Informacje

War of the Roses będzie wspierane przez specjalnie wyznaczony zespół

15 Małgorzata Trzyna

Paradox Interactive wierzy w sukces War of the Roses i zamierza inwestować w rozwój gry, bazując na opiniach fanów.

War of the Roses będzie wspierane przez specjalnie wyznaczony zespół - obrazek 1
War of the Roses

- Odbiór gry przez fanów przeszedł nasze oczekiwania i jesteśmy naprawdę wdzięczni za ciągłe wsparcie ze strony naszej społeczności – powiedział Gordon van Dyke, kierownik produkcji, który stanie na czele ekipy zajmującej się aktualizowaniem War of the Roses. – Nadal będziemy ulepszać grę i dodawać pokaźną zawartość dla wszystkich graczy.

- Opieramy się na opiniach fanów i wynikach sprzedaży – powiedział CEO Paradox Interactive, Fredrik Wester, wyjaśniając powody decyzji wyznaczenia dedykowanego zespołu. – Naszym celem jest ulepszanie gry razem z fanami.

War of the Roses zadebiutowało 2 października 2012, ale gracze już wcześniej mogli przekonać się, na czym ono polega, biorąc udział w beta-testach. Twórcy planują aktualizować grę, dodając co miesiąc nową zawartość. War of the Roses jest dostępne na Steamie i kosztuje 29,99 euro.

Źródło

15 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
vegost

Oglądałem gameplay i powiem, że gra jest przezabawna :) Animacja ruchów i ataków trochę kuleje. Jest trochę błędów i bugów. Ciężko prowadzi się konia wzdłuż muru i nie da się praktycznie z niego wyjść. Sama walka jest realistyczna i daje dużo zabawa. A zabawa jest, jak się leje ponad 64 graczy na mapie heh ^_^ Szkoda tylko, że gra jest strasznie droga. Na Steamie po 29,99 Ojro. Ponad 100 zł :( Gdyby gra wyszła w naszym kraju, to może była by mała zniżka.

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Oglądałem gameplay i powiem [...]
u "pana Zenka" czy w cafe ?ps: sprawdzone sklepy interenetowe sprzedaja klucze (nie zadne prezenty) za 60-70 pln

Odpowiedz
Ashgan92

A gram.pl planuje jakąkolwiek sprzedaż ?

Odpowiedz
G khizbu

Grę kupiłem na gametap za $27 (pre order) i powiem że mam mieszane uczucia. Ciągłe crashe uniemożliwiają normalną grę. Do tego tylko 2 tryby rozgrywki i kijowy balans.

Odpowiedz
vegost

Troluj dalej, może tym razem ci się uda mnie zaskoczyć. Widać tylko po potrafisz w życiu.

Odpowiedz
G eske

> Grę kupiłem na gametap za $27 (pre order) i powiem że mam mieszane uczucia. Ciągłe crashe uniemożliwiają normalną grę. Do tego tylko 2 tryby rozgrywki i kijowy balans.
A jak z rozgrywką? Zrobiona na szybko czy jednak widać, że się przyłożyli?

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Troluj dalej, może tym razem ci się uda mnie zaskoczyć. Widać tylko po potrafisz w życiu.
cóż opinia o grze na podstawie trailera dziala na mnei jak plachta na byka ;] do tego zadnego pojecia o cenach. sam sie prosisz :)gratuluje oceny "życia" po kilku postach, przemysl to sobie.

Odpowiedz
Tezert

Ja grałem w betę i była znakomita i dopracowana, osobiście żadnych bugów nie znalazłem i ani razu mi się nie zcrashowała.

@EmperorKaligula
Jakie sklepy internetowe ? bo chętnie bym zakupił :D

Odpowiedz
vegost

> cóż opinia o grze na podstawie trailera dziala na mnei jak plachta na byka ;] do tego
> zadnego pojecia o cenach. sam sie prosisz :)
Jakie trailera chłopie ? Obudź się i przeczytaj mojego posta pierwszego jeszcze raz. Oglądałem gameplay jak ktoś grał na youtube. Proszę bardzo: http://www.youtube.com/watch?v=CF-bZeh7c5g&feature=g-all-u. Wnioski się same nasuwają i opinia jest jak najbardziej na miejscu. Patrze na steam i widzę 29.99. Masz coś z oczami ? Jeśli gdzieś jest taniej to gratuluje szukania.> gratuluje oceny "życia" po kilku postach, przemysl to sobie.
Życia ? Oceniam twoje "dziwne" zachowanie nic więcej.

