InformacjeZapowiedź - PC

Gamescom 2016: Symulator Farmy 17: Pure Farming - wrażenia z pokazu

... Katarzyna Dąbkowska

Czy nowy symulator podbije serca polskich graczy?

Symulator Farmy 17: Pure Farming zostało zapowiedziane zaledwie kilka dni temu, a my już mogliśmy przyjrzeć się grze i porozmawiać z jej twórcami podczas tegorocznych targów gamescom. Czy nowa gra niezależnego studia Ice Flames ma szansę dorównać gigantowi wśród symulatorów farmy?

W grze Symulator Farmy 17: Pure Farming, jak nietrudno się domyślić, wcielamy się w początkującego rolnika. Celem jest tutaj rozbudowanie swojej farmy (czy też farm) oraz dostarczanie różnych produktów do swoich klientów. Innymi słowy - wykonywanie poszczególnych zadań. Wydawać by się mogło proste, jednak praca rolnika do najprostszych nie należy i nie polega wyłącznie na jeżdżeniu traktorem po polach. Tutaj twórcy stawiają na autentyczność i to w każdej postaci.

Gdzie ta autentyczność jest odzwierciedlana? W zasadzie w każdym aspekcie gry. Na początek warto tutaj wspomnieć o tym, że Symulator Farmy 17: Pure Farming będzie opierał się na regionach. Jeśli zatem zdecydujemy się na uprawę winorośli - gra wyśle nas do słonecznej Italii. Jeżeli wybierzemy ryż - wylądujemy w Japonii. Każda uprawa przy tym może być zniszczona przez zdarzenia losowe, takie jak susza czy powódź. Gracz będzie musiał przygotować się na taką ewentualność. Przy okazji będą psuć się maszyny rolnicze, które będą wymagały napraw czy wymiany części u mechanika. Twórcy zapowiedzieli również dynamiczne warunki pogodowe.

W grze znajdziemy kilka trybów rozgrywki. Najciekawszym będzie tryb kariery. Wcielimy się w nim w niedoświadczonego, młodego rolnika, który dziedziczy niewielką farmę w stanie Montana w USA. Oczywiście, fachu musi uczyć się od początku. Co ważne, gracz będzie mógł rozwijać swoje gospodarstwo w dowolnie wybranym przez siebie kierunku, a gra będzie dostosowywać zadania do nowych elementów, na które zdecyduje się użytkownik. Co więcej - kampania nie będzie krótka. Jeśli uda nam się mocno rozbudować swoje gospodarstwo w Montanie, dostaniemy ofertę kupna działki w innym miejscu. Może być i tak, że będziemy kierowali jednocześnie czterema wielkimi gospodarstwami rozsianymi po świecie.

Możliwym będzie też używanie naszych maszyn na innych kontynentach. Pociągnie to za sobą jednak koszty, których wymaga transport urządzeń. Tutaj twórcy mnie nieco zaskoczyli, bo zapowiedzieli, iż koszt transportu będzie zależny od tego, czy zamówimy „kuriera”, czy też podjedziemy pod wyznaczone do wysyłki miejsce. Jak mówią - im więcej rzeczy wykonamy własnoręcznie, tym więcej zostanie nam w portfelu. Jeśli kogoś wynajmiemy do brudnej roboty - wtedy będziemy musieli zapłacić pracownikowi.

W grze Symulator Farmy 17: Pure Farming pojawi się też tryb scenariusza. Na początek twórcy mają zamiar udostępnić 20 takich pojedynczych scenariuszy polegających na wykonaniu określonego zadania. Każde z nich ma zajmować użytkownikowi mniej więcej godzinę. Po premierze gry ma pojawić się więcej takich misji.

Twórcy zapowiedzieli też, że skupią się na nowoczesnych metodach uprawy. Pojawią się zatem nowoczesne urządzenia czy pojazdy wzorowane na maszynach znanych marek, takich jak DAF, Langini czy Akpil. Nie spodobało mi się za to używanie tabletu do kontroli upraw czy zwierząt. Gryzło się to z ideą autentyczności, na jaką stawia Ice Flames. Po powrocie z pokazu jednak zgłębiłam temat i (ku mojemu wielkiemu zdziwieniu) odkryłam, że takie aplikacje naprawdę istnieją i pozwalają na kontrolowanie plonów czy stanu danego stada zwierząt. I, o dziwo, jest ich niemało.

Czy szykuje się zatem godny rywal Farming Simulator 17? Ciężko stwierdzić. Aktualnie wygląda to na kanonadę całkiem solidnych konceptów opartych w większości o pomysły graczy na takie elementy, których w tego typu symulatorach im brakowało, a także o doświadczenia twórców. Bo warto wspomnieć, że w ekipie znajdziemy zapalonych rolników. Projekt wygląda ciekawie. Mam nadzieję, iż nie wyjdzie z tego nieskładny miszmasz, a solidny symulator farmy. Ale na efekty będziemy musieli poczekać do wczesnego 2017 roku.

Najnowsze
Lubisz nas?