadałem ;]

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Wystraszyli się... Ale mojego stanowiska nie zmienię, sam dostałem bana na ich
> forum za nic, dosłownie za nic nawet się tam nie wypowiadałem ;]
Dostęp do gier też Tobie uniemożliwili Isildur?

Odpowiedz
G Isildur

> Dostęp do gier też Tobie uniemożliwili Isildur?
>
Nie, bo nie posiadam ich gier na Origin, mam jeszcze gry, które tej platformy nie wymagały, od wprowadzenia Origina gier od nich nie kupuje :)

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> > Dostęp do gier też Tobie uniemożliwili Isildur?
> >
> Nie, bo nie posiadam ich gier na Origin, mam jeszcze gry, które tej platformy nie wymagały,
> od wprowadzenia Origina gier od nich nie kupuje :)
Ok, rozumiem. Dzięki za wyjaśnienie. :)

Odpowiedz
Karanthir666

> Oj nie wiem czy innym konsolowcom spodobałoby się to, o czym piszesz. ;)
Nie musi im się podobać. Z tego co kojarzę to były lub są takie przymiarki.

Odpowiedz
G Dared00

No i pupa, czyli to jednak demo. A już myślałem, że jakaś firma bierze beta testy na poważnie.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> > Oj nie wiem czy innym konsolowcom spodobałoby się to, o czym piszesz. ;)
> Nie musi im się podobać. Z tego co kojarzę to były lub są takie przymiarki.
Były takie przymiarki - to nie znaczy, że się one zmaterializują w rzeczywistości. :)

Odpowiedz
Karanthir666

> Były takie przymiarki - to nie znaczy, że się one zmaterializują w rzeczywistości. :)
A skąd wiesz? Jasnowidz jesteś?

Odpowiedz
G Zgreed66

> M. in. dlatego bojkotuję
Ja się w ogóle zastanawiam, czy ty w coś grasz ;p

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> > Były takie przymiarki - to nie znaczy, że się one zmaterializują w
> rzeczywistości. :)
> A skąd wiesz? Jasnowidz jesteś?
Stale są jakieś przecieki o następnej generacji, nieprawdaż? :) Ale wydaje mi się, że zbytnio odchodzimy od tematu... :)

Odpowiedz
Karanthir666

> Ja się w ogóle zastanawiam, czy ty w coś grasz ;p
Gram, ale na pewno w nic od acti, ea i ubi. Jest cała masa innych wydawców i na nich świat gier się nie kończy.

Odpowiedz
Karanthir666

> Stale są jakieś przecieki o następnej generacji, nieprawdaż? :) Ale wydaje mi się, że
> zbytnio odchodzimy od tematu... :)
Uwierz, prawie na pewno skończą handel używkami. Co do tematu. To widzę, że jesteś jedynym na tym forum co broni ea i originu. Chyba pora się z tym pogodzić, że jesteś w przerażającej mniejszości.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Uwierz, prawie na pewno skończą handel używkami. Co do tematu. To widzę, że jesteś
> jedynym na tym forum co broni ea i originu. Chyba pora się z tym pogodzić, że jesteś w przerażającej
> mniejszości.
Podyskutujmy dalej, ale w wątku o konsolach, ok? Np. tutaj:http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=10633&u=23509Troszkę za bardzo odbiegliśmy od tematu. :)IMHO nie ograniczą handlu używkami, bo niektóre sieci handlowe na Zachodzie padną całkowicie. Wydawcy nie dopuszczą do tego. :)Myślę, że nie jestem jedynym, który broni (tylko po części) Originu. Co do inwigilacji, to bardziej obawiam się wujka Google'a, amerykańskiej National Security Agency i polskiego ABW niż Origina. :)A co się tyczy dominacji Steama, polecam poniższą lekturę:http://lowcygier.pl/publicystyka/przegapilismy-rewolucje-steam-z-wladza-absolutna/:)

Odpowiedz
Karanthir666

> A co się tyczy dominacji Steama, polecam poniższą lekturę:
>
> http://lowcygier.pl/publicystyka/przegapilismy-rewolucje-steam-z-wladza-absolutna/
To miało mnie jakoś przestraszyć i spowodować przesiadkę na origin? Bo innego sensu nie łapię. Artykuł w miarę neutralny. Nie obsmarowuje ani nie gloryfikuje za bardzo Steama. Są podane plusy i minusy. Ja od siebie dodam, że kupuję TYLKO gry na Steam.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> To miało mnie jakoś przestraszyć i spowodować przesiadkę na origin? Bo innego
> sensu nie łapię. Artykuł w miarę neutralny. Nie obsmarowuje ani nie gloryfikuje za bardzo Steama.
> Są podane plusy i minusy. Ja od siebie dodam, że kupuję TYLKO gry na Steam.
Raczej miałem na myśli to, że EA się zreflektuje i przeniesie wszystkie swoje produkcje na Steam, skoro Steam jest de facto monopolistą i oferuje więcej zawartości dla użytkowników...

