Recenzje gier

CounterSpy - recenzja

Jakub Zagalski
2

CounterSpy z pozoru zawiera w sobie wszystko to, czego należy oczekiwać od nietuzinkowej gry indie.

Resident Evil: Revelations - recenzja

Mateusz Kołodziejski
22

Fani Resident Evil nie mają łatwego życia - od lat wyczekiwali odsłony, która przywróci serii elementy survival horroru, a kiedy taka się pojawiła, dostępna była wyłącznie na 3DS-ie. Przynajmniej do tej pory, bo Resident Evil: Revelations właśnie atakuje platformy stacjonarne. Tylko czy na dużym ekranie straszy tak samo skutecznie jak na małym?

Wii U - przegląd pierwszych gier

Krzysztof Janicki, Michał Mielcarek
2

Nawet najlepsza platforma jest niczym bez gier. Czas więc przyjrzeć się pierwszym tytułom na Wii U, zarówno dużym pudełkowym, jak i tym dostępnym w eShopie. Sprawdzamy przede wszystkim wykorzystanie rzekomo rewolucyjnego kontrolera oraz możliwości graficzne konsoli.

LEGO Władca Pierścieni - recenzja

Grzegorz Bonter
34

Przez ostatnie lata studio Traveller's Tale nie zawodziło - konsekwentnie wypuszczali gry oparte na kultowych postaciach i markach. Niezależnie czy to był Batman, Indiana Jones czy Gwiezdne Wojny, wirtualne klocki po prostu dawały radę. Trudno więc się spodziewać, żeby takie IP jak Władca Pierścieni zostało potraktowane w odmienny sposób. Ale zobaczmy, może coś jednak zepsuto tym razem?

PlayStation Vita - recenzja

Krzysiek Ogrodnik
36

Pierwszy raz bierzemy Vitę do ręki, co rzuca sie w oczy? Ogromny ekran z jakością obrazu ostrą jak żyleta i dwie gałki analogowe, na które czekaliśmy w handleldach od dawna. O tym jak bardzo gracze potrzebują ich w dzisiejszych czasach boleśnie przekonało się Nintendo, które wypuściło 3DS-a z jednym grzybkiem, a później schowało dumę w kieszeń, przyznało się do błędu i opracowało dostawkę, która zmienia ich najnowsze dziecko w najpokraczniejsza konsolę znaną ludzkości.

LEGO Harry Potter: Lata 5-7 - recenzja

Rafał Dziduch
4

LEGO Harry Potter: Lata 5-7 jest kontynuacją wydanej w 2010 roku gry autorstwa Traveller’s Tales, firmy, która eksploatuje licencję LEGO w sposób bezwzględny i bezkompromisowy. Paradoksalnie jednak pomimo powtarzalności i schematyzmu, która cechuje od jakiegoś czasu te wszystkie lego-licencje w tym szaleństwie jest metoda, bo gra się po prostu wybornie. Specjaliści od gier podeszli do uniwersum stworzonego przez J.K.Rowling nieco inaczej niż filmowcy i zaserwowali nam w ostatniej części trzy finalne lata przygód Pottera w Hogwarcie, a więc z grubsza zawartość trzech ostatnich książek (Zakonu Feniksa, Księcia Półkrwi i Insygnia śmierci).

Spider-Man: Edge of Time - recenzja

Rafał Dziduch
7

Umiejscowienie Spider-Man: Edge of Time na jakościowej skali nie jest wcale takie trudne, a to dzięki temu, że ostatnio mieliśmy co najmniej dwa „komiksowe” tytuły, które to ułatwiają. Do ostatniego Batmana nowy Pająk bezwzględnie się nie umywa i odpada w przedbiegach. Na szczęście dzieło firmy Beenox nie jest tak tragiczne jak X-Men: Destiny. Wystarczy spojrzeć na oceny obu wspomnianych tytułów, żeby już wiedzieć, że Spider-Man: Edge of Time jest gdzieś pośrodku. To kolejna gra akcji oparta po prostu na licencji komiksowej, która ani ziębi, ani grzeje. Pograć w nią można, ale jak nie zagracie, to nic nie stracicie.

Skylanders: Spyro's Adventure - recenzja

Rafał Dziduch
17

Gry opowiadające o przygodach sympatycznego smoka Spyro i jego przyjaciół zazwyczaj oferowały bardzo sensowny gameplay i niezłą zabawę. Oczywiście mówimy tu o rozrywce skierowanej do najmłodszych graczy, którzy Spyro znają też z komiksów czy filmów animowanych. Skylanders: Spyro’s Adventure podtrzymuje tę tradycję, bo jest bardzo fajną, kolorową i całkiem przyzwoicie zrealizowaną zręcznościową platformówką, która wykorzystuje sprawdzone standardy, a przy tym wprowadza pewną nowość...

The Sims 3: Zwierzaki - recenzja

Rafał Dziduch
3

Chcąc, nie chcąc stałem się w redakcji „specjalistą od Simsów”, których kolejne dodatki „rozkminiam” pod czujnym okiem córki sąsiada. Ona jest oddaną fanką i specjalistką od simoludków, ja próbuję przy pomocy recenzenckiego „szkiełka i oka” zgłębić niesamowity fenomen tej gry. W przypadków Simsów jest on niezaprzeczalny, więc oczywistym jest, iż fanów serii nie trzeba przekonywać do zakupu kolejnego dodatku, bo pewnie i tak go kupią. Ponieważ The Sims 3: Zwierzaki to niesamodzielny dodatek, który wymaga podstawki, warto się również zastanowić, czy zachęci do zakupu jakiś nieobeznanych w temacie graczy. Myślę, że jest na to szansa.

