Informacje

Weekendowa drama, czyli jak zatopić odnowionego Painkillera na metacritic

83

To nie jest dobry weekend dla studia Farm 51 i ich najnowszej produkcji Painkiller: Hell & Damnation. W krótkim czasie średnia ocena gry, wystawiona przez użytkowników portalu Metacritic poszybowała w dół, osiągając nawet pułap 0,8 punktu. Przez jednego człowieka.

Weekendowa drama, czyli jak zatopić odnowionego Painkillera na metacritic - obrazek 1
Głównym bohaterem dramy dookoła Painkiller: Hell & Damnation jest AntiAbdulov (zwany też przez fanów po prostu Abdul) z rosyjskiego kanału YT biboran.com. To bardzo popularny komentator gier, przede wszystkim dlatego, że potrafi w dwóch zdaniach prostych użyć ponad dwudziestu wulgaryzmów. Słownictwo pod tym kątem ma co prawda słabe, zważywszy, że w języku rosyjskim można przeklinać naprawdę kwieciście, ale swoją sławę w internetach już zdobył. Materiałów źródłowych - czyli swoistego let's play i analizy tekstur połączonej z obserwacją ocen na Metacritic - nie zamieszczam, właśnie ze względu na wybitną wulgarność (no i język, którym posługuje się coraz mniej Polaków). Zrekonstruujmy zamiast tego przebieg tej dramy.

Już pierwszy filmik wykazywał, że odświeżona wersja klasycznego Painkillera nie przypadła Abdulowi do gustu. Przebojem internetu się ten materiał nie stał, ale od wczoraj obejrzało go dobre 4 tysiące użytkowników. Nowy film ma 36 minut, z czego ponad 10 to zapis procesu obniżania oceny gry na Metacritic - Abdul nie ukrywa swej radości z udanej akcji. Na dodatek jego kloaczna formuła komentowania, gdy kieruje słowa pod adresem twórców, a nie tego co widać na ekranie, zamienia się siła rzeczy w bezpośrednie ich obrażanie.

Weekendowa drama, czyli jak zatopić odnowionego Painkillera na metacritic - obrazek 2

Fakt, Painkiller: Hell & Damnation nie jest ideałem, można nawet się zgodzić z Abdulem w kwestii niektórych analizowanych tekstur (temu tematowi poświęcone jest pierwsze 25 minut filmu). Reszta to jednak jedno wielkie czepialstwo (że niby pod kapturem mnisim powinna być głowa - czemu?) i komunały w stylu "te tekstury chyba brali z galerii darmowych clipartów". Dużo ciekawsze od filmiku Abdula są jedyne dwie uzasadnione niskie oceny na Metcritic, które pojawiły się nim rosyjski komentator gier nie rozpoczął swej radosnej krucjaty. Wypunktowane zostały w nich realne wady produktu, na dodatek nie zatopiono tego w potoku rynsztokowego słownictwa.

Gdy usłyszałem o całej sprawie, bardzo się zainteresowałem, bo w sumie hasło "Rosjanie niszczą polską grę na Metacritic" zapowiadało ciekawy weekend. Okazało się, że to żadna afera, a zwykła sieciowa drama niszowego komentatora gier z Rosji. Inna sprawa, że strach patrzeć, jak łatwo jest wpłynąć na średnią ocenę, mając grono fanów - zwłaszcza, gdy ocen wystawionych nie ma wiele. Wystarczyło 200 razy wystawić "0" (bez komentarza), by balans pomiędzy pozytywami a negatywami się zawalił...

83 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
G Henrar

Hahaha, ciekaw jestem, co na to EmperorKaligula, przecież gracze są obiektywni i oceniają gry sprawiedliwie.

Wystawienie grze oceny 1/10, dlatego że FOV wynosi 75 i nie można go zmienić FTW.

Odpowiedz
G hans_olo

Jakoś nie bardzo mnie obchodzi co ma do powiedzenia jakiś Mongoł. Jak on w ogóle się do internetu dobrał? Przez caritas?

