InformacjeInne

Gram przez lata - najlepsze akcje na gram.pl. Działo się!

... gram.pl

Przez dziesięć lat gram.pl miało przyjemność organizować i uczestniczyć w wielu niekonwencjonalnych akcjach. Oto przypomnienie najlepszych z nich.

Zaczniemy może dość sentymentalnie, bo od wydarzenia bardzo miłego. Nie ma bowiem nic przyjemniejszego niż zostać docenionym przez własnych Czytelników, przez własną społeczność - zwłaszcza, jeśli w podzięce dostaje się wielkiego pluszaka, Gramisia. Dziękujemy! Już w pierwszych latach naszego istnienia pokazywaliśmy, że potrafimy się bawić nie tylko przy grach, ale również przy dźwiękach dobrej muzyki. W jednym z klubów mogliście przyjemnie spędzić czas, a przy podaniu hasła znanego naszym Czytelnikom otrzymać także efektowne gadżety. A pamiętacie jeszcze nasz Chomix, czyli gramowy chomikowy komiks? Mamy nadzieję, że tak, bo to by znaczyło, że jesteście z nami od dawna. Kolejną wspominką budzącą uśmiech na ustach jest wyprawa społeczności serwisu na targi Poznań Game Arena. Jej uczestnicy stolicę Wielkopolski zaatakowali na szczęście bez wideł, ale za to uzbrojeni w charakterystyczne koszulki. Przy okazji możecie sobie też przypomnieć stary layout strony i denerwujący niektórych układ artykułów z podziałem na strony ;). Wbrew temu, co widzimy na zdjęciach z PGA, we wczesnych latach gram.pl (żeby nie było, nadal czujemy się młodo, ale trzeba to jakoś różnicować) nie odwiedzali nas jedynie nastolatkowie. Rozłożenie wiekowe (i nie tylko) naszych Czytelników ilustrowało upublicznione przez nas badanie Megapanel/PBI.

Przez wszystkie lata na łamach gram.pl organizowaliśmy przeróżne konkursy i rozdaliśmy setki nagród. Być może wśród osób czytających te słowa nie brakuje takich, które same cieszyły się ze zdobycia jakiegoś upominku. Jeśli tak - jeszcze raz gratulujemy. Wszystkim pozostałym tradycyjnie natomiast dziękujemy za udział. Aktywna społeczność to coś, co bardzo sobie cenimy. Jak zapewne pamiętacie, konkursy były przeróżne. Niektóre wymagały zdolności manualnych, inne pomysłowości, jeszcze inne poczucia humoru, wiedzy czy spostrzegawczości. Tak jak choćby ten, w którym w newsletterze poukrywaliśmy sekretne kody. Uczniom rozczarowanym końcem wakacji staraliśmy się umilić powrót do szkoły. Czasami liczyliśmy też na wnikliwe przeczesywanie naszych łamów w poszukiwaniu literek, z których miało zostać ułożone hasło konkursowe. Nie brakowało też nagród naprawdę wyjątkowych. W głosowaniu na najlepsze gry 2011 roku przyznawaliśmy laptopa, zaś w pamiętnym konkursie jubileuszowym PlayStation do laureata powędrowała szczególna edycja PS4.

O tym, że zawsze staraliśmy się żyć blisko z naszą społecznością, świadczą przeróżne akcje czy inicjatywy. Kiedy odpaliliśmy podstronę lol.gram.pl, przez kilkadziesiąt odcinków na łamach serwisu promowaliśmy najlepsze memy Waszego autorstwa. Kiedy jeden z naszych Czytelników tworzył interesujące mody do Fallout: New Vegas, jego dokonania przybliżyliśmy pozostałym. Kiedy w nasze ręce wpadł laptop Lenovo, pozwoliliśmy go przetestować naszej społeczności. Kiedy dosięgnęła nas fala e-sportu, postanowiliśmy na niej popłynąć i stworzyć własny turniej dla naszych Czytelników - przed rokiem swój finał miała pierwsza edycja gram.pl CUP. Kiedy mieliśmy okazję, wysłaliśmy Was na wspólny wypad z żołnierzami jednostki GROM. Zresztą, przypomnijmy sobie te harce.

Nieodłącznym elementem gram.pl jest oczywiście sklep. Przez lata staraliśmy się zaskakiwać Was pomysłowymi akcjami i promocjami, jak choćby wtedy, gdy jedną z nich ukryliśmy, licząc na Wasz zmysł do wynajdywania okazji. Innym razem zachęcaliśmy Was do uczestnictwa w pojedynku roku między Battlefieldem 3 a Call of Duty: Modern Warfare 3. Nasze klejnoty koronne to jednak słynne już akcje dostarczania najbardziej wyczekiwanych tytułów do naszych klientów. Najpierw oczywiście musieliśmy przypilnować, by paczkom nic się nie stało. Do tej roli nikt inny nie nadawał się lepiej niż sam Chuck Norris.

Potem wystarczyło już tylko dostarczyć przesyłki naszym Klientom.

