Informacje

Testerzy SimCity, zgłaszajcie błędy EA, bo inaczej grozi Wam ban

40

Electronic Arts wyjątkowo poważnie traktuje betę SimCity. W regulaminie udziału w testach jest zapis zobowiązujący graczy do zgłaszania wszelkich znalezionych błędów - pod groźbą bana.

Testerzy SimCity, zgłaszajcie błędy EA, bo inaczej grozi Wam ban - obrazek 1

- Obowiązkiem uczestników Beta Programu jest zgłaszanie wszelkich zauważonych błędów, wykorzystywania błędów, nieudokumentowanych funkcji lub innych defektów i problemów związanych z grą i oprogramowaniem beta do EA od razu po ich wykryciu. Jeśli wiesz coś o błędzie lub słyszałeś o takowym, a mimo to nie zgłosiłeś tego do EA, rezerwujemy sobie prawo do potraktowania cię jak kogoś, kto wykorzystuje ów błąd. Bądź świadom, że EA rezerwuje sobie prawo do zablokowania dostępu do wszystkich produktów EA każdego, kto zostanie przyłapany na wykorzystywaniu błędu - to fragment regulaminu beta-testów SimCity, które niebawem rozpoczną się na Originie.

Przekładając to na bardziej zrozumiały język: jeśli zgłosiliście się do udziału w testach SimCity, zobaczyliście jakiś błąd w działaniu gry, nie zgłosiliście tego Electronic Arts, to przedstawiciele firmy mogą zbanować Wasze konto na Originie, przez co stracicie dostęp do wszystkich zarejestrowanych tam gier.

Brak zgłoszenia wypatrzonego błędu nie jest rzecz jasna jednoznaczny z pewnością otrzymania zawieszenia konta w usłudze EA, nie jest nawet pewne, czy "Elektronicy" w ogóle będą korzystać z tego prawa. Tym niemniej warto wiedzieć, że taki zapis istnieje, nim testy SimCity wystartują.

Przy okazji przypominamy o naszym konkursie SimCity, w którym do wygrania jest laptop HP Pavilion oraz efektowne koszulki z motywem z gry.

40 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Jeffero

Gdyby blokowali dostęp do bety to ok, ale ban na całego origina... Ciekawe czy to zgodne z prawem, żeby blokować (a w praktyce po prostu zabierać) wszystkie gry za jakąś czynność w... TESTACH gry O,,O.
W takiej sytuacji, cieszę się, że nie zgłosiłem się do bety.

Odpowiedz
G Fang

Przecież to chore. Rozumiem za banowanie za korzystanie z bugów po premierze ale podczas bety? Chyba ich popieprzyło...

Odpowiedz
Janek_Izdebski

Kolejny strzał w stopę i mega porażka wizerunkowa w wydaniu EA. Chyba przyznanie tytułu "najgorszej firmy roku" było jak najbardziej zasadne. :)

Odpowiedz
ArtAnonim

EA coś lubi blokować dostęp do całych kont Origina. Czyżby nie przepadali za swoją klientelą? :P

Odpowiedz
doflamingo

> Rozumiem za banowanie za korzystanie z bugów po premierze ale podczas bety? Chyba ich popieprzyło...
Bany za korzystanie z bugów gry też nie byłyby w porządku, zrozumiałbym bany za kody/hacki/jakieś zewnętrzne programy ułatwiające grę, ale nie za pomyłki twórców. Oni powinni je wyłapywać i naprawiać tak, żeby dalej nie mogłyby być użyte przez graczy bez żadnej groźby czy kary.

Odpowiedz
G SirYarpen

>> Oni powinni je wyłapywać
> i naprawiać tak, żeby dalej nie mogłyby być użyte przez graczy bez żadnej groźby czy
> kary.
No przepraszam, ale po to są BETA-TESTY, żeby Ci co grają robili też za darmową siłę roboczą, wyłapującą te błędy. Pewnie stąd też taki zapis w regulaminie. Inna sprawa czy to dobra praktyka blokowanie dostępu do konta, bo ktoś się nieuczciwie zachował (wobec firmy) w wersji testowej gry. Powinni po prostu zablokować dostęp do BETY.

Odpowiedz
doflamingo

Czy to byłaby finałowa wersja czy też beta, w obydwóch praktyka banowania za korzystanie z błędów twórców i nie zgłaszania ich mi się nie podoba.