Odpowiedz
G Dared00

Słownictwo pod tym kontem ma co prawda słabe

O ironio...

Odpowiedz
G Lucas_the_Great

> Słownictwo pod tym kontem ma co prawda słabe
>
> O ironio...
lol. strzał w stopę sobie zafundowałem z pośpiechu...Dzięki za czujność, poprawione :)

Odpowiedz
G Kadaj

Lol, opinia graczy. ;p

Odpowiedz
G Crew_900

Jak rusek to pewnie na piracie jechał ;p

Odpowiedz
G SHADOW-XIII

akurat Painkiller: Hell & Damnation było dość nisko oceniane także przez zachodnich fanów oryginalnej gry.

Najważniejsze, aby oceny były wystawiane, nie dlatego, że ktoś graczom tak mówi, a dlatego, że zgadzają się z opinią, że gra jest do 4 liter ...
Wystarczy spojrzeć na ocenę Diablo 3 by się przekonać - gracze pojechali po grze, z powodu problemów z łączeniem się z grą na początku i wymaganiem posiadania internetu non stop nawet do gry w Singleplayer. I dobrze.

Odpowiedz
G Crew_900

Słusznie, że gra jest słabo oceniania. Remake gry i do tego połowa oryginalej gry za 20 euro ...

Odpowiedz
G Muradin_07

Powiem szczerze, że to nie jest tak, że ta gra jest zła, bo wygląda na naprawdę fajną... tylko że jak spojrzałem to spodziewałem się po nowym Painkillerze (tak naprawdę starym, nowym) czegoś takiego: Painkiller Black Edition w nowej wersji z nową grafiką, toną żelastwa i może nowymi przeciwnikami. Co wyszło? Tak naprawdę pomieszanie jedynki z dodatkiem, sklejenie tego w jedną kampanię, która ma chyba niewiele wspólnego z tym, co było w pierwowzorze (jedynkę nie do końca przeszedłem, z dodatku zaliczyłem jakieś dwie-trzy misje) czyli najpierw na samo dno piekła, a potem trzeba z niego wyjść jak mówi tytuł Battle Out Of Hell. Tutaj zrobiono z tego potyczkę ze śmiercią, gdzie słów samym Mhrocznym Panu jest kilka i pojawia się jak dobrze zauważyłem pod sam koniec.

Fakt, że poczekam na nowego Painkillera do wydania go w CDA (jeżeli to prawda...) i pewnie będę z niego zadowolony. Tylko fakt, że to mogło być coś innego i o wiele lepszego pod względem zawartości samej gry, w szczególności połączenie obydwu kampanii z pierwowzoru. A tak to wyszedł im taki niby remake i połączenie jedynki i dodatku w trochę dziwny sposób.

Odpowiedz
G Tenebrael

A ja bym całą sytuację rozpatrzył nieco szerzej. Bo niestety, uważam, że jest ona w pewien sposób przegraną dla wszystkich.

1. Przegraną dla twórców - bo dostali gonga między oczy jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Jasne, gra może być kiepska, marna, nijaka. Ale w ten sposób mało kto w ogóle po nią sięgnie (nawet z nie do końca "oficjalnych" źródeł), przez co produkcja ta nie dostanie nawet szansy, by być rzetelnie oceniona.

2. Przegraną dla Metacritic - bo zaistniałą sytuacja jasno i jak na dłoni pokazuje coś, o czym część graczy wcześniej już wiedziała: że ten serwis nie oddaje rzeczywistości, a jest poletkiem do osobistych wojenek i uprawiania hejtingu/fanbojstwa.

3. Przegraną dla recenzentów gier - bo widząc taką średnią na MC, niemała ilość graczy nawet nie zada sobie trudu, by recenzję nowego Painkillera przeczytać. Przez co wielu recenzentów będzie skazanych na pisanie opinii o tej grze sami dla siebie.