Na równie efektowną dostawę mogli liczyć szczęściarze, którzy w sklepie gram.pl zamówili Grand Theft Auto V.

Specjalne miejsce w historii gram.pl zajmuje polska marka eksportowa, czyli oczywiście Wiedźmin. Od samego początku nie mieliśmy wątpliwości, że w studiu CD Projekt RED powstaje coś szczególnego, dlatego debiut pierwszej odsłony wirtualnych przygód Geralta uczciliśmy nocną premierą. To był jednak dopiero początek. Klienci naszego sklepu mogli zakupić wyjątkową edycję kolekcjonerską gry Wiedźmin 2: Zabójcy Królów. Z jej wysyłką było sporo zachodu, o czym możecie się przekonać przeglądając najrozmaitsze statystyki, ale jedno wiemy na pewno - było warto! Joanna Radomska i Konrad Tomaszkiewicz specjalnie dla Was rozpakowywali też Mroczną Edycję Wiedźmina 2.

Przy okazji premiery trzeciej części Wiedźmina zastanawialiśmy się natomiast, do czego może posłużyć wiedźmiński medalion. Ten materiał nieomal doprowadził nas do nagrody na festiwalu filmów krótkometrażowych w Cannes. A może to była Łódź...?

Wiedźmin nie jest zresztą jedynym polskim produktem, któremu poświęciliśmy szczególną uwagę. Nasi wierni Cztelnicy ze świetną pamięcią być może pamiętają, że przed pięcioma laty patronatem medialnym objęliśmy projekt Inkubator Gier. Inicjatywa ta miała na celu wspieranie rozwoju polskiej sceny gier komputerowych. Inny przykład jest znacznie świeższy i dotyczy produkcji Artifex Mundi. Po raz kolejny podążyliśmy za aktualnymi trendami i udostępniliśmy Gram Bundle, w ramach którego mogliście kupować dobre tytuły za dowolnie zadeklarowaną kwotę. O tym, dlaczego warto było zainwestować w tę paczkę, przekonywali Lucas i Myszasty.

Choć gram.pl jest serwisem poświęconym grom, przez tę dekadę na naszych łamach gościły też najróżniejsze tematy poboczne. Niektóre z nich udało się zrealizować naprawdę z przytupem. Raz postanowiliśmy przepytać eksperta od broni, jak to tak naprawdę jest z tymi karabinami, wybuchami i innymi efektami strzelanin.

Materiał cieszył się tak dużym powodzeniem, że do eksperta wybraliśmy się z drugą rundą pytań!

Przy okazji premiery Medal of Honor: Warfighter przeprowadziliśmy ściśle tajny wywiad z operatorem GROM.

Debiut Forza Horizon 2 skłonił nas do tego, byśmy sami spróbowali ostrej jazdy. Najpierw postanowiliśmy się jednak doedukować.

Następnie pościgaliśmy się z BMW Klub Polska.

Posłuchaliśmy też o bezpieczeństwie na drodze i błędach najczęściej popełnianych przez kierowców.

Premiera UFC 3 skłoniła nas natomiast do wysłania Lucasa na misję iście samobójczą, czyli starcie z Jankiem Błachowiczem. Lucas na szczęście przeżył, bo musiał - kto inny napisałby wtedy wspominkę o początkach gram.pl na 10. urodziny serwisu?

Wyjątkowe miejsce w naszej działalności zajmują wszelkie akcje charytatywne, w których uczestniczyła oczywiście gramowa społeczność. Pamiętacie, jak wspólnie walczyliśmy o uśmiech na twarzy Julki Jakubiak? Każdy mógł napisać jej kilka ciepłych słów otuchy, które później wraz z pieniędzmi zebranymi ze sprzedaży edycji kolekcjonerskiej Wiedźmina zostały jej przekazane. Niby to tak niewiele, a jednak bardzo dużo. Graliśmy też oczywiście z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. W 2012 roku przeznaczyliśmy na nią edycję kolekcjonerską Wiedźmina 2 oznaczoną numerem 0000. Pod koniec ubiegłego roku postanowiliśmy natomiast ufundować bogatą paczkę jednemu z domów dziecka. Któremu? To już zależało od Was. Tak wręczaliśmy upominki:

Z bardziej nietuzinkowych propozycji dla naszych Czytelników na pewno warto wspomnieć o burzliwej historii Duke Nukem Forever przedstawionej za pomocą infografiki naszego autorstwa czy utrwalonej w formie wideo próbie zagrania na PlayStation 4 przy użyciu Xboksa One. Podsumowanie zamknijmy rzeczami wciąż stosunkowo świeżymi, czyli ostatnimi wyborami Gramowiczów roku i najlepszych gier roku, na które głosowaliście razem z gronem redakcyjnym.

Działo się przez te dziesięć lat, działo się niewątpliwie. Życzymy Wam i sobie, by kolejna dekada przyniosła jeszcze więcej wrażeń.

Najnowsze
Lubisz nas?