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Jakie trailera chłopie ?
przejezyczenie. jestem zdania ze ogladanie gameplaya nie ma nic wspolnego z graniem. szczegolnie w grze opartej na walce melee gdzie "combat" (zamachy, odleglosc, szybkosc poruszania, czas reakcji) trzeba POCZUĆ. bez tego nie stwierdzisz czy jest realistycznie czy sztucznie. nie wspomniales o tym zebys w to grall - jak wiec oceniasz to ze gra daje "duzo zabawy" ? po co przepisujesz czyjesc odczucia odnosnie gry (link ktory podales), bez posiadania wlasnych ? jaki w tym sens ?> Życia ? Oceniam twoje "dziwne" zachowanie nic więcej.
"> Widać tylko po potrafisz w życiu. "

Odpowiedz
vegost

> jestem zdania ze ogladanie gameplaya nie ma nic wspolnego z graniem. szczegolnie w grze
> opartej na walce melee gdzie "combat" (zamachy, odleglosc, szybkosc poruszania, czas
> reakcji) trzeba POCZUĆ. bez tego nie stwierdzisz czy jest realistycznie czy sztucznie.
> nie wspomniales o tym zebys w to grall - jak wiec oceniasz to ze gra daje "duzo zabawy"
> ? po co przepisujesz czyjesc odczucia odnosnie gry (link ktory podales), bez posiadania
> wlasnych ? jaki w tym sens ?
A to zbrodnia, jeśli ja mam takie same odczucia z gry ? Nawet jeśli w nią nie grałem ? Bawiło mnie to, jak autor grał w War of the Roses. Tak samo bym się bawił jak on, gdybym mógł w nią zagrać. Nie trzeba grać, żeby widzieć czy gra może mi dać zabawę czy nie. Wystarczy na wstępie zapoznać się z danym tytułem i stwierdzić fakty. Nie słyszałem o tym tytule, ale dzięki niemu (autorowi filmiku) mogłem ją poznać bliżej i tak jak on, dobrze się bawić. A, że przy okazji wychwyciłem błędy itp to tylko pogratulować.

Odpowiedz
EmperorKaligula

> A to zbrodnia, jeśli ja mam takie same odczucia z gry ?
nie masz żadnych odczuć z gry. dysponujesz tylko odczuciami innych. i tak nalezy napisac: "gracz xyz twierdzi ze walka daje duzo radosci...", a nie "w oparciu o gameplay ja uwazam ..." - i wtedy wredny, znudzony i lekko podpity emperor sie nie przyczepi. albo sklamac (cholera wie po co) i oceniac gre nie przyznajac sie do tego, ze nie gralo sie w nia nawet minuty a tylko ogladalo ja w akcji na YT - kaligula nie jest niestety jasnowidzem i tez sie wtedy nie przyczepi ;)> Bawiło mnie to, jak autor grał w War of the Roses.
ogladam sporo lets play'i - nawet do gier ktore kompletnie mnie nie interesuja. a dlaczego ? bo styl kilku "youtuberow" bardzo mi odpowiada. mam nadzieje wiesz do czego zmierzam i nie musze tego rozpisywac.> Tak samo bym się bawił jak on, gdybym
> mógł w nią zagrać.
to domysły, spekulacje, wróżby - wybierz które chcesz, kazde pasuje.> Nie trzeba grać, żeby widzieć czy gra może mi dać zabawę czy nie.
a do auta nie trzeba wsiadac, zeby stwierdzic ze sie dobrze prowadzi ? ja sie nie wypowiadam na temat auta jak go nie prowadzilem, Ty tak. i tylko o to chodzi.