4. Przegrana dla graczy - bo to, co się tu stało, stawia pod znakiem zapytania sens oddawania im głosu w sprawie jakości gier. Pokazuje, jak żenująco niedojrzali potrafią być gracze, i jak bardzo nie warto się ich opiniami przejmować.

Krótko mówiąc, jeden dureń się popisał, a przegrali wszyscy.

Odpowiedz
CDRV

Musze przyznac ze bardzo ciekawy punkt widzenia. Osobiscie uwazam ze ta firma potrafi robic gry i jestem przekonany ze ich nowy painkiller jest dobra gra. Problem lezy zapewne w tym ze trudno zrobic cos lepszego.Co do tematu jechania oceny... Wszyscy wiemy ze ocena zawsze jest subiektywna ( ilu ludzi tyle punktow widzenia) i nawet najbardziej bezstronny recenzent ocenia gre wedle siebie mimo iz twierdzi ze jest inaczej.Sprawa szutcznego wplywania na ocene takze nie ejst niczym nowym. Uwazam ze gra obroni sie sama a wszelkie oceny nie maja znaczenia bo jak zwykle kazdy musi gre ocenic samemu.Bardzo zle oceniac te gre mozna tylko wtedy gdy mialo sie co do niej wielkie oczekiwania. Ja nie mialem takowych wiedzac ze bedzie to rimejk a pamietajmy ze czesci drugie sikłele i rimejki albo prikłele zawsze sa gorsze a przyznajmniej z zasady ^^

Odpowiedz
G Muradin_07

> Bardzo zle oceniac te gre mozna tylko wtedy gdy mialo sie co do niej wielkie oczekiwania.
> Ja nie mialem takowych wiedzac ze bedzie to rimejk a pamietajmy ze czesci drugie sikłele
> i rimejki albo prikłele zawsze sa gorsze a przyznajmniej z zasady ^^
Tutaj masz rację, ale co do Painkillera jakie można mieć wielkie oczekiwania? Można było zrobić coś na nowo, ale wykorzystując całą kampanię z jedynki i dodatku, co dałoby nam naprawdę spory kawał grania na długi czas plus multiplayer. Graficznie: wygląda całkiem spoko. Grywalność: jak to w Painkillerze jest wiadomo. Ale jednak jakbym miał oceniać to może byłoby 6,5-7,0 za to co teraz jest. Jakby było podobnie jak zrobiono to z Serious Samem to 8,0 jak nic. Tylko fakt- to jest remake, tylko że trochę za słaby.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

Nie od dziś wiadomo, że rosyjscy gracze, to wręcz mistrzowie chamstwa i prostactwa. Ten przypadek tylko dobitnie to uwypukla. Smutne, ale prawdziwe.

Odpowiedz
G zadymek

> lol. strzał w stopę sobie zafundowałem z pośpiechu...
> Dzięki za czujność, poprawione :)
To co powiesz o tym:"To bardzo popularny komentator gier, przede wszystko dlatego""ale swoją sławę w internetach już zdobył"Zupełnie jakbyś dopasował akcent do tematu ;)

Odpowiedz
G Kafar

Oczywiście nikt nie popatrzy na drugą stronę medalu.. że ta gra to jakieś nieporozumienie i wyduszenie kasy po prostu. Nowe wydanie kompletnie nie potrzebne.

Odpowiedz
G pawbuk

> Nie od dziś wiadomo, że rosyjscy gracze, to wręcz mistrzowie chamstwa i prostactwa. Ten
> przypadek tylko dobitnie to uwypukla. Smutne, ale prawdziwe.
>
Niestety, ale w Polsce wcale nie jest z tym lepiej :D ogólnie w naszym regionie mnóstwo osób jest sfrustrowanych i nie przepuści okazji, żeby popsuć życie innym... Jeśli pojawia się taka okazja, to na pewno z niej skorzystają. Jeśli słyszę, że człowiek z natury jest dobry, to sobie myślę, że chyba nie w tej części świata :D U nas jeszcze istnieje przekonanie, że mi będzie dobrze tylko wtedy kiedy innym będzie źle.

