Informacje

Nowy właściciel GameSpy masowo wyłącza serwery starszych gier

... Mateusz Stanisławski

Gracze zgłaszają, że funkcje sieciowe w SWAT 4, F.E.A.R., Neverwinter Nights, Battlestations: Midway, Star Wars: Battlefront czy Sniper Elite ni stąd, ni zowąd zostały zdezaktywowane.

Nowy właściciel GameSpy masowo wyłącza serwery starszych gier - obrazek 1

Oficjalny profil GameSpy na Facebooku jest wręcz zasypywany wpisami zdenerwowanych graczy, którzy nie mogą brać udziału w jakichkolwiek rozgrywkach sieciowych w Neverwinter Nights (pierwsza i druga część serii), Microsoft Flight Simulator X, SWAT 4, Sniper Elite, Hidden and Dangerous 2, Wings of War, Star Wars: Battlefront, Wings of War, Battlestations: Midway oraz Lord of the Rings: War of the Ring.

Namco i Rebellion nie chcą w dalszym ciągu wspierać tych tytułów – naprawdę chcielibyśmy wiedzieć, dlaczego podjęli taką decyzję.” – odpowiedział dostawca na jedno z pytań graczy. To samo, według GameSpy, który od sierpnia jest w rękach firmy Glu, tyczy się Lucas Arts. „Oni nie mają zamiaru wspierać gry, a jako że my odpowiadamy za serwery, wyłączyliśmy jej funkcje sieciowe.” – czytamy. Wygląda jednak na to, że sprawa ma drugie dno.

Z producentów głos na razie zabrał tylko Rebellion, który inaczej przedstawia zaistniałą sytuację. „Przez ostatnie siedem lat serwery Sniper Elite były przez nas utrzymywane, by fani mogli grać przez sieć za darmo. Kwestia ich wyłączenia przez firmę Glu nie była z nami konsultowana, była poza naszą kontrolą.” – czytamy w oświadczeniu.

Niestety, nie ma mowy o przywróceniu grze funkcji sieciowych. „Rozmawialiśmy z Glu, by spróbować odzyskać działające serwery. Zostaliśmy poinformowani, że będzie się to wiązało z wpłatami wielu tysięcy funtów każdego roku, co znacznie przewyższyłoby nasze dotychczasowe wydatki na ten cel. Ponadto nie mamy możliwości przekazania trybu multiplayer innemu dostawcy, gdyż cała sfera sieciowa produkcji musiałaby zostać przebudowana, kosztem kolejnych tysięcy funtów.” – dodano.

Rebellion przyznał, że jako niezależny producent po prostu nie może przekazać tak wielu pieniędzy na wspieranie siedmioletniego tytułu, podkreślając jeszcze raz, że nie miał żadnego wpływu na decyzję podjętą przez firmę Glu.

Najnowsze
Lubisz nas?