Odpowiedz
vegost

> nie masz żadnych odczuć z gry. dysponujesz tylko odczuciami innych. i tak nalezy napisac:
> "gracz xyz twierdzi ze walka daje duzo radosci...", a nie "w oparciu o gameplay ja uwazam
> ..." - i wtedy wredny, znudzony i lekko podpity emperor sie nie przyczepi. albo sklamac
> (cholera wie po co) i oceniac gre nie przyznajac sie do tego, ze nie gralo sie w nia
> nawet minuty a tylko ogladalo ja w akcji na YT - kaligula nie jest niestety jasnowidzem
> i tez sie wtedy nie przyczepi ;)
Huh.. dysponuje swoimi odczuciami na temat gry, kiedy oglądałem jak ktoś gra. Rozumiem, że wiesz lepiej ode mnie co czułem jak oglądałem Let's Look ? : ) Miło. Najwyraźniej Ja i autor filmiku, odnosimy takie same wrażenia z gry.> ogladam sporo lets play'i - nawet do gier ktore kompletnie mnie nie interesuja. a dlaczego
> ? bo styl kilku "youtuberow" bardzo mi odpowiada. mam nadzieje wiesz do czego zmierzam
> i nie musze tego rozpisywac.
Oglądam NL, bo rzeczowo i dokładnie opisuje wybrane tytuły. Nie powiem, świetnie się przy tym bawię i oglądam go od 1,5 roku. Dzięki jego pracy, zachęcił mnie do zakupu paru niezależnych gier ze steama. W tym Banding of Isaac. Na początku oglądałem tylko jego Let's Play z tego właśnie tytułu. Tak dobrze się przy tym bawiłem, że ją zakupiłem. Nie wiem dlaczego nie możesz zrozumieć, że można czuć frajdę razem z autorem jak gra w wybrany tytuł ?> to domysły, spekulacje, wróżby - wybierz które chcesz, kazde pasuje.
Żadne domysły. Tylko fakty. Skoro czuje ubaw, tzn, że go mam tak ? :) Gdyby mnie to nie interesowało, to z pewnością nie oglądał bym jak w to gra :) > a do auta nie trzeba wsiadac, zeby stwierdzic ze sie dobrze prowadzi ? ja sie nie wypowiadam
> na temat auta jak go nie prowadzilem, Ty tak. i tylko o to chodzi.
To są dwie różne rzeczy. Nie muszę grać w demo, żeby stwierdzić, że dany tytuł jest dla mnie odpowiedni. Z zakupem auta jest inaczej. W tym przypadku możesz zaryzykować i kupić coś za parę tysięcy zł. Twój wybór czy chcesz przetestować auto czy kupić w ciemno i czytać tylko recenzje innych.

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Huh.. dysponuje swoimi odczuciami na temat gry, kiedy oglądałem jak ktoś gra.
ale przez to że patrzyłeś jak ktoś gra to o wielu rzeczach nie masz pojęcia, bo taką "dokładność systemu walki" czy "realizm poruszania" trzeba poczuć. nie zobaczysz tego. tak samo jak nie poczujesz "trudności" celowania z łuku, celowania kopią w galopie czy jakości minigierek łuczniczych. To że komuś one odpowiadają, nie znaczy, że Tobie też.tak, to są Twoje odczucia, ale są to odczucia pozyskane niesamodzielnie, tylko przedstawione Ci przez kogoś innego i przyjęte przez Ciebie. Na pewno nie raz ktoś coś Ci polecał (film, serial, gre, książkę, płytę audio), zachwalał, argumentował sensowanie, a jak doszło do sprwadzenia to okazywało się słąbiutkie ;) NIE MOŻESZ założyć, że w przypadku gry nie będzie tak samo.> Rozumiem,
> że wiesz lepiej ode mnie co czułem jak oglądałem Let's Look ? : )
raczej wiem, czego nie mogłeś czuć, a jest bardzo ważne.> Miło. Najwyraźniej
> Ja i autor filmiku, odnosimy takie same wrażenia z gry.
niereformowalny...na jakiej podstawie oceniasz, że macie takie same wrażenia z gry jak on grał a Ty nie grałeś ? Obecnie Tobie się wydaje, że macie takie same wrażenia z gry. A jak dla mnie to trochę za mało by oceniać osobiście grę. "Gra xxx jest bardzo fajna, bo podoba się graczowi yyy, a mi się podobało oglądanie jego gameplay'i"> Nie wiem dlaczego nie możesz zrozumieć, że można czuć frajdę razem z autorem jak gra
> w wybrany tytuł ?
to że często oglądamy coś dla autora. sam tak mam i nie widzę w tym nic dziwnego.> Żadne domysły. Tylko fakty. Skoro czuje ubaw, tzn, że go mam tak ? :) Gdyby mnie to nie
> interesowało, to z pewnością nie oglądał bym jak w to gra :)
brak związku. jeszcze raz przeczytaj co napisałem wyżej o regularnym oglądaniu jakiegoś youtubera. I przykład: ja "czuje ubaw" oglądając SC2 (godzinami mogę oglądać mecze), ale granie w niego po multi jest dla mnie tortura. > To są dwie różne rzeczy.
chodzi tylko o doświadczenie osobiste lub jego brak. możesz to przerobić samochód na dowolny inny, tani przedmiot. puszkę piwa na przykład, którego nie piłeś czy coś.> Nie muszę grać w demo, żeby stwierdzić, że dany tytuł jest
> dla mnie odpowiedni.
oczywiście, ale musisz zagrać w demo żeby stwierdzić, mówiąc wprost: "gra jest dobra z Twojego punktu widzenia". Bez tego powielasz tylko zdanie innych - i tylko o to się czepiam.A jak uchronić sie przed przypierdzielającym się cesarzem napisałem wyżej ;)

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Lubisz nas?