Odpowiedz
G Lucas_the_Great

> > lol. strzał w stopę sobie zafundowałem z pośpiechu...
> > Dzięki za czujność, poprawione :)
> To co powiesz o tym:
> "To bardzo popularny komentator gier, przede wszystko dlatego"
> "ale swoją sławę w internetach już zdobył"

> Zupełnie jakbyś dopasował akcent do tematu ;)
Pierwsze do poprawy, drugie jest zamierzone w 100%

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Niestety, ale w Polsce wcale nie jest z tym lepiej :D ogólnie w naszym
> regionie mnóstwo osób jest sfrustrowanych i nie przepuści okazji, żeby popsuć życie innym...
> Jeśli pojawia się taka okazja, to na pewno z niej skorzystają. Jeśli słyszę, że człowiek z natury
> jest dobry, to sobie myślę, że chyba nie w tej części świata :D U nas jeszcze istnieje przekonanie,
> że mi będzie dobrze tylko wtedy kiedy innym będzie źle.
Czyli skrajny "darwinizm społeczny" i egoizm, tak? IMHO dobrze to nie rokuje. ;)

Odpowiedz
G pawbuk

> Czyli skrajny "darwinizm społeczny" i egoizm, tak? IMHO dobrze to nie rokuje. ;)
>
No niestety za dobrze z tym nie jest, ale to też się zmienia :D Mam nadzieję, że zmieni się to na dobre, kiedy coraz więcej osób będzie z pokolenia, które nie pamięta już komunizmu :)

Odpowiedz
G Budo


Jaka znowu drama? Ludzie, czy tak ciężko jest pisać po polsku?

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> No niestety za dobrze z tym nie jest, ale to też się zmienia :D Mam nadzieję,
> że zmieni się to na dobre, kiedy coraz więcej osób będzie z pokolenia, które nie pamięta już
> komunizmu :)
Nie wiem czy tak będzie jak piszesz. Paradoksalnie może być jeszcze gorzej. Znajoma mojej Matki jest nauczycielką i uczy taką "młodzież z dobrych, bogatych domów". Dużo interesujących historii opowiadała. Uwierz mi, ta młodzież jest jeszcze gorsza niż potrafimy sobie wyobrazić... :(

Odpowiedz
vegost

Nie wiem czy branie na poważnie jakiegoś "Abdula z Rosji" i jego wulgarnych komentarzy ma jakiś sens.. Prawdziwy uczciwy recenzent, który siedzi w elektronicznej rozrywce od lat, raczej potrafi dobrać o wiele bardziej kulturalne słowa i zlepić je w sensowne zdania. Czepiać się developerów bo zrobili tak a nie inaczej, to raczej nie jest dowód jego wiedzy na temat gier i poszczególnych jej aspektów. Zwłaszcza, że recenzja tytułu polega na ocenie danej gry a nie twórców. Dla mnie to zwykły hejter.

Poza tym, to jest remake.. To nie jest nowa gra z nową fabuła. To ma być coś w stylu odświeżenia czegoś dobrego i przystosowanie ich do standardów dzisiejszych. Ocena tego "pana" oczywiście jest wyssana z palca i w ogóle nie powinno się tego brać pod uwagę.

Odpowiedz
G Troldihar

Teraz, gdy dotarła już do Rosji ta nowa technika w postaci domowych pecetów, powinno się odciąć im dostęp do ogólnoświatowego internetu.

Odpowiedz
G Dared00

> Teraz, gdy dotarła już do Rosji ta nowa technika w postaci domowych pecetów, powinno
> się odciąć im dostęp do ogólnoświatowego internetu.
Wielu Polakom też się powinno...