Odpowiedz
G HiddenNick

Beta z dreszczykiem :)

Odpowiedz
balin4

Sorki że nie na temat, ale czy mógłbym prosićogłosy w konkursie simcity(zdjęcie z moim nickiem)? z góry dziękuje i przepraszam za spam

Odpowiedz
luki215PL

Jak tak ma wyglądać beta to wole z niej zrezygnować

Odpowiedz
G Kafar

spoko, to ja w takim razie proszę o wynagrodzenie za odwalanie brudnej roboty ;)

Odpowiedz
NeroNarmeril

>
> No przepraszam, ale po to są BETA-TESTY, żeby Ci co grają robili też za darmową siłę
> roboczą, wyłapującą te błędy. Pewnie stąd też taki zapis w regulaminie. Inna sprawa czy
> to dobra praktyka blokowanie dostępu do konta, bo ktoś się nieuczciwie zachował (wobec
> firmy) w wersji testowej gry. Powinni po prostu zablokować dostęp do BETY.
^This. Miałem paru kumpli, którzy regularnie brali udział w różnych betatestach. Z tym, że oni nie traktowali tego jako betatest, tylko darmową grę, w ogóle błędów nie zgłaszali i tyle. Niemal na pewno jest sporo osób, którzy podobnie postępują. Ale baniak na wszystkie gry to przegięcie.

Odpowiedz
G zadymek

A ja tam widzę wyraźnie: nie exploit'uj tylko zgłoś taką możliwość -od tego jest beta, żeby zgłaszać a nie wykorzystywać luki- bo dostaniesz bana. Coś kojarzę: czy przypadkiem nie było takie afery w The Old Republic? Tam, zdaje się tylko recydywiści dostali bana.

Odpowiedz
G piomink

Czy ktokolwiek tu czyta ze zrozumieniem?
Zbanują jeżeli wykorzystujesz dany błąd czyli w zasadzie "czitujesz" albo pochwalisz się na ich forum, że znalazłeś taki a taki błąd a go nie zgłosisz.
Poza tym na pewno nie będą sprawdzali każdego, bo jak? Muszą otrzymać raport, że ktoś czituje.
Ponadto ta teoria jest bez sensu. Wyobraźmy sobie, że gra jest baaardzo dobra. Przykładowo ma tylko dziesięć bugów. Te dziesięć bugów zgłoszą dwie osoby (po 5 na łeba) które się na tym skupią i poza tymi 10 bugami już nic nie będzie. I co? Te pozostałe (nie wiem ile osób jest w betatestach) kilkadziesiąt/set osób dostanie bany tylko dlatego, że nie znalazło żadnego buga bo gra jest dobra? śmieszne....

Odpowiedz
G lastvegas

Polityka banowania firmy EA to bardzo ciekawe zjawisko. Z jednej strony firma promuje swoje produkty a z drugiej bez pardonu blokuje całe konta klientów, którzy wydali tam często niemałe pieniądze. Osobiście gdy tylko mogę odradzam korzystanie z Origina. Nie podoba mi się ich polityka, tak samo jak i serwis związany z ich grami.

Odpowiedz
G Vojtas

Takie akcje (z blokowaniem kont z kupionymi grami) będą się regularnie powtarzać na wielu różnych platformach dystrybucji elektronicznej, póki ustawodawca ich właścicielom nie przykręci śruby. Ta samowolka robi się już po prostu niebezpieczna.

Odpowiedz
G Pietro87

I w taki oto sposób pogłębia się skale piractwa.
Bo jak uczciwy user kiedyś dostanie takiego absurdalnego bana to połozy laskę na danego wydawce i załatwi sobie jego gry z torrentów - co w tym wypadku [choć nie popieram złodziejstwa] nauczyło by może kilku idiotów zdrowego rozsądku [gdyby np ich nowy wielki hit sprzedał się w ilości tysiąca sztuk zamiast np przewidywanego miliona - bo społeczność graczy jednogłośnie zastrajkowała by na torrencie przeciwko takiej chorej polityce]

Odpowiedz
G Sandro

Właśnie z powodu takich idiotycznych akcji EA, nigdy nie dołączę do użytkowników Origina.

Odpowiedz
G Isildur

Gratuluje EA pomysłu... Strzelili sobie w stopę, jak ja się cieszę, że nie kupuję gier tej firmy. Podejście tej firmy do klienta jest poniżej krytyki... Szkoda kasy, czasu i nerwów.

Odpowiedz
G Dared00

Popieram. Beta-testy to beta-testy, a nie demo.

Poza tym tutaj mowa o exploitach, które mogłyby np. rozwalić całą gospodarkę (mnożenie "resursów"), a nie o popierdółkach w stylu "budynek wpada pod teksturę".