Odpowiedz
G Madoc

> I jeszcze jedno. Niedługo to co wydawca trzeba będzie instalować ich platformę do grania.
> Mamy na razie: Steam, uplay, origin, GfWL i coś od Beamdoga. Naprawdę ci to nie przeszkadza?
Też mnie to boli. Ja wiem, że pieniądze itd., ale mogliby się jakoś sensownie dogadać na jedną, konkretnę platformę. Instalowanie całej masy różnych pierdół, żeby zagrać sobie w grę jest dosyć męczące.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Też mnie to boli. Ja wiem, że pieniądze itd., ale mogliby się jakoś sensownie
> dogadać na jedną, konkretnę platformę. Instalowanie całej masy różnych pierdół, żeby zagrać sobie
> w grę jest dosyć męczące.
IMHO Steam niedługo wyeliminuje całkowicie konkurencję. Od stycznia w jego obozie znalzł się Capcom - "DmC" oraz "RE6" będą miały tylko Steama (GfWL ostatecznie wyeliminowany). W obozie GfWL pozostało tylko Namco Bandai. Przyjdzie i czas na EA - warunki rynkowe ich do tego zmuszą. :)

Odpowiedz
G Madoc

No tak, ale żeby pograć w Batmana AC, zakupionego na Steamie, muszę mieć również zainstalowany GfW. A że to drugie miało problemy z działaniem, przez tydzień męczyłem się, żeby zmusić tę grę do zapisywania stanu rozgrywki.Nie chcę narzekać na "dzisiejsze czasy", ale kiedyś to wszystko było dużo prostrze. Steam ma w sumie sporo fajnych bajerów (możliwość dołączenia do tego samego serwera co kolega za pomocą trzech kliknięć na przykład), ale też czasem męczy.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Nie chcę narzekać na "dzisiejsze czasy", ale kiedyś to wszystko było dużo prostrze.
> Steam ma w sumie sporo fajnych bajerów (możliwość dołączenia do tego samego serwera co kolega
> za pomocą trzech kliknięć na przykład), ale też czasem męczy.
Ale Steam jest cały czas modyfikowany i ulepszany. A konkurencyjne systemy z GfWL na czele, już niekoniecznie... :)

Odpowiedz
G Zgreed66

> Gram, ale na pewno w nic od acti, ea i ubi. Jest cała masa innych wydawców i na nich
> świat gier się nie kończy.
Wydawca jedno, relatywnie dobre do nich gry to drugie ;p

Odpowiedz
Karanthir666

> > Gram, ale na pewno w nic od acti, ea i ubi. Jest cała masa innych wydawców i na
> nich
> > świat gier się nie kończy.
> Wydawca jedno, relatywnie dobre do nich gry to drugie ;p
Akurat od nich wychodzi mało dobrych gier. Przynajmniej w tych gatunkach co mnie interesują. Więc póki co, kupno ich gier mi nie grozi.

Odpowiedz
G Madoc

> Gram, ale na pewno w nic od acti, ea i ubi. Jest cała masa innych wydawców i na nich
> świat gier się nie kończy.
Pewnie że tak, ale nie granie w gry od tej trójki skazuje cię na przegapienie wielu dobrych tytułów, bo mimo że ich polityka wydawnicza jest daleka od poprawnej w wielu przypadkach, to w większości wydają gry na wysokim poziomie.

Odpowiedz
Karanthir666

> Pewnie że tak, ale nie granie w gry od tej trójki skazuje cię na przegapienie wielu dobrych
> tytułów, bo mimo że ich polityka wydawnicza jest daleka od poprawnej w wielu przypadkach,
> to w większości wydają gry na wysokim poziomie.
Przykłady. I wymień tylko te gry, które nie wymagają origina i uplaya.

Odpowiedz
G Madoc

> Przykłady. I wymień tylko te gry, które nie wymagają origina i uplaya.
Nie mam pojęcia, jaka gra czego wymaga, bo najnowsza gra Ubisoftu, w którą grałem na swoim komputerze, to Far Cry 2, a EA to chyba ME2. Poza tym, dlaczego miałbym wymieniać te, które nie wymagają tych platform?

Odpowiedz
Karanthir666

> Nie mam pojęcia, jaka gra czego wymaga, bo najnowsza gra Ubisoftu, w którą grałem na
> swoim komputerze, to Far Cry 2, a EA to chyba ME2. Poza tym, dlaczego miałbym wymieniać
> te, które nie wymagają tych platform?
Bo mi się nie marzy instalowanie wszystkich możliwych platform. Sam Steam mi wystarczy. Akurat shootery to nie moja działka. I tak, ME to shooter nie cRPG jak to co niektórzy sądzą. Ostatnią dobrą grą od ea w jaką grałem to było DA: O, a od ubi PoP: T2T. A acti? Chyba nic.

Odpowiedz
G Vojtas

> > mańja
> Co do gry to może masz i rację, ale na boga wyjaśnij mi co to jest za słowo?
To samo co "mania". Powyższy zapis to moja mała mańja.

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?