Odpowiedz
G Szreder

W nadchodzacym CDA za cale 15zl bedzie PKHD.
No chyba ze to dalej jest zawrotna cena to mozecie szukac w Biedronce innych tytulow.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> W nadchodzacym CDA za cale 15zl bedzie PKHD.
> No chyba ze to dalej jest zawrotna cena to mozecie szukac w Biedronce innych tytulow.
13 listopada w Tesco będzie "Black Ops 2" za 99 zł na PC-ta i za 169 zł na konsole. ;)

Odpowiedz
G TobiAlex

> akurat Painkiller: Hell & Damnation było dość nisko oceniane także przez zachodnich fanów
> oryginalnej gry.
Gdzie było nisko oceniany? Nawet na filmie abdula (o którym mowa w artykule) było widać, że gra ma średnią ocenę 7.0.A co do reszty. Cóż, już ME3, DIII pokazały jak syfiasty zrobił się metacritic, jak dobre gry są źle oceniane przez debili, którym się w głowach poprzewracało...

Odpowiedz
vegost

> A co do reszty. Cóż, już ME3, DIII pokazały jak syfiasty zrobił się metacritic, jak dobre
> gry są źle oceniane przez debili, którym się w głowach poprzewracało...
Mass Effect 3 gorszył pod względem końcówki i zbyt dużego nacisku na akcję, zamiast fabułę. O Dziabolo 3 szkoda gadać.

Odpowiedz
G Tenebrael

> O Dziabolo 3 szkoda gadać.
Nie zgodzę się. Mimo pewnych wad, uważam, że jest to naprawdę solidny kawał gry. Czy godny następca kultowych poprzedniczek - to się okaże. Ale na pewno nie uznałbym jej za crap, czy nawet średniaka.

Odpowiedz
vegost

> Nie zgodzę się. Mimo pewnych wad, uważam, że jest to naprawdę solidny kawał gry. Czy
> godny następca kultowych poprzedniczek - to się okaże. Ale na pewno nie uznałbym jej
> za crap, czy nawet średniaka.
Miał być hit a wyszedł kit :) Dla mnie to jest średnia gra.

Odpowiedz
G Araziel77

Coraz rzadziej zwracam uwagę na oceny użytkowników na Metacritic. Często dobre gry cierpią na tym, że graczom nie podoba się polityka wydawcy, są uprzedzeni albo popadają w przesadną nerwicę. Oczywiście nie mówię tutaj o nowym Painkillerze, o którym nie mam pojęcia. Ale zdenerwowało mnie np. totalne zjechanie Dragon Age 2. Ja rozumiem, że gracze znienawidzili EA itd. Ja rozumiem, że BioWare odwróciło się od wielbicieli klasycznych cRPG. Ale gra sama w sobie, w gatunku, który reprezentuje, jest moim zdaniem niczego sobie, a fabuła jest lepsza niż w części pierwszej. Gra jednak została obrzucona tonami błota z powodu ogólnej frustracji i niezrozumienia. Ja, jak nie lubię gier sportowych, to nie włażę na Metacritic i masowo nie wystawiam najniższych ocen Fifom i innym PESom.
Metacritic powinien zmienić podejście do ocen użytkowników, wymagając uzasadnienia i kontrolując rzeczowość opinii.

Odpowiedz
G SarenkaB

> Teraz, gdy dotarła już do Rosji ta nowa technika w postaci domowych pecetów, powinno
> się odciąć im dostęp do ogólnoświatowego internetu.
Tu polacy przejmujemy ten komentarz. xDDD

Odpowiedz
G Martimat

Ludzie - remake jak remake. Ja w jedynkę grałem z przyjemnością (ze względu na promocje itp. mam też kolejne części za friko prawie). Jestem zadowolony, że mogę zagrać w to samo w lepszej jakości i podrasowanej wersji... tylko - fakt -> muszę najpierw dopłacić (kupić) :/ Ale ... ehhh co tam - za pół roku bedą wyprzedaże tego tytułu... ale taka prognoza tylko potwierdza, że gra jest przeciętna.