X-Men: Destiny - recenzja

Rafał Dziduch
8

X-Men: Destiny reklamowano jako połączenie RPG-a i gry akcji osadzonej w świecie komiksowych superbohaterów Marvela. RPG jest w tej grze "tyle co kot napłakał", a akcja sprowadza się do biegania po częstokroć pustych korytarzach i bezustannego aplikowania wrogom tych samych combosów. Do tego dostajemy grafikę rodem z PS2, całkiem bezmyślnych przeciwników, a jako bonus grę, która czasami lubi się zawiesić (grałem na PS3 i kilka razy mnie to spotkało, co wprawiło mnie w lekki szok). No i powiedzcie sami – jak ja mam to ocenić?

NBA 2K12 - recenzja

Rafał Dziduch
7

Trudno uwierzyć, ale to już trzynasta odsłona znanej serii. W naszym kraju koszykówka (całkiem niesłusznie) cieszy się mniejszą popularnością niż piłka nożna i chyba najwyższa pora, by to zmienić. Dzięki NBA 2K12 po raz kolejny wyhodujemy swojego wirtualnego sportowca i pchniemy go do serii prestiżowych zwycięstw lub bolesnych porażek w najsłynniejszej lidze świata również w rozgrywkach multiplayer.

Captain America: Super Soldier - recenzja

Rafał Dziduch
4

Autorzy Captain America: Super Soldier, a więc studio Next Level Games, z pewnością rozłożyli na części pierwsze Batman: Arkham Asylum, bo niemal wszystkie patenty z tamtej gry są obecne w ich produkcji. Co wyszło im najfajniej? Z pewnością dynamiczne walki, w czasie których Steve Rogers śmiga jak rasowy fighter, rozdając kopniaki i ciosy na wszystkie strony. Nieźle wypada jeszcze kilka innych elementów, o których przeczytacie za chwilę, ale nie da się ukryć, że granie w Captain America: Super Soldier sprawi spory niedosyt komuś, kto grał wcześniej właśnie w Batman: Arkham Asylum.

UFC Personal Trainer - recenzja

Rafał Dziduch
6

UFC Personal Trainer to świetna sprawa, jeśli chcecie zrobić sobie 30 lub 60 dniowy program na zrzucenie kilku kilogramów lub siłówkę. Z pewnością przy regularnych treningach można dzięki niemu dojść do dobrej formy. Cieszy mnie, że taki treningowy program w końcu się pojawił, bo Wii Fit, czy EA Sports Active nie mówiąc już o słabiutkim The Fight nie spełniły moich oczekiwań. Nie liczyłbym tylko na jedno, a mianowicie na to, że dzięki UFC Personal Trainer nauczycie się walczyć. Nie przesadzajmy...

Let's Dance With Mel B - recenzja

Rafał Dziduch
7

Odkąd gry taneczne zagościły na naszych konsolach, utarło się postrzegać je jako rozrywkę co najmniej wstydliwą, a już zdecydowanie nie przeznaczoną dla „prawdziwych” graczy. Jak pokazał przykład choćby Dance Central i Michael Jackson: The Experience całkiem niesłusznie. A zatem, czy Let’s Dance with Mel B jest w stanie dorównać tym dwóm pozycjom?

Transformers: Dark of the Moon - recenzja

Rafał Dziduch
6

Kiedy przed laty pisałem recenzję Transformers: Revenge of the Fallen, gra podobała mi się do tego stopnia, że z czystym sumieniem wystawiłem jej “7”. Pod drodze mieliśmy jednak War For Cybertron oraz dewaluację ocen, więc niech nie zdziwi Was niższa nota dla Transformers: Dark of the Moon. Tak naprawdę – to jednak pod względem jakości i gameplaya takie same gry... A więc zaledwie letnie...

Thor: God of Thunder - recenzja

Rafał Dziduch
14

Mam z tą grą mały problem, bo podejrzałem, że na Gamerankins średnia z 18 recenzji ledwo dochodzi do 40% na 100%. Moim zdaniem aż tak zła ta gra nie jest, ale do doskonałości wiele jej jednak brakuje. Kłopot w tym, że Thor: God of Thunder powstał po to, aby wspierać promocyjnie film o przygodach nordyckiego bohatera. Jak wszystkie gry filmowe cierpi zatem na charakterystyczną dla nich przypadłość: był robiony na kolanie, na szybko i bez większego polotu. W sumie trochę szkoda, bo temat wydaje się ciekawy...

Duke Nukem Critical Mass - recenzja

Mateusz Kołodziejski
13

Podczas gdy cały świat zamarł w oczekiwaniu na finał dwunastoletniej epopei pod tytułem Duke Nukem Forever, praktycznie bez echa przeszła premiera Dukem Nukem Critical Mass, pierwszej odsłony przygód Księcia na konsolach przenośnych obecnej generacji. Jest to zastanawiające o tyle, że jego producentem jest Apogee Software, znane również jako 3D Realms. Czy kieszonkowy Duke stworzony przez ojców serii będzie w stanie sprawić, że nasza rozłąka z DNF podczas wakacyjnych podróży stanie łatwiejsza do zniesienia?

Najnowsze
Lubisz nas?