Odpowiedz
DeMoH

> Gratuluje EA pomysłu... Strzelili sobie w stopę, jak ja się cieszę, że nie kupuję gier
> tej firmy. Podejście tej firmy do klienta jest poniżej krytyki... Szkoda kasy, czasu
> i nerwów.
Oj taaaak... Już od paru miesięcy nie kupuję od nich gier i raczej tak zostanie.
Podejście tej firmy do klienta jest fatalne, przykładowo: mój brat parę miesięcy temu dwukrotnie zakupił u nich tzw. Battlefundsy i ich nie otrzymał. Oczywiście zaczął dobijać się do supportu (najpierw mailowo, później live i telefonicznie) przedstawiając im wszelkie niezbędne rzeczy (potwierdzenia bankowe, potwierdzenia z Moneybrookers, dane konta). Pieniędzy ani fundsów nie odzyskał do dziś, za każdym razem gdy kontaktuje się z supportem otrzymuje odpowiedź w stylu "zajmujemy się problemem, może to potrwać kilka dni". I tak sprawa trwa już kilka miesięcy a mój brat co parę dni się im przypomina...

Odpowiedz
G Isildur

> Popieram. Beta-testy to beta-testy, a nie demo.
>
> Poza tym tutaj mowa o exploitach, które mogłyby np. rozwalić całą gospodarkę (mnożenie
> "resursów"), a nie o popierdółkach w stylu "budynek wpada pod teksturę".
To niech banują dostęp do bety a nie wszystkich gier na platformie Origin...

Odpowiedz
G aope

Totalnie głupie posunięcie. Po utopieniu kasy w ME3, które było dla mnie jednym z największych rozczarowań 2012 roku, autentycznie zwisa mi co EA robi. Szkoda tylko Battlefielda, rezygnacja z tej marki będzie dla mnie najbardziej bolesna.

Dared00 - Tym bardziej nie rozumiem. IMO powinni wręcz zabiegać o exploity. Dlaczego? Aby po premierze posiadać mechanizmy, które przynajmniej w znacznym stopniu ograniczą wszelakie cheaterskie syfy dla ułomnych. To jest beta, czy bezpłatna reklama/demo? W przypadku EA obstawiam drugą opcję.

Odpowiedz
vegost

Też to popieram. Beta testy służą do testowania gry i wyłapywania błędów. Nie dla samego grania... Niech ludzie się w końcu nauczą tej zasady. Nie wiem po co w ogóle dają zwykłym userą testować gry przed premierą.. To było od zawsze zadaniem developera.. Teraz się porobiły problemy. Co do bana, to niech wrzucają go tylko na testowaną grę. Nie widzę sensu, żeby banować od razu całe konto Origin. Zwłaszcza, że nie jest to jakieś ogromne przewinienie.

Odpowiedz
G Madoc

> Czy ktokolwiek tu czyta ze zrozumieniem?
> Zbanują jeżeli wykorzystujesz dany błąd czyli w zasadzie "czitujesz" albo pochwalisz
> się na ich forum, że znalazłeś taki a taki błąd a go nie zgłosisz.
Przecież w tekście masz wyraźnie napisane, że jeśli wiesz o jakimś błędzie, a tego nie zgłosisz, to będzie potraktowany jak osoba, która ten błąd wykorzystuje. Więc do samego "czitowania" nie musi dojść, żebyś był zbanowany.Zabawne, że wspomniałeś o "czytaniu ze zrozumieniem".

Odpowiedz
Shinigami

> To niech banują dostęp do bety a nie wszystkich gier na platformie Origin...
EA wręcz słynie z takich rozwiązań, nie dość, że chcą na siłę wprowadzać swoje dziwne rozwiązania, to jeszcze uderzą w tych którzy nieodpłatnie przecież testują dla nich grę. Wspaniałe posunięcie ;)

Odpowiedz
EmperorKaligula

Jeśli wiesz coś o błędzie lub słyszałeś o takowym, a mimo to nie zgłosiłeś tego do EA

genialne :) kazdemu mozna to zarzucic i wlepic banana. chyle czola. a ludzie i tak akceptuja...

Odpowiedz
G leszeq

> To niech banują dostęp do bety a nie wszystkich gier na platformie Origin...
Wydaje mi się, że EA wychodzi z założenia, że jeśli ktoś oszukuje w jednej grze, to na pewno będzie oszukiwać w innych. W sumie z forum gram.pl jest tak samo - jak ktoś dostaje bana to na całe forum a nie na wątek, w którym się wypowiedział.

Odpowiedz
G Fumiko

O kurde. Nie no, to jest przecież bez sensu.
A jak udowodnią że gracz "słyszał" o cheacie? Zrzutka mu zainstalują i będą maile przeglądać czy jak?