Odpowiedz
G Geeko

> ehhh co tam - za pół roku bedą wyprzedaże tego tytułu... ale taka
> prognoza tylko potwierdza, że gra jest przeciętna.
Jaka prognoza? Filmik zacofanego idioty, który, płynąc na fali nowej mody, założył kanał na YT i ma widownię tylko i wyłącznie dlatego bo dużo klnie? Masz rację, od dziś dla mnie ten człowiek jest bardziej wiarygodny niż Total Biscuit. Niestety smutnym bardzo jest, że dzisiaj "Youtuberzy" są jak, jeszcze kilka lat temu, dzieci neo. Wtedy mieliśmy zalew dzieciaków, które właśnie dostały internet, teraz mamy zalew dzieciaków z kamerami/"pomysłami na recenzje". Jeszcze pół biedy kiedy to faktycznie dzieciaki, pokroju pewnego mistrza internetu (co to grał w Unreal Toturnament, taką strzelankę, trochę nawalankę :D). Gorzej, że na naszej, wspaniałej, polskiej scenie mamy ludzi, którzy też znani są głównie z tego, że albo głośno krzyczą, albo dużo klną. Nie za wiele porządnego gameplayu, raczej żenująca znajomość gier, no ale drą ryja jak dzikie reksy, rzucą krzywą co kilka słów, więc już jest fajnie. Jasne, na zachodniej scenie też jest dużo tego typu ludzi, jednak uważam, że taki Angry Joe (też w dużej mierze polegający na tym, że dość ekspresywnie wyraża swoje zdanie) poziomem recenzji, zjada naszą scenę na śniadanie.Mam (tak teraz wracając do samego newsa) sporą nadzieję, że spora część ludzi odwiedzająca Metacritic wie ile warte są tam oceny użyszkodników.

Odpowiedz
Janek_Izdebski

> Jaka prognoza? Filmik zacofanego idioty, który, płynąc na fali nowej mody,
> założył kanał na YT i ma widownię tylko i wyłącznie dlatego bo dużo klnie? Masz rację,
> od dziś dla mnie ten człowiek jest bardziej wiarygodny niż Total Biscuit.
> Niestety smutnym bardzo jest, że dzisiaj "Youtuberzy" są jak, jeszcze kilka lat temu,
> dzieci neo. Wtedy mieliśmy zalew dzieciaków, które właśnie dostały internet, teraz mamy
> zalew dzieciaków z kamerami/"pomysłami na recenzje". Jeszcze pół biedy kiedy to faktycznie
> dzieciaki, pokroju pewnego mistrza internetu (co to grał w Unreal Toturnament, taką strzelankę,
> trochę nawalankę :D).
Łapy precz od Klocucha12! Chłopak dopiero się rozkręca. ;)> Gorzej, że na naszej, wspaniałej, polskiej scenie mamy ludzi, którzy
> też znani są głównie z tego, że albo głośno krzyczą, albo dużo klną. Nie za wiele porządnego
> gameplayu, raczej żenująca znajomość gier, no ale drą ryja jak dzikie reksy, rzucą krzywą
> co kilka słów, więc już jest fajnie. Jasne, na zachodniej scenie też jest dużo tego typu
> ludzi, jednak uważam, że taki Angry Joe (też w dużej mierze polegający na tym, że dość
> ekspresywnie wyraża swoje zdanie) poziomem recenzji, zjada naszą scenę na śniadanie.
> Mam (tak teraz wracając do samego newsa) sporą nadzieję, że spora część ludzi odwiedzająca
> Metacritic wie ile warte są tam oceny użyszkodników.
Sprawa jest, prosta - nie oglądać takich filmików i nie karmić trolli. ;)

Odpowiedz
G Geeko

> Sprawa jest, prosta - nie oglądać takich filmików i nie karmić trolli. ;)
>
Mi tego mówić nie musisz, od dawna trzymam się zachodnich youtuberów. Nie zmienia to jednak faktu, że obraz tej "branży" nie wygląda u nas najlepiej.

