InformacjeFelieton

Mini-poradnik i najlepsze karty w Hearthstone: Wiedźmi Las

... Kamil Ostrowski

Pora zapoznać się z nowym rozszerzeniem do Hearthstone. Wiedźmi Las stoi otworem, warto więc wiedzieć w co się pakujecie.

Spacer po Wiedźmim Lesie

Podróż po Wiedźmim Lesie wygląda troszkę inaczej, niż w analogicznym trybie z poprzedniego rozszerzenia. Najpierw musimy przejść potworne łowy korzystając z wszystkich czterech dostępnych klas specjalnych. Są to Tropicielka, Artylerzysta, Treser ograrów i Czasoskrętka. Do pokonania mamy ośmiu wrogów (losowanych z pewnej puli), a po ich pokonaniu odblokowuje się ostateczne wyzwanie. Oczywiście gra każdą z wymienionych wygląda zupełnie inaczej – mają zróżnicowane moce specjalne, karty, buffy do odblokowania, itp.

Twórcy zachęcają do gry w tryb przygodowy dwojako. Po pierwsze, po przejściu całego wyzwania, odblokowujemy nowy rewers, a po drugie – w chwili obecnej pojawiają się dzienne zadania, polegające na pokonaniu dziesięciu potworów przy pomocy kolejnych klas z trybu przygodowego (ostatni boss jest unikalny dla każdej z nich). Nagrodą jest pakiet kart z najnowszego rozszerzenia.

Nowa mechanika

Jak zawsze przy okazji wprowadzania nowego rozszerzenia, Blizzard nie ograniczył się do dorzucenia kolejnych kart. Tych jest zresztą, podobnie jak w przypadku Koboldy i Katakumby, dokładnie 135 sztuk – w tym każda z klas otrzymała po dwie karty legendarne. Z ciekawostek warto wspomnieć o tym, że dodatek wprowadza nowego bohatera-szamana jako kartę do zagrania. Za osiem punktów many szaman może zamienić się w Wiedźmę Zagłatę, otrzymując pasywną moc dodawania losowego czaru szamana do ręki gracza, zawsze kiedy zagramy stronnika.

Ciekawszą z dwóch nowych mechanik jest z pewnością słowo kluczowe „Echo”. Karty posiadające ten przymiot można zagrać w danej turze wiele razy – po jednokrotnym rzuceniu pojawiają się ponownie w naszej ręce, natomiast znikają gdy przekazujemy pałeczkę przeciwnikowi. Jak się domyślacie, są to karty wysoce powtarzane, o niskim koszcie.

„Zryw” to drugie ze słów kluczowych wprowadzonych w najnowszym rozszerzeniu. Nie ma się nad czym rozpisywać, bo jest to „Szarża” z ograniczeniem w postaci możliwości ataku wyłącznie stronników. Widać więc wyraźnie odchodzenie od mechaniki pozwalającej na tworzenie kombinacji z gatunku OTK (zabijających w jednej turze, z ang. „one-turn-kill”). To się chwali.

Najlepsze i najciekawsze karty z dodatku Wiedźmi Las:

Druid:

  • Las Ogników – za cztery punkty many możemy w szybki sposób wypełnić planszę ognikami 1/1. W połączeniu z innymi kartami łatwo jest stworzyć silny, stabilny board
  • Zaklęty strażnik – potencjalnie jest to wysokopoziomowy taunt w cenie średniego

Łowca:

  • Pułapka na szczury – prawdopodobnie najlepszy obecnie sekret Łowcy. Prędzej czy później dostajemy Szczura 6/6 w zamian za 2 punkty many
  • Tropiący mastif – tani, ale efektywny sposób na kontrowanie przeciwnika. Dzięki „Echu” kartę zagramy wielokrotnie, a „Zryw” pozwoli szybko reagować na sytuację
  • Szaw, Treser Ogarów – nie dość, że jest to całkiem wartościowy stronnik sam w sobie (3/6 za 4 punkty many), to w dodatku daje zryw wszystkim pozostałym minionom. Warto go mieć w talii
  • Emeriss – bardzo drogi stronnik, kosztujący aż 10 punktów many (statystyki 8/8), aczkolwiek podwojenie ataku i zdrowia wszystkich stronników w ręku brzmi kusząco. Pytanie tylko czy pod koniec gry będziecie mieć jeszcze pełną rękę?