Zdecydowanie zostaję przy betowaniu gier developerów, którzy może mają kosmiczne NDA ale przynajmniej wiedzą co robią.

Odpowiedz
NeroNarmeril

> W sumie z forum gram.pl jest tak samo - jak ktoś dostaje bana to na całe forum a nie na wątek, w którym się wypowiedział.
Lol, na każdym forum baniak jest na całe forum...

Odpowiedz
G Kadaj

A gdyby gra była single only, to pewnie twórcy patrzyliby na to pobłażliwiej, a nawet i sami wypuścili kody na kreatywną księgowość. : /

Odpowiedz
G Isildur

> Wydaje mi się, że EA wychodzi z założenia, że jeśli ktoś oszukuje w jednej grze, to na
> pewno będzie oszukiwać w innych. W sumie z forum gram.pl jest tak samo - jak ktoś dostaje
> bana to na całe forum a nie na wątek, w którym się wypowiedział.
Nie porównuj tego do forum, z forum korzystasz za darmo a za gry musisz zapłacić... Beta jest za darmo dla tych którzy zostali wybrani, więc EA nie powinna zbyt wiele wymagać zwłaszcza, ze ludzie testujący robią to za free.

Odpowiedz
G leszeq

> Nie porównuj tego do forum, z forum korzystasz za darmo a za gry musisz zapłacić...
W grach f2p można tak samo wyłapać bana jak w b2p. Porównanie moim zdaniem jest całkiem trafne bo oszukując w jednej grze, dostaje się etykietkę cheatera, a z takimi nikt nie ma ochoty się użerać w innych grach.

Odpowiedz
G Kadaj

> Porównanie moim zdaniem jest całkiem
> trafne bo oszukując w jednej grze, dostaje się etykietkę cheatera, a z takimi nikt nie
> ma ochoty się użerać w innych grach.
I ban na gry singlowe (całe konto Origin), w których cheatowanie nikomu nie przeszkadza?

Odpowiedz
G Zgreed66

> A jak udowodnią że gracz "słyszał" o cheacie? Zrzutka mu zainstalują i będą maile przeglądać
> czy jak?
Ostatni zdanie "(...) EA każdego, kto zostanie przyłapany na wykorzystywaniu błędu".Jak ktoś nie wie i nie buguje, to nie ma co się martwić :P

Odpowiedz
G Zgreed66

> I ban na gry singlowe (całe konto Origin), w których cheatowanie nikomu nie przeszkadza?
Ban jest za wykorzystywanie bugów w SimCity ;p Więc chyba wie, czym mu to grozi :P

Odpowiedz
G Kadaj

> Ban jest za wykorzystywanie bugów w SimCity ;p
Na singla w Mass Effect (dla przykładu). Czy tylko dla mnie to absurd? Ale w sumie nie mój cyrk, dobrze robię bojąc się wszelkich przejawów multi. ;p> Więc chyba wie, czym mu to grozi :P
Hyhyhy, a kto czyta regulaminy/licencje? xD

Odpowiedz
G leszeq

> Hyhyhy, a kto czyta regulaminy/licencje? xD
Zakładam, że każdy inteligentny człowiek, który odpowiada za swoje własne poczynania :]

Odpowiedz
G piomink

> > Czy ktokolwiek tu czyta ze zrozumieniem?
> > Zbanują jeżeli wykorzystujesz dany błąd czyli w zasadzie "czitujesz" albo pochwalisz
>
> > się na ich forum, że znalazłeś taki a taki błąd a go nie zgłosisz.
> Przecież w tekście masz wyraźnie napisane, że jeśli wiesz o jakimś błędzie, a tego nie
> zgłosisz, to będzie potraktowany jak osoba, która ten błąd wykorzystuje. Więc do samego
> "czitowania" nie musi dojść, żebyś był zbanowany.
>
> Zabawne, że wspomniałeś o "czytaniu ze zrozumieniem".
To Ty czytaj ze zrozumieniem chociażby mój post. Napisałem przecież "albo pochwalisz się na ich forum, że znalazłeś taki a taki błąd a tego nie zgłosisz". Bo jak inaczej oni będą wiedzieć, że ty wiesz o błędzie a go nie zgłaszasz? Wejdą Ci do głowy? Nie! Musisz się pochwalić gdzieś na forum, w wiadomości albo ktoś cię zgłosi, że używasz tego błędu a oni sprawdzą "oho, używa a nie zgłosił"

Odpowiedz
G Piotrek_K

Chcesz mi z reka na sercu powiedziec, ze przeczytales wszystkie, ale to WSZYSTKIE umowy licencyjne kazdego programu/konta, ktore zainstalowales/zalozyles? Moje najszczersze gratulacje

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?