Odpowiedz
G Tenebrael

> (...) zjechanie Dragon Age 2 (...) Ale gra
> sama w sobie, w gatunku, który reprezentuje, jest moim zdaniem niczego sobie
Tu problem jest taki, że w zasadzie nie wiadomo, jaki ta gra reprezentuje gatunek. Jak na cRPG to jest to to płyciutkie, jak na hack'n'slash - zbyt toporne. Niemniej jasne, że stawianie grze ocen 0 czy 1 to gruba przesada.

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Hahaha, ciekaw jestem, co na to EmperorKaligula, przecież gracze są obiektywni i oceniają
> gry sprawiedliwie.
i podtrzumuje, od zawsze twierdze tez ze metacritic to gowno (kilka sensownych recek na 100 oddanych glosow sie znajdzie, ale to i tak ta strona to strata czasu). obiektywnych opinii graczy szukam gdzie indziej. troll harder.> Wystawienie grze oceny 1/10, dlatego że FOV wynosi 75 i nie można go zmienić FTW.
fov w shooterze ponizej 90 ? niegrywalne

Odpowiedz
Numenpl

> fov w shooterze ponizej 90 ? niegrywalne
Zwłaszcza na PCw przypadku jak grasz na monitorze z panoramą to nawet nienajlepsze dla twoich oczu bo wtedy szybciej się męczą po drugie w fpp na pc nie jest to grywalne bo wtedy cholera nie za specjalnie widać co się dzieje. Np bfbc2 nawet konsolowcy wiedzą że w wersji PC fov poniżej 90 to trzeba być masochistą aby tak grać.

Odpowiedz
G Vojtas

Kolejny dowód na to, że Metacritic jest patologią w tej branży.

Odpowiedz
Paindemonium

Co tu gadać. Zjechali tak Mass Effecta 3, MW3, i teraz na PKHD siedli. Gra nie jest idealna ale trzyma poziom pierwowzoru to pewne! I mamy zapewniony 7 letni support co oznacza że pewnie twórcy nam zapewnią nowe dodatki i przede wszystkim zmiany, o które ubiegają się gracze. Metacritic od czasów akcji z Mass effect 3 nie jest dla mnie żadnym punktem odniesienia do jakości gry. Walić ten serwis i ich użytkowników. Niech sobie tam toczą woje hejterów i fanbojów ale niech się to nie odbija na rzeczywistości. A rzeczywistość jest taka że gra jest dobra! http://pkzone.org/news/first-pkhd-reviews-online/

Odpowiedz
Paindemonium

Zjechali tak Mass Effect 3 i MW3... dla mnie Metacritic to pole do popisu hejterów i fanbojów. PKHD jest dobry i warty uwagi a przede wszystkim jest godny swojego pierwowzoru. Tu jest lista niektórych rzetelniejszych recenzji http://pkzone.org/news/first-pkhd-reviews-online/

Odpowiedz
G Kerethzimierz

> Nie wiem czy branie na poważnie jakiegoś "Abdula z Rosji" i jego wulgarnych komentarzy
> ma jakiś sens.. Prawdziwy uczciwy recenzent, który siedzi w elektronicznej rozrywce od
> lat, raczej potrafi dobrać o wiele bardziej kulturalne słowa i zlepić je w sensowne zdania.
> Czepiać się developerów bo zrobili tak a nie inaczej, to raczej nie jest dowód jego wiedzy
> na temat gier i poszczególnych jej aspektów. Zwłaszcza, że recenzja tytułu polega na
> ocenie danej gry a nie twórców. Dla mnie to zwykły hejter.
Masz rację, tylko, że ten "zwykły hejter" jak go nazwałeś ma rzeszę oddanych fanboyów na youtube, którzy zrobią dla niego wszystko.