Mag:

  • Arcymag Arugal – jeżeli przeciwnikowi nie uda się go zdjąć wystarczająco szybko, to stanowi śmiertelne zagrożenie przeładowania naszej ręki
  • Natrętna wrona – kolejna karta, która nie powinna zostać długo na planszy. 3/3 za 4 many, ale przyzywa stronnika o koszcie (2) za każdym razem gdy rzucamy zaklęcie. Mordercza

Paladyn:

  • Katedralny gargulec – dla paladyna grającego na dragon-decku jak znalazł 2/2 za 2 many, a do tego prowokacja i boska tarcza o ile mamy w ręku smoka
  • Srebrny miecz – droga zabawka, bo broń kosztująca aż 8 punktów many, o relatywnie słabych statystykach wynoszących 3 na 4. Sek w tym, że z każdym atakiem dajemy swoim stronnikom +1/+1, co już czyni ją inwestycją wartą rozważenia

Kapłan:

  • Dyniątko – Echo pozwala przywrócić nawet 10 punktów życia w jednej turze, a do tego zostajemy z 5 minionami 2/1 na stole. To się nazywa dobry interes
  • Uświęcona pieśń – przywraca 6 punktów zdrowia wszystkim przyjaznym postaciom za jedyne 2 punkty many. Oto nowy top healer
  • Biała Dama – za 6 punktów many dostajemy stronnika 5/5, a w dodatku rzucony zostaje „Wewnętrzny żar” na wszystkich stronników w talii. Niezrównana karta

Łotr:

  • Widmowy puginał – ciekawa broń, która wykorzystuje specyfikę kart łotra. Pozwala zwiększać wytrzymałość, za każdym razem gdy zagramy kartę z cudzej klasy

Szaman:

  • Potęga ziemi – jeżeli wybieracie talię Shaman Elementalisty w jakimś wydaniu, to warto rzucić okiem. Daje stronnikowi +2/+2 i wtrąca nam do ręki losowego żywiołaka, o ile ulepszamy właśnie ten rodzaj stronnika. Żywiołaków w talii żywiołaków nigdy za wiele
  • Wiedźma Zagłata – nowy heros, kartę opisałem powyżej

Czarnoksiężnik:

  • Klątwa słabości – ciekawa karta, a to tego z „Echem”, co pozwala wypróbować ten efekt w praktyce
  • Morderczy tkacz – karty z kradzieżą życia zazwyczaj są drogie. W tym przypadku otrzymanie tego przymiotu zależy od tego czy nasz bohater otrzymał obrażenia w tej turze. A że czarnoksiężnik wiecznie obrywa to…

Wojownik:

  • Darius Crowley – niezła karta jak na swój koszt, chociaż trzeba celnie wymierzyć pierwsze nią uderzenie

Karty neutralne:

  • Bagienna pijawka – absolutny must-have w każdej talii opartej na bestiach
  • Zagubiona dusza – dobra i tania karta na poprawę naszych sił ofensywnych,
  • Grizli z Wiedźmiego Lasu – jeden z lepszych stronników z prowokacją. W najgorszym wypadku będzie w miarę, a w najlepszym uratuje Wam skórę
  • Baku, Pożeraczka Księżyca – prawdopodobnie najważniejsza karta w całym rozszerzeniu. Jeżeli macie 1600 punktów pyłu, to ją w pierwszej kolejności musicie stworzyć

Najnowsze
Lubisz nas?