Odpowiedz
G dark_master

> 3. Przegraną dla recenzentów gier - bo widząc taką średnią na MC, niemała ilość graczy
> nawet nie zada sobie trudu, by recenzję nowego Painkillera przeczytać. Przez co wielu
> recenzentów będzie skazanych na pisanie opinii o tej grze sami dla siebie.
bzdura. Recenzenci sami siebie pogrzebali już dawno temu i to na własne życzenie, bo gdyby robili swoją robotę porządnie, to nie byłoby potrzeby rozróżniania ocen na "branżowe" i "szarych mas". Sam zresztą powyższym zdaniem udowadniasz, że dziennikarzy wystawiających oceny traktuje się jak sprzedajne panie lekkich obyczajów, bo jaka średnia "branżowa" by nie była, wszyscy i tak będą się sugerować tą "szarych mas", nie ważne jaka ona by nie była.Na marginesie, tym sposobem dochodzimy do ciekawego wniosku odnośnie facebooka, czemu jest taki popularny i czemu wszyscy mają takie parcie by się na nim pojawić: pomijając już oczywistą reklamę pseudoszeptaną (my coś lajkujemy, to widzą to nasi znajomi którzy też mogą lajknąć i puścić to w świat), na mordoksiążce można dać tylko 'lajka', nie można firmie walnąć czerwonej kartki tak, by widzieli ją wszyscy którzy wchodzą na jej główną stronę. Genialne w swej prostocie, gdyż ilu by antyfanów nie było, widać tylko fanów (wyobraźmy sobie co by się dało gdyby możnabyło 'dislajkować' cenegę.. proporcje mogłyby być ciekawe).

Odpowiedz
G kotlecik5

To teraz czekać aż ktoś wpadnie na pomysł sztucznego zawyżania ocen Painkillera i poprowadzi fanb- Polaków ku chwale :)

Albo znaleźć filmiki tego Abdula na YT i zgłosić je wszystkie jako terroryzm :D

Odpowiedz
G TobiAlex

>
> Jaka znowu drama? Ludzie, czy tak ciężko jest pisać po polsku?
To jest po polsku, powiedziałbym nawet staropolsku:http://sjp.pwn.pl/szukaj/drama

Odpowiedz
G TobiAlex

> > Nie zgodzę się. Mimo pewnych wad, uważam, że jest to naprawdę solidny kawał gry.
> Czy
> > godny następca kultowych poprzedniczek - to się okaże. Ale na pewno nie uznałbym
> jej
> > za crap, czy nawet średniaka.
>
> Miał być hit a wyszedł kit :) Dla mnie to jest średnia gra.
To napisz mi jaki był Diablo II. Jaki był Diablo II przed tymi wszystkimi patchami i dodatkiem, jakie otrzymywał wtedy oceny. Teraz masz tak samo z DIII, już 1.0.5 rozbudował nieźle grę.

Odpowiedz
G Budo

> >
> > Jaka znowu drama? Ludzie, czy tak ciężko jest pisać po polsku?
>
> To jest po polsku, powiedziałbym nawet staropolsku:
>
> http://sjp.pwn.pl/szukaj/drama
Aha i o którą definicję Ci chodzi? Dobrze wiemy, że autor wziął to z angielskiego, gdzie "drama" na co dzień funkcjonuje i wiąże się ze zwrotami takimi jak "drama queen" itd itp. Takie przemycanie zagranicznych zwrotów na siłę w czasie gdy mamy polskie odpowiedniki to po prostu zaśmiecanie języka.

Odpowiedz
G aope

> obiektywnych opinii graczy szukam gdzie indziej.
Obiektywne opinie? To coś nowego, ponieważ te dwa zwroty wzajemnie się wykluczają. A już myslałem, że ci od obiektywnych recenzji/opinii zrozumieli znaczenie tych zwrotów :] To ktokolwiek jeszcze zwraca uwagę na oceny "graczy"? Przecież to jest grupa ludzi najbardziej podatna na manipulację, co właśnie widac na przykładzie metacritic i choćby tego wpisu.

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?